Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Argue

Co do wzmacniacza Grundig Fine Arts V3

Recommended Posts

Argue drugiego systemu z MA nie ma co budować... icon_wink.gif inne kolumny, zagrają inaczej. Wiem, wiem szukasz dźwięku który Ci odpowiada, to zrozumiałe, ale wiadomo MA bx2 są dobrymi monitorami, które to kupiłeś świadomie, ale grającymi też z pewnym swoim charakterem (jak spora część kolumn). Może więc wyjść poza schemat, no ale w sumie fajnie jest gonić zajączka, ja na przykład lubię w podróży, samą podróż, niekoniecznie cel icon_biggrin.gif

Co do M1 zgadzam się, no ale to tak jakby zarzucić zacnemu WV Garbusowi, że nie nadąża za bmw M3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo ładnie to ująłeś:
Cytat

Co do M1 zgadzam się, no ale to tak jakby zarzucić zacnemu WV Garbusowi, że nie nadąża za bmw M3.


Ale do bardziej wyczynowych sytuacji stworzono serię R. Tylko dobrego wzmacniacza im trzeba.
Może akurat z V 3 się dobrze zgrają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogóle byłbym wdzięczny wszystkim osobom, które miały styczność z V3 za wymienienie i opisanie najlepszych ich zdaniem kombinacji tegoż wzmacniacza z danymi kolumnami. Wiem, że sporo tu osób ma/miało tenże wzmacniacz i zapewne też jeździło na odsłuchy, sprawdzało i kombinowało, więc chętnie poczytam, z czym V3 Waszym zdaniem brzmiała najlepiej, bądź po prostu poczytam opisy kombinacji, których mieliście przyjemność posłuchać. Może dzięki tej wiedzy podążę jakimś nowym tropem.


Cytat

Argue drugiego systemu z MA nie ma co budować... icon_wink.gif inne kolumny, zagrają inaczej. Wiem, wiem szukasz dźwięku który Ci odpowiada, to zrozumiałe, ale wiadomo MA bx2 są dobrymi monitorami, które to kupiłeś świadomie, ale grającymi też z pewnym swoim charakterem (jak spora część kolumn). Może więc wyjść poza schemat, no ale w sumie fajnie jest gonić zajączka, ja na przykład lubię w podróży, samą podróż, niekoniecznie cel icon_biggrin.gif

Co do M1 zgadzam się, no ale to tak jakby zarzucić zacnemu WV Garbusowi, że nie nadąża za bmw M3.



Jacku jak najbardziej masz rację, wręcz nie chcę zbudować systemu z MA, ale chce móc zrealizować swoje oczekiwania w tym dość skromnym budżecie i przede wszystkim staram się nabyć maksymalnie dużo doświadczenia w odsłuchach, a z każdą kolejną napotkaną kolumną to doświadczenie jest większe. Nie mogłem więc sobie odmówić tej przyjemności, żeby nie podpiąć mojego grundiga pod te BX2-ki, stricte dla celów testowych.

Cytat

Bardzo ładnie to ująłeś:
Ale do bardziej wyczynowych sytuacji stworzono serię R. Tylko dobrego wzmacniacza im trzeba.
Może akurat z V 3 się dobrze zgrają?



Tylko, że seria R jest już chyba o wiele droższa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Seria R była sporo droższa. W tej chwili M i R bardzo się do siebie zbliżyły cenowo. Chyba dlatego, że M można napędzić byle czym a
R ma większe wymagania i nie sprawdza się z każdym wzmacniaczem.

Ja słuchałem dłuższy czas Fine Artsa V 3 (a także V 1) z kolumnami Grundig BX 200 (trzydrożne na głośnikach Peerlessa, 4 omowe, zakręcane zaciski głośnikowe).
Grają neutralnie ze stereofonią w której dźwięk doskonale odrywa się od kolumn, szeroka i dość głęboka scena stereo.
Dźwięczne ale nie natarczywe wysokie, naturalna średnica i mocne, nisko schodzące basy, sporo niżej niż w większości niedrogich podstawkowych (to duży monitor 48,5wys. 23,5 szer. i 30,5 głęb.) Kolumny nie ocieplają brzmienia, choć nie są też chłodne. Bardzo obiektywne granie z dobrą dynamiką i szczegółowością.
Przez co dość uniwersalne, może z lekkim uprzywilejowaniem mocniej granej muzyki. Ogólnie lepsze niż większość monitorów (i nie tylko) w okolicach 500zł. Jesli w podobnej cenie możemy kupić Tannoy M1, to o czym mowa. Może Tannoye zagrają romantyczniej, cieplej i bardziej miękko, jeśli to komuś potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ponownie Panowie i Panie,

Skompletowałem kolejny klocek w zestawie, a mianowicie kolumny.

