Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Sanwing

DAC z odtwarzaczy MD i DAT

Recommended Posts

Ostatnio sporo zakładam tematów, no ale trzeba małymi kroczkami rozwijać system:).

Dziś mierzyłem sobie śrubunek w kolumnach pod kolce i tak zacząłem zabawę z fiio moim. Zabawa skończyła się na odpięciu fiio od zestawu i podłączeniu chromecasta mini jackiem bezpośrednio do wzmacniacza co dało lepszy dźwięk... ku mojemu zdziwieniu. Fiio pójdzie do sprzedania i zastanawiam się nad tańszymi alternatywami dla DACMAGIC 100 czy innych dzisiejszych DACkow.
Tak jak w temacie interesuje mnie jakość dźwięku z odtwarzacza DAT głównie sony i jako alternatywa MD Kenwooda, oczywiście zdaję sobie sprawę, że w tamtych czasach dźwięk cyfrowy dopiero się rozwijał, ale może tamte urządzenia są równie dobre dźwiękowo co dzisiejsze.
Fajnie oczywiście było by usłyszeć też o innych markach sony i kenwooda podałem ze względu na dostępność i fajne ceny.

Jeśli temat w złym dziale proszę o przeniesienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Temat może nie jest w złym dziale. Tylko trzeba by się zastanowić o jakiej klasy DAT i MD chodzi.
Na pewno będą ciekawą alternatywą dla niedrogich współczesnych DAC'ów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście Angel poczyniłem wstępne poszukiwania. Kwota około 300-350 zł. Czytałem w nielicznych wątkach że MD mają kompresje, ale jedni twierdza że ogólnie gorzej grają, a inni że kompresja dotyczy tylko nagrywana i jest pomijana podczas przesyłu dźwięku(w przypadku uzywania jako DAC zewn).
Witem oczywiście że swojego czasu DATy z wysokich półek były w studiach używane i mimo braków w technologii wiele osób twierdzi że grają lepiej niż wiele współczesnych DACków z poziomu niskiego i średniego jeśli o cene chodzi.

Przykłady:
sony dtc 55 es dat, sony dtc 57 es dat, jest jeszcze dtc 670 od sony(ale ponoć słabsze);
pionner robi ponoć świetne DTA ale nie mój przedział cenowy
marantz ponoć słabo wypada
Z MD to głównie kenwood DM okolice serii 5090, ewentualnie pionner MJ D508

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Technologia konwerterów C/A wcale się jakoś szybko nie rozwija. Wielu producentów sprzętu aplikuje przetworniki, które mają 10 lub więcej lat. Dla przykładu lista czipów z 2008 roku. Firmy nadal je stosują.

Burr-Brown DACs: PCM1792 (THD 0.0004%, SNR 129dB, Crosstalk -124dB).
Burr-Brown DACs: PCM1796 (THD 0.0005%, SNR 120dB, Crosstalk -119dB).
Analog Devices DACs: AD1955 (THD 0.0006%, SNR 120dB, Crosstalk -125dB).
Cirrus Logic DACs: CS4398 (THD 0.0007%, SNR 120dB).
Wolfson Microelectronics DACs: WM8741 (THD 0.001%, SNR 128dB).
Burr-Brown DACs: PCM1791 (THD 0.001%, SNR 113dB, Crosstalk -110dB).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oki, a co z próbkowaniem dziś dacki mają po 192/24, a te z tamtego okresu max 48/20 często jak to się ma do odtwarzanego dźwięku na FLACkow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z FLAC-ami w jakości płyty CD dadzą sobie radę. Z plikami HD nie, ale to jednak ciągle margines konsumowanej muzyki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A macie jakieś konkretne typy co można kupić, czy lepiej DTA szukać czy MD tez może być(tylko o sam DAC chodzi nagrywanie kaset czy dysku mnie nie interesuje) ewentualnie na jakim przetworniku najlepiej szukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dane, parametry to jedno a granie to drugie.
Niestety faktycznie pod tym kątem tych elementenow audio nie rozwija się w tempie np amplitunerów.
Wydaje mi się że jest to pewna bloka rynku przed nowoczesnością. Zwolennicy winyla nigdy nie przejdą w pliki. Ci bardzo obeznani z nowinkami technologicznymi Wola większą funkcjonalność kosztrm rozwijania dzwieku.

