Skocz do zawartości

il Dottore

Uczestnik
  • Zawartość

    1 341
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez il Dottore

  1. Już niedługo mają być - cofające objawy. Wyniki badań są bardzo obiecujące. Także dla Potężnego Prezesa pewnej polskiej partii rysuje się pewna nadzieja, bo niedawno obiecał 500 zł wszystkim. Nawet Kulczykom.
  2. https://nczas.info/2025/10/25/muzyka-moze-uratowac-nasz-umysl-na-starosc/
  3. All-in-one nie jest dla ludzi szukających wybitnej jakości. All-in-one jest dla ludzi szukających wygody. I żeby grało. Oczywiście że na tarasie czy w ogródku przy pifku albo myciu roweru wystarczy i głośnik BT. Mam, używam, bardzo lubię. W ogródku nie mam większych oczekiwań. Pink Floyd nie przyjedzie i nie rozłoży się ze sprzętem, żeby mi tam zagrać. Ale głośnik BT spokojnie mogę przynieść.
  4. Wielki Świat! Ale przynajmniej koryto mają dobre.
  5. Byłeś na wsi, byłeś w mieście, byłeś nawet w Budapeszcie? U mnie na wsi fajnie, tylko zimno. Pozwala??? Nawet nie pytam, bo wiem, że bez słowa by mnie zabiła! I miałaby rację. W domu mieszkają ludzie. Dom to nie studio. To jest akurat sama prawda. Tylko R2R gra dobrze (lub bardzo dobrze) a dzięki Chińczykom można dziś cieszyć się doskonałym graniem za psi grosz. Audio z Chin z roku na rok jest coraz lepsze. A stosunek jakość dźwięku/cena jest poza wszelką konkurencją. Biorąc pod uwagę, że Chiny to dziś lider światowej technologii, spodziewałbym się w niedalekiej przyszłości wielu przyjemnych zaskoczeń ze strony Państwa Środka.
  6. Ty odkryj choć sąsiednią wieś.
  7. No tak, to jedyne wyjście. Ilu domorosłych akustyków ma panele grzewcze pod sufitem, żeby fala dźwiękowa szła prosto a nie krzywo? Wpływu pomieszczenia nikt przy zdrowych zmysłach negował nie będzie. Ale najlepsza adaptacja akustyczna to jest dywan, meble tapicerowane i zasłony. Nadmierna likwidacja odbić w celu uzyskania pomieszczenia martwego akustycznie to też przegięcie. Przypomina się nieśmiertelny cytat z "Psów": - Skąd ty go wziąłeś? - Płynął rynsztokiem.
  8. Ja też nie neguję, czemu miałbym negować? Ale dla mnie ważniejsza od ustrojów na ścianie jest goła baba i jeleń na rykowisku. Każdy ma swoje priorytety. ASR jest jak klatka z małpami. Przejedź kijem po prętach a zaczną wyć i pohukiwać. Akurat R-7 z lepszym zasilaniem to jest absolutny szczyt tego co można dziś wycisnąć z DAC. A że pomiary ciulowe? Tym gorzej dla pomiarów. Jeśli komuś pomiary grają to pozostaje jedynie współczuć. Chiński DAC delta-sigma za 100€ mierzy się za to cudownie. Ale bądźmy poważni: czy to jest powód, żeby go kupić? Naprawdę? Cały Kingwa! Ale nic to - zaledwie 3 miesiące nonstop pod prądem i masz miodzio DAC! Co to jest 3 miesiące wobec wieczności? Z którego roku by nie był - każda recenzja z ASR jest gufno warta. To są debile.
  9. Tak, bez wątpienia. Pomieszczenie ingeruje. A dodajmy jeszcze np. niewątpliwie prawdziwe zjawisko refrakcji akustycznej: "W miejscach, gdzie występują duże gradienty temperatury (np. gorące powietrze pod sufitem i zimne od podłogi), fale dźwiękowe mogą się wyginać, co zakłóca lokalizację źródeł dźwięku i psuje wrażenia przestrzenne w nagraniach." Czy są na to jakieś ustroje? Żeby naprostować te wygięte fale dźwiękowe? Czy ogrzewanie podłogowe likwiduje refrakcję? Bo wiesz... źródła pozorne to poważna sprawa! Jak poradzić sobie z refrakcją akustyczną? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi... Może ilość elementów dyskretnych ma tu znaczenie? Zamiast jednego scalaka Audio-gd daje worek osobnych komponentów. No bo jeśli nie o to chodzi, to wchodzimy już na grząskie pole audiovoodoo. I chyba jednak nie o to chodzi, bo Denafrips też elementów dyskretnych nie żałuje a niby wygrzewa się krócej.
