Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
RoRo

Jak oni śpiewają?

Recommended Posts

Zdaje się, że jutro zaczyna się kolejna seria tego programu icon_eek.gif
Jest szansa, że będzie lepiej...

Byłem baaardzo (z)męczony przez żonę pierwszą edycją, gdy odpowiedź na to pytanie była bardzo prosta: oni tragicznie śpiewają (śpiewali). A zazwyczaj trochę trwało, zanim udawało mi się uciec z zasięgu głośników telewizora. Pod koniec było już trochę lepiej, bo zostali ci, którzy jakoś się już nauczyli spiewać.

A jak Wy reagujecie na tego typu programy, mocno drażniące słuch przyzwyczajony zapewne do „trochę” lepszej jakości muzyki?
Bo ja bardzo kiepsko i to mnie męczy... icon_evil.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli dobrze sie orintuje to chyba z poprzedniej edycji Agnieszka Wlodarczyk zwyciężyła i nagrała płyty
w sumie nie wiem czy zwyieżyła czy nei bo nie widziałęm ani jednego odcinka..ale wyżej wspomniana plyta... nawet mi sie podoba delikatna w sam raz na wieczor po bardzo meczacym dniu
icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denerwują mnie takie programy icon_evil.gif
śpiewaniem powinni zająć sięci, którzy mają do tego talent a nie pierwszy lepszy aktor kochanego przez wszystkich serialu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest to kolejne show Polsatu, które pomaga utrzymać się stacji TV w czołówce oglądalności. Puki jest oglądalność czyli kasa i aktorzy zgadzają się na takie występy czyli dla kasy, to program będzie istniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak Oni śpiewają bo nie "ogladnąłem" jeszcze żadnego odcinka ,bałwanów lansujących się na lodzie też.
Przyznam,że widziałem pierwsze wydanie Idola i z rozpędu drugie a potem dałem sobie z tym spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem jak Oni śpiewają bo nie "ogladnąłem" jeszcze żadnego odcinka ,bałwanów lansujących się na lodzie też.


Ja się przyznam,że oglądałem kilka odcinków Jak Oni Śpiewają,ale bałwanów na lodzie też nie oglądałem.
Moja żona męczy mnie teraz Big Brother'em. icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja żona męczy mnie różnymi serialami i cyklami programów... i mimo że staram się uciekać do drugiego pokoju to jednak staram się przebywać z nią przez chwilę (zanim mnie nie trafi do końca), więc z konieczności mam jakiś (jak widać - mocno krytyczny) stosunek do tego typu show.
A że oglądalność mają niezłą (jak napisał Stanisława), więc czekają nas ich kolejne edycje icon_sad.gif
Pozdrawiam
PS. Nie krytykuję wszystkich "śpiewaków", bo niektórym całkiem dobrze to wychodzi - raczej chciałbym, by nie puszczano kompletnych ignorantów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koledzy
wygląda na to, że zony Was tyranizują icon_mrgreen.gif
Nie wiem jak to jest, ale ja z żona znajdujemy jakiś nazwijmy to złoty środek i gniotów tego i podobnego typu nie oglądamy a jeśli już to w śladowych ilościach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w domu dwa TV "stacjonarne" ,tuner w kompie ,nagrywarka DVD i HD w Humaxie
tak,że każdy ogląda co chce .
Zresztą ja niezmiernie rzadko oglądam coś w "czasie realnym" poza transmisjami sportowymi oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak Wy reagujecie na tego typu programy, mocno drażniące słuch przyzwyczajony zapewne do „trochę” lepszej jakości muzyki?


