Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
na to pytanie, mimo że zadałem NIE odpowiedzieli , więc ponowiłem ....
-
Dobra ale jak mam podłączone przez toslink lub coax to jak wtedy gra? Tzn w jakim trybie?
-
Otrzymałem odpowiedź z Fiio : " Dziękujemy za kontakt z FiiO! Cześć, funkcje NOS i OS działają tylko w trybie dekodowania USB. Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości, daj nam znać, a my chętnie pomożemy. Miłego dnia! Z wyrazami szacunku, Obsługa klienta FiiO Lin Lin Numer zgłoszenia to 60177. Prosimy o uwzględnianie go we wszystkich wiadomościach e-mail. "
-
Zamówiłem Fiio od majfrenda na początku lutego powinny być na miejscu.
-
@DiBatonio @BlaBla cała rzecz w tym, że wiele rzeczy można potestowac w domu i domowym sposobem,jakie będą wyniki,a jeśli będą ,czy dadzą do myślenia,to inna sprawa. Wystarczy nawet łapę położyć na kolumnie ,czy jakimś gracie, żeby poczuć jak pracuje.W mojej Tadze ,jak się płyta czasem źle ułoży na tacce, to dopiero potrafi zawibrować . Próby i doświadczenia to podstawa.
-
Nikogo nie chce namawiać na zwrotnicę zewnętrzną. Zdecydowałem się na takie podłączenie z kilku powodów. Czytałem o takim rozwiązaniu już kilka lat temu jak miałem Alteci. https://archive.greatplainsacoustics.com/altec-lansing-valencia-improving-classic/ jest o tym sporo artykułów pisanych przez profesjonalne firmy. Jakoś to rozwiązanie zszycia suba z kolumnami wydało mi się logiczne i chciałem spróbować. Po za tym , że logiczne to jeszcze wygodne. Mając podłączony mikrofon i odpalony REW mogę zmieniać wartości odcięcia , pochylenia i obserwować jak reaguje pomieszczenie. Mam taki plan by w sobotę przedstawić jak zachowuje się dźwięk przy tym samym odcięciu, a zmiennych pochyleniach. To naprawdę ma znaczenie i jest słyszalne. Nie mówię , że kręcąc gałkami nie można wpasować suba , w sumie robię to samo tylko wg. wskazań DBX. Sama zwrotnica niczego nie zmienia. Próbując ogarnąć zszycie bez niej efekt był zadowalający lub nie w zależności od częstotliwości zawartych w nagraniu. Teraz mam spokój. Przede mną jeszcze dobranie odcięcia , spadku ,modyfikacji filtrów DBX , ustawieniem opóźnienia , podziałanie z połączeniem zwrotnicy z filtrami Dirac Live . Jest co robić , i w odróżnieniu od kręcenia gałkami widzę od razu co robię na ekranie laptopa. Nie chce przez to powiedzieć , że więcej rozumiem , ale jest to jakiś krok do przodu. Na razie sprawdzam ,czy sub miał sens. Dlatego testuje wszystkie możliwe opcje. Mam progres. Ostatnio przymierzyłem się do zrobienia pomiarów Diraciem i jakież było moje zdumienie, gdy przy ustawianiu głośności Dirac pokazał mi , że są wyrównane kanały mimo , iż sub jest z lewej. Bez DBX -a poziom lewego kanału był znacznie wyższy niż prawego. REW pokazywał to samo.
-
Zgadza się. Na zdjęciu to Denon, ale w zeszłym tygodniu kupiłem Yamahę, która obecnie zajmuje jego miejsce. I tak i nie. Generalnie nie. Ja przed zakupem miałem okazję posłuchać innego modelu, dwudrożne ILR12, które stały wtedy w salonie audio w Katowicach albo jeszcze stoją i po tym już wiedziałem, że jest dobrze. Próbowałem się też umówić na posłuchanie modelu RR22 u kogoś, kto je ma, ale do spotkania nie doszło, byłem już zdecydowany i zamówiłem.
