Skocz do zawartości
Leguan

Przymiarka do pierwszego gramofonu...

Recommended Posts

Witajcie.

Chcę kupić pierwszy gramofon, raczej nowy z gwarancją. Wertując internet, zawęziłem swoje typy do:

Reloop Turn3

Audio-Technica at-lpw50pb

Obydwa mają w miarę niezłe wkładki i co dość istotne, obydwa mają wbudowane pre z możliwością wyłączenie (przez co jednoznacznie przekreśliłem Regę Planar 1 Plus). Mój wzmacniacz niestety nie ma wejścia gramofonowego.

Już miałem podejmować finalną decyzję i zacząłem się zastanawiać :)  Czy faktycznie wbudowany przedwzmacniacz to dodatkowa wartość? Czy i jak bardzo jakoś wbudowanego pre odstaje od  wersji zewnętrznych klasy np. Vincent PHO-200, Rega Phono MM, czy Cambrigde Audio Duo? Czy ich wpływ jest mocno słyszalny?

I tu pytanie o Waszą opinie, czy skupiać się na tym aby gramofon miał wbudowany przedwzmacniaczy czy może to niekoniecznie słuszna droga?  Czy może powinienem kupić np. Regę Planar 1 lub jakiego Pro Jecta i pre któreś z wymienionych co może dać od razu lepszy efekt?

Poradźcie, napiszcie jakie są Wasze doświadczenia.

Gramofon będzie podpięty do Primaluny Prolog One oraz kolumn otwartych opartych o Visatona B200.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mamy kilku specjalistów na forum od gramofonów. Zaraz pewnie odradzą nowe modele i niestety tez z wbudowanym Pre 🙂 

Edit- dział dobry jak tralala

Edytowano przez Inferno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, pytam na serio. Jak napisałem w tytule, to jest przymiarka do pierwszego gramofonu, wiedzy z mlekiem matki nie wyssałem :)

Planowałem oscylować w okolicach 2k. Jestem z Warszawy. Sprzęt z epoki i po serwisie, średnio mnie interesuje.

Tak gościu ma lampowca, …w sumie miał ich kilka. I gościu się zastanawiam jak zagra z nim gramofon z wbudowanym lub zewnętrznym pre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Leguan napisał:

Reloop Turn3

Audio-Technica at-lpw50pb

Najprościej wypożycz do testów. W przyszłości jak będziesz chciał poprawić brzmienie to czeka Ciebie wymiana wkładek na lepsze.

W obu są wkładki średniej klasy i mogą nie oddać w pełni dźwięku z vinyli.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Leguan napisał:

Tak, pytam na serio. Jak napisałem w tytule, to jest przymiarka do pierwszego gramofonu, wiedzy z mlekiem matki nie wyssałem :)

Planowałem oscylować w okolicach 2k. Jestem z Warszawy. Sprzęt z epoki i po serwisie, średnio mnie interesuje.

Tak gościu ma lampowca, …w sumie miał ich kilka. I gościu się zastanawiam jak zagra z nim gramofon z wbudowanym lub zewnętrznym pre.

Weź Relopa, załóż Ortofona ale nie koniecznie RED, może być OM, to ten sam generator, ale inna obudowa, będzie na początek taniej.

I tu mamy zagwozdkę, bo dobry przedwzmacniacz potrafi kosztować majątek, a to niebanalny element. Żadnych wbudowanych, to nie działa. Do kompletu jakaś lampeczka Tagi, Yaqin, albo Pro-Jet.

Jakiśeś krosy, ale bez szaleństwa, dobra masa.

Aha i uważaj, by nie zrobić sobie pętli mas bo będzie brumić.

Ale Panie Szanowny, w 2 to się Pan nie zmieścisz, powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Karol64208 napisał:

Najprościej wypożycz do testów. W przyszłości jak będziesz chciał poprawić brzmienie to czeka Ciebie wymiana wkładek na lepsze.

W obu są wkładki średniej klasy i mogą nie oddać w pełni dźwięku z vinyli.

 

Dotknąłeś sedna mojego pytania :) napisałeś wyłącznie o wkładce ;)

A czy mógłbyś swoim subiektywnym okiem określić jak duży (np. procentowo?) wpływ na dźwięk będzie miała wymiana wkładki na coś znacznie lepszego vs przejście na znacznie lepszy przedwzmacniacz?

