czubsi
Uczestnik-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez czubsi
-
W związku z tym, że wciąż mam zapytania informuję kolegów, że temat 907 limited jest już dawno nieaktualny !!! Oczywiście trafiła pod strzechę jednego z moich przyjaciół z forum tak więc pozostała w rodzinie 🙂 Wielu (z reguły wciąż tych samych kolesi w różowych bamboszach bez celu w życiu ...) usilnie oskarża nas o handel a tu prawda jest taka, że nasz sprzęt forumowy przechodzi z jednych forumowych rąk w drugie - ku mojemu wielkiemu zadowoleniu ! Dzięki temu znów mam pod swoją strzechą swoją dawną 907MR z boczkami z Jotoby !!! Tak się jakoś miło składa, że z właścicielami wszystkich dawnych moich sprzętów nadal jestem w bardzo dobrym kontakcie i nadal są członkami naszej społeczności ale kijem Wisły nie zawrócisz :-) Prozaicznie hejterskie wyskoki tak naprawdę odbijają się pozytywnie na zainteresowaniu marką i dołączaniu do nas nowych kolegów ! P.s. W związku z tym, że w najbliższym czasie dostanę w posiadanie kolejnego Esoterica (tym razem K05) raczej na pewno K07 będzie do oddania. Jeśli kogoś to zainteresuje to proszę o info na priv. Jest to zapewne ciekawa propozycja dla posiadaczy integr serii MR oraz XR no i końcówek mocy gdyż daje możliwość prócz fenomenalnej jakości dźwięku także sterowanie poziomem głośności w zasadzie od 0. Stan sklepowy z oryginalnym kartonem i pilotem (niemal w ogóle nieużywanym) oczywiście napięcie 100 V. Zastrzegam, że temat będzie aktualny dopiero gdy dostanę K05 tak więc gdzieś za 10 dni. Cena do uzgodnienia - niższa niż ja dałem i niższa niż oferty z Japonii - oczywiście dla forumowiczów 🙂
-
W związku z tym, że od niemal 8 miesięcy dwa wzmacniacze stoją w szafie (907 limited i AU07) gdyż słucham non stop B2301L MOD oddam w świetnym stanie 907 limited (!) Wersja oczywiście na Silmik I 🙂 Stan jest niemal jak sklep ( w końcu to mój egzemplarz ...) W moim posiadaniu od momentu zakupu w hifido w 2012 roku ... Ciśnienia nie mam ale jeśli ktoś marzył o pewnym egzemplarzu 907 limited to zapraszam !
-
gradacja 2000 i będzie bezpiecznie dla styków - będą gładsze i z większą powierzchnią styku niż nowy :-) Większe ciśnienie to się do nich dostać w takiej 607 ... :-)
-
Wszystko zależy od kontekstu i podejścia do tematu. Był taki czas , ze dużo eksperymentowałem z wykorzystaniem różnych kombinacji kondensatorów a przy tym niejako dokonywałem renowacji. Powiem tak - jeśli zastępuje się Elnę Silmic alpha np Nichiconem FG , FW czy KZ to po prostu zwykła głupota jest (moim zdaniem oczywiście) i o dawnym Sansui możemy spokojnie zapomnieć ! Sens ma renowacja i to w zasadzie każdego starego Sansui gdy pewne serie kondensatorów (jak stare Nippony) zamieniamy na Elnę Silmic (to zrobiło w zasadzie samo Sansui z biegiem czasu) a Hitacony itp na Nichikon KG . Oczywiście idealnie Elny zamiast zwykłych Silmic zastąpić choć w części supergoldami czy alfami. Staruszek po takiej renowacji na pewno nie zagra gorzej niż oryginał ! Nie zagra jednak tak samo - można by rzec, że Sansui - gdyby nadal istniało i miało za zadanie przeprowadzić renowację takich urządzeń dokładnie tak by zrobiło jak opisałem ! Pozostaje również opcja szukania takich samych używanych części kompletowanie i po pomiarach próba odtworzenia oryginału - świetna koncepcja lecz bardzo trudna , czasochłonna no i pięniędzochłonna bo z reguły kupuje się części w kompletnie nieznanym stanie i kondycji ... Nie jest to jednak niemożliwe bo jest już bardzo dużo ludzi, którzy zastępując oryginalne części albo rozbierając zniszczone urządzenia zbierają stare komponenty - sam mam sporo starych Nipponów NSI , AWD , AVF , SME , Eln Silmic I czy oryginalnych rezystorów ,diód , tranzystorów z modeli 907 czy końcówek mocy ... A takich osób jest sporo zatem szanse są 🙂 Sporo części jak np tranzystory z kaskady są i dziś dostępne (!) LAPT-y też są dostępne tylko bez tego fikuśnego oznaczenia i z warstwą ochronną na blachach (ale to te same tranzystory !!!) Oczywiście znaleźć oryginał nie jest tak prosto ale nie jest to niemożliwe no i najlepiej poparować sobie komplety ... Dostanie Rikenów o stosowanych w Sansui wartościach jest raczej totolotkiem , podobnie jest z polistyrenami czy u-conami no ale i to da się znaleźć jak się człowiek uprze no i niestety zainwestuje ...
