Skocz do zawartości

MobyDick

Uczestnik
  • Zawartość

    12 579
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez MobyDick

  1. MobyDick

    Kef LS50

    Gdybyś jednak chciała KEF-y większe i nieco tańsze to może warto zwrócić uwagę na model Q550
  2. MobyDick

    Kef LS50

    Kolego słuchacz 2017 zobacz do załączonej instrukcji obsługi tych kolumn i jeśli się przyjrzysz to zobaczysz miejsce gdzie producent zaleca ustawić subwoofer. W mniejszy pomieszczeniach łatwo się bez niego obyć. W tych kolumnach szczególnie w większych warto jest rozciągnąć zakres niskich częstotliwości i ewentualnie nieco wzmocnić rejon połączenia zakresów ich pasm. \oczywiście że można wybrać zupełnie inne kolumny. Myślę że jeśli budżet na to pozwala to warto kupić KEF LS50 bo naprawdę warto. Wiele kolumn 2 razy droższych jest wartych mniej jeśli chodzi o dźwięk. Tym bardziej ze powinny dobrze pasować do wzmacniacza którym dysponujesz. Aby kupić kolumny większe nie trzeba szukać droższych. Tylko że trzeba trochę odpuścić na jakości.
  3. Tak właśnie wygląda większa głośność. Potrzeba Ci głośniej grających słuchawek z mocnym basem.
  4. To chyba oczywiste że powinno być ustawione na 64-300 ohm . Wyższa impedancja wymaga dostarczenia większego napięcia do słuchawek aby zapewnić im potrzebna moc. To że Ci się one palą notorycznie może wynikać z uszkodzenia sprzętu. Wydaje mi się to jednak mało prawdopodobne. Bardziej prawdopodobne jest to ze słuchasz czasem z głośnością większą niż pozwala na to ich rzeczywista moc. W tej sytuacji należało by jeszcze bardziej obniżyć wartości ustawienia impedancji. Pewnie ustawianie wyższych wartości zachęca tym ze słuchawki grają wtedy głośniej ? I to jest wtedy powodem palenia przetworników w słuchawkach. Oczywiście że można ustawić wyższa impedancję. Mamy wtedy sytuację taką jak podłączenie słabych kolumn do bardzo mocnego wzmacniacza. Gdy będziemy grać cicho wszystko będzie w porządku. Jeśli jednak ustawimy zbyt dużą głośność, zniszczymy je. Radziłbym poszukać słuchawek które mogą grac głośniej, dzięki większej skuteczności lub większej mocy przetworników.
  5. Sam moduł nie działa bez podłączenia go do przewidzianych do tego podzespołów, dlatego z reguły publikuje się jak należy go zaaplikować. W przypadku tego układu aplikacja jest bardzo prosta. Gdy tego typu układ używa się do sterowania tranzystorami dużej mocy można spodziewać się zupełnie innych wyników mocy i zniekształceń. Innym razem pisałem o tym że wzmacniacze tranzystorowe pracujące w klasie AB z zasilaczem opartym o transformator, w których napięcie zasilacza spada pod obciążeniem konieczne jest dobieranie wzmacniacza z nadmiarem mocy. Potrzeba tego nadmiaru jest mniej istotna im bardziej nadmiarowy jest zasilacz, również takiej rezerwy nie potrzebują wzmacniacze ze stabilizowanym napięciem zasilania. Jednak pełna stabilizacja napięcia w zasilaczu dużej mocy znacząco podnosi koszt zasilacza i stosuje się ją tylko w nielicznych i zwykle drogich wzmacniaczach. Problem ten może rozwiązywać zasilacz impulsowy o stabilnym napięciu wyjściowym. Taki zasilacz może nawet zwiększać napięcie pod obciążeniem. Niema jednak róży bez kolców. W przeszłości zasilacze impulsowe były dość drogie, stosunkowo mało sprawne i dawały bardzo zanieczyszczone napięcie nie zupełnie stałe. Obecnie , dzięki półprzewodnikom o dużej szybkości przełączeń zasilacz o dość dużej mocy może być znacznie sprawniejszy, przez to emituje mniej ciepła, jest mniejszy, tańszy i dający czystsze napięcie na wyjściu. Wzmacniacze impulsowe dzięki dużej sprawności do tego nie potrzebują dużych mocy zasilacza. Wzmacniacz impulsowy o małej mocy można zasilacz akumulatorów. Taki sposób zasilania daje możliwości zasilania jeszcze czystszym napięciem. Zmierzam do tego że do zasilania kolumn potrzeba wzmacniacza o większej mocy niż ta którą potrzebujemy. Czasem ta moc nie musi być dużo większa. W przypadku kolumn KEF LS50 producent podaje że zaleca do nich wzmacniacz o mocy 20-100W. Nie ja ta moc podaję i sądzę ze ma rację. A te kolumny nie należą do średnio skutecznych. KEF LS50 to kolumny o dość niskiej skuteczności. KEF jak większość producentów zawyża trochę jej wartość twierdząc że wynosi ona 85 dB. Faktycznie zmierzona wartość w miesięczniku audio ( czyli ta strona ) to 83 dB. Moce powyżej 100 W mogą zagrażać temu głośnikowi. Nie sądzę aby mógł grać w realnych warunkach z mocą większą niż 50 W bez dużych zniekształceń. 20W tu wystarczy aby było głośno. Teoria tu się wprost przekłada na praktykę i analogia z samochodem niema tu zastosowania. Czasem tylko zbyt wysokie napięcie może przesterować sekcję przedwzmacniacza znajdującego się przed potencjometrem. Jeśli go brak to problemu niema. Problemu również niema jeśli maksymalne napięcie z DAC-a jest niższe niż czułość wejścia we wzmacniaczu. Możliwość podania wyższego napięcia i wysoka wartość czułości wejściowej wzmacniacza ogranicza zniekształcenia pochodzące z przewodów i zwykle poprawia S/N wzmacniacza. Notabene warto zwrócić uwagę że maleńki wzmacniacz w klasie T o mocy ciągłej na poziomie 20 W który wydaje się dla wielu ludzi na tym forum zbyt słabym do napędzania poważnych kolumn, ma wystarczającą moc do napędzenia kolumn o skuteczności 83 dB wg ich producenta. I ja się nad tym nie zastanawiam, bo jestem tego praktycznie pewien że nie trzeba więcej. Ale komuś zawsze może być mało.
  6. MobyDick

