-
Zawartość
1 341 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez il Dottore
-
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
Jak mawiał tow. Mao: "Niech rozkwita Tysiąc Kwiatów!". Dla nas - klientów jest to czysty zysk. Tylko żeby jeszcze nazwy tych firm były jakieś sensowne i łatwiejsze do spamiętania... - Jaki masz DAC? - Bardzo dobry! Drezngenolun! Czy jakoś tak...- 1 653 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
Zdaje mi się, żę cena jest niższa od Pontusa. A są tacy, co twierdzą, że Divinity gra lepiej. Swoją drogą ładnie wykonany - i porownajcie to teraz z Unitrą o 1000€ ponad droższą. W Unitrze: audiofilskie powietrze, w tym wynalazku: zasilanie zamknięte wewnątrz obudowy w osobnej puszce izolowanej od płytki z elektroniką 1,5mm stalowym ekranem.- 1 653 odpowiedzi
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
Z Denafripsa wypączkowała nowa firma - https://www.garlubidor.com/ Ich DAC R2R Divinity to zasadniczo Pontus ale z dołożonym ekranem OLED i układem p/wzmacniacza i pilotem do sterowania głośnością. Można podłączyć bezpośrednio do końcówki mocy. W planach jest też tak samo wyposażony tańszy model Phantom - odpowiednik Enyo.- 1 653 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Nowy DAC/AMP od Fiio K13 R2R - pierwsze testy, porównania, opinie
topic odpisał il Dottore na Mprezi w Stereo
Sztuczny upscaling z powiedzny FHD do 4K razi sztucznością i artefaktami. Jeszcze gorzej jest, gdy próbujemy tak potraktować obraz SD. NIby wszystko OK ale nienaturalnie. Tutaj chyba skanowano oryginalną taśmę filmową klatka po klatce, do tego cyfrowa poprawa kontrastu i kolorów i efekt jest całkiem spoko. Gdyby robić to z kopii cyfrowej po prostu zwiększając rozdzielczość to by tak fajnie nie wyszło. -
W IRL Lidl jest najtańszy. W Polsce to nie wiem, może Biedronka jest tańsza. Ale jakoś Biedronka w PL u mnie we wsi jest okropna: brud i bajzel. Podobnie Netto wygląda. Nie rozumiem, jak można kupować jedzenie w takich warunkach. Jeśli oczywiście te rzeczy dostępne w marketach można wgl nazywać jedzeniem...
-
Nowy DAC/AMP od Fiio K13 R2R - pierwsze testy, porównania, opinie
topic odpisał il Dottore na Mprezi w Stereo
Słusznie. Nie dość, że źle nazywam proces, to jeszcze jestem niesprawiedliwy. Interpolacja jest bowiem dokładniejsza od ekstrapolacji. Ale tak czy owak: musimy wstawić coś pomiędzy próbką o wartości powiedzmy 400 a próbką o wartości 1000. Algorytm interpolacyjny wstawi zapewne 700, a przecież jest w sumie 600 różnych możliwości. Która jest prawdziwa? Żeby było weselej: robiąc z 44,1kHz powiedzmy 192Hkz nie wstawiamy jednej pośredniej próbki, tylko wiele więcej. Zatem im wyższe nadpróbkowanie, tym większa jest możliwość wstawienia błędnych danych. Dlatego wyłącznie tryb NOS zapewnia nam pełną wierność w stosunku do oryginalnego pliku. -
Nowy DAC/AMP od Fiio K13 R2R - pierwsze testy, porównania, opinie
topic odpisał il Dottore na Mprezi w Stereo
Opowiadania, że zmyślone (elegancko mówiąc: ekstrapolowane) dane którymi rozepchamy oryginalny plik zrobią nam z 10 dolarów 1000 dolarów to jest wiara w garbate aniołki. Oczywiście - schodki wykresu będą gładsze, bardziej zblizone do sinusoidy ale w tym 1000 dolarów 990 papierków będzie fałszywych. Poza tym: naprawdę komuś próbkowanie 44.1kHz nie wystarcza? Jesteście pewni, że Wasz słuch to wychwyci a Wasz mózg przeanalizuje? No to narysujcie sobie sinusoidę i podzielcie ją na 44 tysiące odcinków. I zrozumcie, że to jest 1 sekunda. To jest realna gęstość zapisu a nie te wielkie schodki z rysuneczków. Oczywiście z wyższym próbkowaniem gęstość zapisu jeszcze wzrośnie tylko że w przypadku oversamplingu większość danych będzie z upy a nie z oryginalnego pliku. -
DAC – przetworniki dla zaawansowanych, w cenie powyżej 2 tysięcy zł
topic odpisał il Dottore na RoRo w Stereo
- 1 653 odpowiedzi
-
- dac
- przetwornik
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
-
Rami Malek genialny!!! A drugi sezon kręcili na Lanzarote: byłem w tej grocie, gdzie Imperator Cleon się kąpał. Zaś knajpę projektu Cesara Manrique na Mirador del Rio zamienili w filmie w czyjś dom. Też tam kawkę piłem.
