Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Kostku

Stopniowa przesiadka na wyższą półkę

30 postów w tym temacie
Mój obecny system mam już prawie rok, podoba mi się, ale powoli zaczynam myśleć o czymś lepszym. Coś o podobnej charakterystyce, ale z wyższej półki. Chciałbym poradzić się bardziej doświadczonych osób, na jakie modele powinienem zwrócić uwagę, a potem czekać na dobre okazje. Pomaleńku, powolutku, to jest temat na najbliższe miesiące, a nie jutro i pojutrze. Śledzę głównie eBay, Allegro i hifi.pl. Gdzieś jeszcze polecacie zaglądać?

Aktualnie posiadam:
- NHT SuperOne,
- Musical Fidelity E10,
- Onkyo DX-7511.

O kablach szkoda gadać, bo jakieś tanie Klotze i Prolinki. Wszystkie te elementy miło byłoby zastępować stopniowo lepszymi. Natomiast standy mam Atacama Nexus 6 i nie widzę najmniejszej potrzeby kupowania innych.

Sprzęt oczywiście używany, pokój 15m^2 (ale to już nie jest ten dudniący, na który kiedyś się tu skarżyłem, inna bajka), budżet ~3000zł. Muszę mieć możliwość zdalnego regulowania głośności.

Jeśli chodzi o brzmienie, to mógłbym napisać praktycznie to samo, co w zeszłorocznym temacie. Wzmacniacz lekko ocieplony, a do niego jasne monitorki:
- obudowa zamknięta lub bass-reflex umiejscowiony z przodu,
- niskie tony bardzo delikatne (tak delikatne, że się Wam to w głowie nie mieści),
- średnica na pierwszym planie, bogata, dobrze nasycona,
- góry lubię sporo, ale nie aż tak ostrej i męczącej,
- trochę powietrza, dobra scena... icon_wink.gif

W drugiej kolejności dobrałoby się CD i kable.

Aha, pierwsza myśl dotycząca wzmacniacza była taka, żeby E10 wymienić na E100. A co do kolumn, to pierwsza myśl się jeszcze nie uformowała. Lubię, kurka wodna, te NHT... Choć bas nie musiałby aż tak nisko schodzić (może SuperZero lubiłbym jeszcze bardziej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zacząłbym tu jednak trochę inaczej. Masz dobry wzmacniacz i niedrogie, ale naprawdę dobre kolumny. Najsłabszy w tej konfiguracji jest dość sucho grający o słabej rozdzielczości Onkyo. Kable jak piszesz też słabe. Nawet w dotychczasowej konfiguracji aż się prosi o lepsze. Dopiero w następnym kroku kupiłbym dobry wzmacniacz. MF E-100 mógłby być, ale można by też rozejrzeć się za czymś innym. Szczególnie jeśli przewidujesz zakup kolumn o których dalej.
Ale z kolumnami będzie największy kłopot, bo przy Twoich wymaganiach dobrać odpowiadające Ci będzie bardzo trudno.
Na pewno po wymianie CD, wzmacniacza i kabli z SuperOne można by jeszcze dużo wykrzesać. I być może stwierdziłbyś, że wymiana kolumn nie jest potrzebna. Przynajmniej do czasu.
Jeśli by to nie wystarczyło mam na myśli super klasyczne kolumny. Może nie tak jasne jak NHT, ale cała reszta na znacznie wyższym poziomie, rozdzielczość na pewno. A średnica, wokale, muzykalność to klasa sama w sobie. Lekkie rozjaśnienie można by uzyskać dobierając wcześniej odpowiedni CD albo lepiej kable.
Wzmacniacz musiałby być oczywiście co najmniej klasy E-100 a może i lepszy. Kolumny o których myślę to KEF (Harbeth, Rogers, Spendor) LS3/5A. Można śmiało powiedzieć, że fantastyczne w tym co potrafią. Kultowe.
To na razie tyle ode mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak myślałem, że z kolumnami będzie najtrudniej, a NHT polubiłem, więc jest mi na rękę ta idea wykrzesania z nich więcej. Jeśli miałbym dobrać nowy CD i kable do aktualnego zestawienia, to chciałbym takie, które nie ocieplą brzmienia, a nawet trochę uszczuplą najniższe rejestry, poprawią kontrolę i nie przerzedzą średnicy. Ale czy kupię za 400-500zł odtwarzacz wyraźnie lepszy od tego Onkyo, i który zagra tak, jak chcę (dobra scena, szczupły dół pasma)? Inna sprawa, że dziwnie mieć CD za 500zł, kiedy za wzmacniacz dałem niewiele więcej... A Onkyo zdecydowanie nie gra tak, jak chcę. No i kosztował może 200. icon_razz.gif