Wybór padł na mało znany vintage'owy model firmy Wharfedale tj. Laser 60.
http://allegro.pl/wharfedale-laser-60-wysy...4165834983.html

Kupiłem w całkiem fajnej cenie, bo za 200 zł. Kolumny mają jeszcze rezerwę, gdyż podpinane to było pod lepsze wzmaki niż mój Grundig, więc wiem jak to potrafi zabrzmieć, a potrafi naprawdę fantastycznie. Stwierdziłem, że w tym budżecie nie znajdę nic lepszego, a cena naprawdę kusząca w porównaniu z tannoyami m1 za 400 zł mam brzmienie co najmniej 2 klasy lepsze.

Same Lasery są ciepłe, bardzo przyjemnie i czysto brzmiące. Zamknięta konstrukcja sprawia, że pomimo ciepła bas jest precyzyjny i punktowy, a nie rozlazły (in plus w porównaniu z MA BX2). Ponadto potrafią sprzedać kopa przy ścieżce dźwiękowej z Incepcji. Duży głośnik niskotonowy świetnie spełnia swoją rolę. Nic moich uszu nie gryzło, przestrzeń i stereofonia bardzo fajna. Nie było skrzeczących sybilantów przy wokalu, jednak odpowiedni pazur w gitarach jest zachowany. Dodam, że same monitory są dość duże, bo wymiary to: 264 x 412 x 243 mm (szer. x wys. x głęb.)

Pozostało mi jedynie kupić cd-3 na którą poluję i czekam, a następnie wziąć wszystko do sklepu dobrać kable i słuchać słuchac i jeszcze raz słuchać icon_smile.gif
Jak już wszystko będzie na swoim miejscu wtedy podziele się wrażeniami z porządnych odsłuchów.
Jedynie co to jeszcze możecie polecić jakiś cdek do 150 złotych. W ten sposób zbuduję niezły zestaw stereo za 500 złotych ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ogóle zapomniałem się podzielić jeszcze odsłuchami kilku kolumn, a myślę że warto dzielić się odsłuchami. W połączeniu z Grundigiem V3 słuchałem:

JBL ES 30
Dali Zensor 1
Wharfedale Diamond 10.2

Na pierwszy ogień poszły JBLe - ich dość prostacki wygląd kompletnie mi nie odpowiada, ale w myśl "nie oceniaj książki po okładce", biorę je na odsłuch. Efekt? Można rzec, że konstrukcja ES 30 gra "V-ką". Pierwsze co przychodzi na myśl, to "ale efekciarskie brzmienie", przyznam szczerze, że są to najbardziej nietypowo brzmiące kolumny, jakich do tej pory przyszło mi słuchać. Niemalże wszystko zabrzmiało na niej inaczej niż jak do tej pory było mi dane słuchać. Mając na uwadze ów "efekt Loudnessu" wprowadzałem kolejno płytki, aż w końcu do odtwarzacza nad c546 bee, na którym przyszło dokonywać mi odsłuchu wprowadziłem trudną do odegrania płytę Requiem Mozarta pod batutą Herberta Von Karajana. Tu doznałem największego szoku, gdyż JBLe zagrały z fenomenalną dynamiką i selektywnością. Mimo wszystko w dłuższym odsłuchu, może brakować kultury grania i muzykalności, a owe efekciarstwo z pierwszych zdań nazbyt kojarzy się z kinem domowym. Jednak z pewnością mogę powiedzieć, że kolumny dają czadu i jest to udany model, choć dla specyficznego klienta icon_wink.gif

Drugie w kolejce to Dali Zensor 1 - Pierwsze co się rzuciło w uszy, to owa kultura grania, delikatność, przejrzystość. Jednak czar szybko prysł. Zensory mówiły "patrzcie jak poprawnie gramy, ale nie przekazujemy żadnych emocji" - producenci tak jakby chcieli zrobić uniwersalne kolumny, ale jak mówi stare porzekadło "jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego". Nic więc dziwnego, że po kilku chwilach odsłuchu owych Dali... zacząłem ziewać... co mi się jeszcze nigdy nie zdarzyło w przypadku odsłuchów grundiga v3.

