-
Zawartość
9 637 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
A skoro mowa o voodoo, nie slyszących kabli itd itp to lepszego dowodu, że voodoo w audio nie istnieje jest niedawna moja pomyłka. Jej dowód jest w wątku lampowym w ktorym zjechałem z gory na dół granatowy, a w zasadzie ciemnoniebieski kabel. Na czym mój błąd polegał. Kabel był bi-wiringowy. Wziołem go do rąk i oczywistym dla mnie było, że żyły grubsze idą na dół, żyly chudsze na górę. Dzwięk jaki uslyszalem opisałem w wątku. Jak powiedziałem o tym Romkowi to się trochę zdziwił ale zwaliliśmy to na karb niedopasowania do systemu. Romek tylko jeszcze zadał pytanie czy dobrze podłączyłem. No tak...ale nie dawało mi to spokoju i przełączyłem odwrotnie...Efekt domyślacie się jaki. W cardasie idą inne kable na górę i inne na dół. Tak więc jak ktoś mi będzie mówił, że kable nie grają to będę przytaczał ten przykład.
-
To niestety cecha tranzystorów. Panuje przekonanie, że to lampa musi się nagrzać. Tak...jakieś pół godziny. Mój mos zaczyna grać ładnie po godzinie ale pełnią możliwość tego co potrafi odkrywa po kilku godzinach. Naim praktycznie od razu gra dobrze. Tranzystorowy sony rozgrzewa się szybciej niż mosfet i przyrost jakości nie jest tak spektakularny. Trudno żeby mosa trzymać cały czas pod prądem bo jego temperatura jest wysoka i pewnie dla niego pławienie się w prądzie to gorąca przyjemność. Dla mnie...no cóż przy rachunku za prąd zimny prysznic. Tak, że Milesie polecam ciągłą dostawę prądu i sprawdz czy jest gorący podczas spoczynku. Jeśli nie to chulaj dusza. Jeśli tak, no cóż takie hobby
-
No,no piękny sprzęt. Nawet nie musi grać
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Tak, wiem Wojtku. Trochę czytałem o lampach. Narazie taki teoretyk ze mnie. Na szczęście w moich skromnych zbiorach są tylko nosy. Łącznie z takimi z 43r. 63. Ruskie są chyba z 70 lat. Sprawdzcie sobie zgodność tych zamienników bo dotarłem chyba do kolejnych. Ale tyle narazie chyba wystarczy. Podobno 6P14P są najlepszymi w stosunku jakość/cena. Zachodnie już niekoniecznie muszą być lepsze. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
W wzmacniaczu mam jeszcze 4 telefunkeny EL84. Podobno są dobre. Chyba polubiłem bo ich dzwięk podoba mi się. Poprzedni właściciel mówił, że jeszcze są inne zamienniki tych lamp...ale oczywiście wszystkiego nie zapamiętałem. Poza tym Marków robił wzmacniacze przy założeniu żeby była nieograniczona dostępność lamp i żeby były tanie. I jeszcze, jeśli ktoś chce zamienić lampy na inny typ. Proszę bardzo, niewielkie zmiany w elektronice . I dalsze informacje. Takie same o innych oznaczeniach EL84, E84L, 6P14P, 6P14P-ER, 7189, 6BQ5. Panowie można wybierać do wyboru do koloru. Od 10 do 300zl od ruskich do mullardow czy gold lionów. Informacje pochodzą z internetu więc nie ponoszę odpowiedzialności co do ich żetelności. Jarek. Zrobię zdjęcia świecących lampek jak znajdę chwilę. Jak chcesz to pożyczyć mogę. Zastanawiam się tylko czy jest sens bo na Allegro tych lamp zatrzęsienie. Daj znać czy chcesz. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Oj sprzedać to nie sprzedam. Są na wymianę gdyby te we wzmacniaczu się zużyły. Ale one chyba są dostępne i do tego tanie. W wolnej chwili poszukam je. 6P14P-K to zamienniki EL84 więc chyba wogóle nie ma problemu. Są dużo tańsze od EL84. Dalsze informacje. Lampy z końcowka K sa lepsze od Ev. Dlaczego? Nie wiem... EL84 pełno w internecie ale można mieć taniej 6P14P-K to ich ruski odpowiednik. Moje to chyba jakieś nosy. Jeszcze ich nie rozpakowałem. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
