Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
kaczor

Szukam głośników

Recommended Posts

Witam,

Być może niektórzy pamiętają, moje poszukiwania gramofonu i rozterki zmieniać czy nie zmieniać reszty systemu.
Zakładam nowy wątek - jako, że tamten dotyczył gramofonu i sprawa szczęsliwe się rozwiązała. Ciąg dalszy jakby nie bardzo mieści się w tamtym temacie stąd ten nowy. Tyle tytułem usprawiedliwienia zatem do rzeczy.

Za radą kolegów którzy jednoznacznie wskazywali, że powinienem w pierwszej kolejności obejrzeć się za nowymi kolumnami, zacząłem się rozglądać. No i trafiły się kolumny, w akceptowalnej cenie, z dobrymi referencjami i już się prawie zdecydowałem kiedy to, zapytany o zdanie kolega Bert wylał mi kubeł zimnej wody na głowę i pokazał, że problem jest dalece bardziej złożony niż to sobie wyobrażałem. (Za co przy okazji serdecznie mu dziękuję).

Potrzebuję zatem pomocy, jakie kolumny do zestawu:
wzmcniacz Yamacha DSP-A 492, CD Yamacha CDX - 393MKII, Gramofon Thorens TD 190, przewód do głośników to Cordial.
Powierzchnia do nadłośnienia 12 m2 w prostokącie 3 x 4 m. Muzyka odsłuchiwana jest raczej cicho tak na -60dB (-100 to oczywiście całkowite wyciszenie)

Opis pomieszczenia: Niestety kamienna podloga (ale jest światełko w tunelu są szanse na dywanik jakowyś), na ścianach płócienne obrazy a jedna ściana to regał z kratki (35x35cm) częściowo wypełniony książkami. Pomiędzy słuchającym a głośnikami stoi niski stolik.

Muzyka:Głównie Hard rock (lata 70-90) i Iron Maiden. Jak widać za dużo basu w tych gatunkach to nie ma, ale cały szkopuł w tym głównie. Otóż od czasu do czasu lubię posłuchać symfonii Bethovenna lub muzyki celtyckiej i zbliżonej np Enya.
Moje oczekiwania i preferencje względem dzwięku są następujące:
Wysoko cenię sobie szczegóły (dotychczasowe głośniki, nie rozpieszczaly mnie w tym względzie - niestety), ponadto lubię basy ale takie ciepłe, miękkie i głębokie (chciałoby się rzec wręcz pościelowe) w żadnym razie dudniące i nachalne. Basy nie powinny również zacierać ani wysokich ani średnich tonów (tak ważnych w podstawowym repertuarze. Do tego rozbudowana scena - obiekt moich marzeń i westchnień.
Ja wiem, że tak to mi tylko w erze dopasują ale może spróbujmy?
Nie oczekuję bynajmniej wskazania konkretnych modeli - już wiem, że się nie da icon_smile.gif ale porady jak do jeża podejść?
Po głębszym zastanowieniu, na sucho, teoretycznie i bez słuchania dochodzę do wniosku, że
Z basem to ja tu nie poszaleję, bo powierzchnia jakby mała była na potężne głośne basy. Z racji małego dość pomieszczenia w zasadzie najbardziej pożądane byłyby zestawy mające bass reflex z przodu, bądź nie posiadające go wcale (co umożliwiłoby dostawienie kolumn pod samą ścianę, nie za wielkiego przecież pokoju). W tym momencie nie jestem pewien, czy obszaru poszukiwań nie można już zawęzić do monitorów? Z drugiej strony zastanawiam się czy monitory mają szansę spełnić moje oczekiwania względem basów?
Na jakie marki powinienem zwrócić uwagę w swoich poszukiwaniach licząc na to, że ewentualnie spełnią one moje oczekiwania względem nie tylko i basów ale również nie mniej ważnych pozostałych części pasma i sceny, a jakie mogę spokojnie odpuścić? Ramy cenowe to maksymalnie do 5 000 zł za parę. Jest jeszcze jedno ograniczenie o którym dowiedziałem się dziś, nie wszystko niestety zagra mi z Yamachą (może bidula nie uciągnąć), a wymiany tego wzmacniacza (po rozmowie z żoną) raczej za szybko nie planuję.

Aby sprawę nieco skomplikować dodam, że marzy mi się jakiś niezbyt drogi lampowiec (taki na początek - ale Mantę wykluczam) i fajnie by było jakby była szansa na to, że zagra z poszukiwanymi kolumnami. (Przy okazji, polecilibyście jakiś w miarę niedrogi a przyzwoity wzmacniacz lampowy - i ile tak naprawdę może kosztować taki sprzęt?)

