Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
LupusPierdus

Modyfikacja zestawu

Witam,

Krótko i na temat icon_wink.gif.
Oto mój zestaw audio : Onkyo Integra A8870, B&W DM603 S2, Kennwood DP 7020 i do tego gramofon Universum Studio Automatik System 6000 wszystko w pokoju ok. 22-25m2 icon_wink.gif
To jest mój pierwszy zestaw stereo zakupiony około 2,5 roku temu.

Generalnie z zestawu jestem zadowolony, sprawdza się idealnie w muzyce filmowej, klasycznym i progresywnym rocku, a przy psychodelicznych brzmieniach naprawdę się odpływa icon_wink.gif. Problem w tym, że poza wymienioną wyżej muzą słucham też dużo death i trash metalu, a do tej muzy niestety zestaw ten jest zbyt jasny,
może nie wychodzi z tego "krew z uszu" ale wysokie tony są na dłuższa metę bardzo męczące nawet przy niemal całkowitym ich ucięciu. Brakuje trochę "mięsa". Nie jestem audiofilem, także terminologia jest mi obca, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.

Zmiana kolumn lub wzmacniacza jest oczywistym rozwiązaniem - mi osobiście wydaje się iż powinienem zmienić kolumny.

I tu prośba o pomoc. Chciałbym w miarę możliwości utrzymać to wszystko w granicach "zamiany" tzn. sprzedać element i w zbliżonym budżecie kupić coś innego.
Co radzicie?

Z góry dzięki icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli tak naprawdę jaki jest problem? Za dużo góry, czy może za mało dołu?

Pochylałeś się w ogóle nad akustyką pomieszczenia i prawidłowym ustawieniem kolumn? To niezwykle ważne kwestie, które potrafią bardzo często rozwiązać wszystkie (ewentualnie prawie wszystkie) problemy icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problem w tym, że poza wymienioną wyżej muzą słucham też dużo death i trash metalu, a do tej muzy niestety zestaw ten jest zbyt jasny,
może nie wychodzi z tego "krew z uszu" ale wysokie tony są na dłuższa metę bardzo męczące nawet przy niemal całkowitym ich ucięciu. Brakuje trochę "mięsa".



Na pewno tak jak piszą koledzy. Akustyka to rzecz bardzo ważna. W zbyt "gołym" pomieszczeniu wysokie mogą nieźle hulać i nawet relatywnie dobry zestaw potrafi zabrzmieć nieciekawie. Ja jak to często bywa zaproponuję przesłanie Ci zestawu skanów i PDFów na temat akustyki. Przystępnie napisane, niektóre ilustrowane. Jeśli nie znasz tematu a chciałbyś poczytać, to napisz na PW i podaj adres mailowy a wyślę Ci te materiały.
Co do zworek i sposobu podłączenia kabli tez racja. Może nie zawsze będzie to tak słyszalne jak poprawa akustyki i ustawienia kolumn, ale często bywa bardzo wyraźnie słyszalna. O czym przekonał się m.in. kolega Marek.

Ja winą za brzmienie jakie opisujesz obarczyłbym jednak niezbyt udane połączenie wzmacniacza Onkyo z kolumnami B&W.
W sumie trudno powiedzieć co lepiej najpierw wymienić. Ja bardziej cenię kolumny B&W (o ile da się jakoś porównać wzmacniacz z kolumnami icon_lol.gif ) Ale oczywiście dużo zależy od tego ile dostałbyś za wzmacniacz a ile za kolumny? Jak sądzisz?
Poza tym czy jest możliwość by dołożyć parę złotych (ile?) do budżetu?
I rzeczywiście napisz jakie masz kable głośnikowe i interkonekty. One są może najmniej ważne, ale nie należy lekceważyć okablowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie racja,ciężko jednoznacznie określić od wymiany czego nalezy tutaj zacząć. Moim zdaniem też kolumny to podstawa i szczególnie im bym sie przyjrzał,,chyba jednak od nich rozpocząl modernizację i usuwanei usterek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak chcesz wiecej "mięsa" a mniej góry

to przy kolumnach usuń zworki - jak jeszcze tego nie zrobiłeś, do tego podepnij kable głośnikowe od dołu tak żeby kable kończyły się w przyłączach HF - to daje więcej dołu, podpięcie od góry da wiecej góry

samo usunięcie zworek, odwinięcie kabla i przeciagniecie owego kabla przez dwie zwory dało u mnie wiecej gitary, a kombinacje alpejskie jak podpiac, od góry, czy dołu czy na krzyż zależą od upodobań ale zmieniają znacznie dźwięk

do tego powiedz jaki masz interkonekt? czasem na kiepskim RCA ludzie zestawy spinają i basu ni ma




Hej,

to ciekawe, muszę spróbowac. Ale... U mnie zworki są od początku zostawione, a kable podłączone do dolnych gniazd.

