Skocz do zawartości

il Dottore

Uczestnik
  • Zawartość

    1 341
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez il Dottore

  1. FiiO K13 R2R. A jeśli jesteś w stanie odrobinę przekroczyć budżet, to nowość od Audio-gd: R-29 za 549 dolarów. Tylko ten jest niezbalansowany. http://www.audio-gd.com/R2R/R29/R29EN.htm W obu w/wym przypadkach masz na pokładzie DAC R2R, czyli jedynie słuszny. O nowych słuchawkach proponuję pomyśleć po zakupie wzmacniacza, wówczas łatwiej dobrać.
  2. Chińczyk w Toskanii, czyli włoski test Jajco 5. Można włączyć angielskie audio i polskie napisy. Nie znam włoskiego, więc tak uczyniłem.
  3. W tygodniu jedno, max dwa Americano 70ml każde (staram sie trzymać klasycznych proporcji) a do pracy zabieram kubek Contigo 470ml z French Press, co mi wystarcza na 2-3 godziny picia. W weekendy - tylko Americano, za to 3 a czasem i 4 sztuki. Lubię kawę ze stacji benzynowych Topaz - mają szwajcarskie automaty i dobrą brazylijską. Poziom Starbunia a 2x taniej. W jednym znajomym domu starców stoi w hallu automat Carimali z ich kawą i to też jest OK. Podwójne espresso Carimali stawia na nogi w parę chwil! Costa - słaba kawa, Starbunio - dobra, trzymają poziom. U rodziny nic nadzwyczajnego - wszyscy mają automaty, więc cudów nie ma ale kawa przyzwoita na ogół. Jeśli tylko ktoś nie wpadnie na genialny pomysł podania kawy aromatyzowanej. To powinno być zakazane. 900-1000m to się cudów nie spodziewaj. Będzie kwachol. Żeby uniknąć kwachola minimum na 1200m musi być uprawiana.
  4. Nie - oglądaj filmik, potem większą tabletkę do zbiornika bezpośrednio wrzucają. No i pojechali... Ale jaki problem? Świetnie wykształceni specjaliści z Ukrainy i Białorusi czekają, by zająć się polskim pacjentem. https://nczas.info/2025/11/10/lekarze-ze-wschodu-nie-znali-polskiego-pacjent-zmarl-niepoprawne-politycznie/ Ktoś pił Bazzara Piacerepuro? Po włosku to Czystaprzyjemność! Bardzo jestem ciekaw, ludzie chwalą w necie. Chyba torebkę sobie zamówię.
  5. No to jesteś na etapie Irlandczyka ze złotych czasów Celtic Tigera. A potem Celtic Tiger zdechł i nawet ta beztroska nacja nauczyła się liczyć. Nie wiem. Z pudełka go wyjmę dopiero wiosną. Na filmiku wygląda na to, że ma zdejmowaną pokrywkę i można dolać wody jak do mojego Lelita z góry. Ale jest też opcja wyjęcia i umycia zbiornika. Ale 100% będę wiedział dopiero wiosną. Tak - tu już na bank widać. Skoro możesz wrzucić tabletkę to i możesz dolać wody po zdjęciu górnej pokrywki. Zupełnie jak w moim Lelicie, tylko Lelit ma zbiornik z tyłu a Siemens wygodniej - z boku. No i w Lelicie jest dziurka tylko jak moneta 2€ i muszę używać lejka. A tu po zdjęciu pokrywki cały zbiornik odkryty i można lać ze wszystkiego.
  6. Ale w IRL właśnie Lidla mam najbliżej, kilka minut na kamasz, zaś w PL najbliżej mam Biedronkę. Też może 4 minuty spacerkiem. To gdzie mam chodzić? Dalej i drożej? Faktem jest, że Biedronka wewnątrz mnie odrzuca, ale człowiek jest leniwy...
  7. Jutro w serwisach streamingowych premiera nowego albumu Kaz Hawkins "Coming Home". Uwielbiam Kaz Hawkins - jest to niewątpliwie najlepszy obecnie głos w Irlandii (jeśli traktować wyspę jako całość, bo mowa o artystce z Irlandii Północnej). A piosenka tytułowa z nowej płyty dostępna już dzisiaj: Kto nie zna Kaz Hawkins, ten powinien jak najszybciej nadrobić zaległości!
  8. I to jest prawda. Chytry dwa razy traci. Bo jak jesteś biedny i kupisz jedną rzecz dobrze zrobioną i solidną to będzie Ci ona służyć latami. Kiedyś 20 lat z Sony Trinitron to była normalka. Mój ojciec kupił Golfa w salonie to 19 lat nim jeździł. A jak zechcesz "zaoszczędzić" i kupić np. Stellantisa z Puretechem (bo tani) to przez 20 lat zużyjesz 3 takie samochody i poniesiesz dużo wyższe koszty. A było kupić raz a dobrze.