Chyba jednak potrzebuję E100 (albo coś w tym stylu). Wtedy nie musiałbym mieć regulowanego wyjścia w CD, więc otworzyłoby się morze ofert, a i odtwarzacz za 500zł nie byłby już taką dysproporcją przy wzmacniaczu za 1000. Bo głośność zdalnie regulować muszę, oczywiście dużo lepiej to robić we wzmacniaczu niż CD.

To teraz nie wiem. Najpierw CD i kable? Za wzmacniaczem i tak się już rozglądam, bo kupię CD bez regulacji i będzie mi smutno, tak biegać do sprzętu. Czy starczy 200zł na 2x2m kabla głośnikowego i jakiś IC, tak żeby odczuć skok jakościowy po przesiadce z Prolinka za 2 dychy i Klotza LY225T?

Jeszcze słówko o LS3/5A.
Cytat

(...) w tym przypadku brak dołu był jednak szczególnie dokuczliwy. Nie będzie więc mowy o choćby namiastce niskiego uderzenia i pod tym względem wspomniane Ushery wygrywają konkurencję w cuglach. Jeśli z kolei przychodzi o jakość basu, który jest, to ponownie LS3/5A wciąż są wzorem do naśladowania, z szybkim uderzeniem, brakiem wrażenia, że gra pudełko (co w obudowach zamkniętych co jakiś czas się zdarza) Także i tej części tyczy się zachwyt nad jednoczesnością zdarzeń, nad momentalnością dojścia informacji o dźwięku, a wraz nią o muzyce.
I w negatywach trzeba by powiedzieć przede wszystkim właśnie o braku basu.
(...) brak niższego basu


To brzmi cudownie. icon_mrgreen.gif Gorzej, że nie zostawia suchej nitki również na scenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to w takim razie jeśli się obawiasz słabej przestrzenności, to mam dla Ciebie coś ekstra. Acoustic Energy AE-1 Series II.
Ale obawiam się, że będzie trudno znaleźć i cena nie będzie niska.
Co do proporcji, czy dysproporcji CD vs wzmacniacz, to nie chodzi o cenę a tym bardziej sprzętów używanych, ale o faktyczną jakość dźwięku i wzajemne dopasowanie. Nieraz pozorny mezalians cenowy może stworzyć dźwiękową synergię.
Kable głośnikowe i interkonekty za 200zł, to jednak chyba trochę za mało na znaczący przeskok jakościowy. Może na teraz byłoby to w miarę odpowiednie, ale do lepszego systemu znów będzie za słabo. Z drugiej strony do końca nie wiadomo co wybierzesz. W sumie może Ci się zmienić cały system. Można po prostu tymczasem kupić w miarę dobre i dość neutralne kable ze świadomością, że i tak będą do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Będę się rozglądał też za kolumnami, a nuż trafi się jakaś niepowtarzalna okazja, aczkolwiek widzę, że łatwo nie będzie. Ceny, póki co, zaporowe i ofert niezbyt wiele.

A gdybym Cię zapytał o używany odtwarzacz CD za ~500zł, który zagra łagodnym dołem pasma, to jakie byłyby Twoje pierwsze skojarzenia?

No i pytanie nr 2, kable. Takie na teraz, tanie ale zjadliwe - IC za stówkę i głośnikowe po kilkadziesiąt zł za metr (raczej 50 niż 90). Nic ciepłego, nic pogrubiającego niskie tony. Hmm? icon_smile.gif

Jeszcze jeden pomysł, może nawet jutro do wykonania. Pójdę do pobliskiego Koris Audio i wypożyczę jakieś kable na odsłuchy do domu. Wezmę coś, w przybliżeniu, za 1000zł i coś za 200. Może się okazać, że...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będę się rozglądał też za kolumnami, a nuż trafi się jakaś niepowtarzalna okazja, aczkolwiek widzę, że łatwo nie będzie. Ceny, póki co, zaporowe i ofert niezbyt wiele.


