Skocz do zawartości

S4Home

Branża
  • Zawartość

    35 592
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez S4Home

  1. Ten Pioneer to odpowiednik Onkyo seri 4. Z kolei Denon jest z nich najniższym modelem. W czym jest lepszy? W dźwięku i funkcjonalnościach. Możliwościach podłączenie i sterowaniem. No bo powrotu to wyższy model.
  2. Hej, Jeśli miałby być typowo do kina to oba równie ok. Heco wygrywało by delikatnie przy stereo. Do typowego kinowego uderzenia polecam ci jeszcze konstrukcje velodyne oraz heco z linii celan gt. Potężny sub! Piotrek
  3. No o tym piszę. Przy takim budżecie nie możesz wybierać firmowego audio odtwarzacza BD kosztem kogrszrgi amplitunera. Moja propozycja uchwyty walą model wyższy. Chcesz yamahe nie ma sprawy 683 zagra miażdżąco lepiej od 483. A szczerze no daruj sobie ten odtwarzacz. Piotrek
  4. Oj nie. Dokładnie r26f to granie jasne kinowe. Przeczytaj wątek o porównaniu kolumn klipscha. Piotrek
  5. Nad 375 ciepły mocarny klasowy Roksan caspian 1 Roksan k3 Denon 2010/2020ae Piotrek
  6. Chord ale clearwaya :). Musisz nieco dołożyć. Ale wymiana na inny tej samej klasy co masz jest bez sensu. Piotrek
  7. W Cambridge dac 100 jest wolfson. Ale nie gra jak wolfson a bliżej mu właśnie do typowego dźwięku sabre. Czemu nie można porównać? Bo w sensorach sędzi klasyczna kopułka. Z kolei dopiero od opticony masz hrbrydowy moduł wysokotonowy który jest wyznacznikiem firmy. Wszystkie wysokie modele są na nim zrobione. W niższych jest to są drogie. Barwa dźwięku jest kompletnie inna. Wykonanie powiedzmy jeszcze zbliżone. Jakbyś zamknął oczy to byś nie powiedział że słuchasz tej samej firmy. Podobnie jest w tannoy. 7.4 ma klasyczna kopułkę a wszystkie wyższe czy legendarne modele tannoya układ dual concentric. Czy to odpowiada na twoje pytanie? Piotrek
  8. Ha:) A nie mówiłem ! Piotrek:)
  9. Tak działa audio. Dlaczego wzmacniacz lampowy mimo że będzie z nich najsłabszy nawet 2x25w także da radę nawet z większymi kolumnami? Chodzi o nasycenie dźwięku. Ale zrozumiesz to słuchając. Porównując dwa modele. Przecież to twoje pieniądze, ja chcę ci doradzić dobrze, ale chcesz podłączyć do nich coś dużego? No ok. Przecież i tak nie będę tego słuchał tylko ty Piotrek
  10. Od dłuższego już czasu wiele osób pyta mnie o kolumny amerykańskiego producenta Klipsch. Czy to dobry wybór do kina? Czy też sprawdzą się w stereo? Czym się charakteryzują? Czym się różnią? Zacznijmy jednak od początku. Rys Historyczny. Klipsch na polskim rynku jest dostępny od kilkunastu lat. Odkąd ja zacząłem testować i sprawdzać te modele na szerokim rynku były dostępne serie Synergy oraz Reference. Występowały jeszcze serie Heritage oraz Palladium jednak nimi się zajmować nie będziemy. Najbardziej podstawowa i dostępna seria Synergy składała się z 3 modeli podłogowych: F1, F2, F3 dwóch monitorów B1 i B2, dwóch satelit S1 i S2 oraz dwóch centralnych C1 i C2. Subwoofery występujące wówczas w linii Synergy i Reference różniły się od tych dostępnych dzisiaj znacznie. Więc jeśli ktoś jest nimi zainteresowany proszę napisać. Już ta linia mimo dostępnych cen budziła spore emocje na rynku. Po pierwsze co rzucało się w oczy stosunkowo głębokie obudowy. Typowe amerykańskie, duże. Na froncie umieszczono natomiast charakterystyczny dla wszystkich kolumn Klipsch głośnik tubowy. Rzadko, co nie znaczy wcale, montowane w domowym audio. Podobne rozwiązania stosuje się jednak znacznie częściej na rynku profesjonalnym, związanym a nagłośnieniem dużych pomieszczeń czy koncertów. W kolumnach estradowych. Dzięki tubie, stosunkowo średniej mocy głośnik potrafi wygenerować bardzo wysokie ciśnienie akustyczne. Aby dobrać parę w układzie głośnikowym pomyślano także o budowie głośnika nisko tonowego. Ten z kolei skonstruowany był z grafitu. Dzięki temu udało się uzyskać bardzo wysoką skuteczność wszystkich kolumn. Seria Reference, była, i nadal jest referencyjną serią producenta. Najwięcej sprzedaży odnotowano właśnie w