czubsi
Uczestnik-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez czubsi
-
Marku nie wiem czy dostrzegasz ale w końcówce B2201 tam gdzie u Ciebie w B2301 też są wszędzie Amtransy .... przypadek ??? ...
-
No niestety ... jak to w życiu - wcięło mi materiał z B2201L ale wg moich notatek w porównaniu jeden do jeden (a miałem oba w jednym czasie !) bebechy praktycznie się nie różnią - w L-ce są polipropyleny w wolnych miejscach na płytach końcówek i parę (dosłownie 8 sztuk) innych rezystorów no i XLR-y (to właśnie główna różnica między 2201 i 2201L) Ale żeby Wam troszkę pokazać co i jak to wrzucam fotki B2201 bo tą modyfikowałem a L-kę porównywałem 🙂 (dawno to było a pamięć już nie ta ...) Jak widać płytki są niemal identyczne jak w B2301/B2301L (!) Nieco słabsze tranzystory i trafo delikatnie słabsze ale charakter maszyn zbieżny jest dla wszystkich 4 urządzeń !
-
Jak znajdę chwilę to wrzucę fotki bebechów 🙂 B2201L też modyfikowałem 🙂 I to znacznie wcześniej niż 2301L - rzecz jasna wrzucę fotki surówki - nie modyfikacji ... Pozdrawiam ! P.s. Zgadza się ! 907 NRA czerpie garściami z rozwiązań tych końcówek i stąd pewien zbieżny profil brzmienia. Różni je jednak to, że w 907NRA bas jest bardziej "giętki" rzekłbym trochę "gumowy" ale przez to wzmcniacz wydaje się mimo słodyczy żwawy i zwinny natomiast końcówki są "bardziej poważne" dostojne i wyrafinowane. Jest tu trochę tej sztuki grania znanej z 907 L extra czy 907i MOS limited ale w o wiele większej skali i rozpiętości. To wszystko czyni B2301/B2201 wzmacniaczami bliskimi naturalnej barwie i emocjom a jak dla mnie - właśnie o to chodzi 🙂
-
Racja Marku - wszystko przez to, że czasami w Sansui mieli taki zwyczaj, że w tym samym modelu coś było takie a w drugim inne - wiesz o czym mówię 🙂 ... ! Pamiętajmy, że B2201L to chyba najświeższy model "starych" końcówek - ma to swoje zalety.
-
W sumie to nie wiem po co pytasz ? Pojedź posłuchaj ... Kupisz a potem ktoś Ci powie, że to nie gra i znów będziesz włosy rwał ???? B2201L jest bardzo podobna do B2301L - główne różnice to nieco niższa moc i brak XLR-ów. Poza tym zmiany są kosmetyczne szczególnie dla tych co widzą potencjał w mądrej i zbieżnej z rozwiązaniami Sansui modyfikacji. Osobiście uważam, że to świetna alternatywa dla tych co nie mogą namierzyć B2301L w dobrym stanie (!) no a cena jest zdecydowanie bardziej przyjazna - fakt - ciężko ją znaleźć ... Jak gra ? Jak nieco mniejsza B2301L :-) ...
-
No to super ! 🙂
-
Te wzmacniacze dobrze ustawione po paru godzinach grania są zaledwie ciepłe ! Wystarczy im minimum przestrzeni (oczywiście więcej nie zaszkodzi) Inna sprawa MOS-y - Tu zadbałbym o luz nie tylko u góry ale i na około - ale tez bez przesady - w porównaniu do np Denona S1 907 limited nie osiąga chyba nawet połowy temperatury tego drugiego ...
