-
Zawartość
11 765 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomek4446
-
Dzięki za Imany , świetna płyta . Nie znałem . Właśnie brzęczy na ...... tranzystorze , jutro wrzucę na lampy
-
Rozgryzłeś mnie. Dogadałem się z Sasinem. Ja kupuje wzmacniacze , on nie podnosi cen energii A ja głupi zmieniłem rząd .......
-
Szkoooda 😌
-
Lubię taką aranżację. jest taka nasza , swojska .
-
Może masz ledy Roman doczytaj co tam na nich jest napisane .... Michał , a nie wieje od okienek ? Może do wymiany ..... Jakoś nie mogę się przekonać do słuchawek. podłączam je średnio raz na dwa lata Ale żona używa Kossów / dzięki Wojtek @lpomis / , miałem na uszach i fajnie to gra.
-
Wrzuciłem w wyszukiwarkę , wyskoczyła cena i ........ nabrałem szacunku
-
Jak grają zależy od wielu czynników , rodzaju lamp , zastosowanych traf , budowy. Dla mnie lampa to odpoczynek , pełen relax. Słuchając nie analizuje dźwięku , on po prostu jest. Chłopie to co Ty masz za słuchawki ? Ja grałem na swoich Senkach 650 nawet na takim małym lampowym chińczyku za 200 zł. Ale ich możliwości poznałem dopiero jak podpiąłem pod RME.
-
Jako szczęśliwy posiadacz WBA powiem tak. wszystko zależy od budżetu Ja jestem zadowolony A co do temperatury. Monobloków latem nie włączam, bo nie da się wysiedzieć w pokoju , stąd drugi system " letni" tranzystorowy. Lampy są idealne zimą , właśnie ze względu na to , że potrafią podnieść temperaturę o parę stopni w pokoju . Grzejniki mam wyłączone Jeszcze raz powtarzam , elektronika wymaga odprowadzenia temperatury , a więc wentylacji. Możesz wywalić tylną ściankę , ale nadal nikt Ci nie zagwarantuje , że wzmacniacz będzie działał bezawaryjnie i się nie ugotuje. A lampy grzeją ....
-
A rozumiem , że ta szafka jest nie do ruszenia Nie ma znaczenia , czy będzie to tranzystor , hybryda , czy lampa , wszędzie w instrukcji znajdziesz zalecenie zapewnienia wentylacji. A nie możesz przynajmniej wywiercić z tyłu otwornicą kilku otworów , lub wywalić całe " plecy" szafki ?
-
Fajna nazwa dla knajpy . A po ile browar ?
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał tomek4446 na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Jak dla mnie za dużo Naima w Naimie -
@DiBatonio kłopoty z barkami zaczęły się u mnie sporo przed siłownią. Po prostu rano wstałem z łóżeczka i okazało się , że nie jestem w stanie podnieść rąk więcej niż na jakieś 20 cm. Zastrzyki , rehabilitacja nic nie dały. Dopiero kontakt z masażystką ze starej szkoły pomógł. Kobita w trzech sesjach uruchomiła mi barki na tyle , że mogłem sam już założyć koszulę bez bólu Jak już pisałem , przez błędy rozbujałem sobie przód barku. Teraz skupiam się na czworobocznym i boku .Ale na przód też machnę od czasu do czasu Co robię : - wyciskanie w klęku półsztangą - stojąc wyciskanie na hamerze - odciąganie linki wyciągu do 120st. jednorącz - wznosy rąk do "y" w leżeniu przodem na skośnej - wznosy jednorącz w leżeniu bokiem na płaskiej - odwodzenie rąk z linkami na bramie na wysokości czoła / pięknie wchodzi na czworoboczny / - i moje ulubione W siadzie na ławce : 12 x wznosy do boku hantlami , 8 x wznosy do przodu i 8 x wznosy do góry - to 1 seria. Ćwiczenie jest mordercze . Widziałem już gości którzy normalnie robią stówką seryjki na płaskiej , a tu mając w łapach ósemki , kolega musiał pomagać przy ostatnim etapie Z tego co zaobserwowałem sporo osób popełnia błąd przy barkach / i nie tylko/ opuszczając ręce do pozycji neutralnej. Mnie trener nauczył , że mięsień musi być cały czas napięty podczas serii. Dopiero wówczas praca jest efektywna.
-
Niezły wynik. Mnie jak dotąd na siłowni zaimponowały trzy osoby i nie powiem zmotywowały. - na siłowni w Mrągowie / podczas urlopu też nie odpuszczam / facet na płaskiej wyciskał 140 kg. ...... ale hantlami Z asekuracją dwóch osób , miał 50-tki a na nich położone skośnie 20- tki. Jechał normalne serie po 8. I wcale nie wyglądał na typowego pakera. - kolega z siłowni, który nie wiem, czy ma więcej niż 8% tkanki tłuszczowej. Wiele mi pomógł. Niesamowita skromność i pokora. Jak się kręciłem wokół talerzy , zastanawiając się czy dołożyć 5-tkę , czy dychę na gryf do 125 / martwy ciąg/ , powiedział mi dołóż max. 2 kg. . Dlaczego pytam ? To proste , odparł , jak teraz dźwigniesz 130 - 135 to z czym będziesz progresował na następnym treningu ? Ostatnio asekurowałem go / nie bez strachu/ z kolegą przy wstawaniu ze skrzyni ze sztangą / 220 kg/. Podziwiam go , ma protezę prawej nogi , jak twierdzi chodzi na siłownie nie dla mięśni a dla głowy. - trzecia osoba to człowiek mający 68 lat Niesamowita technika ćwiczeń. Wszystkie z ławeczki na bramie . Wyciskanie stówką ,ale floor press. To co robi robi mądrze i pokazuje mi , że wiek nie ma znaczenia . Czasem warto mieć taką bezpośrednią motywację .