Uff. To chyba podstawowe pytania jakie mnie dręczą. Prosiłbym aby mi wskazać, jeśli pominołem jakąś informację a natychmiast ją uzupełnię
I na samo zakończenie, ja wiem, że trzeba posłuchać i wcale przed tym nie uciekam ale chciałbym niejako na wstępie (jako zupełny laik) zawęzić pole poszukiwań i upewnić się, bądź obalić moje przypuszczenia odnośnie bass reflexów.
I w miarę możliwości prosiłbym kawę na ławę - ja naprawdę bardzo słabo zorientowany jestem

Licząc na pomoc
Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z basem sprawa względna, ale można przyjąć, że jeśli nie jesteś pogięty na ich punkcie to wystarczy Ci bas z monitorów, zwłaszcza, że gadasz rozsądnie, więc na pewno zdajesz sobie sprawę z ograniczeń pomieszczenia i nie chcesz tam pakować niewiadomo jakich podłogówek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Przeczytałem Twój post 3 razy, żeby być pewnym że nie strzelę żadnego "babola". Najpierw pytanie. Kolumny za ok. 5 tys. do tej Yamahy DSP-A 492? Jeżeli się nie mylę Yamaha takie oznaczenia dawała do sprzętu z działu Kino Domowe i to ładnych parę lat temu. Oczywiście Możesz do niej podłączyć kolumny jakie chcesz i za ile chcesz. Pytanie jest, bez obrazy, czy to ma sens?
Nie znam się na "lampowcach" zbyt dobrze, ale wiem że mają swoje wymagania co do kolumn współpracujących, no i Rockiem to na lampach nie poszalejesz. Na forum jest także dział "Technika lampowa i analogowa", a w nim znalazłem wątek który być może Ciebie zainteresuje; http://forum.audio.com.pl/index.php?showtopic=4756.
Może lepiej zainwestować w jakiś wzmacniacz hybrydowy, dla przykładu Vincent ; http://sklep.fusic.pl/p,pl,220,1.html , i kolumny dwudrożne. Te ostatnie po części łączą ze sobą zalety monitora i kolumny wolnostojącej, przynajmniej jeżeli rozchodzi się o bas, np. taka; http://www.megamedia.pl/kolumna-glosnikowa...o2-20.php?off=2.
Nie mam zamiaru niczego sugerować jeżeli rozchodzi się o markę sprzętu, chcę tylko zasygnalizować że za kwotę którą Chcesz przeznaczyć na same kolumny (monitory), możesz dostać komplety zestaw grający i jeszcze radio gratis.
Jako ciekawostkę proponuję lekturę "Audio" 07/2008, http://www.audio.com.pl/index.php?page=tes...tId=6&id=10 , a opisany w nim zestaw Magnata (MC-1 jest hybrydowy) możesz nabyć za 4975 zł (na Megamedia.pl mają promocje).
Mam nadzieję że pomogłem i nie spowodowałem zamieszania mnogością linków w moim poście.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam

Gratuluję pamięci, faktycznie ten wzmacniacz to wzmacniacz kina domowego sprzed 10 lat. Do kina domowego zresztą dość marny jako, że dysponujący jedynie funkcją pro logic. Posiada o natomiast pewną fenomenalną funkcjonalność, a mianowicie guziczek Effect Off który po wciśnięciu wywala wszystkie kanały z wyjątkiem 2 głównych. I tak go właśnie używam. Zdaniem mało wyrobionego słuchacza gra zupełnie przyzwoicie (mnie się przynajmniej podoba), ale przykłady które podałeś, faktycznie skłaniają do refleksji. Generalnie za takie sobie dźwięk skłonny jestem obarczać (po sugestiach kolegów) dotychczasowe kolumny (jammo studio 180). Od razu zaznaczam, zdaję sobie sprawę, że HI-END to nie jest i nigdy nie był ani nie będzie (cokolwiek podłączę). Uwagę rozumiem w sposób następujący: "chłopie za wysoko mierzysz, czy wydasz na głośniki (no właśnie ile?) czy 5 tysięcy to i tak lepiej nie pojedzie."
Jeśli dobrze zrozumiałem intencję to jest to bardzo trafna uwaga i pozwoli zachować w kieszeni kilka tysięcy złotych. Tym bardziej, że po rozmowie z żoną na zmianę wzmacniacza się niestety nie zanosi. Nie pytej dlaczego 5 tysięcy za kolumny to OK, a za kolumny i wzmacniacz już nie - też tego nie rozumiem.
To może wobec tego zadam takie pytanie w jakim zakresie cenowym szukać aby miało to sens? Dziś słuchałem (w ramach wizyty w MediaMarkt (błe) ) Wharfedali Diamond 5.1 - totalna porażka, Diamond 8.4 i Canton GLE 409 podłączonych do jakiś 4-setek Yamachy (też od kina domowego) - dwie ostatnie kolumny grały nieźle, biorąc poprawkę na warunki "odsłuchu" (zakres cenowy wszystkich wymienionych kolumn gruuuuuuubo poniżej założonego maksimum).