-
Celuj w 607 MR - myślę,że da sobie radę a i miło Cię zaskoczy. Myślę też,że warto zainteresować się 607NRA - pod wieloma względami 607 jest bardzo fajna i zapewne też wpisze się w Twój gust oczywiście dobrze byłoby posłuchać na swoich paczkach przed zakupem no chyba, że tak jak np ja pójdziesz w ciemno 🙂 ... 607 to limited czy au07 m- kredytu brać nie musisz - ja w jednym momencie kupiłem w ciemno 907 limited i B2105MOS i przez ponad miesiąc nie miałem żadnych informacji o tym gdzie są wzmacniacze .... no ale się udało i przyszły w jednym momencie i to w takim gdzie pogodziłem się ze stratą ponad 25 tysięcy.... Jeszcze parę słów nt 907XR w świetle dziwnych ocen gawiedzi ... Sansui907XR to moim zdaniem najbardziej zbliżony do wzorca dźwięku model nielimitowanej integry Sansui . Ci co uważają, że MR od XR dzieli jakaś tam istotna różnica niech się dowiedzą, że różni je dosłownie jeden kondensator o wartości 100 uF w sekcji biasu ... W XR jest a w MR nie 🙂 Szukanie wydumanych argumentów jak to bardzo się różnią jest zwykłym bajaniem z dupą w chmurach ,... Owszem - ta zmiana daje odczuwalną różnicę w strukturze dźwięku obu wzmacniaczy (!) ale nie jest to różnica czyniąca podstawę do kompletnie sprzecznych opinii - co ma miejsce w ostatnim czasie ... Jak czytam wypociny niektórych znawców to stwierdzam, że bezwzględna cenzura jest jedynym sposobem na utrzymanie porządku , prawdy i izolacji wszechobecnej potrzeby jątrzenia dyskredytowania snucia z du...y wziętych opinii ... Ktoś kto nie cierpi na wadę słuchu bez problemu doceni natychmiast obie konstrukcje - bez względu na preferencje i własne upodobania ! Na XR jest zdecydowanie łatwiej zbudować neutralny wysokiej jakości system audio , z MR jest zdecydowanie trudniej. Na XR da się bez problemu osiągnąć system grający miękko i równie łatwo grający energicznie i żywiołowo ! Większość krytyki wiąże się z reguły z łączeniem wysokich modeli Sansui z nieodpowiednimi urządzeniami towarzyszącymi lub gustami niewiele mającymi wspólnego z prawdziwym realnym dźwiękiem . XR prawdę Wam powie o systemie ale i o jakości płyt ! Ten kto szuka winy za taki stan rzeczy we wzmacniaczu sam sobie jest winien .... Tak jak z wszystkim - Sansui nie jest dla wszystkich tak jak nie dla wszystkich rarytasem jest kawior czy Pagani Zonda ....
-
Oczywiście ! Cofnij się do moich wpisów ! Alfa było nowym projektem ale bazującym na starym układzie - świata nie odkryłeś ! Zresztą jak widzę znów cytujesz gazetkowy bełkot ...
-
Ja tam nie stronię od ciekawych bitów (blank and Jones, Sylver, KeeCee, Doplhin's mind, ATB, no i trochę zapomniany KAI TRACID ...) lubie też wrzucic sobie stare dobre Ko-To, Syntech a nawet Laser Dance ... Dobrze zrealizowana muza każda potrafi zachwycić prawdziwego melomana - bez względu na preferencje.
-
Napisz coś więcej o materiale dźwiękowym, który się wybitnie sprawdza w Twojej konfiguracji !
-
San-sui Piszesz takie głupoty, że dosłownie nie mam słów ... Jak czegoś nie wiesz to po prostu zamilcz a nie ciągniesz swoje fantazje na merytorycznym wątku robiąc ludziom wodę z mózgu. " >AU-X1111MOS 1988r Wzmacniacz, który pracuje z ziemią jako standardem, napędza głośnik między wyjściem wzmacniacza a ziemią, więc łatwo ma wpływ na niego szum i zniekształcenie pochodzącez od "ziemi", co pogarsza jakość dźwięku. To nie jest system X Balance. Wzmacniacz AU-X1111MOS ma niemal identyczny schemat jak 907/907i/907iMOS limited/B2102mos a w dodatku podwójny desymetryzator jak w modelu DR - jeśli to dla Ciebie nie jest x-balanced to nie wiem co nim jest ??? !!! Napisałem raz i wyraźnie - alfa to nazwa nowego projektu tworzonego przez kilku inżynierów Sansui - zrozumiesz to czy dalej będziesz śmiecił ten wątek ? Masz potrzebę tworzenia - rozumiem - ale nie musisz robić tego kosztem jako tako unormowanych informacji na temat Sansui na tym wątku ! Załóż sobie coś swojego i rób tam co chcesz ... Nikt Ci nie zabrania pisać ale niech to ma odniesienie do faktów bo to nie jest watek science fiction ...