O Wojtku, u mnie też są takie lampy 6P14P tylko, że z końcówką K. Kwadra 100 % emisji. Mam też 2 szt 6P14P bez K też nówki. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Oj, a u mnie teraz bałagan. Przerzucam druty od Romka i na podłodze mam makaron. Narazie przerzuciłem 3 głośnikowe jeden ic i jeden coax. Niech mi ktoś jeszcze napisze o drucie od wieszaka... Kostku, to dobrze, że jesteś zadowolony. Widzę jednak powoli symptomy choroby. To dobrze będzie z kim dzielić się przemyśleniami i spostrzeżeniami. No cóż mam teraz drut przez który prąd płynie leniwie, dzwięki się gdzieś gubią. Sprawdzałem, nie ma dziur w koszulce. Nie wiem gdzie się podziały. Gdyby to był mój kabel i miałbym na nim słuchać muzyki do końca swoich dni to wolałbym się na nim powiesić. Teraz słucham Lenny Kravitz. Tragedia, śpiewa jakby zjadł nieświerzą rybę i myślał o....czymś innym. A muzycy grają jakby właśnie wrócili nad ranem z wesela gdzie grali przez całą noc ''Ona tańczy dla mnie'' i myślą tylko o tym, że dziś Dzień dziecka więc prysznic może jutro, a może pojutrze. Ja chyba też zaraz pójdę puścić pawia. Przepraszam, inaczej chyba nie potrafię opisać swojego stanu. Może jeszcze, że chce mi się spać... Wystrzegajcie się kabli w granatowych koszulkach . Ten kabel wogóle nie wpasował się w system. Romku czy mogę na nim podłączyć odkurzacz? Nie, jednak może nie. Lubię raczej szybko poodkurzać żeby mieć to z głowy... -
Może w wątku o Jak to jest z prądem płynącym w kablach? Ja też reckę po macoszemu wklejalem gdzieś na siłę. A może wątek z reckami? Romku, najchętniej zamknięty....
-
No tak. Nie mam szans. Czekamy na elaborat Angela
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
No dobra, jaskinia . Nic nie poradzę, że tak nazywają Nie widziałem z większą ilością gniazd. Nie podpinałem pod pre. Mogę sprawdzić choć jestem zdania, że czym mniej elementów w torze tym mniejsze zniekształcenia. Poprzedni właściciel specjalnie dawał drabinkę dact żeby ominąć potencjometr, a ja będę pre wpinał )). Ale nie na darmo dostałem od Ciebie 2 silverspirale . -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Dyskutujemy tylko i każda pliszka swój ogonek chwali. To normalne. I w przypadku Lorki to nie produkcja garażowa tylko dziuplowa . Bo pracownia Pana Andrzeja to popularnie nazwana przez bywalców jama lub dziupla. 9m2 . A mam na oku nowy(choć nie tak bardzo nowy) produkt polskiej manufaktury lampowej. Dla starych wyjadaczy pewnie znany. -
Liczymy na krótką recenzję . U mnie ic sprawuje się całkiem całkiem.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Więc tak. Bias trudny w ustawieniu ale podobno nie jakoś bardzo. Marków nie robi z tego tajemnicy jak to zrobić. Żywotność lamp zastosowanych w Lorce jest bardzo duża i w przeciwieństwie do popularnych używanych w produkcji wzmacniaczy kt88,90,300b itd są bardzo tanie. Czyli plusem jest to że mogę sobie pozwolić na najlepsze nosy bez jakiegoś szczególnego drenowania portfela. Zestaw 17lamp zapasowych kupiłem za równowartość taniej 300B ! Już wielokrotnie się przekonałem jak produkty manufaktur potrafią zawstydzić wielkoformatowych graczy. Myślę, że nie muszę mówić dlaczego. Właściciel Phase 2702 opowiadał właśnie jak ludzie przechodzą obojętnie obok tego wzmacniacza kierując się w stronę chińczyków, które są może i tanie ale ich ceny nie odbiegają znacząco od Phasta ale dzwięk już tak . Lorka może i skromna z wyglądu ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Jej cena od momentu powstania do dziś wzrosła 3 krotnie i nie jest to efekt inflacji. Ale mieliście okazję ją poznać i dzięki Wam ją mam. Więc co ja będę tu ją tłumaczył. Część środowiska do tej pory nie może pogodzić się z tym, że Lora została zakfalifikowana do kategorii sprzętu A Większym utrudnieniem od wagi jest rozmiar, a w zasadzie głębokość. Gdyby była 5 cm krótsza to mieściłaby się na standardowym stoliku. I wybaczcie, że ja taki monotematycznh. Tylko Lora i Lora -
