pairtick Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 14 minut temu, Nowy75 napisał: @pairtick świat nieco się zmienił od lat z tabelki. No, PiS dobił do 2,5 miliona - szacun 😝 18 minut temu, Nowy75 napisał: I zapłacimy wysoką emeryturę jeśli zechce kiedyś odejść. A może już płacimy? Już i bez żadnych ograniczeń, którym podlegają zwykli emeryci. Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Gadałem właśnie z szefem. Jak załatwię bańkę / a tyle jest max. na podmiot/ w ramach programu Pani Dziemianowicz - Bąk 4 dni roboczych w tygodniu , to powiedział , że mogę do roboty w ogóle nie przyłazić. Będzie mi płacił pensje , a jak się kasa skończy ,to się napisze raport , że jednak program oceniamy negatywnie. Wracam wówczas normalnie do roboty i gra muzyka 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 30 minut temu, pairtick napisał: Już i bez żadnych ograniczeń, którym podlegają zwykli emeryci Bo to nie jest zwykły obywatel RP 1 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 5 minut temu, tomek4446 napisał: że mogę do roboty w ogóle nie przyłazić Niektórzy to mają szczęście w życiu 😜 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu @tomek4446 pisz glejty! Chociaż jeden nie- urzędnik będzie 😁 Przebijesz głową sufit😁 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu Jeszcze taka zagadka związana z 4- dniowym dniem pracy/chętnie bym tak pracował,jak każdy/. Ostatnio zajmuję się opomiarowywaniem światłowodów w delegacji. Stoję sobie 12 godzin na drabince , z przerwą na obiad i siku, i wpinam i wypinam pin po pinie w szafach serwerowych. Wg pani Dziemianowicz-Bąk ,gdybym pracował 4 dni w tygodniu powinienem być wydajniejszy. Nie da się, nim wepnę- wypnę muszę czekać, aż miernik zrobi pomiar i nie nadrobię tego dnia wolnego choćbym chciał. Opcja druga,dodatkowi pracownicy, czyli -dodatkowe wypłaty,ZUS-y, torby narzędziowe,ciuchy robocze,miejsca w szatni,hotel,dodatkowy samochód służbowy/ jeździ nas komplet/. I jeszcze mamy to zrobić w tej samej cenie,żeby nie obciążyć zleceniodawcy. Ktoś zna rozwiązanie? Jak pracować krócej, zrobić tyle samo i w tej samej cenie? 2 Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: Ktoś zna rozwiązanie? Jak pracować krócej, zrobić tyle samo i w tej samej cenie? No właśnie🤔 ja przyznam szczerze że mnie ten standartowy 5-cio dniowy system pracy odpowiada (pewnie przyzwyczajenie). Nic na siłę Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: i nie nadrobię tego dnia wolnego choćbym chciał. I właśnie dlatego przystąpiły do programu firmy państwowe. Bo tam urzędnikowi wisi czy zarobi na siebie, czy nie. @misiekx pisałeś , że płaczemy. a nie jest tak źle. Ano płaczemy , aby na dłuższą metę było właśnie tak dobrze. Aby ktoś w pewnym momencie nie powiedział nam sorry Winnetou , zamykam interes , bo przestaje mieć sens. Wszystkie f-ry firmy przechodzą przeze mnie więc znam koszty stałe. Z roku na rok jest gorzej. Jak zaczynałem swoją karierę w branży ,to aby wyjść na zero musieliśmy zrobić 200 tys. obrotu , teraz jest to już 320 tys. I tak jak te 200tys. 11 lat temu nie stanowiło dużego problemu , tak teraz już to takie łatwe nie jest , a są m-ce gdzie nie osiągamy tej kwoty. Każda podwyżka pensji minimalnej , energii , mediów podbija stawkę i towar robi się droższy, a więc klientów ubywa. To o tym chciałem pogadać , jak to jest w innych branżach. 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: Stoję sobie 12 godzin na drabince , z przerwą na obiad i siku, i wpinam i wypinam pin po pinie w szafach serwerowych. i za to płacą ? Nie gadaj ? 1 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, tomek4446 napisał: pisałeś , że płaczemy. a nie jest tak źle Że nie jest tak źle ,to chyba nie moje słowa🤔. 200tyś 11 lat temu a 320tgś teraz to też chyba co innego😉 Tak ogólnie to nie twierdzę że jest kolorowo, tylko czasami wystarczy spojrzeć trochę optymistycznie, cieszyć się i doceniać co mamy. Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, misiekx napisał: Że nie jest tak źle ,to chyba nie moje słowa Przepraszam, mogłem źle zrozumieć. Przeczytałem Twoją wypowiedź jeszcze raz. Masz rację , poziom życia wzrósł , stać nas na dobra o których trzydzieści lat temu mogłem tylko marzyć. Martwi mnie jedynie to , że w coraz mniejszym procencie te dobra są produkowane w naszym kraju. Zapala mi się po prostu lampka , że na moich zakupach nie zarabia mój rodak tylko wzmacniam obcą gospodarkę. 3 Odpisz, cytując
Artur Brol Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Racja, tylko trzeba by chyba dodac, ze nie wszsytko moze kazde panstwo produkowac. Cos jednak powinno 😊 Choc teraz to juz nawet samochody przestajemy w Europie produkowac. W kazdym razie dobrze to nie wyglada. 1 Odpisz, cytując