To może rzuć okiem na ebay.de oraz ebay.co.uk? Tam kolumn wymienionych przez F1angela jest dość sporo i w relatywnie dobrych cenach, więc może coś wybierzesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szukam na ebay.co.uk i wybieram lokalizację "worldwide". Jest trochę różnych LS3/5A, ale za 1000 funtów to dla mnie wątpliwa okazja. Natomiast Acoustic Energy AE-1 znalazłem tylko jedne, za jakieś ~2300zł, też drogo... Może ja czegoś nie widzę, mógłbym prosić o linki?

Czy różnią się istotnie brzmieniem AE-1 od AE-1 Series II?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sprawdzałem KEFy na ebay.de i znalazłem parę modeli. A opcja "worldwide" na ebay.co.uk nie zadziała, jeżeli sprzedawca z Niemiec ograniczył swoją ofertę tylko do Niemiec (i vice versa). Więc sprawdzaj na obu ebayach.
Co do brzmienia kolumn to niestety Ci nie podpowiem, ponieważ nigdy ich nie miałem przyjemności słuchać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście, pojawiły się kolejne oferty na tym niemieckim. Nie stać mnie jednak, ~3000zł miał kosztować cały zestaw, a nie same kolumny. icon_sad.gif Poszukam na razie kabli, CD, wzmacniacza (aktualnie żadnego MF E100 na horyzoncie, tego na Allegro za 1600zł nie liczę, bo ktoś ładnie zaszalał z tą ceną). Kolumny na samym końcu, jak mi NHT przestaną wystarczać również w nowym systemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MF E100 na allegro zwykle w tych pieniążkach chadzał, a ten pilota ma co pierwszy raz spotykam. Na e-buy można za ok 1000 kupić więc może warto poczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ceny wielu sprzętów na Allegro są po prostu komiczne. Będę czekał, spokojnie, 600zł w kieszeni. Przejrzałem archiwalne aukcje na eBayu i 1000zł to jest maks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się Kostku, że popełniasz jeden podstawowy błąd. Chcąc przejść na wyższy poziom musisz się niestety liczyć ze znacznie większymi wydatkami niż się pewnie spodziewałeś. Udało Ci się jak dotychczas stworzyć dobrze grający system za grosze.
Ale by usłyszeć zdecydowanie lepszą jakość trzeba niestety pogodzić się się z tym, że już nie będzie tak tanio.
Tak, że raczej zapomniałbym o kabelkach za 200-300zł. I odtwarzaczu do 500zł. A wzmacniacz może to i MF E-100. Ale też zastanowiłbym się nad takimi jak Roksan Caspian, Atoll IN 100 albo innymi podobnej klasy. Abyś niedługo znów nie myślał o wymianie sprzętu na lepszy, by starczyło to na dłużej.
Czym się różnią kolumny AE1 od AE1 series II nie wiem. Pewnie są to niewielkie zmiany. Wiem jedno, że series II mają niezwykle delikatne niskie tony a reszta prezentacji jest na tak wysokim poziomie, że elektronika po 10kzł za sztukę też nie będzie przesadą do tych kolumn a pokaże ich wszystkie atuty. Tak, że w dużej mierze byłyby to kolumny "rozwojowe".
Tymczasem oczywiście spróbujemy wycisnąć z NHT jak najwięcej, ale to nie może być jakaś tanizna. Nie tędy droga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, niestety, na niższych półkach skoki jakościowe są bardziej gwałtowne. Trudno, będę ciułał grosze i powoli coś wymieniał. Najpierw może wypożyczę jakieś drogie kable i sprawdzę, czy nie jest to tylko wielka mistyfikacja (przynajmniej w świetle moich uszu). Wczoraj zrobiłem małe przemeblowanie i uzyskałem zdecydowaną poprawę brzmienia w zakresie niskich tonów - wybrzmiewają krócej, precyzyjniej, co z kolei zaowocowało pewnym wrażeniem uporządkowania sceny i poprawą nastroju słuchacza. Jak słuchacz ma dobry nastrój i niskie tony są spokojniejsze, to od razu zyskuje się przekonanie, że dźwięk odrywa się od głośników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, ustawienie jest bardzo ważne. Kosztuje tylko trochę cierpliwości.