Dziecko da się utemperować. Moja córka po wgnieceniu jednej kopułki przeciwpyłkowej i poważnej rozmowie już nie zbliża się do sprzętu. Więc namawiam na kolumny podłogowe choć w tym budżecie może być ciężko. Ewentualnie monitory na standach ale te są bardziej wywrotne. Stawianie monitorów na blacie odradzam. W moim 3 zestawie monitory stoją na szafce bezpośrednio i nie da się tego sluchać. Muszę dokupić standy ale ten zestaw jest traktowany trochę po macoszemu więc się odwleka... Duży pokój więc proponuję podłogówki.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
A nie to integra...a myślałem przez chwilę, że monobloki. 2709 całkiem udane. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
A to czasem nie były phase 2709? Ktorych o mało nie kupiłem... A takie jak Twoje Phasty Marku były w Krakowie do nabycia ale właściciel nie wzbudził mojego zaufania i były bez pre. -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
I tak sobie siedzicie i skrobiecie te lampy? To jak kobiety przed świętami pierogi lepią...i pewnie sobie przygwizdujecie bo system nie gra . Już was widzę oczyma wyobraźni... -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Lampy przemywamy spirytusem? Nóżki lamp traktujemy czymś specjalnym np szczotka druciana? -
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Odetchnąłem z ulgą bo miałem mały kłopot z moją ukochaną Lorką. W jednym z kanałów podczas rozgrzewania zaczęły się pojawiać artefakty tzn. Śnieżenie, sykanie, świerszczenie. Z początku myślałem, że ukochana chciała mi coś powiedzieć miłego ale pewnego dnia zamilkła... Szybki telefon do poprzedniego właściciela i prosty zabieg wyjęcia i ponownego włożenia lamp. Okazuje się, że stopki lamp lub styki cokołów śniedzieją. Szczególnie, że Lora była przewożona i zmiany temperatur i wilgotności tak zadziałały. Trzeba się nią opiekować.To nie to co prosty, grubiański tranzystor. -
Romku, powoli klaruje się poniedziałek. Dziś już zaczołem odmawiać zleceniom na poniedziałek. Obawiam się tylko czy nie będę musiał w poniedziałek od razu wracać do Kraka bo jak się robi mi wolne to od razu moi zleceniodawcy próbują mi je zapchać... Milesie, widziałem Twoje kable głośnikowe na portalu i prawdę powiedziawszy ostrzyłem też sobie na nie zęby
-
To prawda. Roro namawiał mnie na jeden kabel w całym torze. U mnie w zestawie do kolumn pojawił się najprostszy choć dobry qed, ale ja chciałbym trochę poeksperymentować z lepszymi kablami. Silverspirale nie są drogie jak na jakość jaką reprezentują. Milesie, mam jeszcze kilka pomysłów na okablowanie ale wkraczamy na poziomy cenowe dla mnie niedostępne. Widzisz Romku i tu przykład tematu jaki zaczyna się rozwijać, a ktory mógłby toczyć się w nieco węższym gronie.
-
Szanowny Milesie. Nie bez powodu właśnie napisałem Ci o tym ic. Również będę się kierował tym samym kluczem czyli jeden rodzaj okablowania w całym torze. Ja póki co się nie śpieszę bo mam wspaniałych kolegów w postaci Roro, którzy dostarczyli mi około 10kg drutu z metali szlachetnych na testy. Dziś nawet rozmawiałem z MBaudio chcąc rozwlec w czasie zamówienie i Pan MB mówił, że problemu nie ma gdyż już zrobione dla mnie kable mogą powędrować do kogoś innego. Czyżby do Ciebie? . Są moim faworytem choć ich nie słuchałem. Po raz kolejny powiem, że to przeczucie, które do tej pory w audio mnie nie zawiodło. Skoro spasował Ci silverspiral to dalej szedłbym tą drogą. Ciekawe co koledzy na to. Pewnie nie ma reguły ale to chyba prawidłowa, prosta droga do audiofilskiej nirwany.
-
U mnie aktualnie silverspirale łączą dzielone cd z wzmacniaczem. Mniam.
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Dzięki Chłopaki bo mnie też coś takiego się przyda. W Soniaku mam przecież sprężynki starego typu. Nie chcę tego przerabiać bo jest w stanie oryginalnym, a takie rozwiązanie jest wybawieniem. To co do którego branżowca uderzasz?