-
Są wyjątki jak np B2301 🙂 Tu rozsądny mod to kosmosik jest 🙂
-
Piotrek nie mów, że nie mówiłem o złotych selektorach ???? Przecież w C2105 też są dwa złote ! Już z rok temu o tym ja trąbił !!! Mariusz szacun za pełen przegląd - wiem co oznacza zmierzenie się z C2301 - sam wiesz o czym mówię :-) Jestem w szoku, że ten trzeci był tak rozjechany ! To nie końcówka - tu 7-8 mv ma niebagatelne znaczenie .... W dwóch pierwszych egzemplarzach miałem 5-6 mv na 3 kanałach a w jednym kanale coś koło 17 no ale trzecim egzemplarzem położyłeś mnie na łopatki :-) Między nami mówiąc chciałbym zobaczyć fachowców, którzy zmierzyliby się z selektorami z tyłu ... 99 % złożyłaby broń bez próby rozbierania tego !! Zwłaszcza, że nie ma najmniejszych szans dostania gdziekolwiek tych złotych alpsów - to kolejna rzecz na zamówienie Sansui ! Nigdy nie były dostępne no i nigdy nie będą ... Kolejny złoty selektor jest w sekcji przełącznika funkcyjnego phono - tam też niby prosta sprawa ale jeden drobny błąd i rwiesz kable traf phono ... Jeszcze raz wyrazy uznania bo ja dokładnie wiem czemu stawiłeś czoła !!! Znam masę cwaniaków co robili tzw odświeżenie tych przedwzmacniaczy i ograniczał się on do popsikania po wierzchu jakimiś płynami i popatrzeniu sobie na zaawansowaną elektroniczną myśl i ... tyle ... Ja przy pierwszym C2301 spędziłem łącznie ponad 100 godzin a i tak miałem mnóstwo szczęścia bo nie musiałem pruć niektórych elementów i w tym egzemplarzu nie było nawet grama kleju ! Ale to egzemplarz z ostatnich lat produkcji a to wiele zmienia ... Przy drugim już tak słodko nie było ... ale o tym już wiesz :-) ...