tej grupie produktów. O ile głośnik wysokotonowy pozostał w tubie o tyle przerobiono nieco dolne pasmo. Za basy odpowiadał głośnik wykonanych z cerametaliki. Niezwykle lekki a przy tym sztywny. Przy tym dość podatny na uszkodzenia i wgniecenia. Tu, przytoczmy tylko fronty, występowały modele o oznaczeniu 42,52,62,82 i 83. Pierwsza cyfra symbolizuje wielkość głośnika w calach z kolei druga ich ilość. Po kilku latach odnowiono serie Synergy nadając cyfrę 0 do istniejących już oznaczeń F1 zastąpiono F10 z kolei B2 modelem B20 i tak dalej. Jedną różnicą było zastąpienie szarych wykończeni, czarnymi w połysku. Kolumny stały się mniej toporne a stały bardziej ekskluzywne. Następnie odświeżono nieco serie Reference dodając w oznaczeniu rzymską cyfrę ”II”. Z kolei niedawno odświeżoną serię Synergy zastąpiono nowym oznaczeniem Icon K, gdzie kolejno fronty KF-26 i 28 podobnie jak w Reference oznaczały wielkość głośnika basowego i jego ilość. Zmiana dotyczyła schowania tuby do obudowy, wcześniej jej brzeg dumnie wystawał ponad obudowę. Była to jednak nieco omyłkowa zmiana. Wprowadzająca w błąd. Klipsch dysponował bowiem w tamtym czasie w portfolio także innym modelem kolumn Icon W. Była to znacznie wyższa, inaczej grająca seria nawet od Reference. W ten sposób sztucznie podniesiono rangę produktu. Po kolejnych już zmianach mamy to co obecnie dostępne jest na rynku. Czyli dawnego Synergy oraz Icon W zastąpiono seria Reference, natomiast prawdziwą Reference przez Reference Premier. Porównanie Obecna podstawowa seria Reference, ma nieco zmodyfikowane głośniki basowe. Ich kolor jest miedziany, co ma przypominać dawną Reference lub obecną Premier. Jednak jest to wciąż grafitowy basowiec w odcieniu miedzi. Z kolei Ceremetalicznie, słynne , membrany Reference są nadal dostępne w serii Premier. Niestety do tej pory nie doczekaliśmy się następstwa wyjątkowo dobrego modelu RF 83. Z kolei już 3 odsłonę widzimy model RF7. Zacznijmy od porównań. Najmniejszymi podłogówkami są R24F i RP250F. Tych modeli nie polecam. Owszem są małe z niezwykle wysoką dynamiką. Jednak ze względu na małe mmebrany basowe a jednak wciąż występujący układ tubowy w sopranie. Dźwięk tych kolumn jest znacznie przesunięty w górne pasmo. O ile w kinie może się to podobać o tyle w stereo to granie będzie tylko dla … konkretnego odbiorcy. Najbardziej typowymi modelami w seriach są kolejno R26F wraz z większym bratem R28F oraz ich odpowiedniki w wyższej serii RP260F i RP280F. Modele Premier są pochylone, ich bas reflexy przebudowano. Dźwięk jest swobodniejszy, nie nastawiony tylko na jasny, mocny, dynamiczny przekaz, ale także na melodyjność , wyższą kontrole i muzykalność. Oprócz różnic między seriami modele większe grają swobodniej, szerzej, bardziej otwartym dźwiękiem a przy tym pokaźniejszym basem. Obie konstrukcję nadają się świetnie do domowego systemu kina. Ich wysoka skuteczność świetnie sprowadza się przy napędzaniu przez amplitunerem kina domowego. Należy zaznaczyć o ile świetnie surroundy RS240 i RS250 znajdziemy u innych producentów. O tyle modele centralne 440C i 450C występujące jedynie w wersji Premier są wyjątkowo udanymi konstrukcjami i polecam je nawet przy stosowaniu innych, pozostałych kolumn w systemie. W stereo obie konstrukcje prezentują dźwięk jasny. Detaliczny i swobodny. To granie dla osób lubiących tego typu przekaz. Kolumny świetnie sprawdzają się przy połączeniu ze wzmacniaczami lampowymi i ciepłymi tranzystorami. Konkluzja Klipsch to bardzo popularny w naszym kraju model. I wybierając kolumny szczególnie do kina powinniśmy zwrócić uwagę na tego producenta. Z kolei przy stereo warto sprawdzić czy ten dźwięk nam odpowiada. Różnica między liniami jest i to spora, zarówno w dźwięku jak i budowie. Uważam, że warto dołożyć do serii Premier. Raz ze względu na bardziej wyrównany dźwięk a dwa ze względu na bardzo wysokiej jakości zastosowane przetworniki. Na wszelkie pytania odpowiem Piotrek
  11. 525 jest z nich najlepszy.