  9. Ale takie praktyki są dosłownie wszędzie. Wczoraj użyłem w Tesco karty syna i z rachunku 42€ zrobiło mi się 27€. Nie jest to wielki wysiłek. Na telefonie mam zdjęcie karty karty Tesco syna. Skanuję ekran telefonu na kasie. Ja dostaję zniżki a jemu nabijają się jakieś punkty.
  10. Tylko dobry młyn do tego. A na poważnie: kawa z automatu też mnie cieszy. To chyba jak ze sprzętem Hi-Fi: możemy się przyzwyczajać do tego czy owego a i tak najważniejsza jest muzyka. ja chcę przekazać dzieciom, jeśli coś zostanie. Z łaski? Że włączysz wyszukiwarkę w komputerze i zamówisz sobie wybrany towar od najtańszego sprzedawcy? Gdzie tu łaska? Dziś "bieganie po promocjach" wymaga dokładnie tyle samo wysiłku, co oglądanie Youtube'a.
  11. Ja tak samo: wolę mieć kontrolę nad procesem ekstrakcji. Inna sprawa, że chyba barista ze mnie żaden, bo choć własnoręcznie robiona kawa mi bardzo smakuje, to gdy pójdę do ludzi i dostanę z automatu, to też jest OK i nie narzekam (Siemensy i Philipsy). Tylko ze Smega mi nie smakowała. Ale może wina ziarna, nie maszyny? Najlepszy automat jest taki!
  12. Jak oglądam Denafripsy, te wszystkie baterie kondensatorów, to się odruchowo zastanawiam, kiedy to yebnie... Bo zdaje mi się, że to nie jest najmniej awaryjny sprzęt. A szkoda, bo dźwięk ludzie wychwalają.
  13. A powinieneś. Ja zarabiam więcej niż europoseł i nie kupuję nic, jak nie jest na promocji. Zboczenie takie. Jeszcze mi zostało z lat 90-tych. - No spuść pan chociaż dychę, żebym na paliwo miał! Wolę wydawać mniej i odkładać na chiński samochód.
  14. No nie. Może własnie dlatego, że biegają po promocjach to są dobrze sytuowani. Mój wujek miał kiedyś dużą firmę. 800 samochodów, helikopter, 2 samoloty... 20% polskiego rynku na jeden towar spożywczy i 70% na inny. Idąc tokiem Twojego rozumowania facet powinien biegać po szwajcarskich galeriach i kupować szczerozłote Rolexy. A w swoich najlepszych czasach, gdy handlował z całym światem nosił Timexa za może 40 baksów. Zmierzam do tego, że ludzie znający wartość pieniądza potrafią wydawać go z sensem. I kupią np. byle jaki telefon, będą używać go do biznesu i zarobią tym byle jakim telefonem miliony. A debil kupi najnowszego superwypasionego ajfona NA RATY... nie wiem, co trzeba mieć w głowie.
  15. No i maszyna przyjechała. W styczniu ją wyślę kurierem do Polski.
  16. Ta po prawej to moja ulubiona. Nauczyłem się ją pić na Teneryfie w takiej włoskiej lodziarni. Tylko tam dawali czerwoną. Ale czarna zdecydowanie lepsza! Piję wyłącznie Lucaffe Mr. Exclusive z mojej poczciwej kolby. Kupuję 5 kg w necie, gdzie znajdę najtaniej. Kilogram wystarcza mi na 3 tygodnie. Natomiast do przelewów Mr. Exclusive sprawdza się mocno średnio. To jest typowa kawa do ekspresu (ciemne palenie). Do przelewów tylko jasne. Pellini Top próbowałem - cena podobna, ale nie ta liga. Niby nic złego, spoko kawa, ale nie smakuje mi jak mój ulubiony Murzynek. A tej z lewej to nie znam. A propos kolby: gdyby Was naszła ochota na taniego dwubojlerowca to co byście wybrali? 1/ Rancillio Silvia Pro X 2/ Gaggia Classic GT 3/ Lelit Elizabeth Wszystkie mają to samo: PID, preinfuzję, szybki czas gotowości po odpaleniu (10-15 minut). Elizabeth jest z tego towarzystwa najtańsza. Ja bym wybrał Rocket Giotto Fast R. 😍 Ale cenowo to jest kosmos w porównaniu z w/wym trójką. Niby jest grupie E61 ale ma tam jakieś dodatkowe elementy grzejne bezpośrednio w grupie i czas od startu do gotowości jest taki sam jak w tych tańszych maszynach wyżej.
  17. Ja bym wolał 1 dobre, bo piwa niemal w ogóle nie piję. Znaczy - mam skrzynkę skitraną w ogródku i zawsze chętnie wypiję piwko, jak ktoś wpadnie. Ale oczywiście każdy jest samochodem a nie człowiekiem i skrzynka starcza mi na bardzo długo. Mi na rok chyba.