-
Dramatu nie ma . Brak ekranu z miedzi pod trafem (to akurat nie dziwi ...) filtracja na nichicon golden supply (w żargonie nazywane nawet przez japończyków "black negative" o co się kiedyś tyle krzyku narobiło ...) Napisz czy to 10-ki czy 12-ki
-
Niestety - ta sama zabawa z przekaźnikami Cię czeka - ale przy okazji poprawisz luty w protektorze :-)
-
Fakt nie słyszałem 607 MRX ale znam te kondensatory i znam 907 MRX i to mi wystarczy :-) Dla mnie nie ma problemu - jestem ciekaw co Cię skłoniło do zakupu czegoś co jest na gorszych (!) częściach niż 711-ka choć ładniej wygląda (bo te brązowe nippony to już seria premium jak by nie patrzeć) ... To trochę jak kupić replikę ferrari z silnikiem Pontiaca Firebirda ... odkąd mamy ze sobą kontakt zawsze wybierasz jakieś rozwiązania zastępcze ... Rozumiem, że nikt nie lubi wydawać bez sensu ciężko zarobionych pieniędzy ale tu rozwiązania zastępcze są średnim pomysłem ... No ale nie w tym rzecz. Możesz zrobić z niej MR - wiem, że nie będzie to dla Ciebie problem ! To, że to najniższy model serii o niczym nie świadczy - to wzmacniacz oparty na świetnym schemacie ! Pozostaje to wykorzystać ! Zmień mu kondensatory na Silmic tak jak w oryginale (to nie jest jakiś dramatyczny koszt) + 6 Rikenów i parę innych drobiazgów i zmieni się wzmacniacz w to czym być powinien od początku ! Sam zobaczysz jak niewiele da baaaardzo wiele :-) Lubisz eksperymentować a tu przy okazji naprawisz popelinę jaką zrobili tej świetnej konstrukcji ! Trzymam kciuki za nadanie wzmacniaczowi pełnej wartości - na jaką zdecydowanie zasługuje ! No i czekam na fotki od góry i zasilacza jeśli będziesz łaskaw ...
-
Schemat jest z MR jakość części na poziomie 911-ki -teraz lepiej ???? 🙂 Rozumiem, że dostałeś ją po prostu tanio ? Jak tak to szczerze gratuluję - w końcu to Sansui ! Jeśli nie tanio to .... trochę się dziwię - i tyle ... Wrzucisz jakieś fotki jeszcze ??? Mimo tego czy to dla Ciebie miłe czy też nie da innym pojęcie jak bardzo mogą się zdziwić co kupią mimo jednej literki w nazwie - to doświadczenie jest naprawdę ważne !
-
No i niestety miałem rację ... z zewnątrz MR a wewnątrz .... 911-ka ... Słabe zagranie ze strony Japońców od marketingu w Sansui ... Chyba dobrze, że nie doszło do szerszej sprzedaży bo przy takich praktykach to dość słabe jest ... Nie dziwię się, że gra jak gra - koło MR to niestety nawet nie stało .... Ale jest też dobra informacja - możesz zrobić z niej MR ! Musisz tylko zdobyć części ... W zasadzie wszystkie kondensatory są do wymiany + kilka - kilkanaście rezystorów + parę boczników i zacznie grać jak MR ... Zrób jeszcze fotkę od spodu (oczywiście jak ściągniesz podłogę 🙂 oraz od góry całość bez budy - chodzi o główną filtrację - raczej nie wyrokuję by były cuda ... ale może się miło zdziwię ? Ile dałeś ? Dlaczego nie celowałeś w MR ? Pisałem wiele razy, że MRX to nie MR - szkoda pieniędzy ... Rozumiem, że nie wszyscy mi wierzą ale ... chyba warto zacząć ? ... Na dole masz fotkę 607MR - wszystko na Elnie Silmic itd ...
-
Zrób zdjęcie środka i płytek - chociaż pod kątem. Zobaczymy czym się MRX różni od MR. W serii 907 jest duża różnica zobaczymy jak w 607 Pozdrawiam ! czubsi
-
To że MR to pewne ale czy 607 ????