Sprawdź sobie dac 100. Wypozycz go. Zobaczysz czy to twoje brzmienie. Niestety używane daci wyjątkowo dobrze trzymają cenę.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli kogoś interesuje chciałem tylko poinformować że zamówiłem kenwooda dm 5090 tani MD wiem że DAT byłby lepszy ale w dobrym stanie to już koszta zbliżone lub znacznie przewyższające nowe DACki. Koło wtorku środy będę testował porównam z fiio i AIM SC8000 bo takie DACki tylko obecnie posiadam. Kenwood ma w sobie cristal cs5334 (20bit/44.1) z tego co dotarłem po długich poszukiwaniach, ale o jakości tego układu juz nic nie ma. Obecnie cristal jest pod logiem cirrusa z tego co wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam CD Kenwooda z tej samej serii. Jakby Cię interesowało, to zamieszczam schemat ideowy działania Twojego układu.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ponownie:).
Jako że dokonałem zakupu chciałbym podzielić się pierwszymi wrażeniami po podłączeniu sprzętu. Zaznaczam że opinie konkretna wystawię po miesiącu jak się osłucham z urządzeniem i porównam je do innych DACków.
Tak po w kilku zdaniach. Sprzęt jaki zakupiłem to kenwood dm 5090, postanowiłem dać szanse odtwarzaczowi MD mimo iż DATy ponoć lepiej brzmią(mam nadzieje że kiedys sprawdzę). Kenwooda zakupiłem na olx za cene 160 zł z przesyłką w stanie bardzo dobrym jedno małe obicie(lekkie szlifowanie i będzie oki) towar z angielską wtyczką ponoć z wysp;). Sprzęt po kilku godzinach w temperaturze pokojowej(i zakupieniu przejściówki) podłączyłem do wzmacniacza niedawno kupionym przewodem da vinci. Do odtwarzacza podpiąłem kablem optycznym(cambridge audi) mojego chromecasta kliknąłem dwa przyciski i działa:D
Pierwsza sprawa wyświetlacz czytelny wyraźny(jaśniejszy nieco i bardziej cyfrowy niż w tunerze 5020), obsługa przełącznie na źródło zewnętrzne jak pisałem nie robi kłopotu wystarczy ustawić wejście digital i działa.
Jako że słucham sporo elektroniki(nowszej) największą różnice odczułem w wysokich tonach po zakupie thule ia100 pięknie brzmiał bas, średnica jest niezwykle(jak na tą cenę)melodyjna natomiast wysokie grały dobrze. Obecnie po wpięciu DM 5090 wysokie rozbrzmiały nie na zasadzie jak w przypadku marantza(poprzedni wzmacniacz) gdzie wydawały mi się lekko krzykliwe tu po prostu pięknie, dźwięcznie brzmią(przepraszam za niefachowość). Bas jak był tak nadal jest soczysty, wystarczająco jak dla mnie głęboki, średnica nadal melodyjna wokale pozostały lekko z przodu. Scena nie rozrosła się w jakiś niezwykły sposób jest bardzo dobrze uporządkowana, lekko sięga w głąb można powiedzieć że jest jak najbardziej oki.
Sprawa, która przykuła moja uwage to bardzo wyraźna różnica w jakości słuchanej muzyki zależna od tego jak została nagrana w studio. Posłuchałem sporo polskiej muzyki od buski suflera, przez bajm, Grechutę, Turnaua, aż po Farne, Piaska itd jest bardzo duża różnica np przy Pani Ewie słychac jak kiepsko ktoś w studio się starał dźwięk jest jakby za kurtynką słychać tylko wokal(dość krzykliwy zresztą) a reszta tonie gdzieś w tyle dawniej nie słyszałem takich różnic.
Dokładam pare fot dla zainteresowanych.

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomysł nie mój bo już niejedna osoba tak zrobiła;). Szkoda nie wykorzystać z okazji i nie protestować niskim kosztem. Juz nieraz się przekonałem, że dobre audio nie musi kosztować majątku(szczególnie jak się nie ma porównania;), a normalne że w tej samej cenie w 99% wypadków używane znaczy lepsze;)(fiio vs MD). Bałem się lekko ograniczeń że 44.1khz vs 192khz i 20bit vs 24bit będzie bardzo słyszalne, ale nie wiem czemu fiio brzmiało gorzej mimo lepszych parametrów(tzn domyślam sie czemu;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×