Grzesiek202 Napisano Piątek o 11:17 Napisano Piątek o 11:17 1 godzinę temu, BlaBla napisał: Jak ktoś nie zna 😮 Co Wam się najbardziej podoba w tym nagraniu? Kiedy słucham tego u mnie, to moją uwagę zwraca zawsze przestrzeń, pogłos sali i wrażenie bycia tam. Odpisz, cytując
Raf_raf Napisano Piątek o 11:30 Napisano Piątek o 11:30 @BlaBla czy przesłuchiwałeś już dzisiejsze jazzowe nowości na Tidalu? Ależ się przy tym dobrze pracowało 😉 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Piątek o 12:58 Napisano Piątek o 12:58 1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał: 😮 Co Wam się najbardziej podoba w tym nagraniu? Kiedy słucham tego u mnie, to moją uwagę zwraca zawsze przestrzeń, pogłos sali i wrażenie bycia tam. Jest jakaś fizyczność w tym. Myślę, że to zasługa samego Jarretta i odgłosów jakie wydaje - paszczowo i nogami. 1 godzinę temu, Raf_raf napisał: @BlaBla czy przesłuchiwałeś już dzisiejsze jazzowe nowości na Tidalu? Ależ się przy tym dobrze pracowało 😉 Messthetics to mój zespół 🤘. Jeszcze nie sluchalem. Widzę też nowość Dominique Fils-Aime! Ciekawie! Odpisz, cytując
sonique Napisano Piątek o 13:14 Napisano Piątek o 13:14 (edytowany) 1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał: 😮 Co Wam się najbardziej podoba w tym nagraniu? Kiedy słucham tego u mnie, to moją uwagę zwraca zawsze przestrzeń, pogłos sali i wrażenie bycia tam. Fascynuje mnie muzyczna wyobraźnia tego niespełna trzydziestoletniego wówczas muzyka. Ale i oryginalność oraz nie oglądanie się na innych. Co więcej, rzadko spotyka się ludzi o aż tak szerokiej rozpiętości umysłowej między tym to skrajnie ścisłe a tym co skrajnie humanistyczne. Ten unikalny blend tego co matematyczne z tym co eteryczne, pociąga mnie najbardziej. U Jarretta to powszechne zjawisko. Nie zapominajmy też, że zagranie, a w zasadzie skomponowanie takiego koncertu na żywo, to nie lada zadanie, któremu sprostać mogą tylko ci, którzy aż kipią muzyką i nie muszą natchnienia szukać na zewnątrz. Edytowano Piątek o 13:15 przez sonique 1 Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano Piątek o 16:19 Napisano Piątek o 16:19 Niniejszym informuję, że z powodu tego, iż mogłoby się zdarzyć że zamiast pożegnać się z tym mortal coil w wieku 27 lat żyłby do dziś to obchodziłby 59 wiosnę swych narodzin Kurt Cobain i z tegoż to powodu postanowiłem posłuchać nieco Nirvany, czyli zespołu, którego był frontmanem… Miłego… 3 Odpisz, cytując
Jarek Ch. Napisano Piątek o 21:54 Napisano Piątek o 21:54 8 godzin temu, BlaBla napisał: Jest jakaś fizyczność w tym. Myślę, że to zasługa samego Jarretta i odgłosów jakie wydaje - paszczowo i nogami. Messthetics to mój zespół 🤘. Jeszcze nie sluchalem. Widzę też nowość Dominique Fils-Aime! Ciekawie! To ciekawe, że dokładnie te same nowości Tidal ( obie płyty) mi pokazuje na czołowych miejscach. Czyżby jakieś sztuczne pompowanie? Czy jednak algorytm dobrze czuje gusta? Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Piątek o 22:46 Napisano Piątek o 22:46 W najbliższych dniach mam w planach być na tym właśnie przejściu dla pieszych.....😁 @Jarek Ch. a ja myślałem, że to po prostu - kolejne nowości, bez kontekstu, bo są tam przecież różne gatunki... ale w sumie nie wiem jak to jest dobierane. Pompowanie The Messtheticks...?🤨 Biorac pod uwagę skąd się wywodzą Joe Lally i Brendan Canty, jak współtworzyli z Ianem McKayem idee non profit i straight edge, jaką rolę w historii prawdziwie niezaleznej muzyki odegrali tworząc zespół Fugazi, będziemy mieć absolutną pewność, że taki zarzut dla nich to śmiertelna obraza 😉. 2 Odpisz, cytując
Raf_raf Napisano Piątek o 22:56 Napisano Piątek o 22:56 @Jarek Ch. @BlaBla wydaje mi się, że na Tidalu, przynajmniej wyszukując po gatunkach, najnowsze płyty wpadają na górę listy, im dalej w dół tym starsze. Odpisz, cytując
Jarek Ch. Napisano wczoraj o 15:58 Napisano wczoraj o 15:58 16 godzin temu, Raf_raf napisał: @Jarek Ch. @BlaBla wydaje mi się, że na Tidalu, przynajmniej wyszukując po gatunkach, najnowsze płyty wpadają na górę listy, im dalej w dół tym starsze. No właśnie nie wiem. Korzystając z apki na telefon ( nie wiem może na PC to inaczej wygląda) na listę nowości proponowaną ( myślałem że spersonalizowaną) zewsząd od jazzu po pop ( fakt mało słucham metalu i raczej go tam nie ma).Lista jest chyba co tydzień aktualizowana przed weekendem. @BlaBlaDominique Fils-Aime, dzięki Tobie zwróciłem na nią uwagę, wcześniej nie znałem. Ciekawa płyta. Dzięki. Odpisz, cytując
