Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
passo

Wzmacniacz rozwojowy

Recommended Posts

Hej,


Z uwagi na dośc niespodziewany (acz spowodowany przez siebie) dopływ gotówki pojawiły się nowe, bardziej realne i konkretne pomysły na rozwój jakości grania systemu.

Obecnie jest bardzo skromnie: Yamaha cdx 396 -> Denon 495 -> AE Evo One (te ostatnie to chyba najmocniejszy punkt).

Skrótowo pisząc to chodziło wstępnie o kwotę 2500 PLN i zakup porządnych monitorów typu PROAC Studio 100 lub podobnie uznanych (przy założeniu sprzedaży Aegisów za kwotę około 500 - 600 zł). Tyle, że byłby to fajny start i bardzo słaba reszta toru i byc moze wykorzystanie nowych kolumn w 50 %. A poza tym mam inne zainteresowania, które są dla mnie również ważne i z odejściem zimy stają się powoli ważniejsze (ale to inna historia). No więc z ciekawej koncepcji sprawdzenia świetnych kolumn z low endową elektroniką wyszła inna ciekawa koncepcja tzn. zakup możliwie dobrego wzmacniacza, który wyciśnie 105 % z AE i może da radę wyższej klasy monitorom (przy ewentualnym przyszłym dopływie gotówki).

Generalnie mam taki pomysł, żeby w miarę neutralne głośniki, a wydaje mi się, że takimi są AE - bo mam i Studio 100 (tutaj znak zapytania...) połączyc z ciepłą elektroniką. W Aegisach zdecydowanie brakuje mi masy, wypełnienia średnicy, w pełni zgadzam się z takimi opiniami, które napotkałem również tutaj).


Więc chciałbym kupic rozwojowo mocny wzmacniacz, który poruszy dobrze większe nisko-średniotonowce i będzie raczej ciepły, a jednocześnie da się go również wykorzystac do cichszego słuchania AE, które mają małe midwofery...


KWOTA: 1000 PLN (wiem, że to mało). Chciałbym jeszcze kupic standy do około 200 PLN, więc może maks. dało by się zamiast nich wydac 1200 - 1300 na wzmak.


Powierzchnia - 18 m2.


Z tego co się naczytałem i naszukałem mam takie pomysły:


Rotele BX - 980 (a może 960 da radę)

NADy - 350 (?), inne?

MF - E100 - raczej poza zasięgiem ale może to by było to...

Creek, Atoll - chyba będzie za drogo...


Audiolaby, Exposure to raczej nie są ciepłe kluchy (?)

Na lampę na razie nie jestem gotowy...




Chodzi zatem o maksymalne wypełnienie, głownie średnicy Aegisów i ew. innych, lepszych kolumn o monitorowym charakterze i więszych wymaganiach mocowych i jakościowych.

Bardzo dziękuję z góry za Wasze sugestie.


Chętnie wproszę się lub zaproszę do siebie osoby z wymienionymi sprzętami - byc może coś mnie zachwyci, a ktoś będzie chciał sprzedac.

A jeśli nie to posłuchac np. przy dobrej kawce... icon_smile.gif









Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję.

Na razie na allegro nie widać 3 i 4 (ten drugi chyba głównie polecałeś). Jeszcze popatrzę na ebayu de (o to chodziło, tak ?). Ale jakoś tak na tych obcych ebayach, to zwykle ceny są wysokie...

Na Allegro są jednakowoż inne Nakamichi w tym jakiś wzmacniacz - bez tunera. Warto się którymś z nich zainteresować ?

Jest też na hifi Rotel 980 bx. Co o nim myślicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziękuję.

Na razie na allegro nie widać 3 i 4 (ten drugi chyba głównie polecałeś). Jeszcze popatrzę na ebayu de (o to chodziło, tak ?). Ale jakoś tak na tych obcych ebayach, to zwykle ceny są wysokie...

Na Allegro są jednakowoż inne Nakamichi w tym jakiś wzmacniacz - bez tunera. Warto się którymś z nich zainteresować ?