W tym otumanionym stanie w końcu podłączyliśmy Wharfedale Diamond 10.2 - już na wstępie miały bardzo trudne zadanie, gdyż byłem naprawdę zmęczony po odsluchaniu materiału przy Dali. Tu jednak trudno o moją obiektywną opinię, gdyż dalej byłem pod wpływem Zensorów i dopiero po jakimś czasie się przebudziłem, same Wharfedale zagrały w porządku, jednak bez żadnego efektu "wow". Wafelki jak to przez niektórych kolokwialnie nazywane pokazały ciepło, kulturę grania. Właściwie wszystko było na miejscu, może gdybym słuchał ich jako pierwszych mógłbym powiedzieć coś więcej i być bardziej pozytywnie nastawionych, a tak niestety moja opinia na ich temat nie może być zbyt pełna. Niemniej jednak mogę przypomnieć swoją opinię na temat Diamondów 10.6 i monitorów bx5, gdzie wharfedale zagrały lepiej.

Tymczasem odsłuchuję swoje Lasery 60 wraz z v3 i marantzem 503 jako źródło i jest co raz lepiej, może jedyną wadą jest ciut mało wyeksponowana góra, ale myślę, że to kabelkami będę w stanie poprawić. Metallica brzmi dosłownie genialnie, na płycie Load w końcu słyszę gitarę basową (czego na MA BX2 zdecydowanie brakowało). Ogólnie płyty Metalliki teraz są takie pełne niczego im nie brakujące. Jedynie na płycie Ride The Lightning dało się wyczuć, że gitara grająca solówkę jest nieco z tyłu, ale to chyba kwestia nagrania, bo na Kill'em All w utworze Four Horsemen Lead Guitar fantastycznie wychodzi na prowadzenie.

Im dalej w las tym lepiej (już nigdy nie chcę sprzętu nowego teraz tylko Vintage!) jak odpaliłem swoje płyty nieodsłuchowe, The Doors, Myslovitz, Tchaikovskiego, Black Sabbath, The Cranberries dosłownie jestem pod wrażeniem. Muzyka zyskała dosłownie nowego wymiaru. Wokale w Myslovitz dostały przestrzeni, linia basowa nabrała rozmachu...