-
Jestem tego samego zdania, że 607 NRA (oraz NRAII) zdecydowanie lepiej prezentuje się bez boczków. Źle mnie zrozumiałeś ... wiercić w konstrukcji trzeba jak się uprzesz montować oryginalne boczki z 707 /907 do 607 !!!!! Lub odwrotnie ... Wszystkie trzy mają inaczej zaplanowane otwory w oryginalnych boczkach ... W dorabianych to chyba oczywiste, że robisz otwory tam gdzie chcesz ... Sądziłem, że to oczywiste ... Wracając do NRAII - super, że kolejny użytkownik będzie miał możliwość docenić walory tego urządzenia ! Im więcej wspólnych doświadczeń tym lepiej dla wszystkich. Daj znać jak otrzymasz i będziesz po pierwszych odsłuchach - to jeden z niewielu Sansui, które "słychać" od początku a nie tam po miesiącach - jest akurat mało na to wrażliwy co w sumie jak zwykle wychodzi z konfiguracji jego schematu i zastosowanych części. Tak więc - miłego słuchania ! Pozdrawiam ! czubsi
-
Luckyguliver było już kiedyś o tym. Boczki w serii MR nie są takie same ! Mają inny rozkład otworów - oczywiście da się ale trzeba wiercić w korpusie wzmacniacza ... Z kolei co do NRA to od razu widać żeś jej nigdy nie miał 🙂 Boczki to w rzeczywistości spora część całej obudowy a nie samo "drewno" O ile 907 z 707 w jakiś tam sposób można próbować lepić tak 607 ma tradycyjną konstrukcję z budą i nic tu nie wymyślisz ... (oczywiście odkręcić samo "drewno" z boku 907 czy 707 można a potem lepić na Bóg wie co do ścianki bocznej 607 ale to ... wioska jest ...) Co do dorabiania - chociażby ja robiłem ale Ty zapewne szukasz kogoś kto Ci to zrobi no a tutaj to niestety nie pomogę ale sądzę, że trzeba lokalnie stolarza szukać (raczej takiego z fachem w ręku z dziada pradziada bo tu trochę sztuki trzeba a nie wyciąć i oszlifować ...
-
a no to luzik :-)
-
Było ich dwóch każdy z nich to był zuch 🙂 .... Łatwo nie jest ale da się 🙂 Dobierasz węgle w tolerancji 1-2 % ???? Warto ! Fabryczna tolerancja to skandal jakiś ...
-
no ale dalej szukasz ... 🙂 Ja miałem już wszystkie modele które chciałem mieć - niektóre kilka lub kilkanaście razy i teraz wiem, że lekko poprawiona (może bardziej unowocześniona zmianami znanymi z modeli alpha) końcówka B2301L jest dla mnie produktem ostatecznym ! Fakty są takie, że AU07 wpięta po dwóch trzech dniach w system po modyfikowanej B2301L brzmi jak .... boombox ... Dobrze zrobić sobie czasem taki experyment bo to daje człowiekowi pojęcie jak wielki skok jakościowy można przejść w obrębie jednej marki a przecież AU07 kasuje topowe modele innych uznanych marek i to o klasę !!! Co robią modele modyfikowane wie już sporo osób natomiast to co wyprawia ta "niewinna" końcówka to jest dosłownie ewenement audio 🙂 Nie znam żadnego wzmacniacza, który gra w tak realny sposób a przy tym z taką klasą, potęgą, precyzją, czarnym tłem i powietrzem i do tego wszystkim na raz !
