-
Zawartość
11 765 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomek4446
-
Czyli ??? Gdzie to znaleźć ? W ustawieniach nie mam😔 Ja kurna też. Wczoraj zaktualizowałem i ...... przestało śmigać. No nic liczę , że to wina Tidala. I na z komórki i z kompa nie przechodzi na następny utwór , tylko kręci się kółko tam gdzie ikonka odtwarzania.
-
Panowie , prośba o sprawdzenie . Od wczoraj A6 nie odtwarza mi kolejnych utworów z Tidala na Connect. Jak poszczam płytkę to odtwarza pierwszy utwór i nie przechodzi dalej. Muszę ręcznie kliknąć w następny i leci. Nie ma tego problemu z aplikacji Tidala wbudowanej w Eversolo. Coś nie tak z A6 czy Tidalem ? @MariuszZ liczę na Ciebie
-
Dieta to podstawa. Piszesz o brzuchu . Bez zbicia tkanki tłuszczowej sześciopaka nigdy nie będziesz miał ,choćbyś machał na brzuch 7 dni w tygodniu To jak w audio - indywidualne , subiektywne i wpływ ma cała masa elementów Ja machałem sam pół roku z YT z marnym skutkiem. Dopiero trener pokazał mi o co w tym tak naprawdę chodzi. Nie żałuje tej kasy , bo widzę wyniki. Najpierw zadał mi pytanie co chce . Wydolność , masę , rzeźbę , siłę , sprawność ...... to Ty powinieneś określić cel , a On dostosowuje plan treningowy i żywieniowy do niego. A co do klatki i brzucha to ..... nogi są równie ważne jak nie najważniejsze. Do tego tyłek i plecy. To brzuch i pośladki stabilizują Ci postawę w czasie ćwiczeń siłowych i chronią kręgosłup. Co do siły , to tak naprawdę walczysz cały czas nie z mięśniami a z układem nerwowym. Układ nerwowy to leniwe bydle. Dla niego najlepiej jak byś leżał cały czas na kanapie i się nie ruszał. Stąd na każdym treningu musi być jakiś drobny progres. W ten sposób przesuwamy granice odcięcia. Ja raz w m-cu mam trening typowo siłowy , głównie wszelkie wyciskania gdzie robię w konia układ nerwowy metody są dwie , jakoś z angielska to się nazywa , ale nie pamiętam. Pierwsza to bierzesz maksymalny ciężar jakim jesteś w stanie wykonać 3 serie po 12 powtórzeń / a'propos polecam na treningu notować /. Potem robisz taką sztuczkę. " Jedziesz " z tym ciężarem 6 powtórzeń - 15 sek. przerwy - 6 powtórzeń - 15 sek. przerwy - 6 powtórzeń. I tak 3 serie. Więc de facto robisz 18 powtórzeń , układ nerwowy Ci na to pozwoli bo " czyta " te przerwy , natomiast mięśnie traktują to jako jeden ciąg , bo 15 sek. to za mało na odpoczynek Druga metoda to dajemy maksymalne obciążenie na 5-6 powtórzeń , potem bez przerwy redukujemy o 30% ciężar i już bez liczenia jedziemy do upadku mięśniowego. I tak trzy serie. Fajna zabawa co ?
-
Dzisiaj zwróciłem uwagę takiemu bardzo młodemu człowiekowi , że właśnie rozwala sobie barki. Robił przyciąganie drążka do klatki w siadzie . Uchwyt typowo "na plecy". Wziął za duże dla siebie obciążenie , bo barki miał przy uszach i włączyły się kaptury, ściągał nie plecami a bicepsem. Ale nie to było najgorsze. Łokcie miał całkowicie na zewnątrz. To nie naturalny ruch dla stawów barkowych. Wiem coś o tym Ogólnie pomagamy sobie na siłce. Często prosimy by ktoś spojrzał z boku , czy technika jest ok. Te specyfiki co wchłaniam przeszły podwójną kontrolę. Raz dietetyka , którym jest mój trener a dwa co ważniejsze żony. Przeanalizowała wszystko co do dawek i składu. Był problem z ilością witaminy D , ale się wyjaśnił.
