Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
12 godzin temu, sonique napisał:

Jednak Jaecoo 7 w wersji Super Hybrid to 159tys zł, napęd tylko na przód(!) oraz bagażnik jak w małym sedanie (450l). Egzamin oblany.

Powiem Ci że to zależy od potrzeb. Ja też mam ośkę (tylko tylną) i 450l bagażnika. Dla mnie i żony wystarcza aż nadto. Tygodniowe zakupy wchodzą na luzie. Dzieci mają własne samochody. 

Wakacje? Na wakacje dźentelmen zabiera ze sobą szczoteczkę do zębów i kartę kredytową. :) 

Więc znów - 450 litrów spokojnie styknie. :) 

Na filmikach o chińskich samochodach na YT wszystko to jest wytłumaczone. 

Okazuje się że w Chinach najważniejsze/najbardziej prestiżowe miejsce jest na tylnej kanapie. Stąd dbałość o ilość miejsca z tyłu, nawet kosztem bagażnika. A jeśli ktoś chce zabrać na wakacje cały swój dobytek, to przecież są relingi, można spokojnie założyć box. 

Napisano

Co ciekawe - w mniejszym modelu, 5, Jajco już zadbało o całe 480 litrów. 

Mnie tam rybka, ja w bagażniku zwykle nie podróżuję, ale gdybyś był zainteresowany zawrotnymi 480 litrami, to tu kolejny polski test. Śliczny samochodzik na pełnym wypasie. Brakuje tylko HUD-a. Duster wieje biedą w porównaniu a rozmiary identyczne. 

 

Przed chwilą, terracan1929 napisał:

leci prywatnym odrzutowcem

można i rowerem

Napisano

@il Dottore co ty jeszcze robisz w Irlandii?

Jeszcze nie w Chinach? Przecież tam te "oryginalne" auta jeszcze tańsze niż w EU, żarcie jeszcze lepsze, bo naprawdę oryginalne.

Marnujesz tu swój potencjał, za swoje ojrosy kupisz w Chinach więcej chińszczyzny niż tu w Europie. 😁

 

 

 

Napisano (edytowany)
12 godzin temu, il Dottore napisał:

Akurat chińska kuchnia jest sławna w świecie. 

Gdyby w IRL nagle pozamykano wszystkie chińskie budki to tubylcy by padli z głodu! :)  

To jedzenie nie ma nic wspólnego z potrawami spożywanymi przez Chińczyków w Chinach. Proponuję Ci się tam przejechać a może nawet po prostu tam pożyć. W Europie żyjemy mitami. O Chinach i o Chińczykach. Rzeczywistość jest inna.

13 godzin temu, il Dottore napisał:

Powiem Ci że to zależy od potrzeb. Ja też mam ośkę (tylko tylną) i 450l bagażnika. Dla mnie i żony wystarcza aż nadto. Tygodniowe zakupy wchodzą na luzie. Dzieci mają własne samochody. 

Dla pary wyjeżdżającej w dwójkę bez dzieci wystarczy i mniejszy bagażnik, zgadzam się. Tylko nie rozumiem, po co parze SUV! To nie ma na świecie lepszych i zwinniejszych samochodów niż te rodzinne wozidła? A skoro mamy rodzinę, i wtedy SUV, no to bagażnik 450l jest stanowczo za mały. W mojej rodzinie jest KIA Sportage IV i 503l jest często niewystarczające…;)

Edytowano przez sonique
Napisano
8 minut temu, sonique napisał:

To jedzenie nie ma nic wspólnego z potrawami spożywanymi przez Chińczyków w Chinach.

To oczywiste że musieli dostosować receptury do swoich klientów. 

9 minut temu, sonique napisał:

Tylko nie rozumiem, po co parze SUV!

Ja wgl nie rozumiałem tej mody na SUVy. Zawsze mnie śmieszyły pańcie pod przedszkolem z XC90 czy Santa Fe.

Ale jak teraz pojeździłem sobie po Polsce to nawet dojazd do mojego domu WYMUSZA posiadanie SUV. Swoim coupe bym tam zawias urwał. :) A Duster idzie jak czołg, bez zająknięcia. Volvo - tym bardziej. 

Także, gdy zjadę do PL, to na bank SUV będzie kupiony. Nie ma innej opcji. 

Napisano

Jeep Wrangler i po problemie. Żaden SUV nie wytrzyma jazdy po nierównościach przez kilka lat. Zostały stworzone głównie  by dobrze wyglądać (i świetnie to robią) a nie po to by jeździć po bezdrożach na codzień…

PS. Polskie drogi nie gorsze (jak nie lepsze) od irlandzkich. Nawet Norwegia nie ma lepszych. Chyba nie w tej Polsce byłeś albo masz dom w lesie - czego zazdroszczę. 🙂

Napisano
8 godzin temu, sonique napisał:

To jedzenie nie ma nic wspólnego z potrawami spożywanymi przez Chińczyków w Chinach. Proponuję Ci się tam przejechać a może nawet po prostu tam pożyć. W Europie żyjemy mitami. O Chinach i o Chińczykach. Rzeczywistość jest inna.

