Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Argue

Co do wzmacniacza Grundig Fine Arts V3

Recommended Posts

Diora Polaris to dopiero cudo, nie ma co : )
Stosunek jakość/cena mierny bo dźwiękowo to niska półka niestety.
Nie wiem gdzie tam szukać przestrzeni i stereofonii.
Nawet wersje eksportowe z kopułką od vify nie były ciekawe.
Z tych co podałeś to mogą być dali oraz infinity ale wątpie czy sygnatura dzwiękowa obu tych par kolumn podpasuje pod Grundiga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak tak, wiedziałem. Wszystko co polskie jest g... warte. Wolicie przepłacać za niskie jakościowo marki niemieckie/chińskie/brytyjskie niż kupić porządnie wykonany rodzimy produkt.
Gdyby te głośniki z Polarisa + zwrotnica siedziały w brytyjskich skrzynkach (z magicznym napisem Made in UK) to cena byłaby 10 razy wyższa i na forach handlarze starego, importowanego złomu audio pialiby z zachwytu nad właściwościami sonicznymi.

Ech, szkoda słów - kto ma chęci sprawdzi Polarisy. Kto nie ma chęci to kupi łatany złom na sparciałych głośnikach z Niemiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tych co podałeś to mogą być dali oraz infinity ale wątpie czy sygnatura dzwiękowa obu tych par kolumn podpasuje pod Grundiga.



Te dali to jakieś pierdziawki segmentowe do kurnika - to się nadaje do plumkania w sypialni a nie pod mega silny piec jakim jest Grundig V3. Poza tym wszystkie śruby w tych dali są nieoryginalne, więc kolumny są łatane/grzebane

Infinity - chyba ktoś raczy żartować. Te głośniki maja więcej lat niż założyciel tego wątku!! Stary, spracowany głośnik z zawieszeniem, które ledwie zipi albo już jest trzy razy wymieniane. Takie głośniki wyrzuca się na śmietnik bo jakość dźwiękowa zamontowanych głośników jest już poniżej krytyki (lata pracy i przestarzała technologia sprzed 40 lat) a skrzynki są tak brzydkie, że nawet pies czy kot nie chciałby w nich mieszkać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak tak, wiedziałem. Wszystko co polskie jest g... warte. Wolicie przepłacać za niskie jakościowo marki niemieckie/chińskie/brytyjskie niż kupić porządnie wykonany rodzimy produkt.
Ech, szkoda słów - kto ma chęci sprawdzi Polarisy. Kto nie ma chęci to kupi łatany złom na sparciałych głośnikach z Niemiec



Cytat

Infinity - chyba ktoś raczy żartować. Te głośniki maja więcej lat niż założyciel tego wątku!! Stary, spracowany głośnik z zawieszeniem, które ledwie zipi albo już jest trzy razy wymieniane. Takie głośniki wyrzuca się na śmietnik bo jakość dźwiękowa zamontowanych głośników jest już poniżej krytyki (lata pracy i przestarzała technologia sprzed 40 lat) a skrzynki są tak brzydkie, że nawet pies czy kot nie chciałby w nich mieszkać.


Trochę więcej konsekwencji w poglądach i pisaniu, diory są och, ach i piękne , a infinity rs do kosza icon_eek.gif ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak tak, wiedziałem. Wszystko co polskie jest g... warte. Wolicie przepłacać za niskie jakościowo marki niemieckie/chińskie/brytyjskie niż kupić porządnie wykonany rodzimy produkt.
Gdyby te głośniki z Polarisa + zwrotnica siedziały w brytyjskich skrzynkach (z magicznym napisem Made in UK) to cena byłaby 10 razy wyższa i na forach handlarze starego, importowanego złomu audio pialiby z zachwytu nad właściwościami sonicznymi.



A co tam takiego ciekawego w tych Polarisach siedzi ? tesla i marna kopułka tonsila ? Zwrotnica bardzo prosta z tanich elementów.
Jeśli ktoś patrzy tylko na marke to mu szczerze współczuje.
Zobacz poprzednią moją propozycje Arcusów AS5.
W kolumnie pracuje tandem seas'ów z serii prestige P17RC-A oraz kopułka również tej samej firmy model H0457 25 TFF - wykorzystywane często i to w droższych kolumnach - zobacz chociażby dali 450.
Głośniki długo produkowane i uznane - zobacz na forach diy. Kopułke jeszcze do nie tak dawna można było dostać w sklepie za 35-40Euro.
W zwrotnicach cewki powietrze, brak elektrolitów, nawet kabelki są niczego sobie.
Teraz popatrz jak prezentują się Twoje polarisy. Widziałeś kiedyś by jakikolwiek z przetworników zastosowanych w polarisach był wykorzystywane w ciut poważniejszych konstrukcjach ?