Jakoś nie pomyślałem nigdy, że można w ten sposób coś zmienic, tzn. bez bi wiringu. Myślałem, że te zworki wyciąga się tylko przy dwóch kablach...

Czyli jeżeli wyjmę zworki i podłączę tak jak było, czyli do dolnych wejśc, to to zadziała "dołująco", a jeśli do górnych, to odwrotnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak własnie zadziała - nie ma wyjścia innego icon_lol.gif . Możesz podłączyć ze zworkami, ale kabel na krzyż, tzn plus do górnego (tony wysokie), a minus do dolnych(niskie), będzie subtelna różnica do tego co miałeś dotychczas .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli jeżeli wyjmę zworki i podłączę tak jak było, czyli do dolnych wejśc, to to zadziała "dołująco"


Niewątpliwie tak zadziała, bo przestanie w ogóle grać tweeter...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie tak zrobiłem i działa najwyraźniej tylko tweeter...

Czyli jak podłączę do górnych to będzie działac tylko średnioniskotonowy, tak ?

To jak do .... mam zrobic ?

Czy to w ogóle sensu ni ma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Ja uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłaby zmiana w zestawie.
Jeżeli lubisz ciepłe brzmienie z mięsistymi niskimi, to tutaj masz raczej połączenie dwóch żyletek. Nie jestem pewien, czy nadrobisz to zmianą podłączenia, lub samymi kablami, tak aby efekt Cię zadowolił. Oczywiście nie zaszkodzi pokombinować z kablami i samym ustawieniem kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie to brzmiało tak, że po podłączeniu do górnych wejśc odcięło tweeter, a po podłączeniu do dolnych odcięło midwoofer, czyli chyba odwrotnie niż normalnie. Same wysokie - bez sensu, ledwo było słychać wokal, lepiej było bez tweetera ale nie o to raczej chodzi icon_smile.gif.

To było bez zworek.

Więc zostają mi 2 możliwości - podpinam same górne ale ze zworkami - tak nie było jeszcze bo zawsze było do tych dolnych gniazd.

Druga opcja to zapinam na krzyż - albo ze zworkami albo bez - rozumiem, że to ostatnie nie ma sensu, a może nawet jest niebezpieczne ?

Jestem dosyć bliski 0, jeżeli chodzi o elektrykę...


Przepraszam, że się wcisnąłęm w temat ale jestem przy nadzieji i w nastroju do eksperymentowania icon_smile.gif

Jestem bardzo ciekawy co to może dać, a na razie to było tylko wyłączanie głośników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Passo a skąd pomysł, że przy podjedynczym okablowaniu usuwa się zworki?
Pisałem nieraz o wymianie zworek (oryginalnie dołączonych blaszek) na kawałki kabla głośnikowego. Chodzi tu o pozbycie się na ogół degradujących dźwięk oryginalnych zworek. Ale ogólnie w tej sytuacji muszą być, bo jakiś głośnik Ci nie zagra. Albo nie zagrają wcale.
Wyjątki, gdzie pozbywamy się zworek to oczywiście połączenie dwukablowe, czyli bi-wiring, albo takie połączenie jakie zrobił Marek.
Chodzi o to, że kabel wchodzi do jednego zacisku a idzie dalej (odizolowany całkowicie lub częściowo - zależy czy izolacja przejdzie przez oczko/rozcięcie w trzpieniu zacisku głośnikowego) do następnego zacisku głośnikowego.
Czyli kabel podpięty na "przelotkę" zastępuje zworki. I to jest bardzo dobry pomysł, bo nie trzeba ucinać kabla.
A kabel wchodząc do pierwszego zacisku od góry, na krzyż, czy od dołu powoduje, ze prąd działa na kolumnę głośnikową nieco inaczej za każdym razem. I to właśnie nieznacznie moduluje brzmienie (głupio to brzmi jak się przeczyta, ale tak jest).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0