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o kolumny i dopasowanie ich cenowe do wzmacniacza/amplitunera to są dwie szkoły: jedna - ceny powinny być zbliżone, a druga - kolumny mogą być sporo droższe (kupowane już z rezerwą na przyszłość, byle dobrze grały i wzmacniacz potrafił je pociągnąć)

Co do kolumn – wg mnie nie warto wydawać więcej niż 2-3 tysiące (kolumny będą już na zapas) i nie schodzić poniżej tysiąca.
Jest ciekawa propozycja dla Ciebie odnośnie kolumn podstawkowych: kanadyjskie Totem Mitte (bardzo dobra konstrukcja, często jako materiał wyjściowy do samodzielnie konstruowanych kolumn). Są to kolumny 8omowe (kopie są robione jako 4 omowe), w związku z tym (mówię o oryginale i te polecam) są łatwe do napędzenia.
Kolumienki nieduże, ale z olbrzymim potencjale i bardzo ładnie komponują się z różnej klasy wzmacniaczami : od lampowych (słabych i mocnych) przez wzmacniacze stereo i amplitunery KD. Trochę się tego przewinęło icon_lol.gif
Słuchałem ich ze sprzętem od 500zł 5000zł, w pomieszczeniach 16 i 30m^2. Nieźle też sprawują się z firmowymi miniwieżami (no ale raczej z tymi powyżej tysiąca, bo nikt nie podłączy ich chyba do jakiegoś wynalazku za 100zł).
O tyle są wygodne, że zagrają z niezbyt drogim wzmacniaczem jak Twoja Yamaha, ale i po wymianie wzmacniacza na kilka razy droższy nie będziesz musiał wymieniać kolumn.
Jeżeli chodzi o ceny – z kolumnami na gwarancji i dobrymi standami mieścisz się w 2500zł.
Pozdrawiam
PS. No i trochę pieniędzy zostanie na kolejne zakupy audio, jak przekonasz swoją panią icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam

RoRo - a gdzie cokolwiek o nich można się dowiedzieć? Google wypluwają mi jedynie jakieś linki do tematów - jak zrobić klona Totem Mitte.
Znasz może jakiś sklep gdzie można by to cudo zobaczyć a jeszcze lepiej posłuchać? Nerwowe przeczesanie linków do znanych mi sklepów nie przyniosło niestety rezultatu w postaci egzystowania kolumn w/w producenta w ofercie icon_sad.gif

Co do reszty zakupów drążę temat i staram się zwiększyć współczynnik "WAF"
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczor
Kolumny Totem są w sprzedaży u jedynego chyba dystrybutora jakim jest salon AudioForte w Warszawie. Jestem szczęśliwym posiadaczem kolumn tej firmy, czyli Totem Staff oraz Totem Mite. Do niedawna Totem MIte współpracowały z moim wzmacniaczem Baltlab i cedekiem Atoll w pomieszczeniu około 18 m2. Aż dziwne jak mogą te kolumny zagrać w pomieszczeniu nawet większym od mojego. Broń Boże nie potraktuj tego jako autoreklamę. Więcej na temat Totem można poczytać na forum audiostereo. Jest tam nawet klub miłośników tych kolumn. W chwili obecnej Totem Mite pełnią rolę tzw. kolumn rezerwowych. Przez jakiś czas chciałem je sprzedać, nawet ogłaszałem się i nie wykluczone, że niedługo będą na sprzedaż. Niestety ze względów rodzinnych będę musiał się ich pozbyć.
Niżej link do testu Totem Mite.
http://www.highfidelity.pl/artykuly/0505/totem.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Mam nadzieję że już nigdy więcej nie Będziesz odsłuchiwał sprzętu w MM! Żeby to było po raz przedostatni! Żart! Powodzenia w poszukiwaniach, stolica ma przynajmniej to do siebie, że za każdym rogiem salon czy dystrybutor o przedstawicielstwach nie wspomnę. Odsłuch to niezła frajda. Ostatnio słuchałem Kef Reference 203/2 z elektroniką Arcama z serii FMJ. Miło było bardzo, kawa te sprawy i brak żony mi jakoś nie doskwierał. O! A może coś Kef-a? Pamiętam że wychwalali w testach ze dwa lata temu XQ1. Ich cena wtedy oscylowała ok. 5 tys. zł.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczor
Spóźniłem się, bo informację, gdzie można je kupić masz już od Kolegi Belfra54 - i dzięki za link do testu w High Fidelity icon_cool.gif

