Bert Napisano 5 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 5 stycznia 2009 Audionecie drogi!Gdybyś organizował odsłuch odtwarzaczy z wyższej półki - uwierz, nie może zabraknąć Accu DP-500. A jak jeszcze byłaby w pobliży jakaś Theta (najlepiej przetwornik bo w Accu dobry napęd) to byłaby nirwana...Naprawdę nie mogę się doczekać odsłuchu Hybyrdowej Thety!!!Pozdrawiam! Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 7 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 7 stycznia 2009 Myślę że u nas na wiosce z tramwajami nie znajdzie się tak szlachetnego sprzętu jak Accu DP-500.A na pewno bym go sobie z przyjemnością posłuchał.Myślę o porównaniach z trochę niższej półki.więc i Theta mi się nie marzy . Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
hybyrd83 Napisano 8 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 8 stycznia 2009 U znajomego sluchalem modyfikowanej Thety Va. Cel modyfikacji to wymiana kondesatorow na bardziej zaawansowane w sekcji zasilajacej. Na razie w zasilaniu zostaly wymienione tylko 2 kondy. To co uslyszalem naprawde mnie powalilo ! Wymiana tylko 2 kondensatorkow, co prawda nie byle jakich - mowa tutaj o topowych Black Gate. Efekt niesamowity ! Nie moge doczekac sie koncowego efektu.Jesli zmiany przy kolejnej wymianie kondow beda postepowaly w slusznym kierunku, to bedzie cos naprawde imponujacego !. Juz mysle jak tu zmalpowac mod Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 Mnie kolega namawia już od jakiegoś czasu na wymianę kondensatorów w mojej Jolidzie .Twierdzi że da to olbrzymi postęp w jakości dźwięku.Najgorsze że aby to sprawdzi trzeba niestety zainwestować .Z kolei na własne uszy słyszałem różnice brzmienia końcówki mocy po zmianie kondensatorów ,a tam teoretycznie nie powinno to tak bardzo wpłynąć na dźwięk. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 Towarzystwo wrocławskie nie zasypia gruszek w popiele! To cieszy! Zaczynam się bać zetknięcia z legendarnym dźwiękiem! A poniżej - pokłosie wczorajszej wizyty u melomana i średnio zaawansowanego audiofila! Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
hybyrd83 Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 I jak to zagralo ?. Ponoc starsze konstrukcje Focala, maja charakterystyczne, ostrawe brzmienie. Pomoc moze tylko odpowiednie zestawienie systemu.Widze, ze sprzet towarzyszacy to raczej budzetowka ? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 Zagrało!Spodziwałem się jakiegoś "specyficznego" dźwieku z poliglassu (chyba tak to się pisze???) i tioxidu, ale, na całe szczęście nic takiego nie było. Niestety z uwagi na ustawienie kolumn oraz z uwagi na sprzęt towarzyszący trudno mi powiedzieć więcej niż to, że kolumny mają potencjał.Przede wszystkim brakowało "powietrza", co poniekąd zostało zredukowane, gdy podłaczyliśmy na końcu IC Furutecha. Niemniej brzmienie było fajne. I czego jak czego - basu nie brakowało... W konfiguracji z lepszym, bardziej przeźroczystym i wyrafinowanym wzmacniaczem, który przekazałby więcej informacji i nieco bardzie trzymał za uzdę basowce oraz byłby bardziej dynamiczny - mogłoby być jeszcze lepiej!!!Ostrości absolutnie nie zauważyłem - było naprawdę "analogowo"! I podobało mi się odtwarzanie instrumentów dętych blaszanych!Po kosultacjach z Adamem doszlismy wspólnie do wniosku, że gdyby Electrom zapewnić jakis fajny, mocny wzmacniaczyk, mogłoby zagrać naprawdę dobrze.O ile kolumny dawały sobie rade z niezbyt wymagającymi utworami, to na płytach, gdzie bas schodził w głębiny (chociażby mój ulubiony "systemkiller" Mino Cinelu z płyty "Mino Cinelu") bas sie walał i dudnił wymagając zamknięcia portu bass-reflex, ale juz np. na płytach Marcusa Millera było w miarę OK.Harman Kardon, który napędzał kolumny to taka lepsza budżetówka sprzed lat (przypominająca mi mojego Onkyo Integra) i cokolwiek by nie mówić, wyrafinowany na pewno nie jest...W sumie, gdyby te paczki nie ważyył po 50 kilo z chęcią ugościłbym je na odsłuchach u siebie - wtedy mógłbym powiedzieć więcej!Pozdrawiam Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
hybyrd83 Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 Czy na pewno jest to seria electra ? Chyba, ze starsza wersja Electr. Moje Electry pochodza z wersji sygnowanych 9x7 (927-937-947)Dzis mamy juz electra 10x7Glosnik ten przypomina mi wersje Focal 905 z dodanym wooferem.http://www.uptownaudio.com/used/Focal_905.jpg Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 Masz rację - to dosyć stara wersja Electr 930!Takie były zapewnienia właściciela i gospodarza, a w sieci znalazłem gdzieś fotkę, z której wynikało, że to oznaczenie się zgadza z widokiem na zdjęciu Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
