Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

No to testujemy między Wiim ultra a Wiim mini . Różnica słyszalna na pewno ,ale czy aż tyle żeby wyłożyć za niego kasę.
Pytanie czy po wybraniu tego filtra cyfrowego trzeba resetować urządzenie aby się zatwierdziło bo jak przełączam to nie słychać różnicy.  Ktoś  sprawdzał  który jest najlepszy filtr.

Z tego co wyczytałem w Wiim Ultra siedzi  przetwornik ESS Sabre ES9038Q2M 

Zamówiłem DAC Fiio K11 r2r podłącze z wiim mini  i sprawdzę Jak zagra Wiim Ultra i Wiim Mini z Fiio K11 bo ponoć jest lepiej niż sam Ultra.
 

 

 

Screenshot_20260205-161226.png

PXL_20260205_141436821.PORTRAIT.jpg

PXL_20260205_141426590.PORTRAIT.jpg

Edytowano przez Pawel Laszenko
Napisano

@Pawel Laszenko nie chcę Ci tu niczego wmawiać, ani czegokolwiek mówić na temat tego wzmacniacza Pioneera, ale nie jest to szczyt marzeń. Może optycznie wygląda dobrze, a nawet ładnie, ale brzmienie sprawia wiele do życzenia. Miałem kiedyś i taki i wyższe modele, a nawet jakiś czas i tuner i magnetofon z tej serii Blue, ale prawdę mówiąc - grały średnio. Na zdjęciu zaledwie to, co pozostało po kilku ogłoszeniach na olx, a w tej chwili już nie ma, a zamieszczam na dowód, że gościły w mojej piwnicy, były testowane i nie zmyślam.

 

IMG_20221002_194324.jpg

IMG_20230204_204136.jpg

IMG_20240608_203743 — kopia.jpg

Napisano
25 minut temu, Rega napisał:

@Pawel Laszenko nie chcę Ci tu niczego wmawiać, ani czegokolwiek mówić na temat tego wzmacniacza Pioneera, ale nie jest to szczyt marzeń. Może optycznie wygląda dobrze, a nawet ładnie, ale brzmienie sprawia wiele do życzenia. Miałem kiedyś i taki i wyższe modele, a nawet jakiś czas i tuner i magnetofon z tej serii Blue, ale prawdę mówiąc - grały średnio. Na zdjęciu zaledwie to, co pozostało po kilku ogłoszeniach na olx, a w tej chwili już nie ma, a zamieszczam na dowód, że gościły w mojej piwnicy, były testowane i nie zmyślam.

 

IMG_20221002_194324.jpg

IMG_20230204_204136.jpg

IMG_20240608_203743 — kopia.jpg

Mój jest po całkowitej regeneracji tak więc może i to ma wpływ na dźwięk 

Miałem nowsze wzmacniacze Pioneer Nad Onkyo i ten dla mnie gra chyba najlepiej 

 

Napisano (edytowany)
Dnia 3.02.2026 o 18:08, Palmos napisał:

No ale jednak dziś bez streamingu to raczej się nie da.

Naprawdę? Nie mam i nie zamierzam. 

Edytowano przez burz
Napisano (edytowany)

Bo wirtualny fastfood mnie nie interesuje, lubię mieć nośnik fizyczny ze znaną mi i stałą jakością. 
Dla jasności, słucham tylko w warunkach domowych, o innych sytuacjach się nie wypowiadam.

Edytowano przez burz
Napisano
5 minut temu, burz napisał:

Bo wirtualny fastfood mnie nie interesuje, lubię mieć nośnik fizyczny ze znaną mi i stałą jakością. 

I tego się trzymaj, streaming nie jest taki zły (Qobuz, Tidal), ale niestety żeby to grało bdb na poziomie CD niestety kosztuje i to niemało.

Nie pytaj nawet 😉

Ja po kilku latach przerwy od płyt CD przeprosiłem się z nimi, a trochę ich miałem/mam, więc było mi łatwiej powrócić.

Potrzebny był tylko playerek 😉

 

Napisano
2 minuty temu, Jarek Ch. napisał:

Z ciekawości, dlaczego rezygnować z nieograniczonego i natychmiastowego dostępu do  muzyki? 

