-
Zawartość
14 126 -
Dołączył
-
Ostatnio
Informacje osobiste
-
Lokalizacja
Wielkopolska
Ostatnio na profilu byli
58 897 wyświetleń profilu
-
No to masz. Szybka piątka z ostatnio odkrytych. JOHN MAUS "Later Than You Think" LUCRECIA DALT "A Danger To Ourselves" BAXTER DURY "Allbarone" THE SICK MAN OF EUROPE "The Sick Man Of Europe" OLIVIA DEAN "The Art of Loving:
-
A Kraków od razu zbudowaliście?
-
@MariuszZ, @RoRo, mam prośbę o posprzątanie wątku. Nagromadziło się bezsensownych przepychanek niezwiązanych w żaden sposób z tematem
-
-
W tych Jamo, które mam do dyspozycji tych patentów nie ma, więc...
-
Nie wierzysz, to nie wierzysz. Okej.
-
No i jak Ci idzie? Które ze wspomnianych rozwiązań Jamo uważasz za opis marketingowy, a nie realne usprawnienie?
-
I po co ta aluzja? Masz coś do napisania na temat techniki Jamo, to pisz wprost.
-
Odsprzęgnięty od obudowy tweeter (Decoupled Tweeter Technology - ponoć 20 dB redukcji wibracji) i woofer z "miodową" membraną. Przetworniki zasadniczo takie same, jak w drożej serii C800, ale bez systemu "aktywnej kontroli impedancji" w wooferze.
-
-
Druga sesyjka z "jakościówkami" Sting "The Last Ship", Waglewski "Król", Cohen "Nevermind", Yello "Takla Makan". Waglewski słabo. Stopa ledwo słyszalna, bas się snuje i dudni. Wokale jednak świetne. W pozostałych utworach bas mniej wymagający, więc już tak nie psuje. Jak Jamo mają grać tylko krótkie, basowe dźwięki, to jakoś wyrabiają (ale bez tych najniższych, których po prostu nie słychać). Za to reszta pasma dobra. Cholernie dobra. Wokale są jak najbardziej namacalne, a przestrzeń w Yello robi wrażenie nawet na posiadaczu Bowersów i KEF-ów. Jestem w szoku, że góra jest tak czysta i detaliczna. Aż mnie naszła ochota na kupno jakiś Jamo. Czegoś starszego z wyższych serii. Ta firma potrafi (a przynajmniej kiedyś potrafiła). Może takie? Ktoś miał, słuchał? Tweeter wygląda podobnie.
-
Brzmienie Bowersów budzi kontrowersje na forum. Cieszą się złą sławą za swoją bezkompromisowość w podejściu do dźwięku. Są dzięki temu wygodnym skrótem myślowym, Jak coś nawet na Bowersach, to...
-
Mi chodzi o coś innego. Czy w dobrze brzmiącym pomieszczeniu jesteś w stanie posłuchać na Bowersach swojej ulubionej płyty i mieć z tego frajdę. Moim zdaniem to możliwe. Nawet jeśli wolisz jej jednak słuchać na QLN-ach. Jak pomieszczenie za bardzo nie przeszkadza, a kolumny są ogólnie poprawnie zestrojone i nie generujące większych zniekształceń, to po prostu się słucha z przyjemnością i tyle. Można mieć 100 ulubionych kolumn! Nawet jeśli któreś z nich są najulubieńsze. Tylko otoczenie musi sprzyjać.
-
Nie po to ma się kolegów, żeby człowieka łamali. Albo czegoś nie wiem.
-
Mam wątpliwości, co do wymiany zawieszeń. Czy taki głośnik będzie grał tak samo jak oryginał? Nawet w fabrykach miewają spory rozrzut parametrów. W droższych głośnikach płaci się także za to, że są precyzyjnie wykonane. Kiedyś wymieniałem zawieszenie w swoich Altonach (też pianki) i wiem, co może pójść nie tak;).