-
Normalnie , krew , pot i łzy Właśnie wróciłem z treningu. Działam trzy razy w tygodniu. Dwa razy z trenerem , raz sam. Decyzja o pracy z trenerem jest właściwa. Nie ma szans by na początku i mówię tu o miesiącach a nie dniach nauczyć się prawidłowej techniki. A krzywdę można sobie zrobić niezwykle łatwo. Po dwóch latach jestem w stanie docenić jak ciężka jest praca nad sobą i ile było zaniedbań. Ja zacząłem , a w zasadzie trener postanowił ,od wzmocnienia mięśni głębokich , koordynacji , uruchomienia łopatek i tych wszystkich elementów gdzie było najgorzej. Do wychwycenia służą testy , które powinieneś mieć przed pierwszym treningiem. Lubię to zmęczenie , odstresowuje mnie , choć na efekty treningu trzeba długo czekać. No i jeszcze u mnie duży plus , bo zmieniłem dzięki niemu całkowicie odżywianie. Czuje się lżejszy , mam więcej energii. Jak się zrobi cieplej dorzucę jeszcze jeden trening samemu i obydwa przed pracą. Zupełnie inaczej wtedy funkcjonuje w robocie. A co do żarcia jestem obecnie od dwóch m-cy na pewnym eksperymencie. Kalorie głównie z białka i liczba dzienna na "0" , czyli tyle ile potrzebuje . Ani masa , ani redukcja. Na śniadanie i kolację żre proszek z mlekiem Czyli , koktajl odżywczy , błonnik, białko , multiwitaminę , tłuszcz omega , łyżkę oliwy z oliwek. Jeszcze żyję @Adi777 życzę wytrwałości. To co zacząłeś naprawdę się opłaca . I nie mówię o sylwetce ale o funkcjonowaniu w codziennym życiu.
-
Byłem parę razy na spotkaniach na których porównywano wkładki gramofonowe. Owszem są różnice. Ale różnice występują w każdym elemencie audio i mówienie , że coś lepsze ,coś gorsze nie ma sensu. To uogólnianie , do niczego sensownego nie prowadzące. Zawsze liczy się nasz subiektywny odbiór czegoś co u nas będzie brzęczeć i tyle. Na ostatnim spotkaniu była porównywana posiadana przeze mnie Hana EL i między innymi Jasmine Audio Turtle. Różnica cenowa między Haną a Jasmine trzykrotna , a dźwiękowo już tak wg. mnie trzy razy lepiej nie było Ważne jest też jakiej jakości, tak pod względem realizacji jak i stanu technicznego mamy płyty. Jaki jest sprzęt towarzyszący , pre , wzmacniacz , kolumny . Sama wkładka nie gra. Zawsze gra cały system. O tym też się przekonałem jak zmieniliśmy cały set Canora łącznie z pre na jakiś kombajn to mimo tego samego gramofonu Jasmine Audio TT-D500 i tejże samej wkładki Jasmine już tak pięknie delikatnie mówiąc nie było
-
@S!N! szanse masz marne , że ktoś miał MK1 a następnie nabył mk2 ale się nie poddawaj Pylon ma własny ośrodek badawczy, raczej wiedzą co robią.
-
Napisz do Pylona. Powołaj się na Forum Audio. Swego czasu byliśmy w tej fabryce na prezentacji. Świetni ludzie , z zapałem i pasją. Będzie najprościej. A jak chcesz się sam przekonać ,możesz się umówić w Pylonie na odsłuch porównawczy. Jest salka odsłuchowa .
-
Było ok. Lepiej niż z podłogowymi. Tzn. lepiej pod względem sceny. Cały czas miałem wrażenie słuchając podłogówek , że scena jest cholernie szeroka. Dźwięk wychodzi sporo po za kolumny. Nie przywykłem do takiej prezentacji. Choćby w tej chwili słuchając , mam wszystko pomiędzy kolumnami. Wyjątkowo coś się prześlizgnie jakieś 20 cm. po za zewnętrzne ścianki. Rozstaw kolumn e Salonie był dużo szerszy niż u mnie , być może to dlatego. Podstawki grały bardzo dobrze , oczywiście na naszym forum nagraniu do sprawdzenia basu / Limit to your love/ , nie zeszły tak nisko jak by się chciało , ale wstydu nie było
-
Nie. I jest to wyrwane z kontekstu Pierwsza część wypowiedzi była o brzmieniu z odsłuchu takie jakie mamy na AVS , w Salonach całości systemu. . Tutaj opieram się na wrażeniach. Druga dotyczyła jednego elementu systemu / wzmacniacza/ i tu bez porównania z jakimś wzorcem się nie da. Jarek jesteś w stanie ocenić jak brzmi wzmacniacz , dac , streamer , CD gdy słuchasz całkiem obcego Ci zestawu ? Gdybym był złośliwy, to bym zapytał co możesz powiedzieć o dźwięku tego kombajnu T&A z którego odtwarzaliśmy w HTAudio.
