-
Zawartość
9 636 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
Czyli moderacja szybko działa. Ja go nie zdażyłem przeczytać... Piotrek, tak kolumny. W tej kolejności kolumny, wzmak, źródło, kabelki. Teraz czeka Cię szukanie kolumn. No i jak nie zagrają ze wzmakiem to trzeba będzie wzmak wymienić . Adres kupca znasz
-
Czy aby duża siła nie powoduje zmiany struktury przewodnika? Pewnie zależy to od materiału. Obawiam się, że np w miedzi czy srebrze monokrystalicznym może się nie sprawdzić. Mam obawy, mogę się mylić.
-
Ups. Wydawało mi się, że ktoś pytał o sansui w krk. Nieważne. Do usunięcia.
-
Nie, Wojciechu. Niedowiarkowie nie słyszeli bo nie chciało im się, nie mieli okazji, nie próbowali. Jak zwykle porównanie. Wino marki Wino i wino z dobrej winnicy też kopie. Ot i sedno. Taka łopatologia dla prostego ludu.
-
Piorut. Nawiązuję do Twojego wcześniejszego pytania. Mieszkam pod Krk ale nie mam 907. Mam 607mos premium i cd717dr. Sansuje też nie grają w moim głównym systemie. A Ty na czym teraz słuchasz? Masz jakieś doświadczenie ze sprzętem z wyższej półki?
-
Wygrzewanie kabli jest dość kontrowersyjnym tematem niemniej coś takiego istnieje. Być może to dopasowanie się elektroniki do nowych parametrów kabla. Nie starałem się tego pojąć i tłumaczyć. Oczywiście dużo o tym czytałem ale po co w sumie mi ta wiedza. Może tylko żeczywiście ułatwi dobór kabla do systemu ale to też trochę jak z parametrami wzmacniaczy i kolumn. Nie usłyszysz, nie wiesz. Zjawisko to istnieje. Ostatnio doświadczam tego na co dzień w poszukiwaniach kabli.
-
Chlorofil, audiofilizm dla mnie to dążenie do doskonałości. Nie każdy to zrozumie bo nie każdy ma te cechy charakteru. Muzyka? Muzyka jest zawsze przede wszystkim. Słucham jej bardzo dużo. W samochodzie, w kuchni, pracy. Ale największe przeżycia duchowe zawsze są przy moim systemie głównym. Dlaczego? Bo on jest z pietyzmem i dbałością składany przez długi czas. Może i trzeba to porównać do kierowców rajdowych. Myślisz, że dla nich najważniejszy jest bolid? Nie, dla nich najważniejsza jest prędkość. A somochód, dopieszczony jest tylko środkiem. Mam nadzieję, że to rozumiesz. Nikt tu nie rozmawia o muzyce choć na tym forum jest mnustwo wątków o niej bo słuchanie jej i przeżycia jej towarzyszące nie są tematem tego wątku. Dążenie do doskonałości. Spróbuj, może spodoba Ci się. Jest cała otoczka wokół tego. Poznajesz nowych ludzi, nowy sprzęt. Są spotkania towarzyskie. To chyba trochę jest inaczej niż wydaje Ci się
-
I zobaczy jaka jest różnica między pre nakamichi, a sansui . Sory Piotrze za złośliwość ale nadal uważam, że 5 nakamichi, ktory testowałeś jest słaby .