-
Widać chłop ma jeszcze jakieś resztki szacunku do siebie. "PLURIBUS"!!! Owoc czystego geniuszu!!! Na razie tylko 2 odcinki ale szykuje się coś megaepickiego i nie tylko dla fanów SF. Vince Gilligan to GENIUSZ! "Conflict" fajny serial (6 odcinków) o inwazji Rosji na Finlandię. Dzieje się współcześnie a nie w 1939. I bardziej wojna hybrydowa niż inwazja na pełnej. Zielone ludziki zajmują i okupują jeden półwysep. Przyjemność z oglądania psuje gówniany tłumacz: jest "prezydentka" i podobne gwałcenie polsczyzny w kółko. Tfu! Najczęściej używanym słowem w filmie (jak to na wojnie) jest "perkele". Jest to fiński odpowiednik polskiego słowa na K. Kretyn tłumacz przekłada to jako... "jasny gwint"! Czujecie? Wojna, kacapy walą ze wszystkiego, wybuchy, a Ty wołasz: "Jasny gwint! Skończyła mi się amunicja! Rzuć mi magazynek!" Ten tłumacz będzie się smażył w piekle! Żartujesz sobie? Zrąbane kolory: wszystko zielone, niebieskie, zdesaturowane i szarobure. Mój telewizor zasługuje na operatora umiejącego prawidłowo dobrać balans bieli. Reżyserowi się wydaje, że jest Ridleyem Scottem? Nie jest. Zresztą tych zrąbanych kolorów u Scotta też nie znoszę. Aktor w kostiumie, zdjęcie aparatem czy tam komórką: Ten sam aktor i kostium w filmie: Taki sam wizualny syf wali z ekranu w "Heweliuszu". Prawidłowy balans bieli tfurcuf przerasta.
-
To prawda! Naród urodzonych inzynierów. Co oni potrafią zrobić ze zwykłym piecem...
-
Nie rozumiem. Przecież ludzka historia jest historią nieustannych spisków. Przy czym jedne się udają a drugie nie. Jeśli więc mamy o czymś dyskutować to nie teorii a o spiskowej PRAKTYCE dziejów. No właśnie to EQ700 też jest bez pojemnika, co mnie bardzo ucieszyło, bo można wsadzić rurkę do kartonika z mlekiem, nie trzeba odmierzać i odpada mycie pojemnika. Córka ma Siemensa i rurką i chwali sobie to rozwiązanie jako proste i skuteczne. Mniej pitolenia się. Wiatraki nie są z plastiku tylko z kompozytów. Głównie włókno szklane.
-
Ja tam kupuję w Lidlu, bo najtaniej. Pamiętam, że tak w 2007 byłem jedynym białym klientem tam. W gazetach pisali, że 86% Irlandczyków nie interesują ceny - po prostu idą do sklepu i wkładają do koszyka, czego tam akurat potrzebują. A potem Celtycki Tygrys zdechł i na parkingu pod Lidlem u mnie we wsi zaczęły pojawiać się Range Rovery, Bentleye i Porsche... teraz Lidl to sklep, jak każdy inny (dawniej tubylcy uważali, że nie wypada im w Lidlu kupować). Nawet ładny i duży mamy u nas we wsi z taką ścianą z zielska. Ale chleb to żona sama piecze. Nie. Tylko Korwin i Braun. Jeden i drugi z Konfy wywalony przez wiplerowską agenturę. Konfę przejęły służby. Cała nadzieja w Strażaku!