  10. Ja nic nie myślę - po prostu nie używam. Nie interesuje mnie ten temat. Jak założę studio to się zainteresuję.
  11. Zły adres. Pisz do sprzedawcy. Natomiast producent wspomina o tym na swojej stronie w sposób jasny.
  12. Dokładnie tak. Bo dom to dom a studio to studio. NIe mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów, jak mawiał prezes KS "Tęcza". Jeśli ktoś mysli, że "zdobiąc" swój salon jakimiś dziwacznymi ustrojstwami, pułapkami na bas(!!!) albo ingerując w oryginalny sygnał za pomocą programów DSP poprawi sobie granie, to co mi do tego? Wolny kraj. W domu jednak mieszkają ludzie i ja wolę dać na ścianę w salonie zamiast dyfuzora jakąś gołą babę albo jelenia na rykowisku. I jeszcze sobie pochodzisz. Ale spróbuję pomóc: rozumiem szok, bo nigdy w życiu nie słyszałeś prawdziwej muzyki. Z tych wydłubów w stopce nie masz na to szans. I 3 tony ustrojów akustycznych na ścianie nie pomogą. Ale nie łam się - 52 lata to jeszcze nie koniec. Wciąż masz czas by wstąpić na właściwą drogę.
  13. Jeszcze taki SMSL - dobre nowoczesne kości w układzie równoległym. Dotyka budżetu. https://shenzhenaudio.com/collections/dac/products/s-m-s-l-raw-mda1-es9039q2m-digital-to-analog-convertor-dac
  14. To dotyczy każdego przetwornika R2R z tych lepszych - Holo, Denafrips... to samo. Albo to akceptujesz, zaciśniesz po męsku zęby i pogrzejesz sprzęt przez te 600 godzin albo jesteś skazany na gorsze granie z delta-sigma. Masz wybór. Ja kupowałem z pełną świadomością ostrzeżeń o konieczności wygrzewania wyczytanych na forach. Dla tak szlachetnego dźwięku - warto! Niedługo wysmażę recenzję R-1 NOS (będzie to pierwsza dostępna po polsku) ale już teraz mogę zdradzić, że Havana poległa w konfrontacji z nowoczesną dyskretną drabinką. Ani legendarne PCM-56P K-grade Japan (ulubione chipy Hiroyasu Kondo) ani lampa Bendixa z 1963 nie pomogły. A przecież o Havanie pisali, że to dźwięk jak z przetworników Audio Note, tylko bardziej wyrafinowany.
  15. Przecież to jest niedorzeczność! Jeśli ja (ze względu na natłok nawału) uruchamiam swój system na max 6h tygodniowo, to wygrzewanie potrwałoby.... 2 lata! Dtago burn-in ciurkiem był dla mnie jedynym wyjściem. Po "zaledwie" 6 tygodniach miałem sprzęt wygrzany. Żeby było weselej - po sakramentalnych 600 godzinach dźwięk zmienia się nadal. Już w stopniu bardzo niewielkim, jednak dostrzegalnie.
  16. Poprzednik R-1 NOS, czyli R-1 grzal się nieprzytomnie. Ewidentnie źle zaprojektowane zasilanie. W przypadku R-1 NOS firma wspomina o poprawieniu zasilania. I faktycznie. DAC w ogóle nie grzeje się podczas użytkowania. A przecież w czasie wygrzewania grał po 20 godzin nonstop. Wygrzewałbym w trybie ciągłym, bo Fosi też pozostawał zimny ale Aurender się grzał.
  17. Będzie. Otóż to. Tylko potrzebna jest proteza (subwoofer) jeśli słuchasz dużo rocka czy symfoniki. Jeśli głównie folk czy śpiewające panie - to sub jest zbędny. Ale polecam zestawienie z subem bo to jest bajka. Sub oczywiście obudowa zamknięta.
  18. Są najmocniejsi. Z chińską czołówką (Terminator, Holo May, R7) tylko Rockna i Aqua mogą konkurować. Też zresztą R2R.
  19. Chyba ten jest sensowny w założonym budżecie. https://hifigo.com/products/smsl-do100-pro
  20. Ja mam z Amazon Music.
  21. W tej cenie to spróbuj coś od SMSL - wybierz sobie takie kości, jakie Ci najbardziej pasują. Chyba do tysiaka jest kilka propozycji. Oczywiście wszystkie delta-sigma będą niestety.
  22. Zobacz kotku, co mam w środku! 🖕
  23. Mam go już 24/96, posłucham w poniedziałek. Na podstawie YT nie zamierzam wyciągać wniosków.
  24. Ja mam czarny. Srebrne ładniejsze. Trudno. Rozumiem realia.
×
×
  • Utwórz nowe...