Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • 3 years later...
Napisano
Dnia 29.11.2022 o 21:19, rookie01 napisał:

Zastanawiam się jakie są marże producentów skoro kupując samochód za 200k mamy masę zaawansowanych mechanizmów (silnik, skrzynia biegów, dyferencjał itd itd) , dziesiątki czujników i kilka komputerów, systemy bezpieczeństwa sterowane elektronicznie i pirotechnicznie, kamery, mnóstwo innej elektroniki, setki kg różnych materiałów i ... czasami niezłe audio.

Z drugiej strony idziesz do salonu audio i bez problemu zostawiasz 50k. 

Niby można tłumaczyć , że to nie taka skala produkcji, ale koszty badań i rozwoju też nieporównywalnie niższe.

Coś mi się zdaje, że dajemy się dobrze rżnąć i to z uśmiechem na twarzy.... i ciągle chcemy wydać więcej. Obłęd.

 

A może ktoś ma sensowne wytłumaczenie skąd się biorą takie ceny?

Jestem zaawansowany wiekiem i w wielu branżach zuważyłem tzw. "przerost formy nad treścią" wyrażający się jednoznacznie jedynie zazwyczaj wysokim podniesieniem cen, który nie ma się nijak do tego co sobą reprezentuje. 

Zacznę od sprzętu wędkarskiego, który na przestrzeni lat stał się ekskluzywny i jego ceny dla zwykłego wędkarza to spore koszty, kolejne to rowery i osprzęt. Brak rewolucji, a ceny kosmos nawet za najgorsze ramy, koła i inny osprzęt. 

Na koniec zostawiłem sobie sprzęt komputerowy. Produkujemy płyty główne i mają różne złącza z których nawet dzisiaj nie możemy w pełni korzystać, bo nie ma urządzeń co je obsługują, a jeżeli są to kosztują majątek. Płyty też kosztują majątek.

Głośniki z lat 80 produkcji polskiej Tonsil nie ustępują tym co są obecnie 10 razy droższe,reklamowanych przez portale "audiofilskie" z nazwy, a jedynie co mają do zaoferowania to bucząco-dudniący bass oraz kable, które w sprzęcie XXI wieku elektronicznego nie mają najmniejszego sensu, a kosztują więcej niż dobry używany samochód.

Firmy tworzą produkty, które niczym nie różnią się od swoich odpowiedników za 1/10 ceny, ale marketing, na którym uczy się "oszukiwania" klientów jest wszechobecny, rozwiązania często znane od dekad nie posiadają rozwiązań rewolucyjnych są tylko zwykłymi głośnikami. Wystarczy posłuchać lub jak kto woli poczytać tych speców, bełkot bez sensu, ale ma wyglądać, że się zna. Każdy ma inne ucho to jedno, każdy ma inne zapatrywania odsłuchu zależny od rodzaju muzyki. Czy wie z Was ktoś ile jest radzajów muzyki obecnie? Nie ma takiej osoby na świecie. Można bez końca pisać po co to wszystko? Odpowiedź jest jedna, wyłącznie dla szybkiego zysku. Badania są ogólnie dostępne i nie ma w nich rewolucyjnych odkryć, a jedynie pomiary, które nie mają efektu dla odsłuchu, a jedynie dla przenoszonych pasm, a sygnał cyfrowy to zera i jedynki i one albo docierają albo nie do odbiorników, więc drut też się nada do przesyłu sygnału.

 

 

Napisano (edytowany)

Bardzo fajny wpis. Widzę tylko jedno ale. Zawsze psioczymy na ceny sprzętu podając jako przykłady wzmacniacze za 50 tys. , kolumny za 200 tys. itd. Pytamy co tam jest , że tyle kosztuje , bo przecież w takim samochodzie , statku kosmicznym to tych części jest więcej a cena podobna :) Dlaczego nie piszemy , że np. taki wzmacniacz możemy mieć za 780 zł / Yamaha R-S202D / i to z radiem , a można i za 649 zł / Taga Harmony TA-250MIC/. I tu pytanko , znajdzie się ktoś kto podejmie się za 800 stówek skonstruowania takiej Yamaszki 1:1 ? No więc jak to jest ? Zdzierają z nas producenci , czy to frustracja , że nie stać nas na pewne klocki , więc trzeba je zdyskredytować , obarczając winą , że nas nie stać producenta. Bo ten powinien robić takie w naszym budżecie i żadnych innych.

To tak do przemyślenia.

Edytowano przez tomek4446
Napisano (edytowany)
32 minuty temu, tomek4446 napisał:

No więc jak to jest ? Zdzierają z nas producenci , czy to frustracja , że nie stać nas na pewne klocki , więc trzeba je zdyskredytować , obarczając winą , że nas nie stać producenta. 

Producenci z nas zdzierają, ale na szczęście nie wszyscy. Nasza sytuacja jest więc komfortowa. Mamy wybór. Krytyka cen w audio może mieć zatem charakter diagnozujący, refleksyjny, filozoficzny - wcale nie musi być wyrazem frustracji. Widzimy stan rzeczy i go opisujemy. Z naukową bezosobowością.

Edytowano przez Kraft
Napisano
1 godzinę temu, cattani43 napisał:

Na koniec zostawiłem sobie sprzęt komputerowy. Produkujemy płyty główne i mają różne złącza z których nawet dzisiaj nie możemy w pełni korzystać, bo nie ma urządzeń co je obsługują, a jeżeli są to kosztują majątek. Płyty też kosztują majątek.

Poproszę przykłady takich złącz i braku takich urządzeń. 

Napisano
11 minut temu, Kraft napisał:

Krytyka cen w audio może mieć zatem charakter diagnozujący, refleksyjny, filozoficzny - wcale nie musi być wyrazem frustracji.

Jarek ok. zgoda. Tylko trochę trąci mi hipokryzją , że nie ma oburzenia dlaczego taki Wiim , Fiio , wskazana Yamaha , Taga jest taka tania. Zobacz , że nawet niespecjalnie obsobaczamy tą górną półkę , wspomniane Rockporty , Magico , Dan D'Agostino , Gryphona , MBL-a. Ale za to sprzęt właśnie z tej średniej półki cenowej już tak. Piszę o przedziale 10-30 tysięcy. ze wskazaniem na 15 tysięcy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...