-
Dokładnie ! Wspominałem o mostku i kaskadzie i tylko to drugie dotyczyło Accu mostek tak jak powiedział Marr to rozwiązanie niemal niespotykane na poziomie elektroniki komercyjnej. Tak czy siak dzięki w sumie ambicji paru osób i przypadkowi nadarzającej się okazji wykorzystania potencjału firmy doszło do stworzenia świetnych białych kruków a nam dało możliwość mówienia o tym każdemu kto szuka sprzętu ponadczasowego i z duszą ! San-sui Dalej ciągniesz swoje fantazje ... dlaczego zatem 907DR na 220 V w nazwie nie ma X-a, dlaczego wersje B2302 na 220 V nie mają w nazwie X-a dlaczego tak samo B2301 czy B2301L na 220 V nie mają w nazwie X ????? Mało tego - Są modele B2301, które zbudowano "bogaciej" na Europę niż wersje japońskie (!) - jak to wyjaśnisz ???? Podobnie było z AU-X1111MOS (!!!) (ten nie dość, że miał X-a i w Europie i w Japonii to jeszcze w Europie występował w najbogatszej wersji ...) no i ???? ....
-
Napisałem Ci co znaczy ten "x" więc nie fantazjuj Co do braku konsekwencji i jakiegoś twardego schematu to najlepszy przykład stanowi model MRX, który ma tyle wspólnego z MR co z DR ... - dla Ciebie będzie to nie do pomyślenia i to tylko dlatego, że MR tak samo wygląda jak MRX ...
-
No teraz to pojechałeś .... X oznacza układ desymetryzatora i sposób rozdzielenia linii sygnałowej (w rzeczywistości rozwiązanie schematu właśnie przypomina literę x ...) Słowo alpha to nazwa projektu, który stworzyło paru inżynierów pod niekoniecznie bacznym okiem zarządzających firmą Sansui ... (tak po prostu nazwali swój projekt rozwojowy - chcieli wyraźnie odróżnić autorsko swój projekt) Korzystając z dość swobodnego nadzoru włodarzy Sansui nad etapem rozwojowym wykorzystali dotychczasową wiedzę oraz w sumie nieograniczone środki finansowe ... - mieli mało czasu bo prędzej czy później musiało się okazać, że pakowanie tak drogich elementów w takiej skali wymusiłoby w komercyjnym wydaniu nierealną cenę urządzeń ... Ceny za jakie je sprzedawano były konkurencyjne ale w żaden sposób nie miały szans pokryć wydatków na prace laboratoryjne, produkcję (masa części na specjalnych kontraktach i zamówieniach) , testy czy w końcu skuteczny marketing. Nie planowano też produkcji na export - te cząstki co poszły na zachód to próba ratowania sytuacji i tak już z góry przesądzonej ...
-
Niestety nie wiadomo - nigdy nigdzie na to nie trafiłem 🙂 Co do nazewnictwa to w zamyśle miało być bardziej tradycyjnie co widać w analogii 907/907i/907extra/907Lextra Literka "i" miała odróżnić zmienioną konstrukcję (innovation) extra - wiadomo :-) L extra - nie mieli pomysłu to zrobili wersję Limited extra ot i taka sytuacja ...