-
Dlaczego o tym wspomniałem? Bo wrzuciłem (jakiś czas temu) tymczasowo sprzęt do sypialni gdzie stał przed podobną szafą z przesównymi drzwiami. Zrobiłem sobie pomiar "na ucho" (czyli po audiofilsku) szafa zamknieta za kolumnami vs szafa z rozsunietymi częściowo drzwiami (tworząc niejako "absorber" głeboki na ok 60cm obudowany wewnetrznymi płytami tejże szafy). Naocznie.... tzn nausznie dowiedziałem się jaki wpływ ma wygłuszenie za kolumnami. Już teraz wiem, że moja jaskinia dedykowana do audio, która w przyszłości się pojawi, będzie w stylu koncepcji LEDE. Za kolumnami tłumienie, a za słuchaczem rozpraszanie.
- Today
-
Dlaczego użytkownicy K13 nie zamieszczają jakimi kablami jest spięty DAC !
-
Jedna z płyt wzowionych przy okazji Expo 2025. Wydana w 2022 przez Ultra-Vybe w serii Modern Jazz Connection (nr kat CDSOL-46302), a w 2025 przez tę samą wytwórnię w serii Jazz Expo (nr kat UVJZ-40084) ale to dokladnie ta sama płyta. Nawet nie usuwali starego OBI tylko dołożyli nowe. Przynajmniej uczciwie. Ciekawe, że cena spadła....ale ponoć w Japonii deflacja 😆.
-
Wiem, że nie chodziło Ci o robienie zdjęć, a propozycja otwierania szafy przy „krytycznym” odsłuchu jest całkiem sensowna. Mój wpis odnosił się do ogólnej tendencji widocznej na forum, gdy ktoś wrzuca zdjęcie swojego pokoju.
-
Przejrzałem też tę część dyskusji, ciekawa tyle że algorytm nie zmyśla niczego między próbką 400 a 1000. To się owszem, często zdarza na fetyszyzowanych przez wielu płytach CD, jakoby o wiele lepszych od plików, gdzie z powodu rys, czy uszkodzeń samego nośnika (płyta CD jest o wiele wrażliwsza na uszkodzenie od strony napisów, nie od dołu, sam nośnik jest ułamki mm pod powierzchnią) trzeba uzupełniać relatywnie gigantyczne próbki. W ostateczności słychać trzask. Przy upsamplingu algorytm uzupełnia coś między próbką np. 22.345 a 22.346, które dzieli odległość 0,0000227 s czyli 22 mikrosekundy. To za mało, by w tym czasie zaszło jakieś zjawisko akustyczne, które może zostać przeoczone, czy utracone, zresztą w nagraniu 44 kHz i tak go tam nie ma, więc tym bardziej nic nie tracimy. Prawie dziewięciokrotna Interpolacja do 384kHz (tyle robi K13 - to zresztą wartość OS przyjmowana dla próbkowania 48kHz, wtedy jest to ośmiokrotność) rzeczywiście tylko więc "wygładza schodki", nic nie dodaje, niczego też nie ujmuje, ale za to w przypadku K13 i jego zasady działania pozwala pracować układowi DAC bardziej komfortowo, z mniejszą ilością niepożądanych artefaktów, jak aliasy i zakłócenia kwantyzacji powstające przy konwersji - są wtedy przesunięte daleko powyżej pasma słyszalnego. To pozwala zastosować łagodny filtr analogowy na wyjściu, zamiast ostrego filtra blisko 20 kHz, co zmniejsza zniekształcenia fazowe i amplitudowe w paśmie audio. A więc to nie służy i nia ma słuśzyć "dodawaniu fejkowych szczegółów" (bo oczywiście nie może), tylko lepszemu "czyszczeniu ze śmieci". Dlatego też chociaż tryb NOS jest dość charakterystyczny i może się podobać (jak dźwięk lampy, której pomiary doprowadzają Amira do depresji), to dla mnie tryb OS w tym urządzeniu brzmi po prostu równie naturalnie, ale precyzyjniej i raczej przy nim pozostaję.
