pairtick Napisano 8 godzin temu Napisano 8 godzin temu 14 minut temu, Nowy75 napisał: @pairtick świat nieco się zmienił od lat z tabelki. No, PiS dobił do 2,5 miliona - szacun 😝 18 minut temu, Nowy75 napisał: I zapłacimy wysoką emeryturę jeśli zechce kiedyś odejść. A może już płacimy? Już i bez żadnych ograniczeń, którym podlegają zwykli emeryci. Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu Gadałem właśnie z szefem. Jak załatwię bańkę / a tyle jest max. na podmiot/ w ramach programu Pani Dziemianowicz - Bąk 4 dni roboczych w tygodniu , to powiedział , że mogę do roboty w ogóle nie przyłazić. Będzie mi płacił pensje , a jak się kasa skończy ,to się napisze raport , że jednak program oceniamy negatywnie. Wracam wówczas normalnie do roboty i gra muzyka 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu 30 minut temu, pairtick napisał: Już i bez żadnych ograniczeń, którym podlegają zwykli emeryci Bo to nie jest zwykły obywatel RP 1 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu 5 minut temu, tomek4446 napisał: że mogę do roboty w ogóle nie przyłazić Niektórzy to mają szczęście w życiu 😜 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 7 godzin temu Napisano 7 godzin temu @tomek4446 pisz glejty! Chociaż jeden nie- urzędnik będzie 😁 Przebijesz głową sufit😁 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu Jeszcze taka zagadka związana z 4- dniowym dniem pracy/chętnie bym tak pracował,jak każdy/. Ostatnio zajmuję się opomiarowywaniem światłowodów w delegacji. Stoję sobie 12 godzin na drabince , z przerwą na obiad i siku, i wpinam i wypinam pin po pinie w szafach serwerowych. Wg pani Dziemianowicz-Bąk ,gdybym pracował 4 dni w tygodniu powinienem być wydajniejszy. Nie da się, nim wepnę- wypnę muszę czekać, aż miernik zrobi pomiar i nie nadrobię tego dnia wolnego choćbym chciał. Opcja druga,dodatkowi pracownicy, czyli -dodatkowe wypłaty,ZUS-y, torby narzędziowe,ciuchy robocze,miejsca w szatni,hotel,dodatkowy samochód służbowy/ jeździ nas komplet/. I jeszcze mamy to zrobić w tej samej cenie,żeby nie obciążyć zleceniodawcy. Ktoś zna rozwiązanie? Jak pracować krócej, zrobić tyle samo i w tej samej cenie? 2 Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: Ktoś zna rozwiązanie? Jak pracować krócej, zrobić tyle samo i w tej samej cenie? No właśnie🤔 ja przyznam szczerze że mnie ten standartowy 5-cio dniowy system pracy odpowiada (pewnie przyzwyczajenie). Nic na siłę Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: i nie nadrobię tego dnia wolnego choćbym chciał. I właśnie dlatego przystąpiły do programu firmy państwowe. Bo tam urzędnikowi wisi czy zarobi na siebie, czy nie. @misiekx pisałeś , że płaczemy. a nie jest tak źle. Ano płaczemy , aby na dłuższą metę było właśnie tak dobrze. Aby ktoś w pewnym momencie nie powiedział nam sorry Winnetou , zamykam interes , bo przestaje mieć sens. Wszystkie f-ry firmy przechodzą przeze mnie więc znam koszty stałe. Z roku na rok jest gorzej. Jak zaczynałem swoją karierę w branży ,to aby wyjść na zero musieliśmy zrobić 200 tys. obrotu , teraz jest to już 320 tys. I tak jak te 200tys. 11 lat temu nie stanowiło dużego problemu , tak teraz już to takie łatwe nie jest , a są m-ce gdzie nie osiągamy tej kwoty. Każda podwyżka pensji minimalnej , energii , mediów podbija stawkę i towar robi się droższy, a więc klientów ubywa. To o tym chciałem pogadać , jak to jest w innych branżach. 1 godzinę temu, Nowy75 napisał: Stoję sobie 12 godzin na drabince , z przerwą na obiad i siku, i wpinam i wypinam pin po pinie w szafach serwerowych. i za to płacą ? Nie gadaj ? 