Skocz do zawartości

tomek4446

Uczestnik
  • Zawartość

    11 765
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomek4446

  1. Dzięki za Imany , świetna płyta . Nie znałem . Właśnie brzęczy na ...... tranzystorze , jutro wrzucę na lampy
  2. Rozgryzłeś mnie. Dogadałem się z Sasinem. Ja kupuje wzmacniacze , on nie podnosi cen energii A ja głupi zmieniłem rząd .......
  3. Lubię taką aranżację. jest taka nasza , swojska .
  4. Może masz ledy Roman doczytaj co tam na nich jest napisane .... Michał , a nie wieje od okienek ? Może do wymiany ..... Jakoś nie mogę się przekonać do słuchawek. podłączam je średnio raz na dwa lata Ale żona używa Kossów / dzięki Wojtek @lpomis / , miałem na uszach i fajnie to gra.
  5. Wrzuciłem w wyszukiwarkę , wyskoczyła cena i ........ nabrałem szacunku
  6. Jak grają zależy od wielu czynników , rodzaju lamp , zastosowanych traf , budowy. Dla mnie lampa to odpoczynek , pełen relax. Słuchając nie analizuje dźwięku , on po prostu jest. Chłopie to co Ty masz za słuchawki ? Ja grałem na swoich Senkach 650 nawet na takim małym lampowym chińczyku za 200 zł. Ale ich możliwości poznałem dopiero jak podpiąłem pod RME.
  7. Jako szczęśliwy posiadacz WBA powiem tak. wszystko zależy od budżetu Ja jestem zadowolony A co do temperatury. Monobloków latem nie włączam, bo nie da się wysiedzieć w pokoju , stąd drugi system " letni" tranzystorowy. Lampy są idealne zimą , właśnie ze względu na to , że potrafią podnieść temperaturę o parę stopni w pokoju . Grzejniki mam wyłączone Jeszcze raz powtarzam , elektronika wymaga odprowadzenia temperatury , a więc wentylacji. Możesz wywalić tylną ściankę , ale nadal nikt Ci nie zagwarantuje , że wzmacniacz będzie działał bezawaryjnie i się nie ugotuje. A lampy grzeją ....
  8. A rozumiem , że ta szafka jest nie do ruszenia Nie ma znaczenia , czy będzie to tranzystor , hybryda , czy lampa , wszędzie w instrukcji znajdziesz zalecenie zapewnienia wentylacji. A nie możesz przynajmniej wywiercić z tyłu otwornicą kilku otworów , lub wywalić całe " plecy" szafki ?
  9. Fajna nazwa dla knajpy . A po ile browar ?
  10. Jak dla mnie za dużo Naima w Naimie
  11. @DiBatonio kłopoty z barkami zaczęły się u mnie sporo przed siłownią. Po prostu rano wstałem z łóżeczka i okazało się , że nie jestem w stanie podnieść rąk więcej niż na jakieś 20 cm. Zastrzyki , rehabilitacja nic nie dały. Dopiero kontakt z masażystką ze starej szkoły pomógł. Kobita w trzech sesjach uruchomiła mi barki na tyle , że mogłem sam już założyć koszulę bez bólu Jak już pisałem , przez błędy rozbujałem sobie przód barku. Teraz skupiam się na czworobocznym i boku .Ale na przód też machnę od czasu do czasu Co robię : - wyciskanie w klęku półsztangą - stojąc wyciskanie na hamerze - odciąganie linki wyciągu do 120st. jednorącz - wznosy rąk do "y" w leżeniu przodem na skośnej - wznosy jednorącz w leżeniu bokiem na płaskiej - odwodzenie rąk z linkami na bramie na wysokości czoła / pięknie wchodzi na czworoboczny / - i moje ulubione W siadzie na ławce : 12 x wznosy do boku hantlami , 8 x wznosy do przodu i 8 x wznosy do góry - to 1 seria. Ćwiczenie jest mordercze . Widziałem już gości którzy normalnie robią stówką seryjki na płaskiej , a tu mając w łapach ósemki , kolega musiał pomagać przy ostatnim etapie Z tego co zaobserwowałem sporo osób popełnia błąd przy barkach / i nie tylko/ opuszczając ręce do pozycji neutralnej. Mnie trener nauczył , że mięsień musi być cały czas napięty podczas serii. Dopiero wówczas praca jest efektywna.
  12. Niezły wynik. Mnie jak dotąd na siłowni zaimponowały trzy osoby i nie powiem zmotywowały. - na siłowni w Mrągowie / podczas urlopu też nie odpuszczam / facet na płaskiej wyciskał 140 kg. ...... ale hantlami Z asekuracją dwóch osób , miał 50-tki a na nich położone skośnie 20- tki. Jechał normalne serie po 8. I wcale nie wyglądał na typowego pakera. - kolega z siłowni, który nie wiem, czy ma więcej niż 8% tkanki tłuszczowej. Wiele mi pomógł. Niesamowita skromność i pokora. Jak się kręciłem wokół talerzy , zastanawiając się czy dołożyć 5-tkę , czy dychę na gryf do 125 / martwy ciąg/ , powiedział mi dołóż max. 2 kg. . Dlaczego pytam ? To proste , odparł , jak teraz dźwigniesz 130 - 135 to z czym będziesz progresował na następnym treningu ? Ostatnio asekurowałem go / nie bez strachu/ z kolegą przy wstawaniu ze skrzyni ze sztangą / 220 kg/. Podziwiam go , ma protezę prawej nogi , jak twierdzi chodzi na siłownie nie dla mięśni a dla głowy. - trzecia osoba to człowiek mający 68 lat Niesamowita technika ćwiczeń. Wszystkie z ławeczki na bramie . Wyciskanie stówką ,ale floor press. To co robi robi mądrze i pokazuje mi , że wiek nie ma znaczenia . Czasem warto mieć taką bezpośrednią motywację .