-
Wiesz, mi to mi - ja przecież też mam jakiś tam swój gust muzyczny a to wcale nie oznacza, że masz taki sam 🙂 Swego czasu sprzedałeś 907MRX a zostawiłeś 707DR czego ja nigdy bym nie zrobił ... Druga sprawa, że ludziom wcale ta "europejskość" serii NRA jakoś nie przeszkadza (co jednak dziwne - w cenie nie znajduje odzwierciedlenia bo są wyraźnie mniej poszukiwane niż w Japonii np ...) więc sugeruj się swoim uchem nie moim 🙂 Ja opisuję fakty na ile potrafię obiektywnie i bezstronnie a mierzenie się z nimi pozostawiam każdemu z osobna 🙂
-
" (...) Nie mogę zgodzić się z opinią że grają tak jak reszta systemu, bo by wtedy grały tak samo.(...)" I tu jesteś w błędzie !!! Yasica gdzie ja napisałem, że przez system grają tak samo ??? Chodzi o to, że system potrafi upośledzić a nie wyrównać cechy danych modeli i stwierdzenie - "wycofana góra" w MR jest niejako tego potwierdzeniem ... Wynik może być taki, że w jednym wzmacniaczu raptem uwypukli się wyższa średnica a w innym wetnie niski bas ... Seria MR charakteryzuje się niemal płaską jak stół charakterystyką (zabiegi jakie poczynili w tym modelu po modelu XR szły właśnie w tą stronę !) a przy tym bardzo dobrą rozdzielczością i lekko poluzowanym basem. Jedyne co jej można zarzucić na przezroczystym systemie (do takiego przecież każdy niby dąży ...) to mniej zaznaczone kontury i w konsekwencji lekkie uspokojenie przekazu. Jak chcesz mieć na co dzień i do wszystkiego to AU07 albo 907 limited , B2105 MOS a najlepiej coś ze starszych końcówek typu B2301/L ... lub po prostu bardzo dobrze ustawioną i wyczyszczoną MR - to najbardziej wrażliwy na takie rzeczy wzmacniacz w rodzinie Sansui - czego z kolei nie można powiedzieć o NRA a tym bardziej NRAII ... Fakt - lubię 607 NRA czego nie mogę powiedzieć o 707 czy 907 ... Tak się "nieszczęśliwie" składa, że w najniższym modelu z tej serii najmniej odczuwa się destrukcyjną jak dla mnie zmianę schematu w kierunku gustów europejskich - czytaj - destrukcję filozofii Sansui "alpha series" ... Uważam, że 607 NRA to wzmacniacz równie dobry jak 607MR i może się zdarzyć, że każdy z nich stanie się sercem niejednego systemu audio na stałe (!) O 607 NRA II już tego nie napiszę ... choć domyślam się, że te II dodaje splendoru w mniemaniu niektórych użytkowników ... no ale ja na literki nie patrzę i oceniam fakty ... Na koniec mojego wywodu - życzę wszystkim userom obcowania z takim systemem gdzie wyraźnie będzie słychać gdzie "kończy" się dany model a inny nadal się rozwija przekraczając granice percepcji a tym bardziej oczekiwań i świadomości granic możliwości w audio. Myślę, że Piotrek z Markiem wiedzą o czym mówię 🙂 Pozdrawiam ! czubsi
-
Prawda jest tez taka, że te wzmacniacze grają dokładnie tak jak im system pozwala dlatego pisanie, że MR czy NRA SĄ TAKIE czy inne jest mało zgodne z faktami - raczej należałoby stwierdzić - U MNIE GRAJĄ w taki czy inny sposób ! Znam masę ludzi, którzy sprzedali Sansui a potem gdy posłuchali swojego klocka u kogoś tam odkupowali z powrotem ... Tak więc - każdy szuka swojej drogi i do tego po swojemu ale warto mieć na względzie to co napisałem !
-
A że tak z innej beczki - skoro zacząłeś ... jakie body i podstawowe szkła w zakresie 18-70 , jakie szerokie itd ? Pytam bo tez lubię coś tam pstryknąć
-
Z ostatnich doświadczeń podzielę się informacją, że jest możliwość zastosowania potencjometru stosowanego np w alfie 607 czy 707 w "starych" czarnych modelach jak 711-ka czy 911-ka. W obu przypadkach pewnym dewiacjom (jest zdecydowanie głośniejszy i z większą skalą) może ulec loudness no i dodatkowo w 911-ce utracimy sterowanie głośnością z pilota ale tak czy siak wzmacniacz będzie w pełni sprawny no a ze zniszczonym potencjometrem stosowanym oryginalnie można go już tylko użyć jako balastu albo podstawkę do kwiatów ...
-
Okazuje się, że nawet C2302 odchudzili z elektroniki ... W C2301 jest tego więcej (na zdjęciu widać porównanie płyty przedwzmacniacza sterującego końcówką mocy względem płyty przedwzmacniacza gramofonowego) W 2302 te płytki są takie same a i sam schemat sugeruje wycięcie dodatkowej stabilizacji itp. Oczywiście dla tych co nie wiedzą zarówno w pre 2302 jak 2301 pod spodem są płyty drugiego kanału , driverów obu kanałów i zasilacza (przynajmniej tak jest w 2301 co obrazuje kolejne zdjęcie) 🙂 W C2105 nie widać ale pre gramofonowe jest na jednej płycie (co nie znaczy, że jest jakieś specjalnie gorsze) umieszczone pionowo pod osłoną z blachy (po prawej stronie na zdjęciu Samcro) Tam również części są z najwyższej półki.