Przy okazji interesująco było przypomnieć sobie opinię na ich temat. I tu pozwolę sobie wtrącić parę zdań.
Impedancja w artykule jest podana jako 4 omy, ja miałem okazję posłuchać kolumn 8 omowych (nie wiem, skąd ta różnica...)
Co do dużej czułości na ich rozstawienie - ja słuchałem troszkę mniej starannie rozstawionych kolumn i było bardzo dobrze, może tutaj chodzi o dodatkowe niuanse (i dlatego trudne do wychwycenia, bo nie będę się porównywał z tak znaną osobą jak Pan Redaktor Pacuła - i nie jest do żart czy jakaś aluzja).
Bas: faktycznie jest świetny, bo szybki i bardzo precyzyjny, no i jak na moje przyzwyczajenia i oczekiwania jest po prostu w sam raz. I rzeczywiście trudno uwierzyć, że pochodzi z tak małego monitora. Oczywiście trudno porównywać dolną granicę pasma z dużymi kolumnami podłogowymi na podwójnych ośmio- czy dziesięciocalówkach, jednak niskie tony naprawdę były bardzo dobre przez swoją precyzję. A zauważ, że w dużych kolumnach bas potrafi być rozwlekły... Ja wolę więc szybkość, nawet jeżeli dól będzie zaczynał się parę Hz wyżej.
Przy odsłuchach kolumny stały jednak na porządnych standach (ok 600zł oraz ok 1000zł za parę), więc chyba powinieneś się z tym liczyć przy ewentualnym zakupie.
Tak więc za taki nowy komplecik przyjdzie Ci zapłacić ok. 3 tysiące, a co do cen używanych - zależy od stanu i ich właściciela, ale pewnie minimum 2/3 tego za idealny stan. Oczywiście przy założeniu, że jesteś zainteresowany - na szczęście do sklepów w stolicy nie będziesz miał daleko i nie powinno być problemów z odsłuchem (trzeba tylko wzmacniacz i CeDek pod pachę, no i do tego parę ulubionych płytek).
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

Po poczytaniu pojawiających się opinii i opisów, rodzi się pewien szatański plan, ale o tym na razie sza....................
Jak zawsze w tej materii, teoria teorią, testy w studio testami, opinie opiniami a werdyk ostateczny zapada po posłuchaniu w docelowej lokalizacji na zasadzie podoba się lub nie.

Zatem, otoczony aurą tajemniczości oddalam się księżycowym krokiem w kierunku pracy

Pozdrawiam wszystkich

PS1. Doniosę jeszcze tylko, że współczynnik "WAF" zaczyna rosnąć w kwesti następcy Yamachy, to musi być ten zwierzęcy magnetyzm
Kaczor icon_lol.gif
PS2. O dalszym rozwoju wypadków poinformuję niezwłocznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczor
No to znowu się nieźle zapowiada... icon_cool.gif
To jaka jest teraz opcja: 5 tysięcy na kolumny oraz wzmacniacz do nich?
Tranzystor czy lampa????

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli 5kzl na wzmak to moim zdaniem tylko lampa. Oczywiscie nie kazda, trudno kupic naprawde cos dobrego, okazje sie jednak zdarzaja ! Natomiast majac 10 kzl mozna juz szukac tranzystorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra, uchylę rąbka tajemnicy, ale cii ..... żeby wraży element nie podsłuchał.
Otóż uzyskałem wstępną akceptację na nowy wzmacniacz.
Warunek jest jeden suma wydatków musi się zamknąć w okolicach 5 tysięcy (niestety hybryd83 mój wujek nie ma na nazwisko Rockefeler)

No i jeśli odsłuchy nie zweryfikują boleśnie moich planów to nastawiam się na kolumny z tych co to i do tranzystora i do lampy się nadają.

Jeśli by poważnie rozważać tranzystory to Baltlab Epoca2 wydaje się rozsądną propozycją i mniej więcej (raczej mniej niż więcej) powinien zmieścić się w swojej najuboższej wersji w założonym budżecie (pytanie jeszcze oczywiście czy mi podpasuje?). Zresztą jak zabraknie to się poczeka, pozbiera i w końcu będzie tyle ile trzeba. A ja cierpliwy jestem i spokojnie poczekać mogę.

Z drugiej strony kusi lampa - tylko nie wiem, czy w granicach 3 - 3,5 tysiąca znajdzie się coś co warto posiadać.

