pairtick Napisano 19 godzin temu Autor Napisano 19 godzin temu @Redakcja AUDIO Proszę Cię uniżenie, wyłącz łączenie wpisów 🙏 24 minuty temu, pairtick napisał: Ktoś tu chyba wspominał o tagliatelle, no i znalazłem fotkę software kilku lat 😉 znalazłem fotkę SPRZED kilku lat Tak miało być, ale nie miałem już szans aby skorygować, ponieważ liczył się czas od pierwszego z połączonych wpisów ☹️ Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu @pairtick ja bym tam plebana do wszystkiego nie mieszał . Nielegal ma w naszym kraju długą tradycję,dbali o to zaborcy,potem komuna. Ja pamiętam wczesne lata 90',w powiatowych Bartoszycach ,pod domem handlowym "Bartek" stały przemytnicze "mrówki",przy każdej bateria różnych alkoholi i fajek przemyconych z Rosji. Policjanci z patroli odwracali głowy. Oficjalne bezrobocie wynosiło wtedy w mieście ponad 40 procent. Znam wiele osób,które skończyły szkołę tylko dlatego , że bezrobotni rodzice łamali polskie prawo jako przemytnicy,w co wpędziło ich samo państwo. Dlatego również dziś wypinam się na przepisy, które stoją w opozycji do zdrowego rozsądku Odpisz, cytując
il Dottore Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu 9 godzin temu, Nowy75 napisał: również dziś wypinam się na przepisy, które stoją w opozycji do zdrowego rozsądku Komuna nauczyła nas, że państwo jest naszym wrogiem. Słusznie nas nauczyła, gdyż PRL to była w istocie sowiecka strefa okupacyjna rządzona przez kolaborantów. Potem, w 1989, w TV pokazała się taka pani i powiedziała, że oto dziś komuna się skończyła i jesteśmy już wolni. Ot tak... bez przelania ani jednej kropli krwi. Naszej lub ich. Niektórzy uwierzyli. Ja, młody i głupi, też uwierzyłem. Dopiero potem mi przeszło. No i tak to leci - w postkomunistycznej Cieciej RP wszystko co udało nam się osiągnąć, osiągnęliśmy nie DZIĘKI a WBREW państwu. W komunie można było osiągnąć coś dzięki państwu, jeśli zdecydowałeś się ześwinić, bo komuna nagradzała za kolaborację. Teraz mamy typowy układ Predatory State i struktury państwa stworzone przez złodzieja dla złodzieja. Dlatego całkowicie Cię popieram. Agoryzm i szara strefa to PODSTAWA. Choć to podobno lewicowe koncepcje, ale ja je bardzo lubię i wolę zaliczać je do anarchokapitalizmu. 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu 9 minut temu, il Dottore napisał: Agoryzm i szara strefa to PODSTAWA. Choć to podobno lewicowe koncepcje, ale ja je bardzo lubię i wolę zaliczać je do anarchokapitalizmu. Byłoby świetnie,gdyby w naszym kraju panował prawdziwy kapitalizm przypudrowany nutą lewicowości dla zachowania koniecznej w zdrowym społeczeństwie dozy człowieczeństwa. Tymczasem mamy ,jak kiedyś śpiewał Kazik,system koncesyjno-etatystyczny traktujący zupełnie niesprawiedliwie podmioty gospodarcze,co skutkuje ciągłym kombinowaniem wymuszanym na ludziach przez system . Ale to wątek o smakach. Wczoraj odbyło się próbowanie zakupionych/ nielegalnych😁/ nalewek i wędzonek. Z wędzonek najlepsza okazała się kiełbasa,nieco luźny farsz ,ale świetnie,po męsku,doprawiona. Z nalewek , póki co, 1 miejsce aroniówka,2 cytrynówka i trzecie ,ajsóka. Będzie jeszcze dogrywka,bo szwagierka nie chciała próbować malinówki i bimbru, więc zrobię to sam w wolnej chwili. Dziś przy poobiedniej kawie odbędzie się degustacja ciast i pączków Odpisz, cytując