  13. Szczerze , to na "jedynki" szkoda mi czasu na treningu. Ławeczka płaska dla mnie jest trudna. Nadal mam ograniczenia w ruchomości stawów barkowych , szczególnie lewej ręki / zespół bolesnego barku/. Dzięki ćwiczeniom rehabilitacyjnym na każdym treningu jest o niebo lepiej, ale do doskonałości jeszcze brakuje. Moje ulubione partie to najszersze grzbietu i triceps. O , tutaj mam największy progres Zaczynałem od wiosłowania na skośnej hantlami od 2 x 14 kg. a teraz jadę 2 x 30 kg. na 12 razy. Plecy to podstawa
  14. Ławka to nie moja bajka. Rzadko robię " jedynki". Ostatnio jakoś pół roku temu. To co pamiętam to 84 kg. na 5 razy.
  15. Oooo , to moje ulubione , zaraz za barkami
  16. Wszystko zależy co chcemy najbardziej wyizolować. Wyciskam i na wąskim chwycie i na szerokości barków i na szerokim. A'propos wyciskania. Jak zaczynałem treningi z YT to oczywiście priorytetem było właśnie wyciskanie na ławeczce , tak płaskiej jak i obu skosach. Walczyłem tak pół roku i ...... dorobiłem się takich mięśni przednich barku , że Szwanceneger to by mi mógł co najwyżej nosić torbę na siłownie. Nie było to oczywiście moim celem. Po prostu , nie wpadłem na to , że moje łopatki w ogóle się nie ściągają / dwa pełne miechy pracy z trenerem je dopiero uruchomiły/ . W związku z tym przy wyciskaniu nie angażowałem klatki oraz najszerszego grzbietu, a właśnie przód barku. Stąd wyniki były mizerne. Dlatego przynajmniej na początku zawsze polecam trening z kimś , kto ma pojęcie.
  17. Widocznie jestem mniej pojętny , bo mi to zajęło m-c. A moim drugim ulubionym ćwiczonkiem jest wstawanie tureckie z ketelkiem Widzę , że dla Ciebie jak i dla mnie siłownia , to nie tylko ławka i sztanga. Dużo się napracowałem takimi właśnie ćwiczeniami / i po tym poznać dobrego trenera/ , by móc wykonywać później prawidłowo ćwiczenia siłowe. Także @Adi777 siłownia to nie tylko klata i brzuch
  18. O , a jak u Was z mięśniami głębokimi ? @Adi777 , @Wing0, @DiBatonio. Proponuje proste ćwiczenie. Duża piłeczka / jak dla kobiet .... / , dostawiamy ją przy ścianie , klękamy na niej oboma kolanami , puszczamy się ściany i utrzymujemy na niej 30 sekund. Powodzenia , a i tak 3 serie Mówię Wam, ta cholerna piłka jest najgorsza ....
  19. Tragicznie , ale robię. Mam takie ćwiczonko. Jedna noga na glebie , druga na wózeczku. Ta na wózku odjeżdża w bok , na drugiej robię przysiad , a następnie dostawiam tą nogę na wózeczku. Fachowo nazywa się to przysiad ninja. Nawet nie wiesz co się dzieje ze ścięgnami w kroku I po to to robię. Aby bez bólu kręgosłupa założyć skarpetki , bez problemu wejść na czwarte piętro z zakupami , rozładować samochód okienek i nie mieć na drugi dzień zakwasów. Mięśnie mają chronić ważne organy i umożliwić codzienne funkcjonowanie.
  20. To mi przypomina pytanie o obliczenie masy efektywnej ramienia gramofonu. Strona wzorów Przez te dwa lata dowiedziałem się , że zrobienie dużej masy mięśniowej bez wspomagania to jakieś 17-25 lat systematycznych treningów i diety. Dlatego sterydy tak kuszą , szybciej , efektywniej i każdy liczy , że skutki uboczne go ominą. Sam niczego nie biorę , mam inne cele .
  21. @DiBatonio Widzę , że ogarniasz specyfiki. Więc mam pytanie. Jakie masz zdanie o kreatynie. Z tego co słyszałem powinienem brać , szczególnie w moim wieku / 57 lat/. Działa profilaktycznie , spowalnia sarkopenię . Brałem regularnie przez pół roku , tzn. dwa miesiące stosowania , m-c przerwy .... Niby zatrzymuje wodę w organizmie a ja wstawałem min. dwa razy do kibla w nocy. Co myślisz ? Acha , nie zaobserwowałem ani przyrostu masy, ani siły.
  22. Ok. Zaraz zrobię. Tylko z kompa mam to samo.
  23. Po preferencyjnych stawkach , bo żona też ćwiczy z tym samym trenerem 100 zł za 1 godz. Jest jak dla mnie świetny. Trenujemy razem już rok i osiem m-cy i nadal mam treningi na których robię ćwiczenia po raz pierwszy . Zna ich milion Prowadzi normalną , legalną działalność. Ma ubezpieczenie , płaci podatki , dostaje paragon fiskalny. W ciągu ostatniego roku siłownia podniosła o 300% mu składkę. Wielu trenerów których znałem odeszło. Przeszli do szarej strefy. A tak mi się przypomniało. Z mojego doświadczenia , sztanga jest spoko , ketle są spoko , hantle są spoko ale ..... ćwiczenia z tą dużą piłką / jak dla kobiet w ciąży/ na dwugłowe , brzuch , ćwiczenia z gumami , na TRX to jest dopiero " morderstwo". Niech Cię nie zwiedzie ten ładny wygląd.
×
×
  • Utwórz nowe...