-
Przygoda z lampą - z Lebenem i Jolidą w tle
topic odpisał audiowit na Belfer54 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Widzisz, w piątek rozmawiałem z Marków i znów zapomniałem zapytać o te wejścia. Mnie potrzebne są maxymalnie 2. Streamer i cd idą do dac i pre i z pre do Lorki. Drugie wejście to będzie gramofon. Muszę się Wam pochwalić. Kupiłem ustroje akustyczne. 3 panele absorbcyjne i 2 pułapki basowe. Jakoś się nie wykosztowałem, a bardzo sobie poprawiłem brzmienie. Wspominałem o echu i wzbudzającym się basie. Problemy rozwiązane. Poza tym baaardzo poprawiła się precyzja, a wraz z nią subiektywnie wyłapywana rozdzielczość niwelowana do tej pory przez znoszące się fale i po prostu echo. Pomieszczenie ogólnie zrobiło się bardziej ''przyjazne'' akustycznie. Nie wiem czemu tak długo zwlekałem. Panele narazie stoją na ziemi ale będą wisialy z 5cm nad podłogą. Brak mi czasu i trochę tapety.... Dodatkowo testuję kabelek Luna z MB. Tani, a bardzo fajny kabel. Z sony zgrał się wyśmienicie. Sprawdzę Hybrida bo jest specjalnie dla mnie pleciony. Jeśli mi nie spasuje to chyba wezmę tą Lunę. Szkoda tylko, że zgrywa się wybitnie z tranzystorem natomiast z lampą jest tylko dobry. Mam ją do piàtku. W poniedziałek Pan Marek wysyła Hybrida. Teraz kabel się grzeje. Ostatnio mało pisuję bo w pracy mam sajgon. Mam nadzieję, że zmieni się to w przyszłym tyg. Roro, w poniedziałek znów chyba będę w Wawie. -
Tak więc przełączyłem Lunę na tranzystor. Wzmacniacz wysokiej klasy o dużej dynamice i lekko ocieplony. Luna zgrała się wyśmienicie. Bas zszedł niżej niż w lampie. Nabrał dostojnosci. Stał się mocnym fundamentem dla barwnej średnicy. Wysokie tony nabrały wigoru i rozdzielczosci. O wyostrzeniach z pierwszego dnia odsłuchu nie ma śladu. Ważne. Kabel przy tranzystorze stał się jeszcze bardziej rozdzielczy. Bardzo dobrze wpasował się w system. Jakie wnioski? Takie jak zawsze. Słuchać i próbować. Luna z pierwszym wzmacniaczem zagrała dobrze. Jak na tą kategorię cenową nawet bardzo dobrze. Natomiast z drugim stala się kablem, który mógłby już zostać u mnie na dłużej. Bardzo polecam ten głośnikowiec. Warto go przesłuchać bo może zagrać jak kabel wysokiej klasy. Tym bardziej, że można go wypróbować sobie za kaucją. A ja czekam na głośnikowy hybrid, który był pleciony prawie przez tydzień. Jest już gotowy ale z braku czasu zabiorę się za jego testowanie dopiero w przyszłym tyg.
-
Napisz do Pioossa na prv. On ma dobre trafa. Grają u niego na nich wszystkie sansuie.
-
Właśnie podobno nie są złej jakości. Też tak mi się wydawało. No tak, muszę kupić przejściówki banan-szpilka. Tylko, że my tu gadamy o gołych drutach, a ja będę jeszcze przejściówkę na banana zakładał. Ale nie ma wyjścia.
-
Mam np Shark Wire Music Life o przekroju żyły 6m2 gdzie w środku idzie jeszcze plastikowa rurka. No w żaden otwór się to nie mieści. Od strony wzmaka nie mam konfekcji. Musiałem wyskubać połowę drucików bo w standardowy zacisk w żaden sposob to nie wchodziło. Najlepiej byłoby to zakonfekcjonować widłami. Ale wiele wzmacniaczy np naim,cyrus ma zaciski chyba tylko pod bfa. I bądź tu mądry. W sonym mam stare zaciski a'la sprężynki. Ale tak, gruby dryt się nie mieści, banan nie wejdzie, widły odpadają. Tak naprawdę dyskwalifikacja 80% kabli jakie się u mnie przewijają... A wzmacniacz jest w 100% oryginalny i nie chcę mu zaciskow przerabiać. Tym bardziej, że na zagranicznych forach odradzają.