Zdaję sobie sprawę że są to pytania może troszkę bez sensu, w upgradowaniu systemu warto eliminować słabe elementy. Chciałbym jednak znać odpowiedź na pytanie co jest bardziej istotne co mniej :)

3 minuty temu, MarekBydzia napisał:

Weź Relopa, załóż Ortofona ale nie koniecznie RED, może być OM, to ten sam generator, ale inna obudowa, będzie na początek taniej.

I tu mamy zagwozdkę, bo dobry przedwzmacniacz potrafi kosztować majątek, a to niebanalny element. Żadnych wbudowanych, to nie działa. Do kompletu jakaś lampeczka Tagi, Yaqin, albo Pro-Jet.

Jakiśeś krosy, ale bez szaleństwa, dobra masa.

Aha i uważaj, by nie zrobić sobie pętli mas bo będzie brumić.

Ale Panie Szanowny, w 2 to się Pan nie zmieścisz, powodzenia :)

 

Dzięki za odpowiedź. No właśnie z Reloopem mam jeszcze mały zapas który można na wkładkę przeznaczyć, zostając przy wewnętrznym pre na czas jakiś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Leguan napisał:

A czy mógłbyś swoim subiektywnym okiem określić jak duży (np. procentowo?) wpływ na dźwięk będzie miała wymiana wkładki na coś znacznie lepszego vs przejście na znacznie lepszy przedwzmacniacz?

1.Wkładka - 70%

2.Pre phono - 30%

3.Kalibracja 100% , bez niej punkt jeden i dwa nieaktualne.

Edytowano przez tomek4446

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak w tych gramofonach, ale przy djskich stanronach i przy denonie dp 300f przejscie na zewnętrzny pre zrobiło dużą różnicę. Zwłaszcza jeśli  chodzi o głębię, wbudowane pre dawały bardzo płaski dźwięk, zewnętrzne pre lafnie ułożyło scenę. Tyle, że ja przesiadłem sie na pre Lehmann Audio Black Cube Statement, które nowe kosztuje więcej niż podpinane gramofony. 

Z kolei zmiana wkładki (testowalem ortofona OM-10, coś od AT, Stamton, Shure m44-7, shure, denon dl-160 - każda brzmiała inaczej, kazda trochę inaczej akcentowała pasma (shure graly mocno dołem, denon z kolei jest dość naturalny, reszty nie pamiętam). 

Nie wiem, czy Ci to pomoże. W moim przypadku zewnetrzne pre dodalo głębię sceny, a wkladki pozwalaja zmienić barwę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Leguan napisał:

Dotknąłeś sedna mojego pytania :) napisałeś wyłącznie o wkładce ;)

A czy mógłbyś swoim subiektywnym okiem określić jak duży (np. procentowo?) wpływ na dźwięk będzie miała wymiana wkładki na coś znacznie lepszego vs przejście na znacznie lepszy przedwzmacniacz?

Zdaję sobie sprawę że są to pytania może troszkę bez sensu, w upgradowaniu systemu warto eliminować słabe elementy. Chciałbym jednak znać odpowiedź na pytanie co jest bardziej istotne co mniej :)

 

Dzięki za odpowiedź. No właśnie z Reloopem mam jeszcze mały zapas który można na wkładkę przeznaczyć, zostając przy wewnętrznym pre na czas jakiś :)

Ja mam inne zdanie, niż kolega. Nie da się tego określić procentowo co warto zmienić i jak duży będzie miało to wpływ na całość

Nawet znakomita wkładka, ze źle dobranym preampem zagra słabo. Nie aż tak mocno ale jednak. Wkładki MM, a o takich mówimy na początek, mają wysoki poziom wyjściowy, dużą impedancję, i ciężko coś skopać, mniej podatne na zakłócenia, dobrze jakby pre miał możliwość zmiany pojemności wejściowej, aby wyeliminować ewentualny rezonans. Ale lepiej dobrać wkładkę do ramienia, niż potem kompensować to flitem.

Z doświadczenia wiem, że inwestycja w wkładki MM z górnej półki nie przynoszą wprost znaczącego przyrostu jakości odtwarzanej płyty. Im wyżej, tym różnice są delikatne.

No tak jeszcze te szlify, za to płacimy, wiadomo większy nakład pracy, za montaż ręczny, obudowę itd....

Magia zaczyna się przy wkładkach MC, to już naprawdę poziom wyżej w jakości dźwięku, ale to już inna bajka, inne wymogi.

Do dzieła.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Leguan napisał:

Dotknąłeś sedna mojego pytania :) napisałeś wyłącznie o wkładce ;)

A czy mógłbyś swoim subiektywnym okiem określić jak duży (np. procentowo?) wpływ na dźwięk będzie miała wymiana wkładki na coś znacznie lepszego vs przejście na znacznie lepszy przedwzmacniacz?