Jest też na hifi Rotel 980 bx. Co o nim myślicie ?



Jeśli szukasz MUZYKI, to na allegro jest w tej chwili TA 1E, który spokojnie poradzi sobie z Twoimi AE...
300 zł to ŻADNE ryzyko - jeśli tylko jest sprawny i nie grzebany. A będziesz wiedział, co "piszczy w trawie"...

Rotel? Cóż. Ponoć b. dobry wzmacniacz!
Pozdrowienia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Bierz tego Nakamichi i sie nie zastanawiaj. Już był wątek w którym padła propozycja tego modelu. Jeśli się nie mylę to jest, to ta sam egrzemplarz. Sprzedający opisał konkretnie, co i jak. Napisz i przekonaj się sam, to nic nie kosztuje.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, wezmę go mocno pod uwagę, rozumiem, że to taka sama szkoła dźwięku jak wyższe modele ? Niestety w archiwum nie znalazłem tych większych modeli, ich cen ale słyszałem, że ostatnio ceny poszybowały w górę. Może to rzeczywiście efekt promocji Zukzuka na forum ? icon_smile.gif

Ale są też integry Nakamichi i ciekawy jestem - rozumiem, że one nie mają takiej renomy, jak ta szczególna seria amplitunerów ?

A Jeżeli już miałbym tak budżetowo pojechać, to może rozważyć też inne kultowe starocie jak np. NAD 3020 ?

Może w ogóle pobawię się w osłuchiwanie, czyli kupowanie i sprzedawanie różnych ciekawych tego typu klocków, hmmm.....

A tymczasem jeszcze poczekam, aż skończy się jedna ciekawa aukcja około mojego budżetu.

Może macie jakieś jeszcze pomysły w kwocie około 1kzł ? Bo w zasadzie chodzi o mocniejszy wzmacniacz, rozwojowy jak w temacie...



Jeżeli to nie wyjdzie, to rzeczywiście kupię chyba tego Nakamichi, a może wtedy poczekam na te TA 3 i TA 4 (na ebayu jest zupełnie chora cena na tego drugiego, chyba z 1500 EUR).


Dzięki z góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie,

sprawa jest aktualna, nie chcę kupić tym razem za szybko... Ale już trochę to trwa, więc wracam znów do Was.


Dalej chodzi o wysterowanie wymagających monitorów (nie tych, które mam obecnie, czyli AE Evo One, ale o podobnej charakterystyce) i wypełnienie ich średnicy, dodanie masy itd. Wydaje mi się w tej chwili, że to czego szukam dokładnie to wypełnienie dolnego środka, to chyba może dać też przy okazji trochę ciepła.

Oczywiście miło było by gdyby wzmacniacz był ogólnie lepszy we wszystkich aspektach w miarę możliwości. Tak naprawdę to nie wiem do końca jak gra mój wzmak i cd bo nie mam za bardzo porównania ( u siebie w domu szczególnie) - tyle co się naczytałem, przy czym o tym Denonie jest b. mało informacji.


No więc CD będzie w następnej kolejności do wymiany ale teraz chodzi o wzmacniacz. Kombinowanie z akustyką wykonuję w miarę możliwości familijnych, kiedy i jak się da. Rzeczywiście można zrobić dużo i to kobiety z aprobatą- elementy wystroju jak zasłony, obrazki i kwiaty. Ostattnio nawet pojawiła się koncepcja założenia drzwi w pokoju - w celach zupełnie nie związanych z audio...

Tak czy inaczej, najważniejsze są kolumny i akustyka i koncepcja monitorów mi odpowiada ale chciałbym je możliwie najbardziej umuzykalnić icon_smile.gif


Jeżeli chodzi o Nakamichi to nie kupiłem tego TA 1E, ktoś mnie ubiegł ale też chciałbym coś rozwojowego, mocniejszego itd., więc jeżeli Nakamichi to wyższy model chyba, tylko czy da się za 1000, 1200 PLN ? W tej chwili jest na Allegro Receiver 3, no ale chyba go nikt z Was nie słyszał ?