-
3 dni temu trafił do mnie chyba najtańszy kabel głośnikowy MB. Luna jest spleciona z przewodników miedzi monokrystalicznej neotecha. Kabel jest lekki i w porównaniu do Hybrida bardziej giętki. Nie ma problemu z jego ułożeniem. Jak zwykle przyjechał w kartonowym pudełku, solidnie zapakowany. Kabel podobno wygrzany. Wszystkie informacje o budowie i wygrzaniu informacjami od firmy MB. Na codzień, dopóki nie dobiorę do zestawu głośnikowca gra u mnie biwiringowy cardas crosslink 1s. Kabelek bardzo fajny. Może nie jakiś efektowny bo nic się tu nie wybija. Nie ma jakiejś szczególnej przestrzeni, czy też przejżystości. Po prostu nie przeszkadza i uznaję, że jest to fajne. Luna nie ustępuje mu. Rzekłbym, że jest podobna. Ma podobną przestrzeń. Nie jest to przestrzeń mieszcząca się między kolumnami. Bardzo chętnie zapuszcza się poza szerokość kolumn ale nie jest to też wycieczka tak długa jak z Hybridami i Crystalem. Głębokość sceny jest zadowalająca. Nie przenika przez ścianę jak z Crystalem ale też nie jest napewno płytka. Równowaga tonalna jest bardzo dobrze zachowana. Pierwszego dnia miałem mały problem z sybilantami. Momentami zapychaly mi się przetworniki wysokotonowe tracac rozdzielczość. Cykały, a gorna średnica była zbyt ostra. O dziwo drugiego dnia odsłuchow efekt ten zniknoł...i do teraz nie wiem o co kaman. Podejżewam, że kabel nie był wystarczająco wygrzany lub system po prostu układał się. Tak to jest jak często przerzuca się kable. A więc na pochwałe zasluguje średnica, ktora jest bez zarzutu. Kolorowa, ale nie jaskrawa. Wady tego kabla...jeśli brać pod uwagę jego cenę...to chyba brak. Porownywalny do niego cardas jest około 3 razy droższy. Oczywiście rozdzielczość i szerokość sceny jest mniejsza niż w crystalu ale Luna jest od Crystala 2 razy tańsza.... Myślę, że muszę mu dać jeszcze kilka dni szansy bo podejżewam brak wygrzania. Granie jego jest coraz lepsze. Jest coraz gładszy. Na chwilę obecną polecilbym go do zestawów ze średniej półki cenowej. Nieco za ciepłych z tendencją do zaokrąglania konturów. Bo trzeba na plus zapisać, że Luna nie jest napewno zamulaczem. Jest sprężysta i potrafi bardzo szybko gasić dzwięki.
-
Myślę Jarek, że różnice w przewodzeniu są pomijalne natomiast nie jest pomijalne to, że różne wtyki stebrne,złote,rodowane różnie grają i ja najchętniej wtykalbym gołe druty do zacisków. Niestety nie zawsze się da. Podejżewam, że Roro lekko by się zdenerwował gdybym mu pooddawał kable odarte z konfekcji
-
Wtyki w kablach monokrystalicznych MB, które obecnie testuję są zrobione ze srebra, berylu i czegoś jeszcze. Nie śniedzieją. Czytałem też, że oprócz czysto estetycznych doznań przewodność srebra skorodowanego(tlenku srebra) nie zmienia się.
-
To jak patriotyzm to idź z mołotowem na fabrykę. Co prawda tych nowych nie słyszałem ale podobno niewiele się zmieniły...
-
Pewnie wszystko do kupy. Kable mogą powodować powstawanie sybilantów, charakter wzmacniacza. Akustyka słaba i jeszcze pewnie preferencje słuchacza w kierunku ciepłego, zaokrąglonego dzwięku. Tak sobie myślę. Smisnykolo, lubisz ładny ciagnący się, głęboki bas? I wysokie nie kłujące po uszach? Mam kolegów czasem mnie odwiedzających. Zawsze u mnie brakuje im basu choć ja zawsze twierdzę, że jest go u mnie za dużo...
-
Piooss. A gdzie pójdą Diviny?
-
Ja jestem pewien, że to lampa . Tylko niekoniecznie 209. Tylko nie do końca mi pasuje Czubsi do lampy. Ale kto wie...wszystko ewoluuje.
-
Jbl es80 będą za duże do 15m. Wiem, bo kiedyś na probę wstawiłem swoje e80 do swoich 15m. Zabijają basem.
-
Pech. Odsyłaj czym prędzej. Rozmawiałeś wcześniej ze sprzedającym? Zapewniał oczywiście, że jest wszystko ok?
-
Wklejcie link. Nie wiem gdzie to się rozgrywa
-
Nieprawda. Zawsze jest sprzęt lepszy, lub lepsze zestawienie sprzętowe niż posiadamy. Piszę infantylnie ''lepszy'' bo może być po prostu inaczej grający. Wchodząc na poważnie w to hobby nigdy nie ma końca. To hobby nie ma na celu złapania kroliczka. Można skończyć na wspaniale dobranym i satysfakcjonującym brzmieniu ale nie w tym rzecz. Szukając, słuchając poznajesz nowe firmy, ich charakter itd. Na tym to polega. I warto pamietać o jednym. Warto w tym wszystkim nie zapominać o najważniejszym czyli o muzyce. Ktoś kto ma w domu tylko płyty testowe nie może być autorytetem bo ważne jest żeby sprzęt do brze się sprawdzał w boju, a nie na salonach.
-
No co Ty mówisz. Usuneli to? Nie zauważyłem. Usuneli też pewną różnicę zdań... między mną, a jakimś handlarzyną i nawet interweniowali u administratora w mojej sprawie ale baana nie dostałem. Tylko ostrzeżenie .