hybyrd83 Napisano 9 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 9 stycznia 2009 Witam, Dzis bylem na przepieknym koncercie w Filharmonii Wroclawskiej. Zrobil na mnie ogromne wrazenie. Nie wytrzymalem i musialem sie z Wami podzielic wrazeniami. Szczegoly:Sala koncertowa FilharmoniiZbigniew Pilch dyrygentMikael Helasvuo fletRadek Pujanek skrzypce (Wiosna)Marcin Markowicz skrzypce (Lato)Bartosz Bober skrzypce (Jesień)Zbigniew Pilch skrzypce (Zima)Orkiestra Filharmonii WrocławskiejProgram:?Koncert życzeń?W. A. Mozart ? Eine Kleine Nachtmusik G-dur, KV 525N. P. Jensen ? koncert a-moll na fletA. Vivaldi ? Cztery Pory Roku, Op. 8Najwieksze wrazenie zrobil na mnie koncert Cztery Pory Roku. Nie wiedzialem, ze Vivaldii dolaczyl do poszczegolnych czesci dziela, Sonety ! Ponoc bardzo rzadko, a nawet wcale nie recytowane podczas koncertow. Dzis mialem przyjemnosc ich odsluchac. W samym wykonaniu tez bylo cos wyjkatkowego. Sklad dosyc spory, skrzypce, altowka, wiolonczela, kontrabas, klawensyn i organy ! Organy bardzo dyskretne, jeszcze nigdy nie mialem okazji sluchac Czterech Por w takiej oprawie. Do tego bardzo ciekawa interpetacja. Instrumenty wspolczesne, cieple. Bardzo ciekawe przejscia, wyciszenia, az po wspaniale uniesienia. Przy tym dyskretne oswietlenie tworzylo kameralny klimat.W ramach koncertu zagrano rowniez kilka utworow Jensena. Zapomnianego kompozytora. Pelna orkiestra z sekcja deta, kotlami, a na przodzie solowal flet poprzeczny. Piekna i zwiewna muzyka ! Eine Kleine Nachtmusik nie trzeba opisywac, klasycznie i rowniez wybornie ! Podsumowujac niesamowity wieczor za 15 zł x 2 (osoba towarzyszaca ) wejsciowka = 2,5 h uczty dla uszu i duszy. Koncert zakonczyl sie owacjami na stojaco. Doszlo do 3 bisow, na ktorych odegrano krotkie utwory Lutoslawskiego.PS, wkrotce napisze cos o nowym nabytku - topowy kabel glosnikowy Velum LS-VX ! Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 10 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 10 stycznia 2009 Tomku!Pozazdrościć zarówno koncertu, jak i nowego nabytku! Hi, hi! A co zrobiłeś ze "starymi" kablami??? Czekam na recenzję!PozdrawiamPS. Czy ktoś tutaj obiecywał jakieś opisy nowych sprzętów??? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 10 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 10 stycznia 2009 Ja nic nie obiecywałem ale dziś idę na odsłuchy nowego wzmacniacza.Jak wrócę to opiszę .No chyba że będę zbyt intensywnie słuchał. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
hybyrd83 Napisano 10 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 10 stycznia 2009 audionet, a czego bedziesz sluchal ? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zn21 Napisano 10 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 10 stycznia 2009 a czy chociaż pory roku Vivaldiego czy Mozarta grali stylowo mimo, że na współczenych instrumentach? Jeżeli nie to jeszcze wiele emocji przed Tobą! Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
hybyrd83 Napisano 10 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 10 stycznia 2009 zn21'Grali stylowo, na ile mozna wspolczesnymi instrumentami. Dyrygent, a za razem skrzypce prowadzace byl organizatorem tego koncertu. Ponoc na malowidlach nie ma dyrygenta, a prowadzace sa pierwsze skrzypce (obrocone tylem do publicznosci). W efekcie i tak kazdy gra prawie jak solo. Dyrygent staral sie jak najbardziej nawiazac do epoki. Jego specjalizacja jest Barok. Np Mozarta Eine Kleine Nachtmusik odgrywano na stojaco. W tamtych czasach dostojni goscie zajadali, rozmawiali - stojac, a w tle grala muzyka. Muzykom jako klasie nizszej nie przystalo siedziec gdy szlachta stoi Tego, typu utwory Mozarta byly odpowiednio grane o godzinie 21 i 23. Koncert odbywal sie prawie w tych godzinach. Organizatorzy naprawde zadbali o rys historyczny, a przy tym odpowiedni klimat. O samym stylu grania tez byla mowa na poczatku koncertu. Prowadzacy od razu zaznaczyl, ze bedzie sie staral jak najbardziej zagrac stylowo, mimo wspolczesnych instrumentow.Mam sporo wydan 4Proku. Takze tych z instrumentami wiekowymi. Mimo znajomosci wielu interpretacji, bardzo mi sie podobalo. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zn21 Napisano 10 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 10 stycznia 2009 wystarczy, jeżeli nie stosowali wibrata!!! (ja osobiście nie cierpię go!). Na współczenych instrumentach można stylowo grać bez problemu. Przykładem jest polska orkiestra Concerto Avenna. Nasi zachodni sąsiedzi sciągneli do siebie Rogera Norringtona, który wielką orkiestsrę symfoniczną SWR w Stuttgarcie tak sobie poukładał, że mimo współczenych instrunetów stosują technikę gry jaka w owym czasie panowała. Oczywiście zwiększając bądź zmniejszając skład w zależności kogo grają. Oby to był trend który będzie z czasem normą. Twoje słowa są dowodem na to, że coś się w tym kierunku dzieję choć Polska pod tym względem to pustynia na szczęście z paroma oazami.pozdrawiam Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Witam .Jak pisałem wcześniej pojechałem wczoraj posłuchać nowych monobloków Ancient Audio. Miałem farta wzmacniacze były do odebrania ,u prawdziwego fana dobrego dźwięku.Pokój zaadoptowany akustycznie choć jeszcze nie wszystko skończone. A w tym pokoju same rodzynki ,Kolumny Magadis niemieckiej firmy ASWprawdziwe monstra 90 kg wagi przetworniki z najwyższej półki wysoko tonowy toAir Motion Transformer MUNDORF , sredniotonowe 2 x 130mm THIEL ACCOUTON a na basie 2 x 220mm SCAN SPEAK to wszystko w pięknym fornirze uczta nie tylko dla uszu ale i dla oka. Gramofon SME MODEL 20/12A choć nie jestem tego do końca pewien ,może i chyba tak była to wersja z 9 calowym ramieniem.Okablowanie oczywiście z najwyższej półki choc nie pamiętam firm ,na pewno listwa Furutech .Za wzmocnienie sygnału były odpowiedzialne Końcówki Monoblok Manley Neo-Classic 250 z dedykowanym przedwzmacniaczem.Pewnie teraz ktoś mnie zapyta jak to grało?? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Janusz!Nie denerwuj nas... Jak to grało???I co z monoblokami Ancient Audio? A było jakieś żródło cyfrowe??? No i gdzie zdjęcia??? Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 No jednak ktoś się zapytał. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Ale za to musiałeś długo czekać... Audionet!Do dzieła! Nie daj się prosić! Co do firmy ASW - podczas pierwszego świadomego audiowyboru słuchałem m.in. ich dość popularnego monitora o nazwie Cantius. Niewiele z tego pamiętam, ale przynajmniej stolarką i ogólnym wyglądem robił bardzo przyzwoite wrażenie... Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Niestety zdjęć na żywo nie będzie głupio było pytać się o zgodę obcego dla mnie człowieka.Co prawda gospodarz był super sympatyczny.Cierpliwie zmieniał kable .Na każdej kolejnej płycie czasami po kilka razy.Niestety akurat był na etapie wymiany źródła cyfrowego więc wszystkie odsłuch były z analogu.Wnioski z odsłuchów nie były jednoznaczne choć czasami zaskakiwały mnie samego. Manley grał dźwiękiem bardziej lampowym ,ze zdecydowanie mniejszą ilością szczegółów. Na niektórych utworach zwiększało to przyjemność słuchania muzyki.W innych zamazywało efekt stereofonii .Tu i ówdzie Ancient wydawał się po prostu ostry ,mimo że tam też grała lampa tak ostatnio popularne diabełki.Najbardziej zaskoczyła mnie płyta z muzyką organową myślałem że tu 250 wat Manleya rozjedzie po prostu 18 wat Ancienta jak walec.Było tego dżwięku więcej ,ale niestety za dużo .Ancient zagrał to pięknie z super kontrolowanymi niskimi rejestrami. Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Toś mnie zasmucił... Czekamy w takim razie na baaaaaaaaaardzo obszerny materiał pisany!!! Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Teraz piszę posty na raty i potem dopisuję używając opcji edytuj aby mi nie wcięło całego tekstu jak przy opisywaniu poprzednich odsłuchów.A więc lekki Jazz wygrywa ManleyOrgany zwycięzcą jest.... AncientDire Street tu -remisMuzyka latynoska - remis Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Bert Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 To może jednak jakiś edytor???Potem tylko - "kopiuj - wklej"...Ale skoro wolisz w ten sposób Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
audionet Napisano 11 stycznia 2009 Udostępnij Napisano 11 stycznia 2009 Może i racja .Nawet gdzieś mam Open Office,na dysku.A więc ogólnie najbardziej podobały mi się z tego kolumny ,mimo zmiany repertuaru i wzmacniaczy nigdy nie usłyszałem że grają skrzynki po prostu płynęła muzyka.Oderwana od kolumn tworząc piękną scenę dźwiękową ,jak by napisał kolega Bert ,szczena opadła mi na podłogę.Teraz odpowiedź ,na najtrudniejsza pytanie .Jaki bym wybrał wzmacniacz abstrahując od tego że na żaden z tych mnie nie stać?? Jednak wybrałbym Ancienta .Jest bardziej uniwersalny.Był to model .http://www.ancient.com.pl/e_single_six.htm Odpisz, cytując Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.