-
Zawartość
11 767 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomek4446
-
2,80 m niebieskie , 3m te wysokie
-
Zostałbym przy tranzystorze. Ostatnio na Zlocie wpadliśmy na pomysł złagodzenia góry i dodania odrobiny człowieczeństwa do dźwięku AudioSolutions poprzez podłączenie do lampy. I owszem otrzymaliśmy muzykalność, ale kosztem basu. Wg. mnie ten deal się nie opłacił
-
A było tak miło 😂 Piotr chcesz mi powiedzieć , że będziesz miał w głąb źródła pozorne jak postawisz kolumny PMC przy ścianie ?
-
@dorsz nic dodać ,nic ująć. Narodowy wzór pokory i skromności Choć w sumie to wiele tłumaczy. Bo jak tak wygląda najmądrzejszy, który rządzi Polską ,to trudno mieć pretensję do reszty.
-
Była , zastanawiałem się czy nie zerżnęli z moich Alteców Jak by Ci to powiedzieć ? A , wiem , siedziałeś po prostu w złym miejscu ...... No i żeby nie było słyszę zasilające powyżej 10k , co mnie trochę martwi
-
A tak na marginesie, to w mojej drodze audio nie spotkałem jeszcze kolumn, które dostawione do ściany prezentowały prawidłową scenę lub w ogóle jakąkolwiek.
-
Każdy odsłuch mnie czegoś uczy. Ten również. Często piszemy , że najważniejszym elementem toru na którym nie warto oszczędzać są kolumny. To racja ale jak się okazało nie do końca. W Jarocinie stałym elementem była elektronika zmienialiśmy kolumny i różnice brzmieniowe były zaraz zauważalne. Tym razem to kolumny były bazą / AudioSolutions Virtuoso / zmieniały się wzmacniacze. Pierwsze wrażenie , gdy zagrały z zestawem Pilium Audio , rewelacja. Całe pasmo wręcz idealne , bas marzenie , krótki , szybko gasnący , uzupełniający , nie wychodzący przed średnicę czy wysokie. Kolumny zagrały detalicznie , analitycznie, zero zlewania się dźwięków. Potem podpięliśmy je do lamp i już tak dobrze nie było. Największa różnica co było do przewidzenia na basie. Z punktowego stał się nieco bułowaty, za to zyskała średnica. Ok. rozumiem , że lampy, a tranzystor to dwa różne światy i mogło się tak zadziać. Ale dlaczego historia powtórzyła się z Shanling A3.2 MkII ? Duży piec na pierwszy rzut oka , a nie był w stanie zapanować nad basem tych paczek. Tak więc , ten odsłuch zburzył moją teorię , że wystarczy kupić dobre kolumny ,a elektronika jakoś je ogarnie , bo przecież wystarczy 1 W , głośniej i tak nie słuchamy P.S. Po raz pierwszy usłyszałem w PremiumSound kabel zasilający. Za co nie wiem, czy dziękować ? Czy kląć ?
-
Marek , to zdjęcie robiłeś u Wojtka w domu ? Bo wiesz , jak wychodziliśmy z Salonu to nie mogliśmy się doliczyć jednej pary paczek. Niebieskich. Z tego co pamiętam za jakieś 100 koła . Przypadek ? 😂
-
Siuper !!! Jutro rzucam robotę ... 😂
-
A co to za cholera ?