pairtick Napisano wczoraj o 16:23 Napisano wczoraj o 16:23 (edytowany) 17 godzin temu, BlaBla napisał: W najbliższych dniach mam w planach być na tym właśnie przejściu dla pieszych.....😁 Świetna płyta. Alan Parsons miał wtedy 21 (a dokładnie, 20) lat i był asystentem inżyniera dźwięku. Edytowano wczoraj o 16:25 przez pairtick 2 Odpisz, cytując
pairtick Napisano wczoraj o 17:34 Napisano wczoraj o 17:34 https://pl.wikipedia.org/wiki/Konfabulacje_%3F Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano wczoraj o 18:46 Napisano wczoraj o 18:46 Coś nowego od dinozaurów… Odpisz, cytując
coyote Napisano wczoraj o 19:26 Napisano wczoraj o 19:26 Dziś wrzucam album, który idealnie trafia w klimat modern jazzu z europejskim sznytem. Stéphane Kerecki w projekcie "French Touch" bierze na warsztat klasyki francuskiej elektroniki (Air, Daft Punk czy Phoenix) i podaje je w genialnych, jazzowych aranżacjach. Towarzyszy mu śmietanka: Émile Parisien na saksofonie, Jozef Dumoulin na klawiszach i Fabrice Moreau na bębnach. Jeśli lubisz przestrzenne granie, świetną produkcję i świeże podejście do znanych tematów, to pozycja obowiązkowa. Tidal https://tidal.com/album/187170113/u Spotify Odpisz, cytując
soberowy Napisano wczoraj o 19:37 Napisano wczoraj o 19:37 (edytowany) Słucham od południa i nie mogę wyciągnąć płyty z odtwarzacza. Wiem, że nie bedzie to ostatnia płyty tego artysty w mojej skromnej kolekcji. Odnośnie materialu to jest dużo detalu, fajna głębia sceny i świetna dynamika, dla mnie petarda. Edytowano wczoraj o 19:38 przez soberowy Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu Jak usłyszałem w radio „Frozen” to bardzo mi się spodobała i jednoczenie bardzo się zdziwiłem, że śpiewa to Madonna, sanszonistka co do której nie podejrzewałbym żeby kiedykolwiek miałaby mi zaimponować. Do tej pory jest to jedyny jej album w moim posiadaniu. Dziś stuknęło 28 lat od wydania tej siódmej płyty studyjnej w dorobku królowej popu. Płyta miała swoją premierę w Japonii. Reszta świata musiała poczekać kilka dni dłużej. 2 marca album trafił na półki sklepowe w Europie, a dzień później w Ameryce. Na japońskiej edycji płyty pojawił się dodatkowy utwór – „Has To Be”, wydany na innych rynkach wyłącznie na singlu „Ray of Light” jako piosenka spoza albumu. Ray of Light” to jedna z najdłużej nagrywanych płyt w karierze Madonny. Artystka zbierała materiały już na początku 1997 roku, by nagrania rozpocząć na przełomie marca i kwietnia. Następnie prace zawieszono, by wrócić do nich i rozpocząć najbardziej intensywny okres pracy – od czerwca do listopada 1997 roku. Inspiracją do powstania „Frozen” była muzyka średniowieczna i opery „Madame Butterfly” Giacoma Pucciniego z 1904 i „Aida” z librettem Antonia Ghislanzoniego oraz muzyką Giuseppe Verdiego z 1871 roku. Była to również pierwsza piosenka, jaka przed premierą znalazła się nielegalnie w Internecie. W tajemniczych okolicznościach najpierw odtworzono ją w radiu w Singapurze, a później także w lokalnej stacji w Nowym Jorku, kiedy piosenka była już dostępna nielegalnie w sieci. Ponadto – już za zgodą twórców – remiksu piosenki można było również posłuchać na oficjalnej stronie BBC i użyto jako podkładu muzycznego podczas pokazu mody Versace. Singiel „Frozen” dotarł na większości list do 2. Teledysk do piosenki kręcono przez 5 dni na pustyni Mojave, gdzie za dnia paliło słońce, a po zmroku dokuczał przeraźliwy chłód. Mimo to Madonna planowała pierwotnie nakręcić klip w jeszcze bardziej niegościnnej lokalizacji, rozważała bowiem Islandię. - Tekst pochodzi z portalu RoyalMadonna.com 4 Odpisz, cytując
Highlander_now Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu Rodzima produkcja. Nie wiem które to z kolei wykonanie w mojej kolekcji, ale weszło do czołówki ulubionych z kilku powodów. Po pierwsze samo wykonanie. Po drugie inżynieria od strony nagrania, masteringu - może trochę za ciche, ale kompensuje to dobra dynamika i nośnik. Biały winyl z bardzo niskimi szumami. Nagrania dokonano w Auli Kryształowej SGGW. Polecam. 2 Odpisz, cytując
maxredaktor Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Ja dziś wracam do 1977 r. 3 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Moim zdaniem bardzo niedoceniana płyta. Cała wybitna! 1 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 24 minuty temu, BlaBla napisał: Moim zdaniem bardzo niedoceniana płyta. Cała wybitna! Cóż mogę, potwierdzam 👍 https://en.wikipedia.org/wiki/The_Beatles_(The_Original_Studio_Recordings)#Limited_edition_USB_flash_drive Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.