Jeżeli chodzi o moc, no to miło by było gdyby miał zapas mocy i/lub wysoką wydajność prądową, prawda ? 60 ? 80 watt ?

Pomieszczenie nie jest wielkie ale AE mają bardzo małe głośniczki i 8 ohm, więc są chyba łatwe do napędzenia.


Licytowałem w tym czasie MF E100, które licytował też Adamc oraz Jungsona Ja88 i myślę, że wymiękłem za wcześnie bo oba poszły za około 1300 PLN, teraz trochę ich obu żałuję. Ale - Adamc kupił z tego co widzę E10 i według niego też jest świetny, a cena była raczej dobra.

Ok, na teraz mam możliwość kupić (ogłoszenia i Allegro) Xindaka 6800, Arcama 65 plus, Myryada 120 (raczej nie ten egzemplarz z Allegro), jest Cyrus 5 (ale to nie mocarz) są jakieś Thule i inne...

Czy moglibyście polecić coś jeszcze co mogłoby spełnic moje wymagania?

Może właśnie jeszcze poczekac aż się pojawią następne MF itp? A może jest coś podobnej jakości czego nie zauważyłem i jest gdzieś na Allegro lub w ogłoszeniach?

Rozpisałem się...

Wielkie dzięki z góry za każdy odzew.







Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Następne MF E100 jest TUTAJ
Cena na razie dobra ale kilka dni do końca.
Myślałem czy go nie licytować, ale mój E100 gra naprawdę świetnie i dodatkowo nie chce mi się już kolejnego wzmacniacza sprzedawać, wysyłać itp.
Chyba, żeby cena nie przekroczyła 200 euro - wtedy będę miał "kłopot" icon_wink.gif ale nie mam zamiaru przykładać się do tej aukcji - jak przeoczę nawet dobrą cenę to płakać nie będę - święty spokój przede wszystkim icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki bardzo za linka, wszystkiego tak dokładnie nie śledzę, trochę tego jest.

U nich są jednak raczej wyższe ceny z tego co przeglądałem, a już szczególnie na takie specjały...

Ok, czyli wychodzi na to, że jakieś 300 EUR mógłbym za niego dać, tylko, że dochodzi wysyłka, paypal itd.


Ale chyba spróbuję szczęścia, najwyżej będę się czaił na następne.

Ty masz rzeczywiście trochę inną sytuację, bo już masz swoją Elektrę icon_smile.gif.

Jak mi się uda, to opiszę jak u mnie gra i może się wymienimy icon_wink.gif

Ale tak poważnie, to ciężko bardzo byłoby porównać, cała reszta inna, inny pokój- musiałbyś do mnie zawitać z całym inwentarzem icon_smile.gif

Albo ja...

Dla mnie ważne, że E100 ma więcej mocy trochę. Poza tym ma xlry, pilota, pewnie lepiej brzmi, więc jest bardziej rozwojowy.

ALE: być może całkowicie wystarczyłby mi E10, więc jak go trafię to też będę próbował.

One chyba były produkowane w latach 90, prawda?

Z innej beczki jest jeszcze na Allegro Myryad z 142, ale to chińska produkcja, nowa era, zimne luty i co tam jeszcze...

Gdzieś czytałem, że w pewnym momencie była straszna podwyżka cen jakichś metali używanych do produkcji elektroniki lepszej jakości i nie ma już możliwości używania ich w urządzeniach z tego poziomu cenowego.










Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta E100 z linka nie ma pilota. Pisałem do sprzedawcy. Widziałem kiedyś pilota MF na allegro za .... 400 zł icon_evil.gif
Śledzę aukcję, bo jak nie poleci cena za wysoko to nie wykluczam, że się skuszę i na kłopoty ze sprzedażą E10, ale może Tobie wtedy icon_smile.gif
Tyle, że zupełnie spokojnie do sprawy podchodzę dzięki E10 grającej prawie nieustannie odkąd przybyła icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pilot akurat najmniej ważny jak dla mnie, no ale fajna rzecz, wiadomo. Ostatnio wyjąłem z szuflady i znowu używam. Chciałem go ochronic do sprzedaży (dziecko) - no i działa dobrze icon_smile.gif.