Cytat

Te dali to jakieś pierdziawki segmentowe do kurnika - to się nadaje do plumkania w sypialni a nie pod mega silny piec jakim jest Grundig V3. Poza tym wszystkie śruby w tych dali są nieoryginalne, więc kolumny są łatane/grzebane

Infinity - chyba ktoś raczy żartować. Te głośniki maja więcej lat niż założyciel tego wątku!! Stary, spracowany głośnik z zawieszeniem, które ledwie zipi albo już jest trzy razy wymieniane. Takie głośniki wyrzuca się na śmietnik bo jakość dźwiękowa zamontowanych głośników jest już poniżej krytyki (lata pracy i przestarzała technologia sprzed 40 lat) a skrzynki są tak brzydkie, że nawet pies czy kot nie chciałby w nich mieszkać.



Argue podał linki - odniosłem się do nich. Szczerze mówiąc tylko nad Dali głębiej bym się zastanowił ale przy tym metrażu prawdopodbnie się zgubią plus dochodzi nie zgranie z grundigiem.
Choć na pewno zagrałyby dużo lepiej niż polarisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W kolumnie pracuje tandem seas'ów z serii prestige P17RC-A oraz kopułka również tej samej firmy model H0457 25 TFF - wykorzystywane często i to w droższych kolumnach - zobacz chociażby dali 450.


Excalibue, jeśli się nie mylę (nie chce mi się teraz sprawdzać), to te kopułki wykorzystane były również w kolumnach ProAc Studio 110.
Oczywiście to znacznie lepsza aplikacja tych głośników niż w Dali 450.
A Polarisy słuchałem i... żadnych takich rewelacji jak opisujesz Jurgensjurgens nie udało mi się usłyszeć. Może konfiguracja była nieodpowiednia? Ciekaw jestem z jaką elektroniką słuchałeś tych kolumn, że osiągnęły takie efekty? Ciekaw jestem. Napiszesz?
Bo bywają supersynergiczne przypadki połączeń.
Niedawno jeden z naszych kolegów forumowych opisywał jak super przestrzennie i naturalnie z piękną średnicą grają niedrogie kolumny podłogowe M-Audio ze wzmacniaczem Jolida 1501 rc. A ja słyszałem Tannoy R1 ze wzmacniaczem za 7kzł i grało niesamowicie.
Ale ogłoszenie na Tablicy mam nadzieję nie Twoje, że tak zachwalasz Diory?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niedawno jeden z naszych kolegów forumowych opisywał jak super przestrzennie i naturalnie z piękną średnicą grają niedrogie kolumny podłogowe M-Audio ze wzmacniaczem Jolida 1501 rc.


Bez takich jaj icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli nie robi sobie specyficznych żartów, to mając taki wzmacniacz a także porównanie do ProAc Studio 100 swojego kolegi raczej ma słuch, bo opisywał mi ich charakter, jak grają. A ja niedawno testowałem podobnie grające Studio 110 i zgadzam się z jego opisami.
Tego zestawienia nie słyszałem i jakkolwiek można by się pośmiać (może z mojej naiwności?) nie stwierdzę z całą stanowczością, że nie może grać w sposób całkiem dobry. Choć cudów nie ma i na pewno da się tam usłyszeć, że to nie kolumny z górnej półki grają.
Gdyby to było bliżej pewnie już dawno pojechałbym na odsłuch.
Cóż, jak każdy jestem niedowiarkiem i podałem ten przykład raczej jako kuriozum, wybryk natury a nie jako pewnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A Polarisy słuchałem i... żadnych takich rewelacji jak opisujesz Jurgensjurgens nie udało mi się usłyszeć. Może konfiguracja była nieodpowiednia? Ciekaw jestem z jaką elektroniką słuchałeś tych kolumn, że osiągnęły takie efekty? Ciekaw jestem. Napiszesz?
[...]
Ale ogłoszenie na Tablicy mam nadzieję nie Twoje, że tak zachwalasz Diory?



Jesteście Panowie tendencyjni.
Opis Polarisów podałem pod postem w którym założyciel tego wątku wymineił kilka kolumn (z linkami) wyglądających jak sto kilo nieszczęścia. Wszystkie wymienione przez niego kolumny to jakieś badziewia lub skrzynki 40-sto letnie ze sparciałymi lub wymienianymi głośnikami/zawieszeniami.
Polarisy na tym tle prezentują się więc zjawiskowo.