Chytrość planu z lampą polega na takim założeniu.
Jak pisali przedpiścy lampa (zwłaszcza z tych prostszych i tańszych) do hard rocka i Iron Maiden to raczej średnio się nada. Ale obecna Yamacha zupełnie nieźle sobie z tymi gatunkami radzi. Dysponuje (przynajmniej moim zdaniem) wystarczającą dynamiką i jakby to ująć, może ..... agresją.
W końcu ta moja Yamacha te 10 lat temu kosztowała 1,8 tysiąca złotych, no i w nazwie ma DSP co ponoć oznaczało te lepsiejsze wzmacniacze kina domowego (nie jest to amplituner), co mogło by z kolei wskazywać na to, że taki najgorszy sprzęt to to nie jest.
W bezpośrednim starciu z o 8 lat młodszą Yamachą RX-340RDS wyraźnie błyszczy i zmiata ją z powierzchni ziemi (wiem co piszę, posiadam oba te wynalazki).
Stąd też wynika podział ról, staruszka DSP działa jako audio, młodsza RX służy za kino domowe.
Reasumując być może, dobrym posunięciem jest pozostawienie starszej DSP do muzyki cięższej (z którą generalnie sobie radzi) i nie ukrywam, że liczę tu na dramatyczną poprawę dźwięku spowodowaną zmianą głośników.
Natomiast wymażonego (i enigmatycznego lampowca) przeznaczyć dla muzyki łagodniejszej (np. wspomniana wcześniej Enya).

Nie ukrywam, że generalnie skłaniałbym się do rozwiązania, zostawić Yamachę do jazgotów, do muzyki szlachetnej i subtelnej nabyć lampowca.

Tylko, czy w takich granicach cenowych znajdę jakąś w miarę przyzwoitą lampę?
Czas poważnie postudiować wątki w dziale o lampach.

Tyle planów. Jak będzie czas pokaże, albowiem przed przystąpieniem do walki o wzmacniacz, będzie "nauszny" test głośników. Jeśli się powiedzie trzeba będzie nausznie przetestować wzmacniacze lampowe, co nie ukrywam jest dla mnie magią jeszcze czarniejszą niż takie sobie zwykłe - popularne klocki.
No i każdy nieudany nauszny test może rozbić uknutą misternie intrygę i cofnąć mnie do punktu wyjścia. Najwyżej zacznę od początku - jak nieprzymierzając ten Syzyf (miejmy nadzieję jedynie że z lepszym skutkiem).

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczor a pomyślałeś jak upierdliwe będzie przełączanie kabli głośnikowych z jednego wzmacniacza do drugiego ?Może lepiej sprzedać tę Yamahę DSP i kupić coś bardziej uniwersalnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
A tę recenzje Totem Mite też czytałeś? http://www.hifi.pl/recenzje/kolumny/totemmite.php . I proszę, nie mów że będziesz do tego Baltlab-a, chodził zrobić głośniej lub ciszej. Olać te zbalansowane i tak nie będzie zachowanego toru, ale bez pilota? Co do lampy. Ja nie wiem, może jestem za stary albo jestem za stary i mam za małe dziecko (38 lat i 1,5 roku), ale lampa to mi się co najwyżej z pierwszym telewizorem jaki pamiętam, Ametysth, kojarzy. Zaletę miał jedną, pokazywał na szklanym kineskopie czarno-biały obraz. Ale jak się przegapiło 18.50, to już dobranocki o 19.00 nie obejrzałem, tak się krótko rozgrzewał!
I chyba nie są takie tanie, bo co znajdę stronę producenta, to wszyscy się wstydzą podać ceny np.;
http://ecclab.com/start.php3?ID=1
http://www.wzmacniacze.delta-studio.com.pl/index.html
Powodzenia na odsłuchach. Napisz jak było.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Waldek Czytałem, czytałem i jakoś mnie nie zaskoczyło, że opinie o w/w głośnikach są sprzeczne, normalka ilu ludzi tyle opinii. Dlatego też wszystkie decyzje mające znamiona ostatecznych przekładam na "po" posłuchaniu we własnym domu. W końcu to mnie się ma podobać jak grają. Zresztą jakby to ująć, nie jestem niestety audiofilem, więc analityczne rozbieranie dźwięku jest troszkę poza moim zasięgiem. Jak dla mnie mają po prostu zagrać tak aby mi się podobało. I tu dochodzimy do momentu gdzie bez odsłuchu dalej ani rusz. To, że tonsile siedzą w środku też wcale mnie nie przeraża - dawno temu miałem zestaw z Tonsilu i miło go wspominam (chyba, że sympatia wynika z tego że nie pamiętam już dźwięku a dwutygodniową kolejkę i listę społeczną w której wytrwałem aby je zdobyć).
Jak pisałem, wcześniej ja cierpliwy jestem jeśli odsłuchy dadzą wynik negatywny - cóż wrócę do poszukiwań.

