-
Zawartość
14 092 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
LT i BR działają na innej zasadzie.
-
Zwraca uwagę audiofilska szybkozłączka;). Aż żal patrzeć, jak producenci sprzętu lubią poniżać amatorów wyszukanego okablowania.
-
Długości LT nie liczy się wprost. "Wydłuża" ją wytłumienie. Te 1,7 m to może być "ekwiwalent".
-
Moim zdaniem mamy 4+1 vs 3+2, czyli mniej więcej tyle samo.
-
-
A tu Prophecy 1. Ciekawe, że poprowadzenie LT różni się w stosunku do Prodigy 1. Na wizualizacji wygląda schludniej;)
-
-
A radość z grania?
-
@kaczadupa, Adam, nie wiem który, ale na pewno nie czarny.
-
To się wyklucza. Albo punkt, albo obszar.
-
Uważam, że jakość brzmienia jest powiązana z ilością zniekształceń wprowadzanych przez system. Nie potrafię tego jednak dowieść, bo nie mam szczegółowych i kompletnych danych odsłuchiwanych przeze mnie sprzętów, by móc to skorelować. Dodatkowo jest tym haczyk - wiele wskazuje na to, że umiejętnie wprowadzane przez konstruktora zniekształcenia mogą uatrakcyjnić brzmienie, a nie je popsuć. Ogólnie jednak, niskie zniekształcenia = realistyczny dźwięk.
-
Tu masz przykład takiego z pustką powietrzną zamkniętą w ramie. https://www.mega-acoustic.pl/sklep/acoustand/?v=288404204e3d
-
Pełna zgoda. Czyli nawet w Polsce możliwe jest porozumienie ponad podziałami.
-
To wprowadź wymiary złotego pomieszczenia do kalkulatora akustycznego i sprawdź.
-
No proszę Cię. Co to za dętologia? Wiadomo, że DSP ma ograniczenia. Nie da się nim "zrobić" akustyki. Choćby na pogłos, echo trzepoczące, odbicia nic nie poradzi. Na przykład takie* * mimo wstawienia do pomieszczenia 40-50 ustrojów (dyfuzorów, absorberów, hybryd oraz pułapek basowych) i rozmieszczenia ich według profesjonalnego projektu.