Jeśli masz możliwość coś wypożyczyć i odsłuchać, to na pewno zawsze warto. Podziel się wrażeniami i zobaczymy co dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytając ten wątek przypomniałem sobie o kablach, jakie na początku roku testowałem u siebie. Kumpel przyniósł używane IC-ki Nordost Red Dawn, o długości coś koło metra max. Pierwsze wrażenie pozytywne, uporządkowana scena, niezła głębia, coś jednak było w tym dźwięku dziwnego i nie dawało mi spokoju. Kable "wpadły" bardzo szybko, już przy trzecim utworze, kiedy puściłem Marilyn Mazur i jej dzwonki, dzwoneczki .
Posłuchaj ze dwie minuty fragmentu tego koncertu i zwróć uwagę, jak długo wybrzmiewają. Jeśli nie wiesz, co mam na myśli, TU masz wyraźniej. Nordosty skróciły ten czas co najmniej o 30% icon_confused.gif . Pełen najgorszych przeczuć wrzuciłem jeszcze wibrafon (LINK LINK), który niestety zabrzmiał jakby miał przytkane rurki icon_cry.gif . Podobnie było z gitarą basową, kontrabasem, harfą i nawet organami, kable okrutnie gasiły tzw. powietrze. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że druty cechuje zbyt duża kontrola dźwięku. Dla mnie nie do przyjęcia, ale być może Tobie dadzą to, czego szukasz, szczególnie w kwestii reprodukcji niskich tonów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz, Profi, dla mnie IC za 1000zł to rozbój w biały dzień (przynajmniej na ten moment). Ja za tyle planuję kupić wzmacniacz. A za dwa razy tyle kolumny. IC kupiłbym taki bez jednego zera na końcu, za 100... Aktualnie mam Prolinka za 2 dychy.
Proszę, żeby mi ktoś polecił takie kable na teraz, może za rok zaszaleję, nie wcześniej. IC za stówę (jak najkrótszy, 0.5m wystarcza aż nadto) i głośnikowe po ~50-60zł za metr. Neutralne/chłodne, żadnego zamulania-ocieplania. Da radę? icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kostku w tym rzecz, że trudno o chłodne, rozdzielcze i nie posiadające zbyt obfitych niskich tonów kable głośnikowe, odpowiedniki cenowe Alpharda (to a'propos Twojego pytania w wątku Majtka2013).
Ale jeśli uważnie przeczytałeś, co tam napisałem zapewne rzuciło Ci się w oczy, że większą wagę przykładam do interkonektów.
Więc może w Twoim przypadku byłaby to lepsza droga. Bo kable takie jak chcesz, to wydaje mi się, że dobre srebro by mogło spełnić Twoje wymagania. Ale jak wiadomo srebro jest stosunkowo drogie. Nie chcę tu strzelać cyframi, ale wydaje mi się, że za mniej niż 300zł takiego IC nie kupisz. O ile ma być dobry. I tak nie będzie łatwo znaleźć taki na odpowiednim poziomie.
A głośnikowe, to w ogóle trzeba by sporego szczęścia, by trafić na takie za grosze. Choć może jakbyś kupił dobre interkonekty o takim brzmieniu, to głośnikowe nie musiały by już być srebrne, czy bardzo wyszczuplone w niskich tonach. Może wystarczyłyby dobre, neutralne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kostku w tym rzecz, że trudno o chłodne, rozdzielcze i nie posiadające zbyt obfitych niskich tonów kable głośnikowe


Tak myślałem, ze mną nie ma lekko. Sam ze sobą mam ciężko. Gdybym słuchał hip-hopu i lubił "dobry bass", to dawno bym już system marzeń skompletował. icon_lol.gif A tak na poważnie, to...
Cytat

Choć może jakbyś kupił dobre interkonekty o takim brzmieniu, to głośnikowe nie musiały by już być srebrne, czy bardzo wyszczuplone w niskich tonach. Może wystarczyłyby dobre, neutralne?