Pomyśleć, że moje kolumny są starsze ode mnie... Laserki mają 32 lata, a grają wybornie. Wraz z Grundigiem tworzą naprawdę Hifi z wysokiej półki. Zakończę, tym że jestem przeszczęśliwy i korzystając z wolnej chaty, cały dzień przesiedzę przy moim sprzęcie icon_smile.gif.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo fajne opisy, jeśli ktoś poszuka będą bardzo pomocne.
MOŻE ADMIN PORTALU UTWORZY DZIAŁ ,, NASZE ODSŁUCHY, OPINIE,, I PRZENIESIE TE CIEKAWE I BARDZIEJ ROBUDOWANE NIŻ SŁOWO FAJNE:-)
Zgadzam siė z Twoim opisem co do jbl i dali natomiast wafli nie znałem, choć kiedyś licytowałem ładne 10.2.
Lasery super, zadbane i konstrukcja poważna wielkością, niemal jak kiedyś posiadane tonsil zg30, czy tonsil perfect 150.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie też się to podoba. Fajnie się czyta takie opinie. Jakby każdy coś od czasu do czasu napisał (włącznie ze mną icon_redface.gif ), to byłoby co poczytać i więcej osób dowiedziałoby się co i jak gra.
Sprzęt vintage bardzo lubię. Oprócz dość starych kolumn Grundig BX 2000, o których wspomniałem wyżej mam jeszcze prawdziwie vintage'owe BNS 232. Grają tak, że wiele tych nowych i oklepanych wysiada na dzień dobry. Nie polecam, bo i tak je bardzo trudno kupić. Nie widziałem od kilkunastu miesięcy.
Podobnie jak super muzykalny wzmacniacz Pro-Ject 7AMP (starszy choć może nie vintage'owy). Śmiesznie, bo w jednym miesiącu sprzedały się trzy sztuki (wówczas ja kupiłem jeden - gdybym wiedział wziąłbym wszystkie icon_wink.gif ). Wiele miesięcy wcześniej i wiele miesięcy później nie widziałem ani jednego. A wiecie, że dość często przekopuję Allegro i ogłoszenia.
Zauważyliście coś takiego, że czasem niektóre urządzenia wystawiane są "stadami" a później długo nic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo fajne opisy, jeśli ktoś poszuka będą bardzo pomocne.
MOŻE ADMIN PORTALU UTWORZY DZIAŁ ,, NASZE ODSŁUCHY, OPINIE,, I PRZENIESIE TE CIEKAWE I BARDZIEJ ROBUDOWANE NIŻ SŁOWO FAJNE:-)
Zgadzam si? z Twoim opisem co do jbl i dali natomiast wafli nie znałem, choć kiedyś licytowałem ładne 10.2.
Lasery super, zadbane i konstrukcja poważna wielkością, niemal jak kiedyś posiadane tonsil zg30, czy tonsil perfect 150.



Cieszę się jacku, że moje opinie pokrywają się z Twoją. Takie wymiany doświadczeń są naprawdę dobre, raz że trenujemy swój słuch, dwa możemy sprawdzać czy dobrze odbieramy pewne rzeczy i można powtórnie sprawdzić i się przekonać, czy pewne opinie nie są tylko i wyłącznie złudzeniami.

Z mojej strony niestety przygoda z odsłuchami kolumn się kończy, gdyż zakupu dokonałem, a pieniążków na lepsze zakupy brak. Teraz jak już wcześniej wspomniałem pozostaje mi jedynie czekać na cd2/cd3 z grundiga, no chyba że ktoś zaproponuje model w budżecie do 150 złotych o podobnej klasie brzmieniowej. Z góry tylko odrzucam Denony, gdyż na odsłuchu Laserów słuchałem Denona DCD-1300 i człowiek od Wafli podzielił się ze mną bardzo cenną informacją, iż miał już 3 cdeki Denonów i te odtwarzacze są niezwykle czułe na wszelkie rysy na płytach co od razu jest słyszalne w formie różnych dziwnych trzasków. Dla przykładu Marantz 52 II nic takiego nie pokazywał i był o wiele bardziej wyrozumiały dla płyt.

Cytat

Mnie też się to podoba. Fajnie się czyta takie opinie. Jakby każdy coś od czasu do czasu napisał (włącznie ze mną icon_redface.gif ), to byłoby co poczytać i więcej osób dowiedziałoby się co i jak gra.
Sprzęt vintage bardzo lubię. Oprócz dość starych kolumn Grundig BX 2000, o których wspomniałem wyżej mam jeszcze prawdziwie vintage'owe BNS 232. Grają tak, że wiele tych nowych i oklepanych wysiada na dzień dobry. Nie polecam, bo i tak je bardzo trudno kupić. Nie widziałem od kilkunastu miesięcy.
Podobnie jak super muzykalny wzmacniacz Pro-Ject 7AMP (starszy choć może nie vintage'owy). Śmiesznie, bo w jednym miesiącu sprzedały się trzy sztuki (wówczas ja kupiłem jeden - gdybym wiedział wziąłbym wszystkie icon_wink.gif ). Wiele miesięcy wcześniej i wiele miesięcy później nie widziałem ani jednego. A wiecie, że dość często przekopuję Allegro i ogłoszenia.
Zauważyliście coś takiego, że czasem niektóre urządzenia wystawiane są "stadami" a później długo nic?




f1angel ostatnio też pojawił się wysyp ampów v2 i v3 grundigów, więc kilka osób mogło skorzystać (w tym 1 użytkownik forum) i to w całkiem fajnych cenach. Co prawda ja to chyba walnąłem rekord jeśli chodzi o cenę, ale cóż mój zysk icon_wink.gif. Jeszcze co do Grundiga to dodam, że właśnie na odsłuchach Laserów dowiedziałem się, że w zestawieniu z znanym i cenionym Marantzem PM-62 Grundig nie ustępował mu ani na krok, ba potrafił nawet zagrać lepiej.