-
@Kraft Jarek ja odsłuch przeprowadzam wyłącznie na podstawie wrażeń. Tak jak pisał @MariuszZ , podoba mi się lub nie. Dopiero potem rozpatruje plusy i minusy. Czy można wypowiadając swoją opinie o sprzęcie skrzywdzić producenta ? Nie sądzę. O wiele gorszą robotę robi marketing i recenzję zamawiane przez producentów. @AudioTube Adam , trudno coś powiedzieć o brzmieniu Jadisa na podstawie odsłuchu w nieznanym pomieszczeniu z nieznanych kolumn. Tak jak już pisałem , porównując z tym co mam w chałupie i w akustyce mojego pomieszczenia Jadis z FS był bardziej detaliczny , otwarty. Ale by nie było tak pięknie wolę jednak swoje brzmienie. Dlaczego ? Tam nie czułem lampy , nie słyszałem tych przyjemnych niedoskonałości. Za wysoko było na średnicy. Spodobała mi się opinia żony która również uczestniczyła w odsłuchu. Cytuje : " kłuło w uszy " . Znacznie bardziej podobał jej się dźwięk Primare. Sprawa wyjaśniła się gdy puściłem w domu nasz system. W porównaniu z nim Jadis gra bardziej jasno i detalicznie. Jak widać nie każdemu taka prezentacja się podoba Ten przykład pokazuje prosty fakt , że aby o czymś pisać zawsze musi być jakiś punkt odniesienia
-
To i ja się przyłączę do podziękowań za miłe przyjęcie ze strony @HTaudio. Było wszystko , rozmowy o pasji , dzielenie się doświadczeniem , spory co i jak kto słyszy , czyli audio w pigułce Podzielam zdanie przedmówców / @lpomis, @Kraft / , kolumny FS Accordo są swoistymi dziełami sztuki. Tak design jak i dbanie o szczegółu wykonania to najwyższa półka. Wzmacniacz Jadis I70 też może się podobać , już na pierwszy rzut oka widać , że nie jest wyprodukowany przez automaty na taśmie. Co do brzmienia. Odsłuch utwierdził mnie w przekonaniu , że bez względu na cenę nie ma kolumn uniwersalnych / no może po za Kruger & Matz /. Kolumny dobrze sobie radziły z muzyką elektroniczną , był detal , było obrazowanie w przestrzeni. tak właściwie mam uwagi jedynie do wspomnianego już basu , Bas trochę za bardzo asekuracyjny. Co być może przeniosło się na odtwarzanie muzyki filmowej , tej gdy gra cała orkiestra. Brakowało mi tej ekspresji , uderzenia dźwięku tam gdzie zaczyna grać pełen skład muzyków , czyli tego ..... co mam w domu Połączenie Jadisa z FS zaskoczyło mnie detalicznością. Nie spodziewałem się tego z lampy i kolumn o efektywności 88 dB. Duży plus dla kolumn. Ja choć nie jestem fanem wzmacniaczy kl.D , muszę przyznać , że dźwiękowo bardziej mi podpasowało połączenie Primare I 35 z Accordo. Zmieniła się wyrazistość brzmienia , lepsza kontrola basu / choć nadal nie ideał . Na koniec dziękuję wszystkim obecnym za miłą atmosferę i to coś czego już mi brakowało A , nie po to robiłem zdjęcia by ich nie wstawić i mam gdzieś , że się powielają z już wstawionymi
-
A to jak by ktoś się chciał dokształcić. https://sound.eti.pg.gda.pl/student/tnagl/Parametry.pdf
-
Chodzą też słuchy , że mają Kamińskiemu dokwaterować księdza z Dąbrowy Górniczej Wszedłem na FB zwolenników pisu. Lubię znać argumentacje dwóch stron by wyrobić sobie własne zdanie. Niestety argumentacji żadnej nie odnalazłem. Tam po prostu królują emocje nie poparte niczym. Żadnymi konkretami. Nienawiść w czystej postaci , tak jak by tym ludziom ktoś odłączył samodzielne myślenie. Z wieloma poglądami osób w moim prywatnym życiu się nie zgadzam , ale ich szanuje . Jak się sprzeczamy to na argumenty , fakty a nie przekonania i wróżby jak może być. Przegrywać też trzeba umieć. pis potwierdza tylko jaki poziom reprezentowali . Nawet " obrona swoich" jest żenująca i śmieszna .
-
-
Jestem ciekaw jak to wygląda w praktyce. W swoich kolumnach pomijam zwrotnice , podłączam przetworniki bezpośrednio pod to ustrojstwo i co dalej ?
-
Ciekaw jestem jak się sprawuje u Ciebie ta zewnętrzna zwrotnica. Do moich Alteców polecana jest https://muzyczny.pl/150790_DBX-DriveRack-PA2-procesor-dwiku.html?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI06GcmsbpgwMVMFdBAh2fqg8NEAQYAiABEgKwNfD_BwE skłaniam się aby spróbować. Nie mam jednak żadnej wiedzy jak to działa w praktyce.