...to brzmi rozsądnie. Ale jest jeszcze inna opcja - darować sobie uszczuplanie, postawić raczej na neutralność. Jestem cholernie ciekaw tych kolumn:
https://www.dropbox.com/sh/fb358tivmnfoprg/...zFEPF9li6aa/AE1
2400zł - boli, oj, boli...

Cytat

Kostku, co prawda 30% droższe od zakładanego budżetu. ale w tym wypadku to tylko 30zł, a czyste srebro - Stines silver http://allegro.pl/stines-silver-interkonek...4210730750.html , może napisz do sprzedawcy i wypożycz.


Jeśli się zgodzi, to wypożyczyć dobra sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzisz, Profi, dla mnie IC za 1000zł to rozbój w biały dzień (przynajmniej na ten moment).



Wierzę, ale przecież nie każę Ci kupować na siłę, a zwłaszcza nowych. Używki poszły ostatnio coś poniżej 300 zł. Okazje się trafiają. I co najważniejsze - zawsze można sprzedać, gdy towar się nie spodoba icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znam tych srebrnych kabli. W tym rzecz, aby były chłodne, rozdzielcze, ale nie ostre. A to różnie bywa. Tak, że koniecznie trzeba odsłuchać, jeśli je bierzesz pod uwagę.
Co do AE 1, to raczej na razie bym się na te kolumny nie porywał. One po prostu potrzebują dobrego napędu i reszty toru na wysokim poziomie, bo mogą się zemścić pokazując niedostatki systemu. Tak jak wcześniej pisaliśmy dopiero po kupieniu maksymalnie dobrego wzmacniacza (i nie chodzi tu tylko o moc, ale może nawet bardziej o jakość i finezję). I to być może wzmacniacza wcale nie tak bardzo jak MF ocieplonego, ale tylko trochę albo po prostu wygładzonego (w sensie płynności) w brzmieniu, trochę miękkiego. Dlatego jak widzisz wcześniej wspomniałem o innych wzmacniaczach. Nie przypadkowo.
O CDku i kablach też. Bo jeśli wszystkie te dobre elementy Cię nie zadowolą będziesz miał przygotowany grunt pod AE 1.
I kable być może jeszcze raz wymienisz na lepsze.
Wiem, tanio nie będzie i droga nie łatwa. Ale właśnie tak możesz stopniowo i w miarę bezboleśnie dla uszu przejść na wyższy poziom.
A jak daleko zechcesz pójść, będzie zależało od Ciebie, od Twoich potrzeb i możliwości.
Gdybyś kupił teraz AE 1, to prawie na pewno nie będziesz zadowolony a zmusi Cię to do sporych wydatków, jeśli będziesz chciał by te kolumny zagrały jak trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasami mam ochotę spakować te wszystkie graty do kartonów i zamówić kuriera, ale jak słuchacz ma dobry nastrój, to znowu siada i słucha.

Rozglądałem się za innymi wzmacniaczami, ale... drogie są, haha. icon_lol.gif Ja się odrobinkę napaliłem na E100, bo czuję, że by mi podszedł, a cenowo wypada pięknie. Nie kupię teraz dużo droższego wzmacniacza. Jasne, pewnie za rok będę chciał znowu coś lepszego, ale ziarnko do ziarnka, rok po roku. Małymi krokami? Jakaś alternatywa dla E100 w cenie ok. 1000zł? Jak się trafi coś ciekawszego, to może być i za 1200, ale nie od razu klocki po 2000 wzwyż, bo mój budżet tego nie wytrzyma.