-
Jest.😉 Przeca w przemyśle też ta dziedzina jest wykorzystywana i ogarniana. Na pewno odizoluje od mikrodrgań szafki, a tą wzbudza ciśnienie akustyczne zwłaszcza przy basowych nagraniach. Najprościej to sprawdzić na własnym organizmie i sprzęcie 😉 Kiedyś tu pokazywałem na forum za pomocą aplikacji w telefonie z (wibrometrem, albo apką iDynamics), który kładłem na wzmacniacz i zapodałem utwór z basowymi wybrzmieniami. Czasem dotkniesz obudowy i czujesz, ale czasem tylko akcelerometr wykryje te drgania. No ale nie muszę mówić jak to się skończyło. Dlatego nie bardzo chcę wchodzić w takie dyskusje. Pzdr.
-
Stąd pytanie, czy np podstawy z płyt granitowych czy innych typowo "cmentarnych" 😁 na takich półkach w ogóle ma sens, czy właśnie przeciwnie - dopiero wtedy ma sens.
-
Mebelki IKEA są zazwyczaj robione z płyty meblowej (wiórowej), to jest tragedia. W stolikach lub platformach masz kanapki MDFu ze sklejką i fornirowane, czasem też sam MDF fornirowany. Inaczej też wygasza drgania sklejka z drzew liściastych i sklejka z drzew iglastych. Czasem na zdjęciach systemów widać, że niektórzy stawiają urządzenia na blaty ze sklejki, albo deski rzeźnickie z bambusa notabene z IKEi 😁 Kiedyś @Rafał S zapytał chyba Chat GPT o rodzaje drewna i ich właściwości jeśli chodzi o mikrodrgania i ich wygaszanie, czy coś. Wyniki były ciekawe i generalnie pokrywały się z tym o czym nieraz pisałem z Rafałem, chyba na forum też. Ale wiadomo jakie były reakcje 😁 Wiesz jak jest, audiooodoo i takie tam...
-
Myślę o tym i nawet zadałem tu pytanie ale chyba bez odpowiedzi. Czy takie podstawy antywibracyjne i inne podobne rozwiązania mają sens w przypadku, gdy elektronika stoi na takiej sobie zwykłej szafce ikea? A jeszcze dodam, że wibro- traktuje jako cześć akustyki stosowanej 😁. Ale racja, to ważny dział. Należałaby sie na uczelni odrębna katedra Wibroakustyki 👏.
-
Testuję to urządzenie i na tle typowych Sabre itp. jest rzeczywiście bardziej miękkie mniej analityczne, ale ma kilka ciekawych cech. Widać to szczególnie, gdy słucham dobrych nagrań z udziałem instrumentów akustycznych. Np. Sonaty różańcowe Bibera (nie, nie Justina) z genialną Rachel Podger, które na Tidalu są 192/24. Na wielu DACach brzmienie skrzypiec ma taki „nalot”, trudno to opisać- takie jakby uwypuklenia niektórych alikwotów, „pogrubienia”, myślałem, że to kwestia nagrania, ale na K13 ten efekt znacząco zniknął. Chyba po raz pierwszy słyszę tylko wibrację struny, i tę charakterystyczną ziarnistość cząsteczek kalafonii na końskim włosiu pocieranym o baranie kiszki (Rachel gra na skrzypcach barokowych, oczywiście). Podobnie trąbka śp. Stańki na pięknie zrealizowanym albumie September Night, ostanim... – tam też wszelkie oddechowe faktury trąbki są idealnie czytelne, a instrument ma swoje b. konkretne miejsce i plastykę bryły. A więc mimo tej miękkości i lekkiego ocieplenia nie brakuje szczegółów. Bas z monitorów Ushera SD-500 chyba po raz pierwszy uznałem za „pełny”, wcześniej zdarzało mi się westchnąć do podłogówek, lub dopuścić zbrodniczą myśl o jakimś subie. Wśród wad wymieniłbym marnego pilota. Niby drugorzędny dodatek, ale używam często. Przyciski