Co do baltlaba i pilota (słusznie odgadłeś, że z niego mam zamiar zrezygnować). Do każdego ze sprzętów który posiadam jest/był pilot - wszystkie leżą gdzieś zagubione czort wie gdzie, nigdy ich nie używałem. Z kanapy do sprzętu będę miał jakieś 3 metry, jest to dystans który mogę pokonać raz na kilkadziesiąt minut. I pilot po prostu wydaje mi się zbędny (tym bardziej, że nigdy ich nie używałem).
Zresztą wciąż żyję nadzieją, że moja Yamacha jednak zagra w sposób satysfakcjonujący z lepszymi głośnikami i tym samym nie zajdzie konieczność jej wymiany (przynajmniej póki co). Wtedy Baltlab (lub coś innego na tranzystorach) oddala się w bliżej nieokreśloną przyszłość. Jak pisałem wcześniej plan jest taki aby ewentualnie pozostawić ją do ogólnie pojmowanego Hard Rocka i Iron Maiden (jak ich sklasyfikować?). A umówmy się, że aż tak wielkiej finezji zwłaszcza w tej drugiej kategorii to nie ma. A im żywsza owa nadzieja tym bardziej moje myśli biegną ku lampie docelowo przeznaczonej dla bardziej wyrafinowanyh brzmień.
Co do cen - spodziewam się, że będą dość wysokie - dlatego też celowałbym raczej w jakąś używkę z "dobrych rąk". Tu być może są jakieś szanse.
Ale to tylko plany

f1angel
Generalnie masz rację jest to słaby punkt moich zamierzeń ale ..... zawsze jest jakieś ale.
Głównie, regularnie i na codzień słucham muzyki cięższej. Bardziej wysublimowanej jedynie okazjonalnie (chciałby się rzec od święta). Zatem od czasu do czasu te kabelki móbłym podpinać albo do wzmacniacza (dysponując jednym kompletem kabli) lub do kolumn (dysponując dwoma kompletami przewodów) i raczej nie będzie to nadmierny dyskomfort a raczej dodatkowy element celebry - którą tak wszyscy uwielbiamy icon_smile.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałbym nieśmiało i skromnie napisać parę słów w sprawie Baltlaba. Nawiasem mówiąc jednego z lepszych wzmacniaczy w tej kategorii cenowej jakie słyszałem w swoim krótkim ponad półwiecznym żywocie icon_mrgreen.gif
Jednym z nielicznych dystrybutorów tego wzmacniacza jest warszawski salon AudioForte, należący moim zdaniem do najlepszych nie tylko w Warszawie. Z producentem tego wzmacniacza też miałem niewątpliwą przyjemność rozmawiać niejednokrotnie. Otóż wzmacniacz ten o symbolu Baltlab Epoca 2 produkowany jest również w wersji z pilotem. O wzmacniaczu tym napisano już morze słów i nie jest moim zamiarem zachwalać go na łamach forum. Wszystkich, którzy są zainteresowani tym wzmacniaczem radzę aby udali się do salonu AudioForte i posłuchali oraz porozmawiali z Panem Darkiem - jeden z szefów tejże firmy, który o Baltlabie wie wszystko, albo prawie wszystko.
Mnie osobiście brak pilota w tym wzmacniaczu nie przeszkadza, choć mogę go mieć w każdej chwili za drobną dopłatą. Brzydko mówiąc dupę czasami trzeba z fotela lub kanapy podnieść chociażby aby wymienić płytę w cedeku.
Na temat Totem Mite ze zrozumiałych powodów nie będę pisał pomijając już temat wyższości wzmacniaczy dzielonych nad nie dzielonymi, czy tez lampowych nad tymi pierwszymi. Mogę tylko dodać, do tej pory gryzłem się w język, że pewne czasopismo fachowe otrzymało swego czasu kolumny Totem do testów. Jak się później okazało po powrocie kolumn do dystrybutora wszystkie ślady wskazywały na to, że tylko jedna z nich była wypakowana z pudła. Jest to mały przyczynek m.in. do sprawy dotyczącej tego jak oceniane są kolumny przez specjalistów od recenzji.
I racje ma Kaczor pisząc słowa: "normalka ilu ludzi tyle opinii".
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drążąc temat wzmacniacza lampowego Co myślicie o tym modelu?
JOLIDA JD 202 JD202

Cena mieści sięw budżecie - 2390 złotych - oczywiście to używka.
I tu jest jedyny problem - absolutnie nic nie wiem o poprzednim właścicielu, a co za tym idzie nie wiem czy sprzęt nie był katowany. Wedle zapewnień sprzedawcy (komis) wzmacniacz jest sprawny.