Oczywiście jak najbardziej jak będzie taka możliwośc i chęc to się zamienię ale nie wiem jak będzie z tą chęcią, mam nadzieję, że długo bym nie myślał o zmianie wzmaka icon_smile.gif


Tyle, że niestety od jakiegoś czasu na ebayu są wysokie ceny, te egzemplarze od pierwszych właścicieli już też tam chyba krążą wśród handlarzy.

Tam jednak ludzie zarabiają trochę więcej, w Lidlu też...

No ale będę próbował. A Ty do jakiej kwoty próbujesz ? icon_wink.gif W każdym razie jeżeli to byłbyś Ty to jest ok:)


Ja dużo słucham i nie wolałbym nie kupowac chińszczyzny, , a tu Made in England i to dawno.

no ale może Xindak...

Miłego weekendu z Elektrą icon_smile.gif













Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xindak? Czemu nie. Złego słowa nie napiszę. No może wygląd nie każdemu przypadnie do gustu. Moim zdaniem bardzo ciekawie, muzykalnie (przepraszam za to skompromitowane określenie) brzmiące wzmacniacze. Dobry stosunek jakości ( brzmieniowej i materiałowej) do ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Upadły Aniele,

A Myryad 142 ? Ma kilka lat, ale z tego co wyczytałem, trochę jaśniejszy ale jednak podobno po ciepłej stronie.
Tyle, że nie tylko mocowo jest słabszy od Xindaka X 6800 ale też tak wygląda delikatnie w porównaniu do Xindaka i MF.

Z tą trwałością to ciężko powiedziec czy Chińczyk prawdziwy, czy taki Myryad bedzie lepszy, podobno w Xindakach zdarzają się różne niedomagania. Zależy od egzemplarza pewnie.

No i 6800, to klasa A, słucham dużo a i tak płacę już dużo za prąd. icon_smile.gif

Przydałoby się jeszcze w nim gniazdko słuchawkowe, ale na razie żadnego kandydata nie odrzucam.

Jeszcze jest na Allegro od dłuższego czasu dzielony musical fidelity - Typhoon i Preamp

Słuchałeś może któregoś z nich ?


Jeżeli chodzi o muzykalnośc, to myślę, że rozumiemy ją jednak akurat trochę podobnie icon_smile.gif



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myryada kiedyś słuchałem. Bardzo przyjemne brzmienie, wszystko ok, choć trochę spokojnie gra. Ale na pewno nie zmęczy.
Typhoona nie słuchałem. Sam nie wiem, co wybrałbym? Musical Fidelity prawdopodobnie zagra dynamiczniej. Ale trzeba by do tego zestawu kupić przyzwoite kable XLR. Chyba, że te gniazda są tam tylko marketingowo a układ nie jest zbalansowany (bardzo prawdopodobne).
Tak czy inaczej jakaś para dodatkowych interkonektów, choćby RCa będzie potrzebna a to znów koszty.
Zależy też za ile możesz kupić Myryada?

No, jestem pod wrażeniem, odkryłeś dlaczego mam taki awatar icon_biggrin.gif icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
........ Myryad 142.... gra już 2 miesiące u mnie.



Może kogoś zainteresują moje wrażenia.

Po jego odpaleniu zauważyłem najpierw lepsze wysokie tony, bogatsze, więcej informacji i hmm wyższej klasy. Generalnie jednak zmieszanie u mnie nastąpiło bo nie usłyszałem specjalnej różnicy


, rzeczywiście tak jakoś jak w recenzji, brzmienie z ciepławą barwą a jednak jasne, lekkie. Brak mi było wypełnienia, którego oczekiwałem i dociążenia niskiego środka, polepszenia basu, jego kontroli itd. Ale wieczorem puściłem płytę Satrianiego( najspokojniejsza jego z 1995), która na moich AE brzmiała bardzo sucho i położyłem się Trochę przysypiałem ale się ożywiłem w pewnym momencie bo usłyszałem bardzo fajne brzmienie przesterowanej gitary no i pocieszyło mnie to... Jakiś czas później słuchałem RATM i tam też świetnie brzmiała gitara, naprawę miałem radośc z tej płyty.