-
Nie wszystko się zgadza i nie jest to takie oczywiste jak Ci się wydaje ... ale masz "fun" to pisz - czasem nawet niechcący trafisz w prawdę 🙂 "Nawet 20 sztuk modelu MR Alpha zrobione na rynek brytyjski, jako pokazowe (??), zyskały to X w oznaczeniu, jak inne modele robione w tamtym czasie poza Japonię AU-α907MRX." a co z modelami DR na 220 - gdzie tam X w nazwie ???? (a było też kilkanaście modeli XR w Norwegii na 220 V) .... Podchodź do tej polityki nazewniczej z bardzo dużym dystansem bo braku konsekwencji ze strony Japończyków w tym względzie jest co niemiara ... Podobnie jest z nazwami serii jak DR MR XR itd ... pojawiło się tyle wyjaśnień, że ciężko się w tym połapać DR (Digital Realistic), MR (Master Realistic,) , XR (miało być HR co niewielu wie ... Hyper Realistic - stąd Hyper alpha x-Balanced) a NRA (Natural Realistic Audio) ale jak wspomniałem - natknąłem się na japońskich stronach na wiele innych wersji więc należy do tego podchodzić z dystansem ... "To zbalansowana konstrukcja opracowana przez Sansui, która była konstrukcją zmostkowaną. W konstrukcji X każdy terminal głośnikowy jest „gorący”. Wzmacniacz wysyła jeden sygnał przez czerwony zacisk i identyczny sygnał, ale odwrócony, przez czarny zacisk głośnikowy. Układ wzmacniacza mocy ma więc 4 tranzystory na każdy „zacisk” głośnikowy, a sygnał wytwarzany jest przez 2 x 4 tranzystory na kanał. " masło maślane .... Jak pogodzić to z faktami, że układ x-balanced posiadają i modele 607 i 707 jak i 907 a przecież wiemy, że w modelach 607 i 707 są ... 4 tranzystory mocy na kanał natomiast w modelach 907 jest ich 8 (a żeby jeszcze bardziej namieszać to 907 NRA też są 4 ) ???? .... W tych wzmacniaczach wzmocnienie oparto na zasadzie każda wiązka (nazwijmy to Pin głośnikowy) to układ niemal osobnego wzmacniacza a w 907-kach dodatkowo podwójnego (!) Na takie rozwiązanie składa się sekcja desymetryzatora (w nowszych modelach - od DR - podwójnego) i sekcje kaskady tranzystorów wraz ze stabilizacją no i oparcie tego układu o sprzężenie zwrotne. Układ tyle prosty co bardzo ambitny bo wymaga wielkiej precyzji zestrojenia (nie ustawiamy jednego wzmacniacza tylko synchronizujemy układ wielowzmacniaczowy). Masa w tych wzmacniaczach nie jest tak oczywistym pojęciem jak w typowej konstrukcji ... Układ schematu blokowego Sansui nie był stosowany przez inne firmy bo wymuszał użycie bardzo dobrej jakości części i niósł ryzyko małej odporności na rozstrojenie ... za to dawał nieporównywalnie lepsze efekty dźwiękowe co mamy dziś okazję nadal podziwiać ... Nie da się ukryć, że projekt wzmacniaczy Sansui to bardziej wyrób hobbystyczny a nie komercyjny ale przez to i wyjątkowy ! Układ wzmacniaczy opartych o kaskadę czy mostek tranzystorowy to popularne rozwiązanie w sprzęcie high-end od wielu wielu lat (np Accuphase) no ale nie na takim wypasie w takim złożonym wydaniu i na takich częściach ... Pozdrawiam ! P.s. Marek - fajne te głośniczki !
-
Najśmieszniejsze, że wszyscy oceniają wzmacniacz po dźwięku (a przecież wzmacniacz nie gra tylko wzmacnia sygnał robiąc to mniej lub w bardziej zniekształcony sposób ...) zamiast pomyśleć czy przypadkiem coś innego nie odpowiada za takie czy inne cechy ... Niejeden się zdziwił słysząc swoją dawną 907MR czy 907XR w innym systemie ... B2102MOS może się podobać ale nie zmieni to faktu, że znacznie dalej jej do wzorca brzmienia z racji tego, że podbija dół i obniża górę i tego żadne zaklinanie deszczu nie zmieni ... Jeszcze raz powtarzam - jedni lubią z korekcją inni wolą prawdę - wyraźnie oddzielajmy fakty od tego co lubimy ... Zastanawia fakt, że aby mieć to co daje B2102MOS wystarczy B2103MOS z korektorem 🙂 - mamy w zależności od nastroju albo "ciepłego przysadzistego misia" albo muzykę taką jak chciał jej twórca ... Tak czy siak fajnie San-Sui , że Ci przypadł do gustu ale ciągłe wciskanie go na piedestał nie zakryje jego ułomności ... System właściwie ustawiony pod B2105MOS (w szczególności bardzo przejrzyste źródło i transparentne kolumny z dobrą podstawą) bardzo by Ci przewrócił Twoje mniemanie i sądy ostateczne nad tym modelem ....