-
Prawda. I jak zwykle było ekstra 😂 Bardzo miłe przyjęcie , i kolumny których nigdy nie widziałem wcześniej na oczy, nie wspominając o odsłuchu. Ale z tym poczekałbym faktycznie na fotoreportaż Pauliny i Wojtka. Co do samego Salonu to naprawdę podziwiam ludzi, którzy w dzisiejszym skomercjalizowanym świecie potrafią wyjść z czymś ponad przeciętnym. Sam jestem handlowcem i wiem jakie to wyzwanie sprzedawać coś ,o czym przeciętny Kowalski nie wie , że nawet istnieje. Nie iść na ilość , nie mieć reklamowego wsparcia gigantów , mieć swoje zdanie i wizję dźwięku u klienta. Pełen szacun i jeszcze raz podziękowania za gościnę. Na Zlocie była nas garstka , ale za to JAKA ! Oczywiście nie umniejszając reszcie forumowiczów. Nareszcie mogłem poznać i pogadać ze specem od okablowania. Boguś / @Bogusław Kożyczkowski / dzięki Tobie chyba zaczynam łapać ,o co w tym chodzi. Miło było poznać nowe osoby jak i odświeżyć stare kontakty. Do zobaczenia niedługo na AVS. P.S. Nie polecam po tym Zlocie mówić przy Wojtku / @lpomis / , że wszystkie wzmacniacze grają tak samo. 😂
-
Bo ja prosty człowiek jestem .... Nie wiem czy to takie proste. Masz rację zakłócenia nie pozwalają wydobyć tła , po raz pierwszy odkryłem to stosując listwę z filtrami. Ale ja mam zakłócenia , mam brumienie słyszalne w kolumnach, a mimo tego słyszę teraz więcej tła niż z poprzednich kolumn ,gdzie .... brumienia nie było. to znaczy było tylko z racji " tylko" 90 dB skuteczności go nie słyszałem Właśnie zacząłem żałować , że zadałem Ci to pytanie 😂 Daj mi tydzień na przetrawienie i wrócimy do tematu 😂
-
Często zastanawiałem się z czego wynika fakt , ze po zmianie jakiegoś elementu toru / jak oczywiście dobrze trafimy/ mamy wrażenie , że utwór który doskonale znamy, naglę " pokazuje " więcej. Co się zmienia ? Jak zmieniłem paczki to np. odkryłem tło utworów , pewną aurę której, wcześniej nie miałem. @MariuszZ jesteś w tym dobry. Co w rozbiciu sygnału , fali akustycznej sprawia , że mamy wrażenie , iż zmienia się prezentacja dźwięku ?
-
Oczywiście , ze nie, ale składa się na jakość brzmienia. Bez niej mamy papkę ,a nie utwór. Druga sprawa to z czego mamy tą dynamikę uzyskać , jakie jest źródło w rozumieniu nośnika. jak ze Spotify czy Tidala to możemy faktycznie ,dać sobie spokój z tym parametrem. Obecnie dużo słucham ze Spotify z racji braku czasu na jakieś zagłębianie się w muzę. Ale wczoraj wrzuciłem czarny krążek " The Songs of Leonard Cohen " wydanie z 1969 i i przez chwilę musiałem się przyzwyczajać właśnie do zupełnie innej dynamiki. Do nagłego wzrostu głośności poszczególnych instrumentów , do wyciszania na granicy słyszalności . To zupełnie inny przekaz , dużo bardziej ekspresyjny niż ujednolicenie tak często obecnie spotykane.
-
Bo Ty wydziwiasz , kupiłbyś Marantza i miałbyś spokój na lata
-
Jak tam Panie i Panowie przed imprezą w Sopocie ? Rozumiem , że sprzęt , kabelki pod prądem
-
Ależ zgadzam się w pełni ! A najlepsi słyszałem , że montują z trampoliny 😂
-
@Adi777 źle się wyraziłem , miałem na myśli , że np. jak np. taśmy kosztują na okno 60 zł , piana 30 zł , kotwy + kołki 10 zł a ktoś chce zamontować okno za 100 zł z jego materiałami ,to coś jest nie tak Rzeczą którą musimy brać pod uwagę to fakt , że nie ma już darmowych dojazdów ekipy montażowej , czy dźwigu. Warto więc ustalić wszystko podczas pomiarów i obie strony takie ustalenia winny mieć na piśmie z podpisami zarówno inwestora jak i zleceniobiorcy. Mnie się to sprawdza od lat. Na początku ustalałem ustnie, ale to nie działa. Rekordzista zapłacił 9 tys. za nie przygotowanie budowy / telefonicznie zapewniał mnie , że wszystko jest korekt /, zapłacił za dwa dźwigi , ponowny przyjazd okien z fabryki , dojazd i dwie dniówki montażystów, mój ponowny dojazd. Ustalamy na jakim poziomie mają być wylewki , laserem sprawdzamy poziomy nadproży , ustalamy sposób wykończenia otworów , dostępu do prądu , drogi dojazdu dla samochodu z oknami . Kiedyś nosiliśmy " od bramy " , bo kurna