Subiektywnie to może zacznę od tego że każdy ma inny słuch i mogą być różne wypowiedzi.

Co do wkładek + igła to jest tak jak byś do  merca dała silnik z fiata.

Ma bardzo duży wpływ a teraz do rzeczy wkładka AT95 gra bardziej środkiem pasma, Ortofony cenią się wysoko, ale co do dźwięku ma bardziej pasmo przesunięte w górę, żadna z powyższych wkładek nie ma wyważonego pasma i to jest ich wadą.

Druga wada istotna to zbyt duży nacisk igły na płytę, dobre wkładki mają poniżej 1.5gr. Niektórzy tego nie doceniają, ale po kilku latach używania płyt będą zdziwieni. Po drugie czym mniejszy nacisk igły na płytę tym mniejszy jest jej profil / szlif / igły, a tym samym lepiej penetruje rowki vinyla co przekłada się na dźwięk.

Będą proponować myjki, wagi i inne gadżety, to sobie odpuść tylko dobrze wypoziomuj talerz i żeby stał na stabilnym podłożu.

Wkładki to tylko z symbolem ED innych nie polecam

1 godzinę temu, MarekBydzia napisał:

Z doświadczenia wiem, że inwestycja w wkładki MM z górnej półki nie przynoszą wprost znaczącego przyrostu jakości odtwarzanej płyty. Im wyżej, tym różnice są delikatne.

oj jesteś w błędzie, albo Twój preamp jest słaby.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Karol64208 napisał:

Subiektywnie to może zacznę od tego że każdy ma inny słuch i mogą być różne wypowiedzi.

Co do wkładek + igła to jest tak jak byś do  merca dała silnik z fiata.

Ma bardzo duży wpływ a teraz do rzeczy wkładka AT95 gra bardziej środkiem pasma, Ortofony cenią się wysoko, ale co do dźwięku ma bardziej pasmo przesunięte w górę, żadna z powyższych wkładek nie ma wyważonego pasma i to jest ich wadą.

Druga wada istotna to zbyt duży nacisk igły na płytę, dobre wkładki mają poniżej 1.5gr. Niektórzy tego nie doceniają, ale po kilku latach używania płyt będą zdziwieni. Po drugie czym mniejszy nacisk igły na płytę tym mniejszy jest jej profil / szlif / igły, a tym samym lepiej penetruje rowki vinyla co przekłada się na dźwięk.

Będą proponować myjki, wagi i inne gadżety, to sobie odpuść tylko dobrze wypoziomuj talerz i żeby stał na stabilnym podłożu.

Wkładki to tylko z symbolem ED innych nie polecam

oj jesteś w błędzie, albo Twój preamp jest słaby.

 

oj nie, chcesz mi powiedzieć, że wkładka z 20000 zł zagra 20 razy lepiej niż ta za 1000, o to mi chodziło. No nie, to nie ta skala wartościowania.

Nie ma co demonizować nacisku igły o ile nie bierzemy pod uwagę wkładek DJ. Różnica około 0,3 grama niewiele wpłynie na trwałość, chyba, że ktoś szlifuje ulubiony krążek codziennie to fakt ma to znaczenie, ale prędzej kupi sobie z 5 takich samych albumów niż będzie oszczędzał jeden.

To wszystko dywagacje. Ważne co się komu podoba. Aha i nie wiem co miałeś na myśli z tą parafrazą motoryzacyjną. Ale co tam, autka też są fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, MarekBydzia napisał:

oj nie, chcesz mi powiedzieć, że wkładka z 20000 zł zagra 20 razy

tutaj nie cena ma wpływ na jakość wkładki bo to nie zawsze idzie w parzeO.o, duże znaczenie grubość szlifu igły powiązane jest to z naciskiem i z jakością dźwięku /dokładność odtwarzania - penetracja rowka przez igłę/ i słabsza dynamika odtwarzania:(.

Wielu użytkowników vinyli nie widzi różnicy porównując dźwięk do innych źródeł, taki efekt jest gdy wkładka jest nieodpowiednia. Można jeszcze kupić takie wkładki, co prawda z poprzedniej epoki, ale igły są nadal dostępne i o wiele taniejB|.

 

Przy zakupie gramofonu za kilka tysięcy to należy zwrócić uwagę jaka jest w nim wkładka z igłą , czasami lepiej wydać na gramofon kilkaset zł, a nadwyżkę przeznaczyć na zakup dobrej wkładki i jeszcze może nam zostać na płytki:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...