Generalnie jednak byłem rozczarowany i myślałem o sprzedaży, zamianie, Elektrach, Xindakach itd. , nie czułem różnicy dużej a szczególnie w stosunku do wydanej kwoty, tym bardziej, że tamta E100, na którą nie poczekałem poszła za 214 EURO (Adamc - gratuluję! ). Ja kupiłem Myryada bo byłem pewny, że za 300 EUR jej nie kupię...

Ok, minęło trochę czasu i nie wiem czy się to wszystko jakoś dogrzało, dotarło ( w miarę niedługo przed Myryadem pojawiły się Alphardy głośnikowe) Może trochę się przyzwyczaiłem ale w tej chwili mam właściwie to co chciałem ! Dźwięk jest pełny, ma masę. Niższa średnica jest już bardziej obcena i jest więcej basu niż na początku, pomogło też wyjęcie gąbek z BR. Basu mi było zdecydowanie wcześniej za mało, bez gąbek też. Tutaj pewnie jest głównie sprawa przyzwyczajenia. Ale ogólnie jest ciepło, tłustawo "brytyjsko". Naprawdę świetna, przyjemna średnica, czyli najważniejsze (dla mnie). Po prostu słucham i słucham z rozkoszą i nie wiem jak to możliwe - taka zmiana...


Absolutnie już nie myślę o wymianie Myryada, a co więcej nie jestem pewny czy muszę wymieniac kolumny icon_smile.gif W każdym razie nie czuję na razie takiej potrzeby wielkiej bo jest jak wyżej.

Dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cieszę się, że wzmacniacz gra dobrze. I ważne, że nie straciłeś wiary icon_wink.gif .
Na pewno trochę się przyzwyczaiłeś, ale sądzę że wzmacniacz po prostu się wygrzał a wszystko w torze odsłuchowym ułożyło. Wiele osób w to nie wierzy, ale Ty tego doświadczyłeś.
Jak już niejednokrotnie pisałem nieraz dobrze trzymać wzmacniacz cały czas pod prądem i przyciszać tylko na czas gdy się nie słucha. Ja tak robiłem z jednym wzmacniaczem zintegrowanym, dwoma przedwzmacniaczami i jedną końcówką mocy. Wzmacniacze grały wówczas zdecydowanie lepiej, pełniej, cieplej, czyli tak jak lubię.
Piszesz, że na razie nie myślisz o wymianie żadnego z elementów. Mógłbyś tylko być może pomyśleć o lepszych interkonektach. Chyba, że masz dobre? Jakoś nic o tym nie napisałeś, albo ja przegapiłem.
Później mógłbyś pomyśleć jeszcze o jakimś filtrze sieciowym. ale to zależy w jakim miejscu mieszkasz. jeśli okolica spokojna nie ma w pobliżu przemysłu i stacja transformatorowa jest w miarę blisko, to być może taki filtr niewiele zmieni. Jeśli jest inaczej, wpływ czystego prądu na dźwięk jest mocno słyszalny.
A standy już kupiłeś? Pisałeś, że zamierzasz. Oczywiście tradycyjnie polecę Blu Tack pomiędzy standy a kolumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Później mógłbyś pomyśleć jeszcze o jakimś filtrze sieciowym. ale to zależy w jakim miejscu mieszkasz. jeśli okolica spokojna nie ma w pobliżu przemysłu i stacja transformatorowa jest w miarę blisko, to być może taki filtr niewiele zmieni. Jeśli jest inaczej, wpływ czystego prądu na dźwięk jest mocno słyszalny.


