Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
tmb

Pioneer PD-D6-J - problem

Recommended Posts

Witam,

kilka dni temu kupiłem odtwarzacz Pioneer PD-D6-J (polski dystrybutor, gwarancja, itp). Gra bardzo ładnie, bardzo ładnie przypasował do wzmaka i kolumn.
Problem jednak w tym, że nie mogę znieść tego, jak pracuje jego mechanizm - on po prostu tyka i to na większości płyt. Zjawisko wzmaga się w przypadku CD-Rów, ale na zwykłych tłoczonych płytach, i to z dobrych wytwórni, też to tykanie słychać. Problem znika dopiero przy odtwarzaniu warstwy SACD z płyty hybrydowej.

Nie wiem, co z tym robić - sklep odmawia przyjęcia i wymiany na model innego producenta, serwis ewentualnie może się przyjrzeć, ale i tak musiałem udowadnić im przez telefon, że nie mam urojeń na tym punkcie. To tykanie jest naprawdę irytujące, słyszalne w odległości dwóch metrów, w szczególności przy odsłuchu muzyki klasycznej i solowej, gdzie nie ma takiego wypełnienia i więcej jest ciszy.

Zanim zaniosę go do serwisu, chciałbym upewnić się:
- czy wszystkie PD-D6-J tak mają fabrycznie (jeśli tak, to bardzo dziękuję - czy konstruktorzy byli głusi i czy ludzie z EISA też?)
- jeśli nie, to czy serwis będzie w stanie ten mankament usunąć?

Mój dylemat jest tym wiekszy, że bardzo odpowiada mi brzmienie tego urządzenia, a nie mam pieniędzy na PD-D9-J, który ma ponoć inny mechanizm, w dodatku sprzedaż, nawet po promocyjnej cenie, ze stratą dla mnie, nie wydaje się prosta.

Bardzo proszę o pomoc osoby posiadające ten odtwarzacz, albo obeznane z tematem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w sumie to nie mialem nigdy z takim sprzetem doczynienia (chyba ze na polce sklepowej icon_smile.gif)
moje nie trafie ale jedyne co mi przychodzi na mysl to moze bufor ;>? ktory co chwila laduje sciezke
(jak nie to nie szydzic ;p )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, to nie jest bufor - to cykanie czy tykanie ma częstotliwość ok. raz na sekundę. Nie jest to też na pewno kwestia wyważenia płyt - pojawia się na wszystkich nośnikach (renomowanych producentów też), tylko, że na CD- Rach jest głosniejsze. Częstotliwość i amplituda "cykania" zmieniają się przy przejściu z "play" na "pause" - na pauzie jest trochę ciszej i trochę ciszej. Mam wrażenie, że to hałasuje mechanizm przesuwu głowicy z optyką i laserem.

Dziwne jest to, że MediaMarktowej miniwieży Sony za 300 zł płyta zachowuje się niemal bezszelestnie, a tu w sprżęcie powyżej 1k PLN taki defekt... Strasznie to frustrujące, aż się słuchać odechciewa. Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio po nim nie ma potrzeby go cytować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ktoś z kolegów na Forum miał podobny problem z takim CDkiem, ale udało mu się oddać Pioneera.
Skorzystaj z wyszukiwarki, by znaleźć wzmiankowany temat. icon_cool.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwykle jest kilka dni na oddanie / wymianę egzemplarza. Jeśli nie ma lub już za późno to twardziej z serwisem rozmawiaj - oni łaski nie robią, a cykanie nie jest "na wyposażeniu" odtwarzaczy. Muszą przyjąć i usunąć usterkę. Przeczytaj warunki gwarancji - po kilku bezskutecznych naprawach (czego nie życzę) wymieniają sprzęt na nowy.
Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety, sklep od razu podbił gwarancję, a jak dzwoniłem w sprawie usterki, to sprzedawca stwierdził, że są na nie dwie razy: albo stopery do uszu, albo głosniej słuchać muzyki, i że coś mi się ubzurało, bo sprzęt, który dostał nagrodę EISA nie może taki, jak to opisuję. Dlatego ze względu na swoje zdrowie psychiczne odłożyłem słuchawkę, bo wszelka dyskusja z tym cwaniakiem była poniżej jakiegokolwiek poziomu.

Wiem, że na forum pojawił się już ten problem i czytałem wcześniej ten watek, ale niestety - rozwiązanie problemu, jakie w nim nastąpiło, nie jest konstruktywne. W moim przypadku wymiana sprzętu niestety nie wchodzi w grę.

Chciałbym dowiedzieć się, zanim oddam odtwarzacz do serwisu, czy wszystkie tak mają, czy jest to usterka. Dzwoiniłem do głównego serwisu Pioneera w Gdyni, ale tam też mnie zbyli - "nie ma zupełnie cichych mechanizmów" itd. A na moje pytanie, czy naprawiali tę przypadłość w Pioneerze PD-D6-J odpowiedzieli, że nie było takich problemów.

W jednej z angielskich recenzji jednym minusem odtwaracza był "quite noisy mechanism", ale nie wiem, czy chodziło o jednorodny szum napędu, czy właśnie o to cholerne tykanie podczas pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolego!

Poszukaj sobie (nawet w necie) treści Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Jak przeczytasz, w szczególności przepisy art. 4-8, będziesz wiedzieć, co masz zrobić dalej!

Pozdrowienia i powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolego!

Poszukaj sobie (nawet w necie) treści Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego.

Jak przeczytasz, w szczególności przepisy art. 4-8, będziesz wiedzieć, co masz zrobić dalej!

Pozdrowienia i powodzenia!



Dzięki za wskazówkę, ale obawiam się, że niestety usterka jest zbyt subtelna obiektywnie rzecz biorąc, by domagać się wymiany sprzętu na odtwarzacz innego producenta. A co do naprawy - to myślę, że niestetey Pioneer PD-D6-J po prostu tak ma. Czyli sytuacja patowa.

Dlatego czekam na ewentualną opinę kogoś, kto bawił się tym sprzętem - to mi wiele wyjaśni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolego!

Mało w Tobie wiary w działanie prawa...  icon_mrgreen.gif

Masz sprzęt, który, w myśl przepisów ustawy jest niezgodny z umową. Siadaj do kompa - pisz pismo (najpierw sprawdź, czy nie przegapiłeś terminów wynikających z ustawy) i do sprzedawcy osobiście, lub za pomocą poczty. 

W tym momencie to sprzedawca ma problem i 14 dni na jego rozwiązanie!

Po 14 dniach - albo cdek wraca bez "tykania", albo odstępujesz od umowy i dostajesz zwrot ceny.

To tyle, a Ty masz zgryz - czy męczyć się dożywotnio z głośnym napędem, czy pomęczyć sprzedawcę???  icon_wink.gif

Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×