-
no ja z kolei zrobiłem sobie porównanie jeden do jeden B2302 z B2105 i .... no jestem naprawdę w szoku jak niewiele się od siebie różnią ... Na korzyść B2302 przemawia jedynie zdecydowanie większa moc - w zasadzie wszędzie wszystko jest pod to projektowane no i w sumie wszystkie rezystory to Riken RMG, w B2105MOS Rikenów jest nieco mniej ale za to są lepsze kondensatory niż w B2302 (zatem tu jest jeszcze potencjał w kultowej B2302 :-)) Dodatkowo B2105 bazuje na schemacie MR z podwójnym desymetryzatorem i podwójnymi mosfetami zamiast kondensatorów elektrolitycznych w pierwszej sekcji końcówki natomiast B2302 ma także podwójny desymetryzator ale bazuje na .... chyba Was trochę zaskoczę - DR i KX 🙂 Oczywiście - zupełnie inne prądy i tranzystory końcowe o częściach nie wspominając ale fakt jest faktem. Obie konstrukcje porównywanych końcówek mocy różnią się od siebie oczywiście tranzystorami końcowymi B2302 - bipolarne B2105MOS mos Fety. O technicznym zaawansowaniu nowszej konstrukcji B2105 świadczy również fakt, że w linii sygnałowej na poziomie desymetryzatora pozbyto się potrójnych diód zastępując je rezystorami Riken RMG (!!!) To rozwiązanie jest jeszcze w AU-07 i ... nigdzie więcej !!! Suma sumarum B2105 jest wyraźnie bardziej nowoczesna i nastawiona na precyzję i ogólnie rzecz biorąc bogactwo brzmienia, B2302 z kolei na bardzo czystą i w 100 % okiełznaną siłę. Całą pozostałą robotę przy B2302 robi C2302 , który jest w zasadzie mixtem dwóch przedwzmacniaczy (niemal idealnie takich samych !!!) gramofonowego i tego do wysterowania samej końcówki. Z kolei C2105 ma w zasadzie tylko właściwie wysterować końcówkę trzymając po prostu jej poziom jakościowy - daje to na wyjściu niejako 1,5 x B2105 MOS i ... nic poza tym 🙂 No ale o tym właśnie pisałem, że jakościowo B2105 gra na poziomie całego seta tyle, że w mniejszej skali - dokładnie dowodzą temu ich schematy ! Gdybyśmy postarali się dać B2105MOS takie warunki wzmocnienia jak w B2302 ta druga nie miałaby przy tej pierwszej w ogóle czego szukać ... Mam takie wrażenie, że chyba nikomu w Sansui za bardzo nie zależało na zrobieniu wzmacniacza tzw skończonego choć trudno oprzeć się wrażeniu, że na bank wiedzieli jak to zrobić !!! A B2301i wersja L to zupełnie inna sytuacja - tam jest nieporównywalnie bardziej rozbudowany schemat względem B2302 i wielopoziomowy protektor (dziwi mnie, że w B2302 tak bardzo okroili tą kluczową kwestię ... zresztą wynikiem wyraźnej taktyki marketingowej pozbawili ją własnego drivera ... sprowadzając ją do konieczności stosowania zewnętrznego wysterowania i wręcz przymusili do zastosowania pre za kosmiczne pieniądze ...). Wygląda to na zmianę podejścia z pasjonackiego entuzjazmu osiągania szczytów możliwości umysłu do zwykłego komercyjnego podejścia - niemniej jednak trzymającego szczytowy poziom jakościowy - tu nigdy Sansui nie "oszukiwało" swoich odbiorców jak to miały w zwyczaju inne drogie marki ...