Ja jestem za tym, żeby każdy słuchał jak lubi. Ja się z CD ostatnio lubię bardziej niż że streamingiem. Słucham całych albumów zamiast playlist, obcuje trochę ze sprzętem fizycznie bo trzeba płytę wybrać , włożyć , przycisk wcisnąć, bardziej się skupiam , mam teksty często w książeczce, czasem autograf, artysta więcej na tym zarobił, wspomnienia się wiążą z danymi albumami, nikt mi płyt nie zmieni ani nie zabierze bo są moje, mogę ich słuchać bez internetu, płyty często można dostać używane za grosze itd. 

Za to do poznawania nowej muzyki w drodze czy na siłowni, albo sprawdzenia jakie płyty warto kupić dalej korzystam ze Spotify bo tanio i wygodnie. 

Napisano (edytowany)
9 godzin temu, burz napisał:

Naprawdę? Nie mam i nie zamierzam. 

Dlatego napisałem "raczej".

Poza tym to było w kontekście dylematu autora wątku.

Edytowano przez Palmos
Napisano
9 godzin temu, DiBatonio napisał:

streaming nie jest taki zły (Qobuz, Tidal), ale niestety żeby to grało bdb na poziomie CD niestety kosztuje i to niemało.

Nie musi dużo kosztować, chyba że ktoś musi mieć drogo żeby grało. Transporty CD też nie grają tak samo, mają łatwiej bo nie muszą mieć styczności z routerem, ale po otrzymaniu opakowanego PCM dalsza droga jest taka sama.

Napisano
11 godzin temu, burz napisał:

Bo wirtualny fastfood mnie nie interesuje, lubię mieć nośnik fizyczny ze znaną mi i stałą jakością. 
Dla jasności, słucham tylko w warunkach domowych, o innych sytuacjach się nie wypowiadam.

Fastfood może być i na CD. Streaming jest najlepszą (w sensie dostępu do niej) drogą do poznania muzyki. Przykładowo ja ostatnio słucham muzyki z Ameryki Południowej i wiele wiele płyt i to w cale nie niszowych, nagradzanych i tam popularnych jest nie do ściągnięcia w wersji CD.

Napisano (edytowany)
11 godzin temu, HejTomek napisał:

Ja jestem za tym, żeby każdy słuchał jak lubi. Ja się z CD ostatnio lubię bardziej niż że streamingiem. Słucham całych albumów zamiast playlist, obcuje trochę ze sprzętem fizycznie bo trzeba płytę wybrać , włożyć , przycisk wcisnąć, bardziej się skupiam , mam teksty często w książeczce, czasem autograf, artysta więcej na tym zarobił, wspomnienia się wiążą z danymi albumami, nikt mi płyt nie zmieni ani nie zabierze bo są moje, mogę ich słuchać bez internetu, płyty często można dostać używane za grosze itd. 

Za to do poznawania nowej muzyki w drodze czy na siłowni, albo sprawdzenia jakie płyty warto kupić dalej korzystam ze Spotify bo tanio i wygodnie. 

Zgadzam się, jeżeli chodzi o kwestię posiadania nośnika na własność i obcowania ze sprzętem oraz kwestie kolekcjonerskie. Natomiast streaming jest bezkonkurencyjny w kwestii opłacalności. Za marne ok 30 zł miesięcznie czyli 1/2 ceny nowej płyty CD o winylu nie wspominając masz możliwość korzystania pewnie z kilkudziesięciu płyt miesięcznie w jakości porównywalnej z CD i lepszej od winylu 

Edytowano przez Jarek Ch.
Napisano

@Jarek Ch. Streaming jest zdecydowanie najtańszy i daje ogromne możliwości. Ja nawet nie wiem ile latam Spotify. Złapałem się na tym,że jakbym teraz pomyślał czego słuchałem 5 lat temu to nie pamiętam bo w, a z płytą tak nie ma :) no i jak przestajesz płacić abonament to zostajesz bez muzyki a tu nośnik Twój. Są plusy i minusy ale to nie zawody. To i to jest fajne. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...