Na koniec ponawiam jeszcze prośbę o pomoc w dobraniu CD-ka, czy jakieś modele są jeszcze godne uwagi? Słyszałem, że bodajże Philips 303/304? To model o podobnych bebechach do cd-3 z Grundiga. Marka nie ma znaczenia, chętnie wezmę jakiegoś noname'a (patrz wzmaki Universum robione jak Grundigi Fine Artsy), który ma papiery na dobre granie icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem V 3 jest dużo lepszy niż Marantz PM 62. Nie chodzi tu o parametry, tylko o to jak gra. Ja miałem kiedyś PM 62mkII i niech nikt nie kupuje tego wzmacniacza jeśli nie lubi grania konturowego, dość chłodnego i beznamiętnego.
CD 2 lub 3 za 150zł? icon_biggrin.gif , życzę powodzenia. Choć może jak pojawiły się wzmacniacze, to odtwarzacze też się pojawią? Ale na razie od dawna nie widziałem ani jednego w takiej cenie. Raczej w dwa razy większej. Philipsy owszem bardzo fajne, możesz szukać. Universumy są tak wstrętne, że musiałbym im chyba zrobić nową obudowę, by móc spokojnie na nie patrzeć. Brrrr icon_confused.gif
Bardzo fajne a zupełnie niedoceniane albo wręcz opluwane są CDki Kenwooda. Grają co prawda z pewnym "przyciemnieniem", ale są za to bardzo muzykalne. Zresztą w dość przejrzystym, nie zamulonym systemie nie będzie problemu.
A ceny mają nieraz bardzo fajne. W przeciwieństwie do lepszych modeli Philipsa. Arcam Alpha 5, 5+ i 6 to już sporo drożej.

W sumie, to co się przejmujesz? Przecież wiele osób twierdzi, że CDki w takim budżecie niemal się nie różnią brzmieniem icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zauważyliście coś takiego, że czasem niektóre urządzenia wystawiane są "stadami" a później długo nic?



Na allego są 3 njnowsze Cambridge audio topaz sr10 sprzedawana jako używane. W tej klasie to nie jest najpoplularniejsza marka amlitunerõw, czy wzmcniaczy, a tu proszę wysyp. Ciekawe czy tylko zbieg okoliczności?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem V 3 jest dużo lepszy niż Marantz PM 62. Nie chodzi tu o parametry, tylko o to jak gra. Ja miałem kiedyś PM 62mkII i niech nikt nie kupuje tego wzmacniacza jeśli nie lubi grania konturowego, dość chłodnego i beznamiętnego.
CD 2 lub 3 za 150zł? icon_biggrin.gif , życzę powodzenia. Choć może jak pojawiły się wzmacniacze, to odtwarzacze też się pojawią? Ale na razie od dawna nie widziałem ani jednego w takiej cenie. Raczej w dwa razy większej. Philipsy owszem bardzo fajne, możesz szukać. Universumy są tak wstrętne, że musiałbym im chyba zrobić nową obudowę, by móc spokojnie na nie patrzeć. Brrrr icon_confused.gif
Bardzo fajne a zupełnie niedoceniane albo wręcz opluwane są CDki Kenwooda. Grają co prawda z pewnym "przyciemnieniem", ale są za to bardzo muzykalne. Zresztą w dość przejrzystym, nie zamulonym systemie nie będzie problemu.
A ceny mają nieraz bardzo fajne. W przeciwieństwie do lepszych modeli Philipsa. Arcam Alpha 5, 5+ i 6 to już sporo drożej.