    Kef LS50

    Producent w instrukcji utrzymuje że do rozbujania membran KEF LS50 potrzeba wzmacniacza z zakresu mocy 20-100W. Myślę ze ponad 50 W na kanał dobrej jakości z końcówki mocy która ma Monika powinno im wystarczyć przy ich skuteczności i rozmiarach pomieszczenia. Pozostaje tylko pytanie czy uzyskane poziomy głośności zadowolą ich posiadaczkę. Trochę tu zależy od oczekiwań i trochę od odległości z której będziemy słuchać. Ja nie jestem zwolennikiem przedkładania większych możliwych poziomów głośności nad jakością dźwięku przy głośności z która słucham muzyki. Dlatego pewnie byłym usatysfakcjonowany z wyniku. Mimo wszytko spotkałem się wielokrotnie z opinią że słucham głośno. Często kupuje się sprzęt audio mocno nadmiarowo jeśli chodzi o parametry ilościowe. Ja bym skupił się bardziej na jakości. A KEF LS50 to bardzo smakowity choć niewielki kąsek, wart znacznie więcej niż kosztuje. Do tego może kusić ciekawą formą i do tego widzę ze ostatnimi czasy przybyło kilka wersji kolorystycznych.
  7. Dla przykładu Obciążenie 4 ohmy moc 0,1W dość typowa wartość dla słuchania muzyki a nie basowych impulsów przy których czułość słuchu ludzkiego jest bardzo niska : TDA7492PE THD+N = 0,08% kontra NAD C 316 BE THD+N = 0,6%
  8. Pisałem o niskich zniekształceniach poniżej mocy 1 W
  9. To jest wykres zupełnie innego wzmacniacza o sporej mocy. Z tamtych jeden miał 45W a drugi 15W przy 4 ohmach. To jest przykład czy lepiej jest mieć mocny wzmacniacz o wysokich zniekształceniach , czy słabszy ale o dużo niższych. Bywa ze duża moc jest potrzebna a wysokie zniekształcenia wzmacniacza tracą na znaczeniu gdy ktoś chce się skutecznie ogłuszać.
  10. Tu jest taki wykres wzmacniacza w klasie T opartego o TA2024 TA2024.pdf
  11. Na stronie 17 jest wykres zniekształceń w zalezności od mocy dla 1 kHz i 100Hz dla dość typowego wzmacniacza impulsowego opartego o układ TDA7492PE. TDA7492PE.pdf
  12. To raczej niema związku jedno z drugim. Moc wzmacniacza z jaką pracuje to wartość bezpośrednio związana z głośnością na konkretnych kolumnach ( obciążeniu ). Niższy poziom sygnału na wejściu wymaga większego wzmocnienia wzmacniacza , czyli inaczej mówiąc silniejszego odkręcenia głośności do uzyskania tej samej mocy.
  13. MobyDick