Nigdzie nie napisałem, że Polaris to najlepsza kolumna świata. Oczywiście to zwykłe domowe (przeznaczone do celów domowych) hi-fi wykonane bardzo poprawnie i spokojnie mogące stawać w szranki z wyrobami domowego hi-fi zagranicznych producentów.

Polarisy z ogłoszenia nie są moja własnością. Osobiście uważam, że cena jest za wysoka i spokojnie można negocjować.

Poza tym nie interesują mnie audiofilskie bajki i legendy. Zarejestrowałem sie na tym forum tylko dlatego, że pojawił się tu wątek o Grundig Fine Arts V3. Bardzo mało o tym sprzęcie informacji na polskich forach a to przecież rewelacyjny wzmacniacz. Wiem jak ta maszyna potrafi zagrać - doskonale znam te potężne brzmienia V3. Poleciłem Polaris bo wiem także jak owe głośniki potrafią zabrzmieć z V3. Potężnego basu i mega kopa będzie że hej! Stereofonia i przestrzeń w głąb wręcz wyborna.

Warunek jest jeden - nie wolno Polarisów wciskać między meblościankę a ściankę, między kredens a sredens itp. Te kolumny muszą stać swobodnie, mieć przestrzeń wokół siebie a odwdzięczą się tym co napisałem powyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cytat

No widzisz dobrze wiedzieć że jakiś pilot oprócz systemowego działa z tym wzmacniaczem.
Ja za swojego dałem 50pln także też bez tragedii.



Posiadam V4 czyli najwyższy model z serii FineArts V
Z tym wzmacniaczem działa KAŻDY pilot uniwersalny - wystarczy wpisać kod Marantza.
Mam pilota z supermarketu za 15 zł i pilot realizuje wszystkie funkcje łącznie z ON/OFF i przełączaniem źródeł. Grundig Fine Arts V3 i V4 to właściwie wzmacniacze Marantza więc nic dziwnego, że na pilocie uniwersalnym działa kod Marantza



Drogi Jurgensie, swojego V3 nie sprzedam nawet za 500 zł icon_wink.gif Brzmienie tego wzmacniacza bardzo mi odpowiada. Co do twojej propozycji z Diorami, to jak słyszę potęga basu i mocne kopnięcie. To w uszach mam od razu dudnienie niczym z Volkswagena Golfa I, bądź muzykę rodem z "technomularskich" dyskotek. Niemniej jednak miałem jechać na odsłuchy tych kolumn, ale niestety nie doszło to do skutku.

Dali 3b już się sprzedały, mimo że byłem umówiony na odsłuch, to poszły za 300 zł i podejrzewam, że ktoś dokonał tzw. kradzieży, gdyż to był następca modelu 3a, który w 1985 otrzymał nagrode kolumn roku źródło: http://www.dali-speakers.com/Admin/Public/...chures%2f3b.pdf

Na chwilę obecną nie wykonuje żadnych nerwowych ruchów, spróbuję może jezscze kiedyś zabrać swój wzmacniacz i w jakimś sklepie posłuchać go z kolumnami podstawkowymi, z jakichś innych firm, np Kefy, Dali, Tannoye, czy co tam będzie, żeby nabrać jakiegoś doświadczenia i poznać lepiej z czym Grundig V3 się dobrze zgrywa. Póki co nic ciekawego nie chce się pojawić, więc czekamy i śledzimy na bieżąco.

Jeszcze co do tego jak skwitowałeś owe kolumny, które w linkach umieściłem, cóż mój Grundig też ma 20 lat i sam wiesz, że to świetna maszyna, więc nie wyrażałbym oceny sprzętu na podstawie jego wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchałem takich M-Audio u kumpla. Sprzedalem mu wzmacniacz Marantza PM-78, bo mial kiepski amplituner Teac. Troche sie poprawiło, ale bez rewelacji. Wkoncu zlitowałem sie nad nim i zalatwilem mu stare Magnaty za 300zł, bo straszny z niego dziad zeby wydać coś więcej kasy na sprzęt. M-Audio poszły na opał. I tak ten Marantz gra na 20% swoich możliwości pod tymi Magnatami, ale i tak niebo lepiej niz M-Audio. I nie piszcie ze z jakaś Jolidą dostąpimy nirwany i odpustu z M-Audio. Czlowiek, ktory tak pisze chyba nie wie co mówi, albo próbuje sobie wmówić i innym ze za 200zł można mieć kolumny, które grają też rewelacyjnie i nie trzeba wydawać tysiąca czy dziesięciu tysięcy, bo nie ma to sensu.