W sumie, to co się przejmujesz? Przecież wiele osób twierdzi, że CDki w takim budżecie niemal się nie różnią brzmieniem icon_mrgreen.gif



Ja wiem, że w żądanej przeze mnie cenie kupić będzie bardzo ciężko, ale widziałem jak poszedł cd-3 z tym urwanym kabelkiem sprawny za 105 zł, mogłem kupić ale żałowałem kasy :/ a teraz żałuje ze nie podlicytowałem mocniej a nie tylko do 100 złotych.

Mógłbyś podać jakieś ciekawe modele z tego Kenwooda? Btw z kolejnych odsłuchów słyszę, że wafelki mają jednak ciut przyciemnione brzmienie ze względu na mocniej wyeksponowane niskie tony (co jest troche dziwne biorąc pod uwagę fakt, że pasmo przenoszenia to: 55-30000 Hz , więc potrzebuję dość jasnego cd-ka, powiedz mi f1angel czy cd-3 rozjaśni trochę brzmienie? bo wiem, że cd-2 na pewno jest chłodniejszy, co byłoby dobre, ale czy cd-3 może jeszcze bardziej ocieplić i przyciemnić nieco brzmienie? Jeśli tak to będę musiał rozważyć czy jest sens cisnąć się w cd-3 i nastawić się na cd-2.

Jeszcze co do Wafli dodam, że w 1982 kosztowały odpowiednio 520 Marek niemieckich i 270 Dolarów amerykańskich http://www.measuringworth.com/uscompare/ co dzięki tej porównywarce pozwala sprawdzić, że na dzisiejsze dolary to minimum 550 $. Także polecam inwestować w sprzęt starszych generacji. Naprawdę niesamowita oszczędność pieniędzy + sprzęt lepszej jakości bo moje kolumny mają 32-lata i nadal sprawne, podobnie wzmacniacz 22-letni. Podejrzewam, że pierwszy zestaw z mojej sygnatury nie przetrwa tylu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że taka okazja długo się już może nie pojawić.
Jeśli chcesz lekkiego rozjaśnienia, to nie Kenwood. Ani większość z wymienionych CDków. Może rzeczywiście FA CD 2, ale zrobi to bardzo delikatnie. Jest może nie tyle jaśniejszy, co bardziej przejrzysty, szczuplejszy. CD 3 wydaje się mniej jasny, ale to raczej dlatego, że jest lepiej nasycony w średnicy. A nie przez np. mniejszą ilość wysokich tonów. Tak, ze różnice mięzynimi są tak małe, ze nie warto kruszyć o to kopii.
Może jakiś Marantz by Ci to dał, ale one grają trochę mechanicznie, beznamiętnie.
Myślę, że CD trzeba w miarę neutralny a rozjaśnić da się kablami.
Pasmo przenoszenia kolumn nie ma nic wspólnego z ich równowagą tonalną. Sprawdź jakie pasmo mają Altusy czy Altony a jak sieją górą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Minęło sporo czasu, od ostatniego posta, ale niestety nie działo się nic konkretnego, a na dodatek jestem na ostatniej prostej jeśli chodzi o studia magisterskie. W każdym razie ze względu na to, że cd3 nie chce się pojawić, to postanowiłem wybrać się do salonu audio na odsłuchy kabli głośnikowych. Jestem bardzo sceptycznie nastawiony w tej dziedzinie, ale przesłuchałem na moim sprzęcie (FA V3, Laser 60, z cd onkyo 7030 chyba z 4 modele (real cable 250, jakies qed silver, jakies polskie miedziaki za 20 zł/metr i kimber 4pr)
Te ostatnie sprawiły, że dźwięk się bardziej otworzył. Wspominana wcześniej nieco przyduszona góra zyskała na wyrazie, całość dźwięków lepiej się komponowała. Niestety cena kabla wysoka bo 49zł metr i choć udało mi się mocno utargować to nadal przekraczało to mój budżet, gdyż doliczyć trzeba było 8 bananów (taki mam terminal w wharfedale laserach 60). Niemniej jednak szczęście mi dzisiaj sprzyjało, bowiem udało mi się kupić już używane, z konfekcją kable za 26 zł metr i jestem z tego powodu szczęśliwy.