-
Nie wiem, nie było mnie wtedy w PL. To powiadasz, że za PiS była Wolna Polska?
-
Kawy aromatyzowane będą w Wolnej Polsce zakazane!!! Ostatnio pczęstowano mnie czymś takim - orzechowa czy coś takiego... myslałem, że puszczę pawia. Tutaj polski test tego automatu Siemensa: wydaje się być OK.
-
No i zbliża się Black Friday! Szukam automatu na nową chałupę. Z góry mówię, że kawy z tego pić nie zamierzam. Mam swój ręczny jednobojlerowiec i jak ten nosacz z memów o ręcznej skrzyni biegów "wolę mieć kontrolę nad procesem parzenia". Ale póki co - do Polski jeszcze nie wracam. I nie będę przecież za każdym razem woził ciężkiego ekspresu w walizce. Zjadę do Polski na stałe oczywiście ze swoją maszyną, ale póki co, gdy jestem w Polsce, to wiadomo: goście, imprezki... I obsługiwania imprezy ekspresem ręcznym, to sobie nie wyobrażam. Póki co - plujkę urzędniczkę gościom robię, nie zdążyłem kupić w PL nawet French Pressa, ale zachowujmy się jak biali ludzie. Poza tym ludzie wołają z mlekiem (zboczeńców jest pełno!) a ja mam tylko jednobojlerowca, do którego jestem niewolniczo przywiązany. Zatem automat. No i są fajne promocje teraz w IRL. Co byście wybrali? Za 670€ Siemens EQ700 - supernowoczesny, obajerowany, obsługa z telefonu nawet. Czy 200€ drożej Jura ENA8? Wiadomo: Jura to Jura! Ale, jak powiadam: na smaku kawy z tego ustrojstwa specjalnie mi nie zależy, to głównie pod kątem gości. Jura mniej funkcjonalna (mniejszy zbiornik na wodę i kawę), nie można sypać mielonej, tylko ziarna. Siemens wypasiony po kokardy. Córka ma Siemensa niższy model już parę lat i działa spoko, bezproblemowo. Znaczy Siemens, nie córka... Jura - wiadomo! Szacun na dzielni! Ale ten Siemens jakoś bardziej do mnie przemawia. Tym bardziej, że tańszy. Jurę robią w Portugalii, Siemensa - w Słowenii. Jura cicha, Siemens hałasuje. Co byście wybrali? Do tej maszynki trzeba tak średnio. Nie tak drobno jak na espresso i nie tak grubo jak na przelew. Żona ma taką elektryczną Ariete i sypie zwykłą kawę mieloną z Lidla i jest OK. A gdy czasem ją najdzie na bezkofeinową, którą ma w ziarnach, to muszę MOCNO zmieniać ustawienia młynka, co mnie doprowadza do szału, bo młynek jest ze śrubą mikrometryczną tak głupio skalibrowaną, że po obrocie o 360 stopni jesteś w tym samym miejscu. Piękny młyn, cudownie mieli, cichuteńki, ale chyba zainwestuję w Baratza Sette, bo tam szybkie ustawianie kalibru przemiału to jest bajka w porównaniu. Wystarczy zapamiętać wartości ustawień - i już. A w moim młynku muszę pamiętać ilość obrotów śruby. Bezsens. I ma rację. Wtedy obowiązywało coś takiego jak Polska Norma. Każdy towar spożywczy miał oznaczenie zgodności z normą: PN-XXXX. No i Polska Norma stanowiła np., że surowe mięso ma składać się z surowego mięsa a nie z mięsa + nastrzyk jakimś shitem. Że chleb to: zakwas, mąka, ew. drożdże, woda, sól - i już. Nie celuloza (TAK! w chlebie z Lidla macie CELULOZĘ w składzie!!!), nie ludzkie włosy (keratyna z ludzkich włosów to ulubiony składnik marketowego pieczywa). W Wolnej Polsce przywrócimy Polską Normę. Komuchy, okazuje się, miały także i dobre pomysły, czas do nich ponownie wrócić.
-
To jest nas dwóch. A tu muzyka z cojones:
-
Wszystko będzie lepsze.