Jeśli chodzi o CD i kable, to mam już kompletny mętlik w głowie, ale do twarzy mi z tym. icon_cool.gif

Cytat

Atoll IN 100


Znalazłem licytację od złotówki. Zobaczymy, jak się potoczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak wiem, trudno pogodzić swoje wymagania z zasobami gotówki. Wiele osób ma niestety ten problem. Chciałoby się wszystko naraz i to jak najlepsze. Nieraz nawet są pieniądze a trudno znaleźć coś odpowiedniego. Byle co kupić, nie sztuka.
Atoll IN 100 to bardzo dobry wzmacniacz i warto o niego powalczyć. Oczywiście nie za wszelką cenę. Choć byłby to wzmacniacz już na bardzo długo i na pewno mimo stosunkowo niedużej jak na możliwości ceny, bez problemu napędzi AE 1 a także znacznie bardziej prądożerne kolumny. Oczywiście dobry odtwarzacz i kable musiałyby poczekać, ale może to jest droga, by nie wymieniać kolejnych elementów po 2-3 razy?
Niewiele słabszy mocowo, choć również bardzo wydajny i dobrze grający jest model IN 80. Gra jednak chyba trochę cieplej.

Co do CD i kabli mam pewne pomysły, ale zostawmy to może na później. Gdy będzie już wiadomo jaki wzmacniacz kupisz.
W sumie MF E-100 jest bardzo dobry i kto wie, może nawet jakoś się dogada w przyszłości z Acoustic Energy o ile je kupisz.
Poza tym wzmacniacz jest popularny i ma dobre opinie, więc w razie czego łatwo go będzie odsprzedać. Poczekajmy jak się rozwinie
sytuacja.
Alternatywą dla MF może być bardzo ciekawy Myryad MI-120 (proponowany akurat przez Profi'ego w innym wątku). Oczywiście jak zwykle trudno znaleźć go w dobrej cenie, choć to możliwe. Jeśli przypomnę sobie czy wpadnie mi w oko jakiś inny wzmacniacz, dam Ci tu znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba najlepiej byłoby kupić wzmacniacz i kolumny, a dopiero potem, już pod ten "docelowy" system dobrać CD i kable, żeby faktycznie nie wymieniać ich kilka razy.

Propozycje wzmacniaczy: MF E100, Myryad MI 120, Atoll IN 80, Atoll IN 100, Roksan Caspian.
Dwa pierwsze jak najbardziej w moim zasięgu cenowym, trzeci gdzieś po środku, a dwa ostatnie to musiałaby być super-okazja. Jeśli coś jeszcze przyjdzie komuś do głowy, to dopisujcie, proszę, kolejne typy.

Propozycje kolumn: Acoustic Energy AE1 / AE1 Series II.
LS3/5A jakoś odrzuciłem, bo złych rzeczy naczytałem się o scenie, a i ceny odstraszają. AE1 może dorwę kiedyś za 2000zł, aktualnie są dwie oferty za 2300-2500.

No i tyle, sprawdzam codziennie aukcje i czekam grzecznie. Dalsze sugestie mile widziane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli jednak będziesz miał możliwość posłuchania LS3/5A, zrób to koniecznie. To naprawdę dobre kolumny i nie ma co się tak do końca sugerować opiniami.
Pamiętam jak pojechałem do Best Audio w Łodzi posłuchać kolumn podłogowych. Chciałem kupić coś lepszego niż miałem i sprzedawca podłaczył po kolei kilka par. Nawet już nie pamiętam co to były za marki i modele. Chyba B&W, Tannoy, Mourdant-Short, JMLab.
W sumie nic mi się tak naprawdę nie spodobało. Na końcu mimo mojego sceptycyzmu pan podłączył podstawkowe Sonus Faber Minima Amator. Spojrzałem. Owszem ładne, ale takie malutkie a głośniki nisko-średniotonowe o niewielkiej średnicy. Jaki z tego może być dźwięk, jaki bas, pomyślałem.
Już po kilkunastu taktach pierwszego utworu wiedziałem, że to kolumny grające zjawiskowo. Usłyszałem na znanych mi nagraniach takie rzeczy o których wcześniej nie miałem pojęcia. A wszystko muzykalnie, przestrzennie i zupełnie nie drażniąco (co zawsze gdzieś znajdowałem we wcześniej odsłuchiwanych kolumnach). Niskie tony owszem nie schodziły najniżej, czy nie były najpotężniejsze, ale w sumie nic nie brakowało. Jak dla mnie. A powierzchnia salonu była dość spora. Sądzę, że ze 30-40m2 na pewno.
Tak zmieniłem swój pogląd na kolumny standowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0