-
San-sui W całej rozciągłości zgadzam się z kolegą Wuwuzelą. Wszelkie systematyki odnośnie modeli są od lat na stronie doskonale znanej : http://sansui.us/ i totalnie nie ma ani potrzeby ani sensu tego klepać po raz kolejny jakbyś sam tą historię tworzył .... Selekcję modeli, specyfikę, wartości brzmieniowe opisywaliśmy od początków istnienia obu for więc skąd raptem "Twoje" prelekcje w stylu "w końcu usystematyzowałem" ....??? Do jakiegoś czasu można przymknąć oko na setny raz "odkrywane koło" ale z czasem robi się to żałosne i wręcz dla niektórych przykre ... Stwierdziłeś że poczytałeś oba fora - jakoś chyba bez zrozumienia ... Proszę kolegę o więcej powściągliwości od sądów ostatecznych tonem konesera bo nie idzie to w dobrym kierunku ... Jesteśmy gronem przyjaciół - potrafimy ze sobą rozmawiać (a nie tylko klepać po ramieniu) ale też staramy się dbać na ile się da o jako taki porządek na wątku i stąd czasem trochę bardziej zdecydowane uwagi ... Nie służą one dyskredytowaniu tylko zwróceniu uwagi na fakt - tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam ! czubsi
-
No wiem i dlatego też MUSISZ posłuchać mojej B2301LMOD (Markową jeszcze nieco zmienimy - ma inne kolumny i źródło więc wymaga nieco dopieszczenia jeszcze) - mam to samo tyle, ze w zdecydowanie większej skali 🙂 Jak widzisz - chodziło nam w sumie o to samo 🙂 Pozdrawiam ! czubsi P.s. Wiem kto ma w Polsce 707L extra ale nie wiem kto ma 907L extra ... Ta co miałem u siebie jest w Belgii ... Przyznawać się kto ma 907L extra !!!!!
-
Dawaj Pan ! Jak coś się rozminie z naszymi ustaleniami to damy znać celem docieknięcia tej jedynej najjedyńszej prawdy (oczywiście w miarę możliwości :-)) Niemal wsio się zgadza ! Co do 907 extra - widziałem - ma kolega w Australii 🙂 Co do 907 Lextra - to jest dopiero niedoceniany zawodnik ..... I piękny i świetnie zespalający cechy starej szkoły 907 i 907i oraz proszę ja Was 907DR ! Świetnie podana mieszanka - ale trudno o ładny stan ... czubsi
-
Kolega San-sui po prostu trochę za mocno uderzył w ton niejakiego Moby-dicka 🙂 Gdy na 40 wpisów na obu forach jest 85% wpisów jednej osoby i to wszystkie w tonacji jak to 2102MOS okazał się strzałem w 10 to trochę wykracza poza zwykłe "cieszę się|" i ogólnie źle wpływa na obiektywizm osób, które dopiero co Sansui poznają i choćby dlatego - z czystej obrony jakiejś tam równowagi racji - wypadało się odezwać no a, że przy okazji kogoś to tam lekko ubodło .... Nic to - jak radzi kolega RoRo - nie ma sensu się sprzeczać o pierdoły zwłaszcza, że nie ma szans na stronach forum dokładnie przedstawić swoich racji... Luzik ! Przydałoby się więcej spotkań w realu ! Myślę, że tego nam wszystkim brakuje !