Co do parametrów
Wedle zapewnień dystrybutora TOP-HIFI (przeklejone z ich strony)
Cytat

JD 202A to w pełni zintegrowany wzmacniacz lampowy stereofoniczny. Zarówno terminale RCA jak i głośnikowe są pozłacane. Na panelu przednim użytkownik ma możliwość dokonania wyboru pomiędzy źródłami dostępnymi w zestawie....
...
...
W pełni zintegrowany wzmacniacz stereofoniczny: wejścia 350mV, moc 40 wat, moc maksymalna 50wat.
Wejścia: selektor wejść na panelu frontowym dla CD, tunera i wejścia Aux.
Wykonane na specjalne zamówienie transformatory z rdzeniami z niemieckiej stali krzemowej o zastrzeżonej konstrukcji. Uzwojenia wtórne mogą być skonfigurowane dla 4 i 8 omowych obciążeń.
Najwyższej jakości komponenty audio: potencjometry ALPS albo Panasonic, pozłacane terminale wejściowe RCA, pozłacane terminale głośnikowe.
Konstrukcja o niskim sprzężeniu zwrotnym: tylko 9 dB.
Dane TechniczneMaksymalna moc wyjściowa: 60 W na kanał przyt 8 Ω, 1KHz
Moc ciągła: 40 W na kanał przy 8 Ω, 30Hz do 80KHz
Pasmo przenoszenia: (przy 1 wat obciążenie 8 Ω) 7Hz do 140KHz ± 3dB; 0dB at 1KHz
Szerokość pasma: 17Hz do 140KHz ± 3dB; 0dB = 40 W 1KHz, 8 Ω
Zniekształcenia THD: Mniejsze niż 1% przy mocy wyjściowej 30W , 40Hz do 14KHz, 8 Ω
Topologia wzmacniacza: Super-linearna klasa AB
Impedancja wejściowa: 100KΩ
Czułość wejściowa: Max. 350mV przy 1KHz dla 40 wat
Impedancja wyjsciowa: 4 Ω i 8 Ω
Sprzężenie zwrotne : mniejsze niż 9 dB
Lampy: 2 parowane pary (4) 6CA7/EL34 stopnia mocy; 2 sztuki. 12AX7A w przedwzmacniaczu, 2 sztuki. 12AT7 .
Pobór mocy: 120 wat w trybie-standby, 300 wat maksymalnie .
Wymiary ( S x G x W) 30 cm/ 31 cm/21 cm.
Waga: 13 Kg netto, 15 Kg zapakowany.
Regulacja pradu sterującego: 40 millivolt ± 4 mV
Bezpiecznik: 200-240 VAC, 3 Amp Fast Blo



Ciekawe jak brzmi?
Co do mocy 40W jak dla mnie to absolutne maksimum moich potrzeb (a wręcz zaryzykowałbym twierdzenie, że połowa z tego byłaby nadto)
Już widzę, że trzeba by dokupić przedwzmacniacz gramofonowy.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczorze drogi!
Jeżeli już przy lampkach i Jolidzie jesteśmy - rzuć okiem (oby uważnie) na temat w zakładce obok - "Co z Jolidą 102b". Temat długi jak rzeka i nudny jak flaki z olejem icon_mrgreen.gif (żartowałem) , ale warto!
Po przeczytaniu tematu - koniecznie zasyp kolegę Belfra, RoRo, Audioneta i Hybyrda wszelkimi nasuwającymi się Tobie pytaniami, po czym, jak ich polubisz (a nie sposób ich nie polubić) umów się z nimi i ich sprzętem (kolegami ze stolicy) na małe tete-a-tete .
Skorzystanie z mojej podpowiedzi prawdopodobnie będzie najlepiej wykorzystanym marnotrawstwem czasu, jaki kiedykolwiek miałeś icon_wink.gif
A i z wielkim prawdopodobieństwe posunie Twoje poszukiwania mocno do przodu!
Serdecznie pozdrawiam
Bartek
PS. Kaczorze!
Teraz już bez żadnych żartów i przymykania oka - strasznie podoba mi się Twój entuzjazm i żałuję, że ja osobiście - po "przewaleniu" ton sprzętu i posłuchaniu wielu, wielu zestawów - powoli czuję, że ten entuzjazm tracę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od Jolidy prawie na pewno lepsze beda Phasty (dawne Phase). Kwestia wyboru modelu, ale mysle ze w cenie 3,5 kzl na pewno juz cos bys kupil !
Sam kiedys mialem 2 egzemplarze monoblokow firmy Phase (po glebokich modach). Cena okolo 2 kzl, milo wspominam ten czas. Muzyki ostrej rowniez na nich sluchalem. Mozna kupic nowszego Phasta, ktory pewnie okaze sie jeszcze lepszy. Poza tym wzmacniacze te dosyc ladnie wygladaja.

Mozna jeszcze sprobowac z OMAKIEM icon_smile.gif Tu juz pewnie rekomendacji nie musze dawac, niech koledzy sie wypowiedza icon_smile.gif
Moze pieknem nie grzeszy, ale za to potrafi sie odwdzieczyc dzwiekiem.