    Kef LS50

    35 m2 to sporo. Dla KEF LS50 to zapewnebyło by pewne wyzwanie, choć nie tak wielkie jak mogło by się wydawać po ich gabarytach. Uzbrojone dodatkowo w głośnik subniskotonowy nie miały by problemu napewno. Zwróćcie uwagę ze producent dostosował je do dostrajania do różnych pomieszczeń. Zaleca ich rozstaw na 2-3m przy zachowaniu ponad 1m odległości od scian bocznych przy w pełni otwartym tunelu basrefleks. To sprawia ze należy je ustawić przy ścianie o długości ~5 m. Słuchałem ich w pomieszczeniu ~20m2 daleko od tylnej ściany i nie sprawiały wrażenia aby taka powierzchnia sprawiała im jakikolwiek problem.
  14. W sumie do tego się to sprowadza. Właściwie to należy dobierać kolumny tak aby pracowały optymalnie w warunkach w jakich są używane. Użycie bardzo efektywnych kolumn do wzmacniacza bardzo dużej mocy o wysokich zniekształceniach w zakresie niskich mocy do cichego słuchania muzyki nie jest wskazane. Lecz takie połączenie do nagłośnienia dużego koncertu jest całkowicie sensowne. Tak jak użycie nisko efektywnych kolumn ze słabym wzmacniaczem który będzie często używany w warunkach clipingu niema również sensu. Nie można popadać jednak w paranoję. Przeciętne wzmacniacze o zupełnie sporych mocach rzędu kilkudziesięciu do 200 W z jakimi mamy na ogół do czynienia, zwykle bez problemu nadają się do kolumn o średniej i niskiej skuteczności.
  15. Mnie ten wynik nie dziwi. Nie jest prawdą że wszystkie wzmacniacze impulsowe mają wysokie zniekształcenia. W przypadku współczesnych wzmacniaczy pracujących w klasie T to poziom ich zniekształceni przy niskich mocach, z jakimi na ogół słucha się muzyki w domu jest nieosiągalny dla wzmacniaczy pracujących w klasie AB, bo te zwykle najniższe zniekształcenia zaliczają tuż przed wejściem w przesterowania, a przy mocach poniżej 1W gdzie z jaką mocą mamy do czynienia przy dźwiękach, które mają sprawiać przyjemność ich poziom jest wysoki. Na brzmienie takiego wzmacniacza impulsowego ma znaczący wpływ filtr rekonstrukcyjny na wyjściu. Sporo w brzmieniu zależy od wartości obciążenia i niestety tego typu wzmacniacza są bardzo wrażliwe na elektrycznie mierzalne parametry przewodów głośnikowych. Na wynik testu mógł mieć również bardzo duży wpływ użycia kolumn takich a nie innych. Do tego cena wzmacniacza często jest jednak związana z jego właściwościami użytkowymi i mocą,a te cechy raczej nie są powiązane bezpośrednio z właściwościami brzmieniowymi.
  16. Tak się złożyło że znalazły się w teście porównawczym AV razem z Magnat Quantum 653. Tam autor ocenił wyżej Magnaty. Bx2 są na ogół droższe i przez niektórych uważane za kolumny wyższej klasy. Chyba głównie ze względu na cenę. Jednym się podobają a inni bardzo narzekają na ostrą górę. Sporo zależy do gustu i podłączonej elektroniki. W Quantum 673 w stosunku do 653 wymieniono głośnik wysokotonowy i wygląda na to że ten nowszy gra nieco odważniej w górze pasma. Najlepiej by było porównać samemu w tych samych warunkach, a już idealnie u siebie w domu na własnym sprzęcie.
  17. Paradoksalnie stosunek s/n ma stosunkowo mały wpływ na odbieranie muzyki. Szumy mikrofonów ograniczają muzykę często bardziej. A impedancja wyjściowa może się różnić w skrajnych przypadkach nawet ponad tysiąc razy. Tylko przy wzmacniaczach lampowych jest porównywalna z impedancją kolumn. Na ogół jest kilkadziesiąt razy mniejsza, czasem kilkaset, a w skrajnych wypadkach różnica ta może być większa niż tysiąc. I to już ma spory wpływ na brzmienie z określonymi kolumnami.
  18. MobyDick