Kable powinny do mnie dotrzeć w poniedziałek i będę mógł teraz już non stop słuchać muzyki w połączeniu z tym odtwarzaczem DVD (sony dvp ns 355http://elektrotanya.com/PREVIEWS/78967544/23432455/sony/sony_dvp-ns355_501_507_525_575_585.pdf_1.png który o dziwo ma bardzo dobre parametry. Stosunek sygnału do szumu aż 115 db! zniekształcenia harmoniczne 0,003% dynamika 99db. Szczerze powiedziawszy byłem mocno zaskoczony tymi parametrami mojego odtwarzacza. Czy ktoś coś o nim wie? Czy to jakiś wyższy/dobry model? Bo parametry techniczne ma lepsze niż nie jedne starsze odtwarzacze CD z wyższej półki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Te dane raz, że mogą być zawyżone, a dwa że one same w sobie nie grają. Nie wiem jaki tam DAC siedzi w tym DVD (nie znalazłem zdjęć, na których by się dało to odczytać), ale sądzę, że nie jest to jakiś wyrafinowany sprzęt, co widać już po samych gabarytach. Na pewno wymiana go na CD da słyszalną poprawę dźwięku, szczególnie jeśli wyczuwasz różnice w kablach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DVP-NS355 to był podstawowy model odtwarzacza CD firmy SONY jakieś 5 (lub więcej) lat temu. Wyżej był model 585, jeszcze wyżej 955 (ten ostatni odtwarzał również płyty SACD) no i modele serii ES.
O ile 955 i ESy są OK, to 355 raczej nie jest zaliczany do jakiegoś szczególnie dobrego sprzętu i większość niedrogich odtwarzaczy CD powinna z nim wygrać.

Jak już napisał Pacio - same parametry nie grają icon_rolleyes.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co nie znaczy że będzie źle, przecież Tobie może odpowiadać. Zawsze jakieś doświadczenie. Przeczytałem swego czasu w dziale testy, opisy odtwarzaczy dvd i bluray i o ile np. wzmacniacze, kolumny są prawie zawsze opisane w "pozytywny świetle " ( to według mnie niezbyt dobra dla nieosłuchanych osób, poprawność polityczna redaktorów ) o tyle odtwarzacze wieloformatowe były czasem oceniane bez ogródek źle, ale spora większość dobrze - patrząc przez pryzmat muzycznej ścieżki audio.
Ostatnio pożyczyłem bluraya pioneer bdp150 i mnie pozytywnie zaskoczył tym jak grał, nie tak jasno, chłodno w średnicy jak cd, a bardziej gęsto, plastycznie z lekkim naciskiem na dół pasma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam,
śledzę ten i jeszcze jeden wątek nt FA V3. Od dwóch dni mam ten wzmacniacz, do tego rownież FA CD3. Wczoraj dostałem interkonekty Van Damme i dziś podłączyłem do kolumn od PianoCrafta 810. Poki co nie mam innych kolumn..