Napis, napisem, ale to chinszczyna na maksa pod kazdym wzgledem. Kartonowe obudowy i woofery kosztujące w detalu 15zł. I nie wymyslam tu nic, bo tak jest rzeczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Poza tym nie interesują mnie audiofilskie bajki i legendy.


Mnie również, i sporo osób na forum jak widzisz też. Nikt tu nie opowiada o legendarnych i bajkowych kolumnach po 100tys zł nawet po 20tys.
Po co słuchać legend, czy w nie wierzyć, skoro samemu można wejść do sklepu, salonu z własną płytą i posłuchać raz na jakiś czas kilku modelikolumn i mieć własne zdanie. Nawet tak jak Argue z własnym wzmacniaczem, wymaga to tylko ciekawości poznania i chwili czasu.
Oczywiście, w obecnych czasach lepiej skupić się na jakości, rzetelności grania i technice, niż samemu znaczkowi marki na kolumnie, bo ten nie zawsze jest wyznacznikiem "dobrego dźwięku ", niemniej jednak "stare" firmy mają zaplecze badawcze i większe know-how, niż chińscy składacze "no-name'ów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Słuchałem takich M-Audio u kumpla. Sprzedalem mu wzmacniacz Marantza PM-78...
Napis, napisem, ale to chinszczyna na maksa pod kazdym wzgledem. Kartonowe obudowy i woofery kosztujące w detalu 15zł. I nie wymyslam tu nic, bo tak jest rzeczywiście.


Nie twierdzę, że wszystkie " kartonowe" zestawy głośników grają. To jest w końcu masówka.
To może być jedynie przypadek, że u mnie dobrze grają. Mogły się wpasować w akustykę pomieszczenia, itp.
Z drugiej strony jest wiele zestawów za duże pieniądze, które wyglądają i grają słabo...Jeśli chodzi o wykonanie to owszem są lekkie, tanio wykonane, ale w odróżnieniu od wielu dużo droższych są dobrze oklejone. Porównywałem naocznie...Mowa oczywiście o M-audio HCS - 9900
Pozdrawiam Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post - nie ma sensu cytowac go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Słuchałem takich M-Audio u kumpla. Sprzedalem mu wzmacniacz Marantza PM-78, bo mial kiepski amplituner Teac. Troche sie poprawiło, ale bez rewelacji. Wkoncu zlitowałem sie nad nim i zalatwilem mu stare Magnaty za 300zł, bo straszny z niego dziad zeby wydać coś więcej kasy na sprzęt. M-Audio poszły na opał. I tak ten Marantz gra na 20% swoich możliwości pod tymi Magnatami, ale i tak niebo lepiej niz M-Audio. I nie piszcie ze z jakaś Jolidą dostąpimy nirwany i odpustu z M-Audio. Czlowiek, ktory tak pisze chyba nie wie co mówi, albo próbuje sobie wmówić i innym ze za 200zł można mieć kolumny, które grają też rewelacyjnie i nie trzeba wydawać tysiąca czy dziesięciu tysięcy, bo nie ma to sensu.

Napis, napisem, ale to chinszczyna na maksa pod kazdym wzgledem. Kartonowe obudowy i woofery kosztujące w detalu 15zł. I nie wymyslam tu nic, bo tak jest rzeczywiście.



Nie twierdzę, że wszystkie " kartonowe" zestawy głośników grają. To jest wkońcu masówka.
To może być jedynie przypadek, że u mnie dobrze grają. Mogły się wpasować w akustykę pomieszczenia, itp.
Z drugiej strony jest wiele zestawów za duże pieniądze, które wyglądają i grają słabo...Jeśli chodzi o wykonanie to owszem są lekkie, tanio wykonane, ale w odróżnieniu od wielu dużo droższych są dobrze oklejone. Porównywałem naocznie...Mowa oczywiście o M-audio HCS - 9900 odpowiednio ustawionych, dociążonych i postawionych na kolcach z grubymi podkładkami
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten sam model mial moj kumpel. HCS-9900 na dwoch 15cm wooferach. Albo 17cm. Nie mierzyłem. 90% kolumn na rynku to masówka, ale jest masówka i masówka. Nie porównujmy firmy krzak do Dali, Jbl czy Heco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale masz rozrzut icon_wink.gif Teraz przyglądasz się kolumnom standowym? I to takim do małych pomieszczeń?
Posłuchać zawsze warto, jeśli nie wiąże się to z dużym wydatkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale masz rozrzut icon_wink.gif Teraz przyglądasz się kolumnom standowym? I to takim do małych pomieszczeń?
Posłuchać zawsze warto, jeśli nie wiąże się to z dużym wydatkiem.