1 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 3 minuty temu, tomek4446 napisał: pisałeś , że płaczemy. a nie jest tak źle Że nie jest tak źle ,to chyba nie moje słowa🤔. 200tyś 11 lat temu a 320tgś teraz to też chyba co innego😉 Tak ogólnie to nie twierdzę że jest kolorowo, tylko czasami wystarczy spojrzeć trochę optymistycznie, cieszyć się i doceniać co mamy. Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, misiekx napisał: Że nie jest tak źle ,to chyba nie moje słowa Przepraszam, mogłem źle zrozumieć. Przeczytałem Twoją wypowiedź jeszcze raz. Masz rację , poziom życia wzrósł , stać nas na dobra o których trzydzieści lat temu mogłem tylko marzyć. Martwi mnie jedynie to , że w coraz mniejszym procencie te dobra są produkowane w naszym kraju. Zapala mi się po prostu lampka , że na moich zakupach nie zarabia mój rodak tylko wzmacniam obcą gospodarkę. 3 Odpisz, cytując
Artur Brol Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Racja, tylko trzeba by chyba dodac, ze nie wszsytko moze kazde panstwo produkowac. Cos jednak powinno 😊 Choc teraz to juz nawet samochody przestajemy w Europie produkowac. W kazdym razie dobrze to nie wyglada. 1 Odpisz, cytując
Jaerk P Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu ... wzmacniam obcą gospodarkę... - cały świat kupuje w Chinach. Cały świat ma ten problem. Na dłuższą metę cały świat zbiednieje względem Chin. A jak zbiednieje to do tych biednych krajów przeniesie się produkcja bo będą niższe koszty. Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 23 minuty temu, tomek4446 napisał: i za to płacą ? Nie gadaj ? No,nawet w tym m- cu otrzymałem rekordową wypłatę za te trzy tygodnie zabawy pod rząd , zakończone nocką😁. Dodam , że inna ekipa bawiła się tak samo właśnie w nocy,i dlatego nieco się denerwuję jak państwo funduje z pieniędzy podatnika 4 - dniowy tydzień pracy ludziom , którzy siedzą 8 godzin w ciepłym biurze i jeszcze utrudniają mi życie paragrafami. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 5 minut temu, Jaerk P napisał: A jak zbiednieje to do tych biednych krajów przeniesie się produkcja bo będą niższe koszty. Kolega chciał kupić w Szanghaju chiński t-shirt , nie da się , wszystko Wietnam , Bangladesz. Czyli już mają podwykonawców. Czytałem , iż Chińczycy już oficjalnie powiedzieli , że nie po to kupili połowę Afryki ,aby uruchamiać jakąś produkcje w Europie . 1 Odpisz, cytując
Jaerk P Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Ironia losu. Co mają powiedzieć Niemcy, którym produkcja ucieka do Polski. Są takie firmy.. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu A tak jeszcze , nie zaskakują Was ceny tego co sami produkujecie lub wykonujecie ? Ja się za cholerę nie mogę przyzwyczaić. Naprawdę mnie to przeraża. Dzisiaj robiłem wycenę dwóch witryn i drzwi w środku , wszystko w aluminium i wyszło 50 tys. Trzy razy liczyłem, czy gdzieś się nie pomyliłem , bo wydawało mi się to nie możliwe. A jednak. 10-8 lat temu za tyle to robiłem w oknach cały nie najmniejszy dom. Jak wpadło zamówienie za 100 tys. to było święto w firmie i piliśmy przez tydzień A teraz ta kwota ledwie starcza na okna w średnim domku. Przecież to nie jest normalne. Piszę o tym bo często wytykamy ceny innym , nie zwracając uwagi jakie są nasze. Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu (edytowany) 28 minut temu, tomek4446 napisał: A tak jeszcze , nie zaskakują Was ceny tego co sami produkujecie lub wykonujecie ? Ja się za cholerę nie mogę przyzwyczaić. Naprawdę mnie to przeraża. Dzisiaj robiłem wycenę dwóch witryn i drzwi w środku , wszystko w aluminium i wyszło 50 tys. Trzy razy liczyłem, czy gdzieś się nie pomyliłem , bo wydawało mi się to nie możliwe. A jednak. 