-
San-sui nie ciągnij moich słów w nieskończoność bo wciąż nie zrozumiałeś kontekstu w jakim ich użyłem ... ! Nie ma dla mnie czegoś takiego jak system wysokiej klasy jest system , który gra muzykę lub ją tylko naśladuje mniej lub bardziej i na tym skończmy polemikę bo się nie zrozumiemy ... W realu jest możliwość dokładnie wyjaśnić o co chodzi a składają się na to i intonacja i gest i żart i przykłady - słowo pisane jednak nieco ułomne jest zwłaszcza gdy poruszamy temat - jak zauważyłeś - bardzo subiektywny. Co do Luxmana C-7i - nie jest wg mnie jakiś rewelacyjny co nie znaczy, że rozumy pojadłem bo osobiście lubię masę budżetowego sprzętu a dla mnie to że ładny drogi i z nazwą -jak już dawno powinieneś był zauważyć - nie gra ! Luxman "zaczyna" się w pre od cyferki wyżej a to że wyglądają niemal identycznie - cóż nie ja to wymyśliłem ... Jeśli chodzi o końcówki to już 7Mi bardzo przypadła mi do gustu i pod względem dźwięku i pod względem wyglądu ale i tak grała na poziomie Kenwooda L 1000 którego można mieć taniej i to w komplecie z pre . Natomiast M10i wraz z pre z chęcią bym przytulił tyle, że mnie nie stać a poza tym na ową chwilę to co mam spokojnie się broni 🙂 Tak jak zauważyłeś swego czasu - nie samym sprzętem żyje człowiek - źle mnie oceniłeś sądząc, że ja jakiś burżuj jestem ale nie Ty pierwszy i nie ostatni łączysz słowa o wysokiej jakości z wysoką ceną .... Cóż tak ten świat złożony jest ... jak mówią słowa pewnej piosenki ... Pozdrawiam !
-
Przeczytaj swój post , jeden raz drugi raz , trzeci .... itd .... rozumiesz co ja piszę a co Ty (skup się na określeniu więcej) ????? Skoro my się nawet na takim poziomie nie rozumiemy to co chcieć więcej ???? ... Z Twoich słów wynika żeś Pana Boga za nogi złapał z tą B2102MOS zatem gratuluję ! Wszystkiego dobrego życzę i przyjemności niesłabnącej z obcowania z tym wzmacniaczem ! Zatem już chyba nowych rzeczy od Ciebie nie usłyszę a już na bank żeś odkrył nową nirwanę ... Pozdrawiam !
-
Brawo Mariusz ! O to chodziło ! San-sui - nie będę więcej wnikał w polemikę na w/w temat bo ... się nie zrozumiemy ... Kto Ci powiedział, ze lubię kliniczny dźwięk ?????? Ja też mam swoje lata i każda przesada jest dla mnie nie do zaakceptowania ! Swoją wypowiedzią potwierdziłeś tylko moje słowa bo nawet nie przypuszczasz jak widać, że można mieć i delikatnie i przestrzennie i szczegółowo a przede wszystkim z oddechem ! B2102MOS tego Ci nie da ale to nie znaczy, że musi ... Zapewne zmieniłbyś zdanie słysząc na własne uszy, że można więcej mieć tego CO LUBISZ niekoniecznie wywracając swój system do góry nogami. Piszesz, że CD alpha717D extra to 711-ka jest .... no właśnie - skąd żeś to wywnioskował ????? Nie mówię, że nie masz racji pytam tylko skąd ten wniosek ??? A tak poza tym to 717D extra nie jest jakbyś tam nie naciągał CD z wysokiej półki a już na pewno nie z tej co 917 :-) Robisz jeden błąd - mieszasz wzmacniacze z CD a w przypadku Sansui to po prostu nie do pomyślenia ... Wzmacniacze alfa 607 czy 707 niewiele ustępują 907-kom ale co to ma za odniesienie do CD ???? Wzmacniacze alfa projektował wybitny zespół inżynierów - ścisły i hermetyczny natomiast CD to zupełnie inna historia ... Nie pisz stwierdzeń, że marka przybiła to logiem co znaczy, że się pod tym podpisali bo w/w grupa ludzi która projektowała wzmacniacze z najwyższej półki chyba się w grobie przewraca (wielu z nich trafiło do Luxmana , Accuphase czy Denona a część dalej zajmuje się swoją pasją w Aqua Lab)... San-sui - nie mam zamiaru się z Tobą sprzeczać - cały czas podkreślam - masz prawo lubić to co lubisz - zważ jedynie, że możesz mieć tego jeszcze więcej ! Pozdrawiam !