zmiany głośności działają z bardzo słyszalnym klikiem, a że zmienia się ją dość często, to jest to męczące i irytujące, trudno mi się do tego przyzwyczaić. Ale zupełnie fatalnym pomysłem jest umieszczenie na pilocie przycisku, który wyłącza preamp (skądinąd tu dobry, analogowy!) i daje od razu głośność na 100%! Mam mocną, 200-watową końcówkę na Purifi i przy dynamicznym utworze to jest patent na spalenie głośników, a nacisnąć to można całkiem przypadkiem. Wiele innych urządzeń ma tę funkcję minimalnie zabezpieczoną – trzeba potwierdzić drugim guzikiem, albo przytrzymać kilka sekund. Albo po prostu nie ma tego na pilocie bo i po co?! Zmiana konfiguracji ze integry na końcówkę lub odwrotnie to zazwyczaj rzecz jednorazowa raz na jakiś czas, można to ustawić w menu, kto wpadł na durrrrrny pomysł, by to dawać na pilota?? A tu nie – jedno dotknięcie i masz full głośność. Za to do przełączenia między OS/NOS trzeba padać na kolana i gmerać w menu mikrowyświetlacza. Fiio postarało się o apkę sterującą bluetooth, ale nawet w niej nie ma tej funkcji, mogę za to wybrać 100 idiotycznych ustawień kolorków gałek i górnej szybki (każdy inny, jak ktoś lubi choinki, oczywiście mam wyłączone na stałe).
-
@Raf_raf kolega @BlaBla dobrze pisze,każdy robi co może,ludzie mają skosy,klitki,koty,małe dzieci... . Parę patentów i coś tam z gratów wyciśniesz, pewnie nie BBC, jak większość z nas.
-
A wiesz, że to się wiąże z wibroakustyką, co też dotyczy klamotów z elektroniką, kiedyś spróbuj postawić na jakieś izolatory swoje urzadzenia, albo położyć coś ciężkiego na wzmak lub źródło. Dociążyć z góry można też kolumny i posłuchać akustycznych utworów, co się zadzieje np. z basem. W przeciwieństwie do izolatorów, które trzeba gdzieś wypożyczyć z dociążeniem nie ma problemu, każdy ma w domu książki, może jakieś krążki od hantli, kawałek granitu, albo co. Można zacząć od 2-5 kg, można też więcej 😉 Idąc twoim tokiem możnaby wyjść z hasłem: wibroakustyka głupcze 😉 Pzdr
-
@Raf_raf do odsłuchu każdorazowo ustawiam standy w odpowiednim miejscu,przesuwam dywan,targam wielki fotel,a ONA dość często mi o standach przypomina,nawet gdy stoją w pozycji spoczynkowej blisko ściany,taki los😁 Pewnie tak,najpierw sypał,potem odsypuje,normalny?😁
-
@Raf_raf ale to są oczywiste życiowe ograniczenia. U mnie jest nim np powierzchnia - na 10m nie upieram się żeby wstawić podłogówki... A chciałbym przecież. Chodzi tylko o to by zdać sobie sprawę z ograniczeń i się na to albo nastawić albo przygotować i coś zaradzić. A ludzie wstawiają czasem niesamowity sprzęt w gołe ściany i pytają jaki kabel poprawi bas....🙄. I nie to jest najgorsze, bo nie ma głupich pytań (😉), najgorsze, że trwa potem na ten temat długa dyskusja, jakby mogła do czegoś doprowadzić. To jak prowadzić burzliwy spór o to dokąd i którędy jechać samochodem, w którym nie ma kół albo kierownicy. Ty jak nie masz miejsca na standy, dajesz jakieś podstawy pod kolumny, czy szpilki i nie spodziewasz się raczej dźwięku jak w studiu BBC prawda 😃. O to właśnie chodzi. Przy okazji popatrz na dedykowane podstawy pod monitory bliskiego pola... zamiast standów, na które nie masz miejsca. Pozdrawiam.