    Kef LS50

    A ja sadze ze wiele zależy od ustawienia Kef LS50. Czyli tak jak podaje producent w niezbyt dużej odległości od tylnej ściany i dość daleko od ścian bocznych. Te niewielkie monitorki prz swojej niezbyt dużej skuteczności potrafią grac dość głośno. Myślę że jeśli nie będzie się od nich oczekiwać przestawiania ścian to mogły by sobie poradzić. Jeśli by była taka możliwość to warto je wypróbować u siebie w domu. Mogą mocno zaskoczyć. Sądzę że wiele kolumn o większych gabarytach miało by więcej problemu z nagłośnieniem tego pomieszczenia. Powierzchnia membrany głośnika niskotonowego jest niewielka, za to może pochwalić się sporym liniowym skokiem. Dlatego pozory mogą mylić. http://www.kef.com/uploads/files/en/LS50/LS50_Manual_preview_250412.pdf
  19. A czemu nie tu ?
  20. Ja bym polecił Magnat Quantum 673. Są łatwe do napędzenia i dobrze grają dźwiękiem godnym znacznie większych kolumn. Bardzo często je polecam do wzmacniaczy Yamahy i Denona. Najlepiej samemu sprawdzić. Sporo zależy od tego co się komuś podoba. Za tymi przemawia również fakt, że są zbudowane tak jak się zwykle buduje znacznie droższe kolumny tej wielkości. Tu jest test ich poprzedniej wersji : http://old.av.com.pl/kolumny-glosnikowe/357-magnat-quantum-653
  21. Wzmacniacze to nie moja dziedzina, ale do pewnego stopnia zachowują się dość podobnie. Wiem że na pewnym etapie elektroniki wzmacniacze konstruowano tak by miały bardzo niskie zniekształcenia mierzalne, dzięki silnemu sprzężeniu zwrotnemu. Czyli wzmacniacz bez tej pętli ma bardzo wysokie wzmocnienie i potem się je zmiesza również silną pętlą zwrotną. W efekcie uzyskiwano przytłumione brzmienie. Budowane obecnie, lepiej reagują na zmiany sygnału, dopuszczając nieco większe zniekształcenia. Również wprowadza się tu pewne elementy pojemności. Z jednej strony mające ograniczyć nieco pasmo na częstotliwościach mocno ponadakustycznych ale i zmieniając dynamicznie głębokość sprzężenia. Zniekształcenia mają różnych charakter. Ogólnie mierzy się różnice sygnału na wejściu z sygnałem na wyjściu po ich doprowadzeniu do identycznej amplitudy. Jednak produkowanie nieprzyjemnych harmonicznych nadające metaliczne brzmienie są bardzo łatwo wychwytywalne przez słuch ludzki zmiana kształtu przebiegu przez jego szybsze narastanie i opadanie już mniej i może równoważyć bezwładność membrany głośnika. Wprowadzanie takich zniekształceń szczególnie w zakresie niskich częstotliwości stosuje się celowo czasami. Innym przykładem wprowadzania korekt w przebieg wyjściowy jest stosowanie sprzężenia zwrotnego opartego o czujnik dynamiki ruchu membrany. Pozwala to praktycznie dowolne sterowanie ruchami głośnika z pominięciem jego parametrów dobroci własnej. Wymaga to jednak zamkniętej elektrycznie konstrukcji głośnika zw wzmacniaczem. W dobie cyfrowej obróbki dźwięku można założyć jakie opóźnienia musi skompensować przebieg aby równoważyć bezwładność układów mechanicznych reprodukujących dźwięk.