Odradzam natomiast Amplifona, sa slabsze od Phase/Phast.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Czytam - przynajmniej raz dziennie icon_smile.gif Jak myślisz skąd wytrzasnąłem nazwę Jolida? Oraz domniemane przeznaczenie lampowca?
Wszystko co wiem na temat lampowców (przyznaję niewiele tego) wyczytałem z tego właśnie wątku.

Co do entuzjazmu - którego wcale nie kryję ani się wstydzę.
Zapewne mamy w moim przypadku klasyczny syndrom poszukiwacza. Z wykształcenia jestem przyrodnikiem i poszukiwanie jest jakby wpisane w mój profil.
Przy okazji pewnie macie dobry ubaw z osobnika który dokonuje, często skomplikowanych figur myślowych, aby w efekcie "odkryć prawdy" oczywiste dla każdego z wyżej wymienionych icon_lol.gif
Przy okazji, pozwólcie, że podziękuję wszystkim za wytrwałość i upór z jakimi prowadzicie mnie za rękę pomimo mojego oczywistego laicyzmu i ignorancji.
Pomimo, że nie zalałem jeszcze lawiną pytań szacownych audiofili, wszystkich wspomnianych w twoim poście powyżej, Ciebie oraz kilku innych zdążyłem już polubić icon_smile.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczor
pytaj ile wlezie icon_smile.gif Po to jest m.in. to forum aby pytać i drążyć problem, który nas nurtuje. Podobno nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi.
Każdy z nas tu obecny przechodził i nadal przechodzi różne etapy choroby zwanej audiofilia.
A powracając do lampy to faktycznie Bartek ma rację. Poczytaj sobie wątek o lampach i to będzie pierwszy krok na drodze do ew. przygody z lampą. Następny krok to sesje odsłuchowe.
A co do wzmacniacza lampowego podzielam zdanie Hybyrda.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczor
Zdaje się, że z Twojego sprzętu zostanie sam Thorens, bo i 397 się pewnie długo nie utrzyma... icon_cool.gif
A teraz to tylko spokój może Cię uratować.
No i przy okazji - może warto jako przedsmak posłuchać lampowego kombajnu Magnata?
Zdaje się, że przy naszej wydatnej pomocy za chwilę runie granica 5 tysięcy w Twoich wydatkach. icon_eek.gif

Jeżeli nie trafisz na wzmacniacz lampowy lub preamp z wejściem gramofonowym, to pewnie będzie konieczny przedwzmacniacz gramofonowy (albo preamp tranzystorowy do lampowej końcówki).
Pozdrawiam
PS. Odsłuchy - rozmowy - cenniki - ból głowy - rozmowy - odsłuchy - zbieranie kasy - odsłuchy - nieprzespana noc - rozmowy - odsłuchy - gadanie przez sen - ... icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich, icon_smile.gif

Z tą granicą to tak łatwo jednak nie będzie. Na straży stoi niezłomny kontroler finansowy. A próby zbytniego naciągnięcia owej magicznej granicy zaowocują spadkiem współczynnika, z którym przynajmniej część z nas się zmaga, do poziomu grożącego natychmiastową eksmisją.
Dlatego też, przepowiednia RoRo zapewne spełni się ale to będzie wymagału czasu i to pewnie dłuższego. Szanowna małżonka nie przełknie teraz nowego CD i nie chodzi tu nawet o finanse (choć te też są ważne) ale o pewną barierę w stylu - przecież jest, a gdzie to postawisz. No i prawda jest taka, ze w tym drugim argumencie racji trochę jest.

Zachęcony przez Berta i belfra54 korzystając z okazji chciałbym zadać pytania które dręczą mnie od jakiegoś już czasu
Monobloki - a cóż to za zwierz? Czy dobrze sobie myślę, że de facto to takie wzmacniacze monofoniczne i dlatego muszą być dwa - po jednym na kanał?
Jeśli dobrze rozumiem pomiędzy monoblokami a żródłem (CD) powinien być jakiś przedwzmacniacz który pozwala sterować sygnałem docierającym do monobloków. W wypadku Gramofonu pewnie jeszcze dodatkowo potrzebny jest przed-przedwzmacniacz gramofonowy, podpięty do monobloków za pośrednictwem wcześniej wspomnianego przedwzmacniacza. Lekko licząc 4 klocki zamiast jednego - upss. ale wdepnąłem.

I jeszcze jedno pytanko jeśli można - czy przy zakupie lamp (chodzi o bańki), to poza modelem trzeba zwracać uwagę na rocznik? Faktycznie to muszą być lampy z lat 50-70?

Do moderatora prosiłbym o rozdzielenie tego wątku i przeniesienie części lampowej do właściwego działu - może pod tytułem: "Lampa dla początkujących" a w opisie: czyli pytania mądre, głupie i takie sobie

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×