Muszę przyznać, że miałem sporo obaw, bo sprzęt używany i leciwy. Sprzedający pisał jednak, że wszystko jest w stanie idealnym.
Z niemałymi emocjami odpakowywałem kartony i muszę przyznać, ze faktycznie bylo tak jak w opisie, przynajmniej jesli chodzi o stan wizualny.
Dziś, kiedy podłączyłem (wreszcie) sprzęt do kolumn... moja niecierpliwość i niepewność sięgały zenitu.
No i w końcu usłyszałem. Na pierwszy ogień poszła płyta Dire Straits "Brothers in Arms". Po krótkiej chwili pomyślałem, że sprzęt jest w super stanie, nie tylko wizualnym. Moja 10-letnia córka, ktora chcąc nie chcąc słucha czesto mojej muzyki, przyszła do mnie o 21:30 snując sie niemal na nogach, śpiąca, jak usłyszała "Money for nothing" zaczęła tańczyć, dosłownie icon_wink.gif Przesłuchaliśmy jeszcze kilka utworów z tej płyty, a później wrzuciliśmy na chwilę Schody do nieba Zeppelinów. O ile Dire Straits zagrali świetnie i mam wrażenie, że sporo lepiej niż z zestawem z Pianocraft, o tyle Zeppelini mnie zawiedli... To pewnie kwestia nagrania płyty (obie są oryginalne). Np. bas w Dire Straits byl fajny, słyszalny, mimo, ze nie jestem jakims wielkim zwolennikiem niskich tonów, to lubie je slyszeć. Przy tym utworze Zeppelinow takiego basu juz nie slyszalem, ogólnie płyta zagrała słabiej vs Dire Straits, choc chyba ciagle ciut lepiej od starego zestawu. Potem doslownie na 3 utwory wrzuclismy symfonicznego Stinga z koncertu w Berlinie. I znowu bylo super, bajka, mimo, że miałem wrażenie, ze wokal był jakby za bardzo słyszalny, wyeksponowany (czasem myslalem, ze Sting spiewa zbyt blisko mikrofonu, choc bylem na koncercie w Poznaniu, dokladnie dzien po nagraniu w Berlnie i bylem pod ogromnym wrazeniem, jak on potrafi spiewac na zywo).
Miałem ochote brać kolejne płyty, ale córcia musiała juz isc do łóżka i teraz słucham, ale baaardzo cicho, wiec nie moge sie doczekać jutrzejszych odsłuchów.
Teraz pozostaje mi rozglądać sie za kolumnami tak do ok 1 tys. Z racji wielkosci pomieszczenia (ok 32mkw) i ukladu (otwarty na przedpokoj i jadanie), bede szukał podłogówek. Jesli udałoby mi sie dostac sprzęt w takim stanie jak wzmacniacz i CD, byłbym wniebowzięty icon_smile.gif
Pozdrawiam wszystkich miłośników FA V3 i CD3, bo ja własnie dzis do nich dołączyłem icon_smile.gif
Dzięki za Wasze wcześniejsze posty, bo bez nich nie wiedziałbym, ze to świetny sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz pozostaje mi rozglądać sie za kolumnami tak do ok 1 tys. Z racji wielkosci pomieszczenia (ok 32mkw) i ukladu (otwarty na przedpokoj i jadanie), bede szukał podłogówek.



Tu masz ciekawą pozycję Canton Ergo SC-S. Budżet nieco większy, ale na te kolumny warto. Trzeba by zapytać o tzw. kontroler, który powinien być w komplecie z kolumnami. Jeśli będzie, kolumny dadzą radę nawet w takim metrażu. Jeśli nie będzie, można dokupić icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Profi dziękuję za link, szkoda tylko, że Szczyrk jest tak daleko od Poznania, w przeciwnym razie pojechałbym zobaczyc i poslychac tych kolumn. Rozgladam sie za Dali, sporo dobrego sie naczytalem, chcialbym znalezc cos ciekawego i pojechac z moim V3 i CD3.

Mialbym prosbe o porade czy ktores z ponizszych dobrze by zagraly z moim zestawem i przy moim metrazu:

http://allegro.pl/kolumny-podlogowe-dali-a...4294893352.html
http://allegro.pl/mission-m35i-i4302030242.html
http://allegro.pl/dali-107-i4292657825.html
http://allegro.pl/kef-c7-front-krakow-okaz...4264529144.html

i do jakiej kwoty warto licytować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Missiony m35i to potężne i solidne kolumny, tak gabarytowo ( ale metraż masz spory 32m) i też jeśli chodzi o skalę dźwięku. Dużo basu tego niskiego i jak mięsistej średnicy. Skoro chude brzmienie słuchanych wczoraj Zeppelinów nie odpowiadało Ci (cóż taka realizacja ) to tu dźwięk się czuje, jest namacalny i z solidnym fundamentem. Oczywiście jeśli mieszkanie jest urządzone ( dywan , firanki itd) aby nie było pogłosu . Bywają w cenie 1200-1500zł jako używane i to uczciwa cena jeśli są świeże i zadbane ( ten model jest jeszcze gdzie nie gdzie w sklepach z ceną 2800zł -do negocjacji wszak jest nowy model mx5).
Kef serii C są według mnie nieco męczące w odsłuchach i "przebajerowne" w graniu, sporo metalicznej góry i puszystego basu. Może fajne na pierwsze wrażenie, lub z dobrze dobranym wzmacniaczem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...