  22. Tłumienie wewnętrzne uwidacznia się na wykresach wodospadowych. Napisałem o tym. Parametry ts to również wartości fizyczne i są mierzalne. Kolumny buduje się do określonego typu wzmacniacza. Nie jest tajemnicą że takie sprawy dobiera się na podstawie właściwości fizycznych. Mało romantycznie wygląda magia od tyłu strony przedstawienia. Na temat kabli uważam ze zwykle mają niewielki wpływ na brzmienie. Czasem jest on większy i nie przypisywał bym tego ich magicznym właściwościom, a bardziej ich elektrycznie mierzalnym i wchodzeniu ich w interakcje z układami elektrycznymi. Praktycznie nikt nie pisze o tym ze w połączeniu z jednymi urządzeniami ich wpływ jest praktycznie niezauważalny a w innych przypadkach większy. Nie przypisywał bym tego przezroczystości systemu, bo bywa ze bardzo przezroczysty sprzęt jest bardzo mało wrażliwy a inny o bardzo niskiej przezroczystości bardzo łatwo wchodzi w interakcje z kablami. Najlepszym przykładem są wzmacniacze Naima bez filtrów wyjściowych, które wymagają specyficznych kabli głośnikowych aby się nie wzbudzały. I znowu warto wspomnieć że niektórzy producenci sprzętu elektronicznego wręcz zakazują stosowana specjalnych kabli i kondycjonerów sieciowych bo mogą zaszkodzić ich brzmieniu. Ja stwierdzam częsty ich wpływ na brzmienie, jednak nie zawsze korzystny. O ile trudno mi sobie wyobrazić wpływ lakieru na listwie zasilającej na brzmienie to już może działać na psychikę, jednak wpadanie jej elementów w odpowiednie drgania możne wpływać na wrażenie większej przestrzeni w nagraniu , mimo że jej tam nigdy nie było w takim stopniu. Takie odkrywanie sprzętu może dawać sporo radości dla użytkownika. Można przy tym stracić to co istotne.
  23. Tu może podzielę się własnymi obserwacjami z dziedziny głośników. Zaobserwowałem że różne głośniki sprowadzone do grania z ta samą głośnością przy pomiarze mikrofonem , gdy jest podawany na nie sygnał sinusoidalny, są potem odbierane jako grające z różna głośnością przy słuchaniu na nich muzyki. Charakterystyczne jest to że te których elementy drgające są wykonane z materiałów o silnym tłumieniu drgań własnych grają subiektywnie ciszej a te które mają bardzo małe tłumienie wewnętrzne wydają się grać głośniej. Również pokrywa się to również ze zmierzonymi charakterystykami wodospadowymi, czyli tym co reprodukuje głośnik po nagłym odjęciu sygnału z wejść wzmacniacza. Coś podobnego obserwuje w sprzęcie elektronicznym typu wzmacniacze lub źródła. Tego jednak nie mierzyłem. Nadmienić muszę że to co miało by skutkować najniższymi zniekształceniami prowadzi do pochłaniania cichszych dźwięków i harmonicznych reprodukowanych przez instrumenty. Niskie tłumienie powoduje wyraźne podbarwienia i wyostrzenie brzmienia w zakresie wyższych częstotliwości oraz długie wybrzmiewanie nickich częstotliwości. Problemem jest tu znalezienie optimum.
  24. Kolumny które masz nadadzą się bez problemu na tyły do oglądania filmów. Do muzyki zwykle lepiej jest używać 2 kolumny w stereo.
  25. To może nie są typowe wycieraczki ale wyświetlacz oled z możliwością wyświetlania różnych tego typu migających wskaźników : https://pl.aliexpress.com/item/OLED-Music-Audio-Spectrum-indicator-Desktop-MP3-PC-Amplifier-Speed-Adjustable-AGC-Mode-15-level/32786681063.html? Wystarczy doprowadzić sygnał na złącze jack i zasilanie z USB lub inne 5V.
×
×
  • Utwórz nowe...