-
Może się na tym nie znam, ale jak masz podłączonego A6 po XLR -ach, czyli wyjściu analogowym to właśnie korzystasz z wbudowanego w A6 DAC-a. Stąd moje pytanie co z nim jest nie tak ?
-
A co Ci nie pasuje w dac-u Eversolo ?
-
Marcin , przeczytałem cztery razy, ale za cholerę nie wiem jak odpowiedzieć , bo nie wiem jak to się ma do tego co napisałem. Sprawdź jaka sytuacja ekonomiczna była wówczas w Polsce i na świecie. Pis często podawał jak to oni w porównaniu z PO zrobili dobrze Polakom , ale bez odniesienia do sytuacji ekonomicznej w Europie w dobie Tuska. Swoją drogą nie mogłem uwierzyć jak Tusk zaraz po płaczu Merkel jak Niemcy toną w kryzysie / płakali chyba wszyscy premierzy UE /i potrzebna jest pomoc finansowa, powiedział , że u nas jest ok. i problemu nie ma. Nie zapomnę mu tego. Rafał ,nie wiem. Za krótki czas na osądy. A co do reprezentacji , to Tusk zwrócił uwagę w swoim wywiadzie na jedną istotną sprawę. Nim zagłosujemy na jakąś partię przeczytajmy jej program , a nie opierajmy się na charyzmie i wizerunku lidera . To koalicja partii . W partii płaci się składki po to , by dojść do władzy i coś z tego mieć , a nie dlatego , że lubimy przewodniczącego. Podział stanowisk był więc sprawą normalną. Będą jeszcze przetasowania , bo wewnątrz tych partii co oczywiste trwają walki o wpływy. Polityka to nie kółko różańcowe. Ja liczę , i czekam na przywrócenie kryteriów wyboru na poszczególne stanowiska. Dobrym zwiastunem jest zapowiedź konkursów. Tak przed 2015 było. Pis je zniósł i wszystko było już wynikiem nominacji , a więc na plan pierwszy wysunęło się kto jest czyimś szwagrem , synem, ..... , A to swoją drogą też jest psychologiczno - socjologicznie ciekawe , że wystarczy parę lat , aby parę milionów ludzi uznało to za normę. Tak jak by nie chodziło nas wszystkich majątek , własność. Dla mnie ,to co się zadziało przez te osiem mienionych lat to smutna lekcja. A jednocześnie przejrzałem na oczy jak złudna jest ta bańka w której żyłem 57 lat.
-
Masz rację , ale warto zacząć. Często pisaliśmy , że takim typowym zwolennikiem pisu jest emeryt , bezrobotny , ortodoksyjny katolik. Ja też tak myślałem ,ale sądzę teraz , że się myliłem. Status społeczny nie miał nic do wyboru politycznego. Wczorajszy przypadek pokazał mi , że tu chodzi bardziej o to jak się komu w życiu powiodło i w jakim stopniu zaakceptował to w jakim punkcie jest. Często u osób którym się nie powiodło ,włącza się mechanizm wyparcia , obronny. Czyli nie przyjmują do wiadomości , że to życie spieprzyli sobie sami. Kaczyński wstrzelił się idealnie , dał im winnego. Najpierw elity , potem Tuska , Niemców , UE . Kolejna rzecz za którą podziwiam Kaczyńskiego to stworzył sobie wierny własny elektorat. Osoby , które w wyniku braku kompetencji , predyspozycji , wiedzy nie mogły marzyć o awansach , nagle je otrzymały. Wystarczyło zapisać się do pisu lub wykazać lojalność . To tysiące stanowisk w całym kraju , a to nie tylko pojedyncze osoby, ale też ich rodziny. Dla mnie szczytem degrengolady , było obniżenie kryteriów desygnowania ambasadorów. To , że pani lub facet ,który mnie reprezentuje na świecie nie muszą znać żadnego języka obcego ,to już dno z dna. Jak się wywali te rzesze nieudaczników to jak myślicie , do kogo będą mieli pretensje ?
-
Tęsknimy , co ? Ja też tęsknię. Człek się mógł odprężyć , szedł jasny przekaz , dla bardziej opornych napisali na paseczku. Oglądało się jak kreskówkę , już po " dzień dobry" było wiadomo jakie będzie zakończenie. Mózg odpoczywał ...... i komu to przeszkadzało ? Jedynie Danusia mogłaby czasem używać mniej wazeliny , ale to już rzecz gustu i upodobań