Jaerk P Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu ... wzmacniam obcą gospodarkę... - cały świat kupuje w Chinach. Cały świat ma ten problem. Na dłuższą metę cały świat zbiednieje względem Chin. A jak zbiednieje to do tych biednych krajów przeniesie się produkcja bo będą niższe koszty. Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 23 minuty temu, tomek4446 napisał: i za to płacą ? Nie gadaj ? No,nawet w tym m- cu otrzymałem rekordową wypłatę za te trzy tygodnie zabawy pod rząd , zakończone nocką😁. Dodam , że inna ekipa bawiła się tak samo właśnie w nocy,i dlatego nieco się denerwuję jak państwo funduje z pieniędzy podatnika 4 - dniowy tydzień pracy ludziom , którzy siedzą 8 godzin w ciepłym biurze i jeszcze utrudniają mi życie paragrafami. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, Jaerk P napisał: A jak zbiednieje to do tych biednych krajów przeniesie się produkcja bo będą niższe koszty. Kolega chciał kupić w Szanghaju chiński t-shirt , nie da się , wszystko Wietnam , Bangladesz. Czyli już mają podwykonawców. Czytałem , iż Chińczycy już oficjalnie powiedzieli , że nie po to kupili połowę Afryki ,aby uruchamiać jakąś produkcje w Europie . 1 Odpisz, cytując
Jaerk P Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Ironia losu. Co mają powiedzieć Niemcy, którym produkcja ucieka do Polski. Są takie firmy.. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 46 minut temu Napisano 46 minut temu A tak jeszcze , nie zaskakują Was ceny tego co sami produkujecie lub wykonujecie ? Ja się za cholerę nie mogę przyzwyczaić. Naprawdę mnie to przeraża. Dzisiaj robiłem wycenę dwóch witryn i drzwi w środku , wszystko w aluminium i wyszło 50 tys. Trzy razy liczyłem, czy gdzieś się nie pomyliłem , bo wydawało mi się to nie możliwe. A jednak. 10-8 lat temu za tyle to robiłem w oknach cały nie najmniejszy dom. Jak wpadło zamówienie za 100 tys. to było święto w firmie i piliśmy przez tydzień A teraz ta kwota ledwie starcza na okna w średnim domku. Przecież to nie jest normalne. Piszę o tym bo często wytykamy ceny innym , nie zwracając uwagi jakie są nasze. Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 19 minut temu Napisano 19 minut temu (edytowany) 28 minut temu, tomek4446 napisał: A tak jeszcze , nie zaskakują Was ceny tego co sami produkujecie lub wykonujecie ? Ja się za cholerę nie mogę przyzwyczaić. Naprawdę mnie to przeraża. Dzisiaj robiłem wycenę dwóch witryn i drzwi w środku , wszystko w aluminium i wyszło 50 tys. Trzy razy liczyłem, czy gdzieś się nie pomyliłem , bo wydawało mi się to nie możliwe. A jednak. 10-8 lat temu za tyle to robiłem w oknach cały nie najmniejszy dom. Jak wpadło zamówienie za 100 tys. to było święto w firmie i piliśmy przez tydzień A teraz ta kwota ledwie starcza na okna w średnim domku. Przecież to nie jest normalne. Piszę o tym bo często wytykamy ceny innym , nie zwracając uwagi jakie są nasze. To prawda co piszesz. Z kolei jest to poniekąd przyczyna tego o czym pisałem, że podwyżki kosztów od energii po produkt końcowy, skłaniają ludzi do obracania złotówki 3 razy przed wydaniem. W drugą stronę, to o czym pisałem wcześniej o konkurencji, również w kontekście stolarki. Przykład z dzisiaj. Kilka miesięcy temu wyceniałem wymianę kilku okien 1200x1200mm, na przeciwpożarowe EI60. Wyceniłem to na ok. 10000zł za sztukę z obróbkami zewnętrznymi i wewnętrznymi (szpachlowanie,malowanie itd.). Dzisiaj słyszałem, że są panocki, które chcą to zrobić za 5000zł. Z wykończeniem.... Cię koorwix! To jest realne żeby tak potaniała stolarka? Czy Ci goście to jacyś desperaci, jakieś "pistolety", czy ja dostałem jakieś zawyżone wyceny? 5000zł. Jak? Przecież sama obróbka zajmuje kilkanaście/kilkadziesiąt godzin! A gdzie montaż i samo naświetle? Edytowano 17 minut temu przez Vectorinni 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 11 minut temu Napisano 11 minut temu @tomek4446 Zielony Ład równa się wysokie ceny energii ,a one generują wysokie ceny materiałów. Skoro cena przewodu płaskiego do mieszkaniówki skoczyła sobie z 200 na 500 złotych,to choćby majster, który je ubija nie dostał państwowej podwyżki to cena usługi doprowadzenia przewodu z rozdzielni do gniazda i tak by wzrosła . Nie widzę, by majstrowie na budowach puchli z nadmiaru kasy zarobionej na zawyżonych cenach usług. Widzę natomiast coraz więcej patologicznych relacji na linii zleceniodawca- wykonawca, tandetnych materiałów ,i wykonywania prac niezgodnie ze sztuką, żeby wyrównać dziadowskie marże. Wszyscy pomału godzą się na ten szajs, żeby tylko złapać zlecenie. No i ostatecznie klient zostaje w ręku z drogo wykonaną tandetą. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.