10-8 lat temu za tyle to robiłem w oknach cały nie najmniejszy dom. Jak wpadło zamówienie za 100 tys. to było święto w firmie i piliśmy przez tydzień A teraz ta kwota ledwie starcza na okna w średnim domku. Przecież to nie jest normalne. Piszę o tym bo często wytykamy ceny innym , nie zwracając uwagi jakie są nasze. To prawda co piszesz. Z kolei jest to poniekąd przyczyna tego o czym pisałem, że podwyżki kosztów od energii po produkt końcowy, skłaniają ludzi do obracania złotówki 3 razy przed wydaniem. W drugą stronę, to o czym pisałem wcześniej o konkurencji, również w kontekście stolarki. Przykład z dzisiaj. Kilka miesięcy temu wyceniałem wymianę kilku okien 1200x1200mm, na przeciwpożarowe EI60. Wyceniłem to na ok. 10000zł za sztukę z obróbkami zewnętrznymi i wewnętrznymi (szpachlowanie,malowanie itd.). Dzisiaj słyszałem, że są panocki, które chcą to zrobić za 5000zł. Z wykończeniem.... Cię koorwix! To jest realne żeby tak potaniała stolarka? Czy Ci goście to jacyś desperaci, jakieś "pistolety", czy ja dostałem jakieś zawyżone wyceny? 5000zł. Jak? Przecież sama obróbka zajmuje kilkanaście/kilkadziesiąt godzin! A gdzie montaż i samo naświetle? Edytowano 3 godziny temu przez Vectorinni 2 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu @tomek4446 Zielony Ład równa się wysokie ceny energii ,a one generują wysokie ceny materiałów. Skoro cena przewodu płaskiego do mieszkaniówki skoczyła sobie z 200 na 500 złotych,to choćby majster, który je ubija nie dostał państwowej podwyżki to cena usługi doprowadzenia przewodu z rozdzielni do gniazda i tak by wzrosła . Nie widzę, by majstrowie na budowach puchli z nadmiaru kasy zarobionej na zawyżonych cenach usług. Widzę natomiast coraz więcej patologicznych relacji na linii zleceniodawca- wykonawca, tandetnych materiałów ,i wykonywania prac niezgodnie ze sztuką, żeby wyrównać dziadowskie marże. Wszyscy pomału godzą się na ten szajs, żeby tylko złapać zlecenie. No i ostatecznie klient zostaje w ręku z drogo wykonaną tandetą. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu 6 minut temu, Vectorinni napisał: 1200x1200mm, na przeciwpożarowe EI60. O , to już waży i tanie nie jest. Zakładałem takie dwa aluminiowe ostatnio na strychu w Przedszkolu. Złapałem na samochodzie aby wysunąć , a to bydle nawet nie drgnęło 13 minut temu, Vectorinni napisał: Dzisiaj słyszałem, że są panocki, które chcą to zrobić za 5000zł. Z wykończeniem.... Firm produkujących okna PCV i aluminiowe powstała gigantyczna ilość , bo można to robić nawet w piwnicy. Byłem w grudniu na takim nie oficjalnym spotkaniu właścicieli dużych fabryk produkujących stolarkę aluminiową. Dowiedziałem się tego o czym wcześniej pisałeś , prognozy na 2026 nie są optymistyczne. Wszyscy mieli pretensje do producentów profili , że sprzedają każdemu jak leci. Sam wyceniałem w trzech fabrykach aluminiowe drzwi do sklepu dla klienta , najmniejsza cena jaką dostałem to 7 tysięcy netto bez montażu. Znalazłem ogłoszenie na Allegro , że ktoś robi taką stolarkę pod Łodzią. Pojechałem , duży garaż , na środku duży stół i nic więcej. Zamówiłem. Cała firma to trzech facetów , złożyli drzwi na tym stole i pojechali zamontować. Cena 3 200 zł brutto z montażem. A najlepsze , że na tych samych profilach i panelu Aluprofa co te za 7 tys. Małe koszty własne , zero jakiegokolwiek biura , technologów ..... Te drzwi ok. ale już do większej roboty to bym ich nie wziął , za duże ryzyko. 