Hmm, zacznę może od tego, że jestem komicznym elektrykiem i nie znam się zbytnio na prądzie. Sprawa polega na tym, że instalacja u mnie w domu jest raczej niskich lotów - większość kontaktów nawet uziemienia nie ma. Wahania też muszą być spore, bo czasem gołym okiem widać, jak światło troszkę ciemnieje, żeby potem ponownie się rozjaśnić. A jak przejeżdżam palcem po obudowie jakiegoś sprzętu, przykładowo wzmacniacza/amplitunera, to wyczuwam wyraźne mrowienie, tak jakby przebicie na obudowę? Na domiar złego, mieszkam w takiej dziurze, że wystarczy letnia burza, aby prąd na kilka godzin padł w całej okolicy.
Czy to oznacza, że powinienem pomyśleć o filtrze sieciowym? A może o czymś innym, np. o wyprowadzce? icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No filtr to raczej na razie odległa i ewentualna pszyszłośc, chociaż już dawno stwierdziłem, że wieczorem późnym dźwięk jest lepszy - mieszkam na dużym blokowisku, a wzmacniacz jest podłączony do zwykłego przedłużacza. Przemysłu w okolicy brak ale...

Interkonekty nie zostały zmienione, jest to najtańszy możliwy techlink obecnie. do cd. Zacząłem się ostatnio rozglądac za czymś używanym za około 50 - 100 Pln ale jak mówiłem nie mam na razie wielkiego ciśnienia na zmiany, a najważniejsze - przymusu icon_wink.gif - bo jest naprawdę przyjemnie.

Ponadto standów dalej nie mam.... ale - jw. icon_smile.gif Blutack między kolumnami a komodą jest. Ogólnie widzę wielki wpływ akustyki na dźwięk u mnie i nad tym trochę myślę. Powiesiłem ostatnio telewizor - i m.in. dzięki temu mogłem na stałe umieścic kolumny około 60 cm od ściany z tyłu. Niedługo znowu będą grube zasłony.


Najśmieszniejsze jest to jakim świetnym cd okazała się Yam 396 icon_wink.gif No i te kabelki....

Widac wyraźnie, że gra całośc i bardzo trudno ocenic coś w oderwaniu i tyle jeszcze rzeczy jak np. właśnie akustyka ma wpływ.

No ale Myryad jest na 100 % świetny icon_smile.gif

A tak poważnie, to rzeczą, którą na pewno chciałbym poprawic jest bas. Jest to bardzo zależne od nagrania i to jest ok ale ogólnie go trochę momentami brakuje (choc już jakby trochę mniej) Jest trochę rozlazły. Jest też różnica gąbki bez gąbek wyaźna. Jest taki kawałek na płycie "Secret Story" Pata - nr 11 "Antonia" i tam jest bas świetny imo do testowania. Jest go mniej niż w Denonie i wcześniej było bardzo słabo bo jakby w ogóle prawie nic, ale teraz już jest lepiej, tylko
chyba gdzieś słyszałem oprócz masy lepszej, drgania struny itd. barwę tego instrumentu a tu takie hmmm..... pluuummmmm, bmmmm ,plmmmm.

No ale ponieważ są świetne gitary, wokale, klawisze itd., a bas też często całkiem ok, to jest super...

Ok, posłucham jeszcze sobie coś na dobranoc....




Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze co do interkonektów, za czym się rozlądac w granicach do 100 PLN - używany, bo to byłoby najprostsze i pewnie sensowne. Chciałbym, jak wspomniałem, dodac trochę basu ale w miarę szybkiego jeśli się da...

I tak myślę, że kupię tego Namelessa - tylko 0,6 wystarczy (dla mnie wystarczy), a może warto 0,8 (podobno najlepiej) ? Cena jest super, a zawsze się przyda drugi kabel np. do DVD, jakby był niezbyt pasujący.

Ale co warto dla mnie używanego w tej cenie jw. Nie bardzo się znam na firmach kablowych, widziałem ostatnio tylko jakieś Qed w okolicach 80 PLN...