Reaguję zawsze jednakowo - wychodzę do drugiego pokoju icon_evil.gif
Na szczęście mam kilka pokoi, a jeśli wszystkie zajęte, to ukrywam się w kuchni.
W każdym pokoju i kuchni mam radio a na sytuację awaryjną jeszcze odtwarzacz mp3 icon_rolleyes.gif

Nawet nie staram się dłużej wytrzymywać przy oglądaniu czegoś, co mnie irytuje - nie tylko muzycznych programów ale wszystkich - od seriali do "Śniadania z TVN"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj rusza nowe show na TVP2 pt "Tak to leciało" - ciekawe co to za nowy "twór". Myślę że kilka osób zaśpiewa na "minus dostateczny" a reszta pośmiewisko - i chyba o to chodzi twórcom...mam być show dla mas, a przy okazji kilka osób się "życiem zachłyśnie" i lizną troszkę tego "hajlajfu"
Co do "Jak oni śpiewają" - tam przewijali się ludzie po szkołach aktorskich (oczywiście nie wszystkie) , co niektóre miały jakieś pojęcie o harmonii, tonacjach itp - branża sie promowała ( takie kółko wzajemnej adoracji)
Natomiast z wielką przyjemnością oglądam od czasu do czasu " Szanse na Sukces"..Myślę że można zrobić fajny program bez krzyczącego, wtrącającego sie w pół słowa mega błyszczącego wodzireja...
Nie jestem fanem Justyny Steczkowskiej ale ile razy słyszę i widzę jej występ w "Szansie" to mam ciarki na plecach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szansa,pierwszy Idol , "Śpiewające fortepiany" są ,były to programy popularyzyjące w jakimś sensie
śpiewanie .Następne zrobione na "fali" i dyskontujące sukces wcześniej wymienionych są li tylko robione
dla oglądalności a co za tym idzie dla kasy.
Mają jednak niemałą widownię .........a o gustach sie nie dyskutuje.
Jesteśmy wszak ludżmy wolnymi i możemy dokonywać wyborów i wybierać to co NAS interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Reaguję zawsze jednakowo - wychodzę do drugiego pokoju icon_evil.gif
Na szczęście mam kilka pokoi, a jeśli wszystkie zajęte, to ukrywam się w kuchni.

Mejson
Też staram sie uciekać (na szczęście też mam gdzie), ale mimo wszystko przez chwilę chciałbym być z żoną (oboje dość długo pracujemy...), a gdy w czasie posiłku jest włączony TV i akurat trafiamy na taki "wynalazek", to jeść kolację ze słuchawkami na głowie jest jakoś dziwnie (czy mało kulturalnie...).

Belfer54
Chyba jest u mnie tyrania, ale wyrównuje się - bo w obie strony... A co do "śladowych ilości", to dla mnie każda ilość tego typu produkcji jest za duża icon_eek.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo
Pisząc o śladowych ilościach miałem na myśli dwie, dosłownie dwie produkcje, które ogląda moja żona i nie są to na szczęście żadne śpiewająco - tańczące osobniki.

Myślałem podobnie jak Fono Master o Szansie na sukces, którą trawie jakoś jeszcze i Śpiewających fortepianach, gdzie oglądałem mniej więcej co trzeci program w zależności od składu przy fortepianach. Z tego co wiem to została tylko Szansa na sukces, której już i tak nie oglądamy z żoną.
Pozostałych gniotów nie oglądam ani ja, ani żona na szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę że wszyscy mamy podobne odczucia.
Ja tylko jestem ciekaw do czego w końcu dojdzie w tych programach , showach , występach typu jak oni...
Co będzie następne , do czego pociąg do kasy i poklask gawiedzi nie mającej widocznie niczego bardziej zajmującego intelektualnie do roboty niż oglądanie kiczowatych zachodnich podrób ....
To wywlekanie własnego wszystkiego na wierzch... Powiem Wam że dla mnie bardziej "zakryta" jest pani z filmu XXL która odkrywa ciało ale nie własne "ja" niż te "aktorzyny-gwiazdeczki" uprawiające ekshibicjonizm duchowy... ech... szkoda słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafraj
Ja myślę, że to o czym piszesz a dotyczące jak to nazwałeś "aktorzyn-gwiazdeczek" nadawałoby się na głębokie filozoficzno-socjologiczne rozważania. Popatrz zresztą co czasami wypisują tzw. "dziennikarzyny".
Poza tym pecunia no olet icon_biggrin.gif

Takie programy i miernej jakości seriale produkują ludzie, którzy zatrudniają speców oraz zlecają szeroko zakrojone badania również opiniotwórcze aby wiedzieć jak dobrze sprzedać takiego gniota. A nasi rodzimi "twórcy" bazują na tym co ich zachodni przyjaciele, kontrahenci sprawdzili na swoim gruncie.
Kłaniają się tutaj również takie zagadnienia jak socjotechnika i cybernetyka społeczna. Ta ostatnia zapomniana jakby ostatnio.