fp74 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 12 godzin temu, Nowy75 napisał: Nielegal ma w naszym kraju długą tradycję,dbali o to zaborcy,potem komuna. (,,,) Dlatego również dziś wypinam się na przepisy, które stoją w opozycji do zdrowego rozsądku Bardzo wygodne... Tylko potem każdego wkurza, że rodak myślący dokladnie wedle tej reguły, robi coś co nas samych razi. Polactwo w najczystszej postaci. Stąd się biorą śmieci w lasach, wyprzedzające się na autostradach tiry, grodzenie plaży i kempingu parawanem, koszenie trawnika w niedzielę rano i palenie plastiku w piecu. Ale każdy kto to robi, mówi potem, że on sam omija tylko nieżyciowe przepisy. Czysta anarchia. To nie jest kraj dla ludzi o słabych nerwach... 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 9 minut temu, fp74 napisał: Stąd się biorą śmieci w lasach, wyprzedzające się na autostradach tiry, grodzenie plaży i kempingu parawanem, koszenie trawnika w niedzielę rano i palenie plastiku w piecu. Ale każdy kto to robi, mówi potem, że on sam omija tylko nieżyciowe przepisy. @fp74 do tej pory imponowałeś mi celnością spostrzeżeń. Naprawdę uważasz, że można porównać nieodpowiedzialną jazdę,wyrzucanie śmieci w lesie,czy palenie plastiku w piecu ze sprzedażą nalewki bez banderoli skarbówki? Odpisz, cytując
pairtick Napisano 5 godzin temu Autor Napisano 5 godzin temu (edytowany) 40 minut temu, fp74 napisał: Polactwo w najczystszej postaci. Stąd się biorą śmieci w lasach, wyprzedzające się na autostradach tiry, grodzenie plaży i kempingu parawanem, koszenie trawnika w niedzielę rano i palenie plastiku w piecu. Ale każdy kto to robi, mówi potem, że on sam omija tylko nieżyciowe przepisy. Czysta anarchia. To nie jest kraj dla ludzi o słabych nerwach... Dokładnie. I żeby zakończyć polityczny OT, taki przykład z Polski. https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-20-lat-byl-poszukiwany-listem-gonczym-wpadl-przez-jeden-blad,nId,8014857 Gość nabroił, dostał rok do odsiadki, wyjechał za granicę. Wrócił do Polski po 20 latach i go zamknęli. Mimo iż przedawnienie w takim przypadku jest po 15 latach. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Przedawnienie_(prawo_karne)#Przedawnienie_wykonania_kary Polska to kraj bezprawia. Niestety, dziennikarz nie zadał sobie trudu aby sprawdzić dlaczego wcześniej nie zatrzymali go Czesi na podstawie ENA. Bo że teraz nie mogli to jasne. Edytowano 4 godziny temu przez pairtick Odpisz, cytując
fp74 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 4 minuty temu, Nowy75 napisał: @fp74 do tej pory imponowałeś mi celnością spostrzeżeń. Naprawdę uważasz, że można porównać nieodpowiedzialną jazdę,wyrzucanie śmieci w lesie,czy palenie plastiku w piecu ze sprzedażą nalewki bez banderoli skarbówki? Chodzi o pewną filozofię. Jak ktoś nie kłamie to ani w małych, ani ważnych sprawach, jak nie śmieci, to nie rzuca peta na ulicę, ani wywrotki gruzu do lasu, a jak szanuje wspólnotę, to przestrzega drobnych zasad i najważniejszych ustaleń. A jak słyszę, że ktoś sam ustala, które zasady przestrzega, a które nie (bo nieżyciowe), to dla mnie bez różnicy, czy chodzi o małe, czy wielkie sprawy. Zawsze najpierw są drobiazgi, a potem wedle uznania wybiera się życiowe i niezyciowe przepisy. Tyle w temacie kulinarnym. Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 12 minut temu, fp74 napisał: szanuje wspólnotę, to przestrzega drobnych zasad i najważniejszych ustaleń. A Mówimy o dwóch różnych rzeczach. Nawet w kraju tak praworządnym jak Szwecja również od strony podejścia społeczeństwa istnieją nieżyciowe przepisy. Praworządne społeczeństwo omija je gremialnie ,a praworządni urzędnicy udają,że tego nie widzą,bo są to sprawy, które nie godzą w zdrową tkankę życia społecznego,czy środowisko naturalne. W naszej prawnie kartonowej Polsce,gdzie panuje ogólny burdel państwo pokazuje swą siłę właśnie w stosunku do maluczkich , np .babek sprzedających nalewki. Na szczęście w tym konkretnym przypadku zarówno miejscowe władze,a też służby wykazały się zdrowym rozsądkiem. Ludziska zjedli,wypili,wszyscy żyją 😁 W temacie wątku. Niedzielny obiadek😁 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 4 godziny temu Autor Napisano 4 godziny temu Grunt to się zdrowo odżywiać 😁 2 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.