-
Dzisiejsze posty
-
Przez Artur Charicki · Napisano
Dobra ale jak mam podłączone przez toslink lub coax to jak wtedy gra? Tzn w jakim trybie? -
Przez JACEK HABRAJSKI · Napisano
Otrzymałem odpowiedź z Fiio : " Dziękujemy za kontakt z FiiO! Cześć, funkcje NOS i OS działają tylko w trybie dekodowania USB. Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości, daj nam znać, a my chętnie pomożemy. Miłego dnia! Z wyrazami szacunku, Obsługa klienta FiiO Lin Lin Numer zgłoszenia to 60177. Prosimy o uwzględnianie go we wszystkich wiadomościach e-mail. " -
Zamówiłem Fiio od majfrenda na początku lutego powinny być na miejscu.
-
@DiBatonio @BlaBla cała rzecz w tym, że wiele rzeczy można potestowac w domu i domowym sposobem,jakie będą wyniki,a jeśli będą ,czy dadzą do myślenia,to inna sprawa. Wystarczy nawet łapę położyć na kolumnie ,czy jakimś gracie, żeby poczuć jak pracuje.W mojej Tadze ,jak się płyta czasem źle ułoży na tacce, to dopiero potrafi zawibrować . Próby i doświadczenia to podstawa.
-
Nikogo nie chce namawiać na zwrotnicę zewnętrzną. Zdecydowałem się na takie podłączenie z kilku powodów. Czytałem o takim rozwiązaniu już kilka lat temu jak miałem Alteci. https://archive.greatplainsacoustics.com/altec-lansing-valencia-improving-classic/ jest o tym sporo artykułów pisanych przez profesjonalne firmy. Jakoś to rozwiązanie zszycia suba z kolumnami wydało mi się logiczne i chciałem spróbować. Po za tym , że logiczne to jeszcze wygodne. Mając podłączony mikrofon i odpalony REW mogę zmieniać wartości odcięcia , pochylenia i obserwować jak reaguje pomieszczenie. Mam taki plan by w sobotę przedstawić jak zachowuje się dźwięk przy tym samym odcięciu, a zmiennych pochyleniach. To naprawdę ma znaczenie i jest słyszalne. Nie mówię , że kręcąc gałkami nie można wpasować suba , w sumie robię to samo tylko wg. wskazań DBX. Sama zwrotnica niczego nie zmienia. Próbując ogarnąć zszycie bez niej efekt był zadowalający lub nie w zależności od częstotliwości zawartych w nagraniu. Teraz mam spokój. Przede mną jeszcze dobranie odcięcia , spadku ,modyfikacji filtrów DBX , ustawieniem opóźnienia , podziałanie z połączeniem zwrotnicy z filtrami Dirac Live . Jest co robić , i w odróżnieniu od kręcenia gałkami widzę od razu co robię na ekranie laptopa. Nie chce przez to powiedzieć , że więcej rozumiem , ale jest to jakiś krok do przodu. Na razie sprawdzam ,czy sub miał sens. Dlatego testuje wszystkie możliwe opcje. Mam progres. Ostatnio przymierzyłem się do zrobienia pomiarów Diraciem i jakież było moje zdumienie, gdy przy ustawianiu głośności Dirac pokazał mi , że są wyrównane kanały mimo , iż sub jest z lewej. Bez DBX -a poziom lewego kanału był znacznie wyższy niż prawego. REW pokazywał to samo.
-
Zgadza się. Na zdjęciu to Denon, ale w zeszłym tygodniu kupiłem Yamahę, która obecnie zajmuje jego miejsce. I tak i nie. Generalnie nie. Ja przed zakupem miałem okazję posłuchać innego modelu, dwudrożne ILR12, które stały wtedy w salonie audio w Katowicach albo jeszcze stoją i po tym już wiedziałem, że jest dobrze. Próbowałem się też umówić na posłuchanie modelu RR22 u kogoś, kto je ma, ale do spotkania nie doszło, byłem już zdecydowany i zamówiłem.