Przecież napisałem kilka postów wcześniej, że zgadzam się z twoim postem, że warto rozważyć kolumny podstawkowe, więc co w tym dziwnego?

Mam tylko jeden problem bo nie wiem czy PS3 ma wyjście audio podłączane RCA/Cinchem... a grundig nie ma optycznego wejścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolumny podstawkowe a podstawkowe to może być duża różnica. Tannoy M1, są małymi monitorkami. Ładnie grają, ale może być za delikatnie. Jeśli już, to patrz na większe, z większymi membranami nisko/średniotonowymi albo na takie o których wiadomo, że grają mocnymi lub wzmocnionymi niskimi tonami. Z dość niewielkich np. Mission M32.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest wyjście analogowe z PS3, tylko musisz podłączyć specjalny kabel, który był chyba w zestawie (taki sam jaki miało PS2) i przestawić opcje w menu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ja lubię takie autorytatywne, sms'owe wypowiedzi bez uzasadnienia icon_evil.gif
Nie stać Cię na dłuższą wypowiedź, nie masz czasu? To po co wchodzisz na forum?
A właśnie, że warto. Może nawet po to, aby się przekonać, że nie warto.
Każde doświadczenie jest cenne, nawet negatywne. Może słuchacza nauczyć nawet więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem po odsłuchach Heco Aleva 202 GT, źródłem był... marantz mcr 510, więc dobrze znane mi klimaty no i oczywiście mój wzmacniacz grundig v3.

Jako, że mam porównaniu z monitor audio bx2 i tym samym źródłem, to muszę stwierdzić, że Heco grają tylko poprawnie. Były momenty, w których odczuwałem tzw. efekt ściany dźwięku z niezbyt dobrą rozdzielczością/selektywnością. Ponadto co mi przeszkadzało to wrażenie chmury przede mną. Dźwięk jakby oderwał się tylko na jakieś pół metra i tam został i nie chciał przenieść się dalej.

Z pewnością atutem była czystość dźwięku. Stereofonia nie zachwyciła, ale z pewnością nie mogę ocenić jej negatywnie. Wydaje mi się, że kolumny grały nieco zbyt twardo i punktowo, stąd mogło się wziąć moje wrażenie chmury. Co przełożyło się na fakt, iż nie zaznałem tak lubianego przeze mnie odczucia otoczenia dźwiękiem.

Heco zachwycają wykonaniem i tylko dość dobrym dźwiękiem, jednak nie jest to dźwięk, który mi odpowiada. Ostatecznie dźwięk był zbyt płaski.

Utwory przesłuchiwane tradycyjnie:
Boz Scaggs - Thanks To You
Hans Theessink - When The Luther PLays the blues
Sarah McLachlan - In The Arms of an angel
Metallica - four horsemen, seek & destroy, my apocalypse
Muse - Map of the problemathique, Supermassive black hole
tchaikovsky - the nutcracker russian trepak, Barcarola June, Sleeping Beauty waltz,

O dziwo najgorsza selektywność była w Metallice...

Edit:
Posłuchałem także i Tannoyi M1. Nawet pozytywnie, choć w przypadku ostrej przesterowanej muzyki jak Metallica słyszalne było drobne charczenie. Oprócz tego miałem wrażenie, że te małe monitorki jednak nie wyrabiały. Niemniej jednak były lepsze pod względem przestrzeni niż odsłuchiwane po południu Heco Aleva. W tannoyem usłyszalem jednak coś na co wcześniej nie zwrociłem uwagi pewną opartą na niskich tonach sekcje smyczkową (nie wiem czy to kontrabas czy skrzypce) w utworze In The Arms Of An Angel.

Z Atutów M1

- przestrzeń i stereofonia.
- Głębia dźwięku

Wady:
- Chaos w przypadku ostrej muzyki, tak jakby kolumny były trochę za wolne i nie nadążały z wypuszczaniem i sortowaniem dźwięku, stąd odczuwalne charczenie w przypadku The Four Horsemen, Seek & Destroy czy My Apocalypse, zwłaszcza gdy wokal nakłada się na ostre riffy, wtedy dźwięk staje się nieprzyjemny.

Z atutów Aleva GT 202:

- detaliczność
- czystość

Wady:

- odczucie ściany dźwięku, brak przestrzeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...