1 Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu @tomek4446 to by było nawet fajnie, gdyby wrócił taki plankton w gospodarce- małe firemki, robiące tanio i solidnie dla zwykłego Kowalskiego. Obawiam się jednak,że ze względu na koszta,o których mówiliśmy,zostanie z tego tylko garaż i różne " kompromisy" ,które pozwolą zaoferować niższą cenę. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 32 minuty temu, Nowy75 napisał: Widzę natomiast coraz więcej patologicznych relacji na linii zleceniodawca- wykonawca, tandetnych materiałów ,i wykonywania prac niezgodnie ze sztuką, żeby wyrównać dziadowskie marże. Już kiedyś pisałem , trwa wojna producencka , mamy nadprodukcje, a właśnie uciął się eksport, bo tam też trwa kryzys. Wszyscy rzucili się na rynek krajowy. Ale jak tu utrzymać załogę, sprostać rosnącym kosztom , spłacać kredyt za maszyny i być konkurencyjnym. To właśnie rodzi patologię. 1 Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu @tomek4446 Masakra... @Nowy75 Pamiętam jak przed 2008r. mieliśmy boom i wysyp "firm" budowlanych. Nagle na rynku pojawiło się mnóstwo "fachofców", bo brakowało rąk do pracy. Wpadli, zepsuli rynek, naoszukiwali ludzi, spierdzielili robotę i tyle po nich zostało. Kryzys w 2008r zmiótł takich "mirków" z planszy. Nie piszę, że przedsiębiorczość w narodzie to coś złego. Przeciwnie. Mam tylko swoje doświadczenia z taką sytuacją. Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 11 minut temu, Vectorinni napisał: Pamiętam jak przed 2008r. mieliśmy boom A pamiętasz szaleństwo 2020-21. Nie wyrabiałem się z zamówieniami , fabryki zaczęły mieć terminy z kosmosu. Znalezienie wykonawców graniczyło z cudem. Pojawiły się ekipy na rynku , którym nie dałbym nawet zbudować budy dla psa. Oglądałem takie dzieła na odbiorach. Szczytem było postawienie kobicie domu w drugą stronę. Miała zaprojektowane duże przeszklenia w sypialni z widokiem na las. Przyjeżdżamy , a te otwory są, ale na ulicę Oczywiście kobita nie miała żadnej umowy, a tamci nagle przestali odbierać telefony Ile to razy słyszałem od klientów o zalanych po pierwszym deszczu chałupach bo nowy dach przecieka. Naprawdę nie rozumiem , ludzie kupują drogie systemy dachowe, a potem biorą ekipę z ulicy by to położyć , bo jest taniej niż certyfikowana. 2 Odpisz, cytując
Vectorinni Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Eeeech...Możemy tu sobie pisać, można ludzi ostrzegać i podawać właśnie takie przykłady, a i tak kryterium CCC (Cena Czyni Cuda) najczęściej wygrywa. Swoją drogą, zauważyłem też, że w ostatnim czasie często spotykam się z akceptowaniem przez inwestorów niższej jakości usług, byleby było taniej. Niższa jakość prac jak szpachlowanie czy malowanie, coraz częściej jest przez klientów "brana na klatę". Oczywiście, są tacy którym zależy na tym i chwała im za to, ale widzę że nie jest to zawsze cenione. Liczy się cena końcowa. Jest gładko? Jest. Jest farba? Ano jest. No, to gra... Co ciekawe, na Zachodzie już od jakiegoś czasu to widać. Większość zachowuje się tak, jakby cieszyli się że w ogóle znaleźli kogoś, kto się będzie z tym babrał. Do nas jak zwykle z opóźnieniem, ale też to dotrze. Ot, taki przykład z mojego podwórka. Odpisz, cytując
Nowy75 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu @Vectorinni @tomek4446 wszystkie nasze dywagacje rozbiją się o marazm jaki panuje w rządzie w temacie gospodarki. Tomek, już pisałeś jaka tematyka króluje w programach informacyjnych. Taka też króluje w głowach obywateli. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.