-
Przez Chyba Miro 84 · Napisano
Dlaczego o tym wspomniałem? Bo wrzuciłem (jakiś czas temu) tymczasowo sprzęt do sypialni gdzie stał przed podobną szafą z przesównymi drzwiami. Zrobiłem sobie pomiar "na ucho" (czyli po audiofilsku) szafa zamknieta za kolumnami vs szafa z rozsunietymi częściowo drzwiami (tworząc niejako "absorber" głeboki na ok 60cm obudowany wewnetrznymi płytami tejże szafy). Naocznie.... tzn nausznie dowiedziałem się jaki wpływ ma wygłuszenie za kolumnami. Już teraz wiem, że moja jaskinia dedykowana do audio, która w przyszłości się pojawi, będzie w stylu koncepcji LEDE. Za kolumnami tłumienie, a za słuchaczem rozpraszanie. -
Przez marcinmarcin · Napisano
Mam dokładnie takie same odczucia porównując R2R-y do moich poprzednich kilkunastu DS-ów. Wybitnie na R2R brzmią nie tylko strunowe ale i dęciaki -
Dlaczego użytkownicy K13 nie zamieszczają jakimi kablami jest spięty DAC !
-
Jedna z płyt wzowionych przy okazji Expo 2025. Wydana w 2022 przez Ultra-Vybe w serii Modern Jazz Connection (nr kat CDSOL-46302), a w 2025 przez tę samą wytwórnię w serii Jazz Expo (nr kat UVJZ-40084) ale to dokladnie ta sama płyta. Nawet nie usuwali starego OBI tylko dołożyli nowe. Przynajmniej uczciwie. Ciekawe, że cena spadła....ale ponoć w Japonii deflacja 😆.
-
Wiem, że nie chodziło Ci o robienie zdjęć, a propozycja otwierania szafy przy „krytycznym” odsłuchu jest całkiem sensowna. Mój wpis odnosił się do ogólnej tendencji widocznej na forum, gdy ktoś wrzuca zdjęcie swojego pokoju.
-
Przejrzałem też tę część dyskusji, ciekawa tyle że algorytm nie zmyśla niczego między próbką 400 a 1000. To się owszem, często zdarza na fetyszyzowanych przez wielu płytach CD, jakoby o wiele lepszych od plików, gdzie z powodu rys, czy uszkodzeń samego nośnika (płyta CD jest o wiele wrażliwsza na uszkodzenie od strony napisów, nie od dołu, sam nośnik jest ułamki mm pod powierzchnią) trzeba uzupełniać relatywnie gigantyczne próbki. W ostateczności słychać trzask. Przy upsamplingu algorytm uzupełnia coś między próbką np. 22.345 a 22.346, które dzieli odległość 0,0000227 s czyli 22 mikrosekundy. To za mało, by w tym czasie zaszło jakieś zjawisko akustyczne, które może zostać przeoczone, czy utracone, zresztą w nagraniu 44 kHz i tak go tam nie ma, więc tym bardziej nic nie tracimy. Prawie dziewięciokrotna Interpolacja do 384kHz (tyle robi K13 - to zresztą wartość OS przyjmowana dla próbkowania 48kHz, wtedy jest to ośmiokrotność) rzeczywiście tylko więc "wygładza schodki", nic nie dodaje, niczego też nie ujmuje, ale za to w przypadku K13 i jego zasady działania pozwala pracować układowi DAC bardziej komfortowo, z mniejszą ilością niepożądanych artefaktów, jak aliasy i zakłócenia kwantyzacji powstające przy konwersji - są wtedy przesunięte daleko powyżej pasma słyszalnego. To pozwala zastosować łagodny filtr analogowy na wyjściu, zamiast ostrego filtra blisko 20 kHz, co zmniejsza zniekształcenia fazowe i amplitudowe w paśmie audio. A więc to nie służy i nia ma słuśzyć "dodawaniu fejkowych szczegółów" (bo oczywiście nie może), tylko lepszemu "czyszczeniu ze śmieci". Dlatego też chociaż tryb NOS jest dość charakterystyczny i może się podobać (jak dźwięk lampy, której pomiary doprowadzają Amira do depresji), to dla mnie tryb OS w tym urządzeniu brzmi po prostu równie naturalnie, ale precyzyjniej i raczej przy nim pozostaję.
-
Dzisiejsze tematy