  12. Będą w zabudowie? Bo o ile pamiętam sprawdzałeś bez zabudowy?
  13. Yamaha ma inną kalibrację niż Onkyo. Te mikrofony nie są wymienne.
  14. Witaj, No jest dużo lepiej. Odtwarzacz BD kup za 250-300 zł. Szkoda więcej kasy na niego. A jeśli mają to być, a muszą przy takiej powierzchni, monitory. To proponuję Tempusy 33 od Magnata. Dalej idąc set oparty o monitory Polk Audio Rti A5 a reszta z serii TSX. Zapraszam na odsłuchy. Piotrek
  15. Cześć, Proponuję Ci dużo bardziej dynamiczny zestaw. Amplituner bym zostawił Yamaha 483 to dobre paczki. Ale kolumny Magnat Shadow 207 lub 209. Zagrają mconiej, wyraźniej, pełniej. Obie konstrukcje są u nas dostępne do odsłuchu. Piotrek
  16. kuszaca cena. na pewno nie. Na pewno gorzej. To typowe głosniki instalacyjne. Nie domowe. Technics na plus
  17. Cześć, Wiem o co chodzi: Wracając do tematu. O odtwarzacz BD się w ogóle nie martwcie. Po prostu sprawdźcie sobie jakiegoś LG czy Samsunga który będzie Wam czytał wszystko. Albo lepszego Sony czy Panasonica. A co do systemu kinowego to moim zdaniem warto iść w Onkyo 676 + Taga 606 V3 + Magnat Sub 302A. Na początkujący ogień to świetne kino. Chcecie sprawdzić? Piotrek
  18. Ten kabel ze zdjęcia to jago kojarzę z allegro. To nie jest miedziany kabel nawet. Tylko chyba aluminiowy. Szkoda, że taki już masz. ale na przody kup coś lepszego. No i zostawmy ten set Harmana z JBL. Ten o którym psiałem wyżej, na Twoje potrzeby będzie aż nad to. Piotrek
  19. Dostaniesz coś pokroju Onkyo 607/608 Denon 1911/1912 Yamaha 667? Tego typu propozycję. Starsze amplitunery już z dźwiękiem HD, jeszcze bez sieci, ale z dobrym dźwiękiem. Do tego duża szansa że znajdziesz od pierwszego odbiorcy z kompletem, a nie szrot z Niemiec. Piotrek
  20. Toż to uczta weselna zaraz będzie. Dopiszmy wysokoprocentowy trunek w postaci Klipsch Miłych odsłuchów Piotrek
  21. Dokładnie tak. Co tak realnie chcesz polepszyć? Barwny dźwięk to opis z gazetki. Wszystko pod to podpinają. No i ile masz na to? Piotrek
  22. No właśnie bo jeśli poczytał to ...... A w sumie to tak to działa. Ehhh
  23. No i to jest: "Brawo ty!" Piotrek
  24. No powiem ci że bardzo ciekawy żeby nie powiedzieć intrygujący wybór. Jak długo ich słuchałeś przed zakupem? Do ergo polecam jednak miękkie wzmaki.
×
×
  • Utwórz nowe...