Dzięki z góry za sugestie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To chyba będzie trudne. Nie wiem, czy kablem przyspieszysz niskie tony? To raczej domena wzmacniacza, kolumn. Może przypadkiem uda Ci się na takie trafić? Bo jak przeglądam kabelki, to jeśli grają szybko, mają na ogół szczuplejsze niskie tony i są raczej rozjaśnione (większość srebrnych czy srebrzonych) a jak mają większe niskie tony, to nie są one na ogół zbyt szybkie.
Spróbuj tego Namelessa. 0.8 metra lub metr lepiej ale bardziej ze względu na większą swobodę ustawienia sprzętu do podłączenia. Choć podobno te 0.8 metra jest najlepsze. Nie sprawdzałem.
Gdyby Nameless się nie sprawdził, do głowy przychodzi mi jeszcze Monster Interlink 400. Jeśli znajdziesz, to chyba lepiej w wersji mkII. Nie wiem czy będzie szybciej ale na pewno niskie tony będą lepiej zaznaczone, wzmocnione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej,

kupiłem Namelessa 80 cm. Na razie się nie wypowiadam ale an pewno nie jest gorzej. Tyle, jeden kabel był uszkodzony, trzeba go było ustawiac, żeby dobrze kontaktował. W każdym razie producent się zachował w porządku - poprosili o odesłanie i wymienią.

Może już nie będę zakładał osobnego tematu ale przyszedł mi do głowy taki pomysł - czy nie byłby to bezsensowny pomysł, żeby ustawic kolumny na kolcach, mimo, że na razie nie mam standów ? AE spoczywają na komodzie - tylko z blu tackiem. I tak do standów kolce się chyba przydadzą, prawda ?

Druga sprawa to zacząłem się zastanawiac nad "nowym" CD ale to już wieczorem napiszę więcej.


OK, dodaję.

Myślę, że mimo, że wszystko brzmi całkiem, całkiem, to mogę jeszcze dużo poprawić. I ponieważ na razie kolumny muszą poczekać, to jest jeden ważny element jeszcze do wymiany, czyli CD.

I tutaj też mi przyszła do głowy "genialna autorska koncepcja". Tak jak na początku chciałem wypełniać średnicę wzmacniaczem pod przyszłe monitory, tak teraz chciałbym, żeby player był możliwie najwierniejszym początkiem sygnału.
Ponieważ raczej porzucę koncepcje proaców 100 na rzecz jakichś ciepłych, przyjemnych monitórów, które nie będą potrzebowały dodatkowego wypełniania i "dogrzewania", to pomyślałem o tym, żeby CD był jak najbardziej szczegółowy, przestrzenny, żeby wyciągał możliwie najwięcej informacji z płyty.
Potem mogę dźwięk upiększać ale jednak chciałbym stracić możliwie najmniej na starcie.
Od razu zaznaczam budżet, bo z butów nie wystrzeli : 400 - max 500 PLN.

Jednakowoż trochę poszperałem, poczytałem i . są takie rzeczy jak np NAD 514, który mimo niezłej szczegółowości i przestrzenności zachowuje muzykalność.
Biorąc pod uwagę jego cenę jako nowego i upływ czasu, czyli wzrost cen, można powiedzieć, że jest to +/- poziom mojego wzmaka.


Jest pewnie więcej równie dobrych odtwarzaczy w tej cenie.
To już najczęściej prawie lub pełnoletnie urządzenia ale myślę, że po wymianie lasera mogą jeszcze podziałać, a jeśli coś polubię, potrafię o to dbać i chętnie naprawiam.

Aha, no i jeszcze warto wspomnieć o tym, że często ostatnio słucham z komputera, a co za tym idzie nie zaszkodził by na pewno DAC. Może udałoby się kupić taki, który mógłbym użyć zarówno do CD jak i kompa ? Jeżeli chodzi o napęd to Yamaha jest bardzo fajna - cicha i szybka, więc może to jest lepsza droga ?

Na ten moment skłaniam się raczej do pełnego CD, ale...


Chętnie wysłucham Waszych propozycji Cdków i ew. Daców. Z góry wielkie dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×