 

W pełni się zgadzam. To co zwykły Chińczyk je w swoich "barach" było dla mnie i nie tylko dla mnie niezbyt jadalne. Całe szczęście były restauracje w których serwowano już całkiem smaczne potrawy. Pól roku tam przebywałem.

Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, sonique napisał:

Polskie drogi nie gorsze (jak nie lepsze) od irlandzkich.

Nasze są lepsze. Jeździliście ostatnio u naszych zachodnich sąsiadów? Paradoks polega na tym, że Niemcy, Szwedzi, mieli te utostrady dużo w wcześniej. I one wymagają już napraw, i były budowane według nieco innych wymagań. Po Polsce jeździ się świetnie.

1 godzinę temu, sonique napisał:

Zostały stworzone głównie  by dobrze wyglądać (i świetnie to robią) a nie po to by jeździć po bezdrożach na codzień…

Moda. "Koncept" stary jak świat.

Edytowano przez Grzesiek202
Napisano
1 godzinę temu, Grzesiek202 napisał:

Nasze są lepsze. Jeździliście ostatnio u naszych zachodnich sąsiadów? Paradoks polega na tym, że Niemcy, Szwedzi, mieli te utostrady dużo w wcześniej. I one wymagają już napraw, i były budowane według nieco innych wymagań. Po Polsce jeździ się świetnie.

Ponarzekaliśmy sobie trochę w wątku "Debata",bo i jest na co,ale jeśli chodzi o infrastrukturę drogową postęp jest bardzo widoczny i nie ma co gadać , jeździ się po kraju całkiem przyzwoicie. Oczywiście jest sporo do zrobienia,ale gdzie nie jest?. Potwierdzam to,co pisze @Grzesiek202 ,na północy/ Szwecja,Norwegia/ jeździ się dobrze,ale widać,że drogi mają swoje lata. Jakieś 2-3 lata temu, część autostrady Oslo- Goteborg odjechała sobie kilkadziesiąt metrów od osi jezdni w środku nocy.  Kilku kierowców się zdziwiło,gdy raptem skończyła się droga ,cud , że nikt nie zginął. Tydzień wcześniej jechałem feralnym odcinkiem na urlop do domu. 

Napisano
5 godzin temu, sonique napisał:

Chyba nie w tej Polsce byłeś albo masz dom w lesie

Nie. Irlandzkie są dużo lepsze. Nie dlatego, że w IRL bardziej dbają o drogi, tylko dlatego, że w IRL nie ma zimy . Woda więc nie zamarza w szczelinach asfaltu i nie rozsadza ich.  Polskie drogi nie trzymają tej jakości, szczególnie lokalne. W IRL położysz asfalt raz i on już sobie leży, nie wymagając konserwacji i napraw przez długie lata. 

obraz.png.358a63371828687b27a9ac763e4ea619.png

6 godzin temu, sonique napisał:

Jeep Wrangler i po problemie.

No nie. Nic nie mam przeciw Wranglerowi (poza wygórowaną ceną) ale to by było ostzrenie ołówka o kamienie młyńskie. 

Duster ma 20cm prześwitu, miękkie zawieszenie i idzie po takich drogach jak czołg. Wystarczy. Nie trzebe przepłacać za Wranglera.

Napisano

Bardzo przepraszam za literówki, ale po godzinach na lotniskach i w samolocie jestem nieco wypluty. 

Odpalam więc koncert Marillionu i oddaję się relaksowi. Tydzień bez kawy z mojego ekspresu i muzyki z mojego systemu dał mi się mocno we znaki. 

71dy47aHYwL._UF894,1000_QL80_.jpg

Napisano
2 godziny temu, il Dottore napisał:

Nie. Irlandzkie są dużo lepsze. Nie dlatego, że w IRL bardziej dbają o drogi, tylko dlatego, że w IRL nie ma zimy . Woda więc nie zamarza w szczelinach asfaltu i nie rozsadza ich.  Polskie drogi nie trzymają tej jakości, szczególnie lokalne. W IRL położysz asfalt raz i on już sobie leży, nie wymagając konserwacji i napraw przez długie lata. 

obraz.png.358a63371828687b27a9ac763e4ea619.png

Ale, jak widać,ograniczenia prędkości na irlandzkich autostradach są restrykcyjne.

Napisano
1 godzinę temu, pairtick napisał:

ograniczenia prędkości na irlandzkich autostradach są restrykcyjne

Jak cholera! Nigdy nie wiesz, za którą sosną czai się Garda! :D

2 godziny temu, misiekx napisał:

nie ten dział

Sorry, sorry! Tymczasem wszystko się rozgrzało i hula aż miło! :) 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...