-
Szczerze , to na "jedynki" szkoda mi czasu na treningu. Ławeczka płaska dla mnie jest trudna. Nadal mam ograniczenia w ruchomości stawów barkowych , szczególnie lewej ręki / zespół bolesnego barku/. Dzięki ćwiczeniom rehabilitacyjnym na każdym treningu jest o niebo lepiej, ale do doskonałości jeszcze brakuje. Moje ulubione partie to najszersze grzbietu i triceps. O , tutaj mam największy progres Zaczynałem od wiosłowania na skośnej hantlami od 2 x 14 kg. a teraz jadę 2 x 30 kg. na 12 razy. Plecy to podstawa
-
Ławka to nie moja bajka. Rzadko robię " jedynki". Ostatnio jakoś pół roku temu. To co pamiętam to 84 kg. na 5 razy.
-
Oooo , to moje ulubione , zaraz za barkami
-
Wszystko zależy co chcemy najbardziej wyizolować. Wyciskam i na wąskim chwycie i na szerokości barków i na szerokim. A'propos wyciskania. Jak zaczynałem treningi z YT to oczywiście priorytetem było właśnie wyciskanie na ławeczce , tak płaskiej jak i obu skosach. Walczyłem tak pół roku i ...... dorobiłem się takich mięśni przednich barku , że Szwanceneger to by mi mógł co najwyżej nosić torbę na siłownie. Nie było to oczywiście moim celem. Po prostu , nie wpadłem na to , że moje łopatki w ogóle się nie ściągają / dwa pełne miechy pracy z trenerem je dopiero uruchomiły/ . W związku z tym przy wyciskaniu nie angażowałem klatki oraz najszerszego grzbietu, a właśnie przód barku. Stąd wyniki były mizerne. Dlatego przynajmniej na początku zawsze polecam trening z kimś , kto ma pojęcie.
-
Widocznie jestem mniej pojętny , bo mi to zajęło m-c. A moim drugim ulubionym ćwiczonkiem jest wstawanie tureckie z ketelkiem Widzę , że dla Ciebie jak i dla mnie siłownia , to nie tylko ławka i sztanga. Dużo się napracowałem takimi właśnie ćwiczeniami / i po tym poznać dobrego trenera/ , by móc wykonywać później prawidłowo ćwiczenia siłowe. Także @Adi777 siłownia to nie tylko klata i brzuch
-
O , a jak u Was z mięśniami głębokimi ? @Adi777 , @Wing0, @DiBatonio. Proponuje proste ćwiczenie. Duża piłeczka / jak dla kobiet .... / , dostawiamy ją przy ścianie , klękamy na niej oboma kolanami , puszczamy się ściany i utrzymujemy na niej 30 sekund. Powodzenia , a i tak 3 serie Mówię Wam, ta cholerna piłka jest najgorsza ....
-
Tragicznie , ale robię. Mam takie ćwiczonko. Jedna noga na glebie , druga na wózeczku. Ta na wózku odjeżdża w bok , na drugiej robię przysiad , a następnie dostawiam tą nogę na wózeczku. Fachowo nazywa się to przysiad ninja. Nawet nie wiesz co się dzieje ze ścięgnami w kroku I po to to robię. Aby bez bólu kręgosłupa założyć skarpetki , bez problemu wejść na czwarte piętro z zakupami , rozładować samochód okienek i nie mieć na drugi dzień zakwasów. Mięśnie mają chronić ważne organy i umożliwić codzienne funkcjonowanie.
-
To mi przypomina pytanie o obliczenie masy efektywnej ramienia gramofonu. Strona wzorów Przez te dwa lata dowiedziałem się , że zrobienie dużej masy mięśniowej bez wspomagania to jakieś 17-25 lat systematycznych treningów i diety. Dlatego sterydy tak kuszą , szybciej , efektywniej i każdy liczy , że skutki uboczne go ominą. Sam niczego nie biorę , mam inne cele .
-
@DiBatonio Widzę , że ogarniasz specyfiki. Więc mam pytanie. Jakie masz zdanie o kreatynie. Z tego co słyszałem powinienem brać , szczególnie w moim wieku / 57 lat/. Działa profilaktycznie , spowalnia sarkopenię . Brałem regularnie przez pół roku , tzn. dwa miesiące stosowania , m-c przerwy .... Niby zatrzymuje wodę w organizmie a ja wstawałem min. dwa razy do kibla w nocy. Co myślisz ? Acha , nie zaobserwowałem ani przyrostu masy, ani siły.
-
Ok. Zaraz zrobię. Tylko z kompa mam to samo.
-
Po preferencyjnych stawkach , bo żona też ćwiczy z tym samym trenerem 100 zł za 1 godz. Jest jak dla mnie świetny. Trenujemy razem już rok i osiem m-cy i nadal mam treningi na których robię ćwiczenia po raz pierwszy . Zna ich milion Prowadzi normalną , legalną działalność. Ma ubezpieczenie , płaci podatki , dostaje paragon fiskalny. W ciągu ostatniego roku siłownia podniosła o 300% mu składkę. Wielu trenerów których znałem odeszło. Przeszli do szarej strefy. A tak mi się przypomniało. Z mojego doświadczenia , sztanga jest spoko , ketle są spoko , hantle są spoko ale ..... ćwiczenia z tą dużą piłką / jak dla kobiet w ciąży/ na dwugłowe , brzuch , ćwiczenia z gumami , na TRX to jest dopiero " morderstwo". Niech Cię nie zwiedzie ten ładny wygląd.