-
Zawartość
9 629 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
A po co? Wystarczy wspomnieć, że rok wcześniej nagrodę Eisa dostała seria 700 B&W. Chyba każdy słyszał i ma wyrobione zdanie.
- 2 271 odpowiedzi
-
- amplituner sieciowy
- wzmacniacz sieciowy
- (i %d więcej)
-
Creme de la creme AVS. Zainteresowanie niewielkie, ale wszystkie miejsca zajęte. Cisza, bez komentarzy, skupienie. Chyba zrozumiała sytuacja dla tych co wyczuja klimat. Granie bez fajerwerków przyciągających gapiów. Nie ma też za bardzo na co się gapić. Ot jakieś se kolumienki dość słusznych rozmiarów ale nie wykończonych orzechem amerykańskim ani piano Black:). Wchodzisz i słyszysz... nic specjalnego. I tu jest sygnał. Warto przysiąść. Słychać w którym miejscu uderzy paleczka w talerz, blacha talerza nie przesteruje przetwornika i nie wprowadzi go w rezonans. Średnica otwarta ale nie podbarwiona. O mokrych marzeniach podstarzalych audiofili z Krall siadającej na kolanach można zapomnieć. Niesamowita przestrzeń, która odwzorowuje akustykę pomieszczenia w którym została nagrana płyta doskonale roznicowanie. Aj co tam pieprzyć. Doskonałość. Trochę ciemnawo ale to w całej oprawie malutki szczególik żeby nie być niesprawiedliwym, wspomnę. A tu skromny bohater.
-
Jest Dwa zestawy T+A, które też nie zaskoczyły. T+A przyzwyczaiło nas do swojego charakteru. Zimne, metaliczne, konsekwentne i nie uśredniające brzmienie. Jest w tym urok i klasa. Ten drugi zestaw z Tentogrą zagrał w/g mnie lepiej choć nie idealnie. Trochę za dużo metalicznych rezonansów. Drugi biegun Avatar. Hmmm... piękne granie moze miec wiele twarzy.
-
Panowie, chyba zboczyliście trochę z kursu. Piszemy zgodnie z tematem. Tematem jest AVS. Organizacja, systemy, spotkania. Kto co ma i za ile czy wszystkie nierówności i niesprawiedliwości poproszę w innym wątku. Nowe... choć już nie tak nowe JBL L100. Klasyk, monitor, który ma jeden z większych udziałów w audio. Stary dobry VW Golf. Stwierdzam, że gra lepiej od pierwowzoru.
-
Ja. Xavian w pożadku. Gruntuje dobra pozycje w klasie średniej. Esa gorzej. Za każdym razem brakuje dopracowania tła w dźwięku Esy. Tzn jest go za dużo i jest chaosem. Sytuacja zmieniłaby sie diametralnie gdyby nad nim zapanować. Ale to długa droga, a pewnie pokory u Twórcy brak. Bo to jest ich praca. Mbl robi cuda w tym biurowcu. To się nazywa profesjonalizm i tak samo się traktuje oglądacza w Monachium jak i w kraju Europy wschodniej
-
Lampi ze Sveda, hmmm... głosno. Otwarta srednica, ciepły dźwięk, poradzili sobie z basem. Nie przepadam za tą firma, nie ukrywam. Nie przemawia do mnie legenda od pucybuta do milionera. Szkoda, że uprzykrzali życie innym wystawcą głośnym graniem. Ale żeby być obiektywnym, robili wrażenie i może to i dobrze. Są bogami ludzi z grubszym portfelem i cokolwiek słyszącymi lubiacymi wspomnieć o tym, ze grają na Lampim. Ale czy w muzyce chodzi o efektowność? Gratulacje i jednocześnie prośbą o uszanowanie innych wystawców.
-
Przypominam, że Wy też kręcicie. W zaistniałej sytuacji cel uświęca środki. Nieznana mi manufaktura gramofonowa. Robią gramiaki i przedwzmacniacze. Połączone z aktywnymi kolumnami Philipsa grali klasykę. Rzucili się na głęboka wodę. Dźwięk absolutnie bez zarzutu i dźwięk pierwszego dnia. Dźwięczny, czysty, magnetyzujący, pełen energii. Nawet nie wiem jak to się nazywa, bo gramofony mnie nie interesują, ale dźwięk już tak. Wybaczam subwoofer.