Zresztą temat rzeka, jak wszystko co dotyczy materii, którą jest człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Belfer54

Niestety wiem o tym i zdaję sobie z tego sprawę że to prawda co piszesz tylko po prostu jako przedstawiciela homo sapiens sapiens ( mam nadzieję ) boli mnie to i wiarę w cżłowieka podkopuje całkiem. A wydawałoby się że daleko odeszliśmy od małpy a tu jednak te 97% identycznych genów jednak się potwierdza. icon_smile.gif)
Że spece kambinują dla kasy to jest jasne , ale czym się kierują Ci , którzy to oglądają i z tego się cieszą ?? Brakiem zainteresowań i dlatego interesują ich "inni" i to znani najlepiej ?? Takie snobistyczne podejście trochę a może lenistwo ?!?! Ale masz rację - temat szeroki i książki można pisać. Ale odbiegłem od tematu - sorry icon_smile.gif ale czasem mnie ponosi w kierunku filozofowania icon_smile.gif)
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A oni nadal śpiewają...
i tańczą
i nie wiem, jaka to melodia ...
chociaż to chyba jeszcze najlepszy wśród tych strasznych teleturniejów icon_cool.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo
ja osobiście nie obejrzałem ani jednego programu z cyklu "jaka to melodia" i chyba na szczęście. icon_smile.gif
Chociaż może nie słusznie sie uprzedziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

o gustach sie nie dyskutuje.
Jesteśmy wszak ludżmy wolnymi i możemy dokonywać wyborów i wybierać to co NAS interesuje.


No i właśnie - po co się "wymandrzamy" i krytykujemy gawiedź wpatrzoną cielęcymi oczami w płytkie programy?
Nie wszyscy wszak (na szczęście!) są filozofami i miłośnikami prawdziwej sztuki.

Ja telewizor włączam do obejrzenia konkretnego programu, pozostałe mnie nie interesują, więc je pomijam.

A w domu oprócz telewizora jest jeszcze na szczęście kilka muzycznych klocków do przeżywania uniesień.
I półki z książkami... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Całe szczęście że te półki z książkami są , bez nich troszeczke jak bez ręki...
A czasem sie i perełkę w piwnicy znajdzie na starej półce starej komody i nagle znajduje skarb jak to w innym wątku o stryszku i zapomnianych płytkach.

A uniesienia niekoniecznie można przeżywac li tylko z wielką sztuką i klockami , trzeba się skupic na wszelakick przyjemnościach jakie życie daje przecież. icon_wink.gif)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A uniesienia niekoniecznie można przeżywac li tylko z wielką sztuką i klockami , trzeba się skupic na wszelakick przyjemnościach jakie życie daje przecież. icon_wink.gif)


Pewnie - tylko to wątek na forum miłośników muzyki, nie filozofii icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak się trafi taki beznadziejny muzycznie program w telewizji, to polecam zostawić wizje, lecz dźwięk puścić z jakiejś dobrej płyty. Chyba że obraz będzie nie do oglądania, co się zdaża często - wystarczy brzydki, gruby, łysy, niemłody, ze smętną miną prowadzący/a i porażka gwarantowana. Wtedy najlepiej znaleźć kanał z ładnym obrazem pasującym do dobrej muzyki z ulubionej płyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żal mi jest tych aktorów silących się na scenie. Nie dość że ciężko pracują na realizacją bijących rekordy oglądalności sitkomów i innych tasiemców serialowych, to jeszcze zmuszają się do publicznego okazywania swojego braku talentu muzycznego. Widocznie dla pieniędzy są w stanie okazać swoje niskie zdolności wokalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×