  18. Ale załóżmy że akceptujesz jakość i smak piwa "Żubr" i za te same pieniądze jeden sklep oferuje 12 a inny 24 butelki. To gdzie pójdziesz? Pobiegniesz z własną ciężko zarobioną kasą w zębach, żeby przepłacić? W imię zasad? Szczególnie w okolicach Black Friday bywa z tymi promocjami śmiesznie... Szukam teraz dużego telewizora na nową chałupę. I dany telewizor w Euro RTV AGD i w Media Expert kosztuje co do grosza tyle samo. Ale... w Media Expert jest w tej chwili taka fajna promocja, że z każdych wydanych 500 zł dostaniesz 60 zł zwrotu. Jest jeden warunek: musisz kupić przynajmniej 2 produkty. Więc kupujesz telewizor za 10 tys i powiedzmy kilową paczkę kawy za 50 zeta i już się łapiesz. W rezultacie dostajesz 20x60 zł = 1200zł rabatu. I żeby zarobić te 1200 cebulionów musiałeś kupić tylko kawę, którą i tak wypijesz. Oglądając sobie filmy na telewizorku nie za 10 tysi, tylko 8800. Jest różnica?
  19. To jest życie. Po prostu. Jeśli zamiast 12 piw mogę dostać 24 to wybór jest oczywisty. A są takie promocje w Polsce. Też bym chciał jak Irlandczycy za Celtyckiego Tygrysa: wejść do dowolnego sklepu i ładować do koszyka wszystko czego potrzebuję bez względu na cenę. Niestety - już nie moja liga. Zresztą ich też już nie. Tubylcy jakimś cudem nauczyli się liczyć i teraz pod Lidlem czy Aldikiem najlepsze samochody stoją. A dawniej Marks & Spencer, takie klimaty... Urwało im się celtyckie koryto.
  20. Kurka - jeszcze niedawno znakomite irlandzkie masło w Lidlu 2.19€ za kostkę 450g. To było 50% polskiej ceny za polskie pseudomasło. A teraz ta sama kostka w Lidlu 3.99€. Wczoraj kupowałem. Powariowali. A sławne masło Kerrygold - 4.95€ za 450g. No u mnie we wsi Lidl jak pałac... muszę zrobić fotki. PS: nie doczekałem się od Was porady w kwestii automatu, więc zamówiłem tego Siemensa, bo tańszy. W ostatniej chwili - już następnego dnia ludożerka wykupiła. https://www.currys.ie/products/siemens-tp713gb9-eq700-smart-bean-to-cup-coffee-machine-black-10267181.html Wczoraj o 20.00 przeszedł w Athlone przez cło, więc może dziś DPD dostarczy. Nawet nie będę rozpakowywać - tylko owinę papierem i wyślę kurierem do Polski.
  21. Musiałbyś posłuchać. Ja słuchałem Vitusów mono - każdy wielkości kiosku Ruchu, one też były w Kl. A i kosztowały tyle, co amerykański lotniskowiec. I zero chęci posiadania tego. Także Sugden nawet w najtańszej wersji może być endgame. Czy dla każdego? Na pewno nie. Ale gdy słuchasz muzyki po prostu dla przyjemności, nie gonisz za wyczynem, to posłuchaj A21. Warto.
  22. IA-4 jest obiektywnie lepszy. Miałem go w domu przez kilka godzin i to był piękny czas. W życiu nie słyszałem lepszej integry. Ale gdy masz A21 i jesteś zadowolony z grania, to w zasadzie zero ciśnienia na wymianę. No chyba, że chcesz mieć absolutny hajend - ja takich ambicji nie mam. Byle miło grało. Tym bardziej, że w mojej aktualnej sytuacji wszelkie istotne zmiany w systemie są w najbliższych latach takim samym SF jak "Łowca Androidów".
  23. "Widziałem rzeczy, którym wy, ludzie, nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal Pasa Oriona. Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie jak łzy w deszczu." Skoro cena nie gra to znasz odpowiedź. Tylko się łudzisz, że nie znasz.
  24. "Lata melanży, 3 dekady w branży"... Więc coś o tym wiem. A od kiedy cena gra? Przykład Unitry wskazuje chyba jasno, że cena w żadnym stopniu nie odzwierciedla wartości sonicznych.
  25. Nie. Te założenia to są absolutne pewniaki. Zawsze R2R będzie lepsze od D/S i zawsze Czysta Klasa A będzie lepsza od AB. Wynika to z technicznych podstaw funkcjonowania tych rozwiązań. Oczywiście piekło może czasem zamarznąć, ale umówmy się, że zdarza się to na tyle rzadko, że takie wyjątki tylko potwierdzają regułę. Jeśli mam płacić za te wszystkie mecyje (a powinienem, jeśli chcę mieć dobry DAC) to zawsze zapłacę za nie jako za dodatek do chipu czy dyskretnej drabinki R2R a nie D/S. Po co pudrować trupa?
×
×
  • Utwórz nowe...