na drodze były jakieś sterty materiałów budowlanych, kontenery, czy gruz . Teraz po prostu jak nie ma dojazdu , jest grząskie podłoże / samochód z oknami trochę waży / zawracam transport i tyle. Jeszcze żaden Inwestor nie oddał kasy za ciągnik wyciągający samochód z błota. To samo w przypadku braku schodów. Brak schodów , nie mówię o docelowych , wystarczą zastępcze , zbite z krawędziaków i desek to stało się już nagminne. O braku barierek ochronnych na piętrach już nie wspomnę. Przestałem już skakać po rusztowaniach , wątpliwych , zbitych z byle czego pseudo drabinach, jak przyjeżdżam na pomiar. Nie ma schodów ? Klient płaci za przyjazd i na pomiar umawiam się jak stworzy normalne warunki BHP. Jak nie ma schodów , opieramy okna o budynek i przyjedziemy jak będzie luka w montażach , klient płaci za straconą dniówkę.. To ja odpowiadam za właściwy montaż, ale też zachowanie odpowiednich warunków BHP. Jak coś się wydarzy to zapewne usłyszę , " trzeba było nie montować , widziałeś Pan co jest ". Konkluzja jest taka , szanujmy się wzajemnie. c.d.n
-
Nie spisze , Pan Zenek zawsze znajdzie chętnego na swoje usługi , zawsze ktoś się pokusi , że bez umowy , bez vatu ...... że taniej. Wielokrotnie słyszałem , że chyba zwariowałem z ceną montażu. Szczególnie przy wymianach w kamienicach ,czy starych domach. Ale jak pytam ,czy Inwestor dopłaci za materiały i robociznę ,jak się okaże , że po wyrwaniu starych drzwi ,czy okna skrzynkowego nagle odpada po 20 cm. zaprawy razem z murem i trzeba to uzupełnić ,to najczęściej słyszę " co mnie to obchodzi , zapłaciłem za montaż ". Tomek zawsze są dwie strony medalu. Jestem przeciwny naciąganiu , okradaniu ludzi . Nieważne zamożnych , czy nie , praca powinna być solidnie i czytelnie wyceniona dla klienta. Tak , by mógł w każdej chwili porównać i rozliczyć ekipę. Należy pamiętać , że obowiązki mają dwie strony i powinny być one zawarte w Umowie.
-
Szara strefa była i będzie w budowlance. Często się dziwiłem , że ludziska np. kupują drogie dachy, a montuje je już nie autoryzowana firma ,tylko paru przypadkowych kolesi ,bo są 2 x tańsi. Bez umowy , czytaj bez gwarancji. A potem jest płacz , że cieknie ,a goście nie odbierają telefonu. @elektron6 owszem słyszę , że terminy się skracają ekipą budowlanym ,tylko pytanie jakim. Przy dużych obiektach nie ma mowy o ekipie no name. Tak samo powinno być przy mniejszych domach , czy remontach mieszkań. U mnie wszyscy muszą mieć certyfikaty firmy której stolarkę zakładamy , tak drzwiową jak i okienną. Ba, niektórzy klienci nawet sprawdzają ,czy montażyści mają certyfikaty Illbrucka na ciepły montaż.. Mają i taka uwaga, certyfikat powinien być imienny, wystawiony na danego montażystę, a nie na firmę. Chłopaki się pilnują ,bo dana firma może cofnąć certyfikat , co jest jednoznaczne z zakazem montażu wyrobów tej firmy. Miałem już dwa takie przypadki i musieliśmy się rozstać z Panami. Zawsze tak było i tak będzie , że ceny w usługach budowlanych będą zróżnicowane za tą samą robotę. Ale na Boga , jak ktoś Wam proponuje usługę w cenie materiałów to z góry wiadomo , że będzie lipa. Pytać , jeszcze raz pytać i mieć wszystko na piśmie.
-
Jesiennie i ...nie po angielsku i muzyka drogi . Jakie to autka jeździły w USA w 1968 ? ...... po angielsku Fajnie buduje nastrój , niezła stereofonia , podkreślony przekaz wokalu/ Trąci Grekiem Zorbą.
-
Wstawiam okna do każdej Ubolewam nad zamordowaniem klasy średniej , to właśnie Ci klienci najczęściej dzwonili z podziękowaniami , to u Nich bywałem na kawie jak skończyli dom , to Oni mnie zapraszali by doradzić coś w sprawie audio do salonu. To były najczęściej te domy, które budowali młodzi ludzie , by tam móc wychowywać dzieci , mieć fajny start życiowy , taką swoją opokę. To domy 120 - 170 m2. Przy chałupach 500- 1800 m2 , najczęściej Inwestora nie widzę na oczy , wszystko przechodzi przez architekta , kierownika budowy , często umowa obarczona jest mnóstwem klauzul tajności. To już nie ten klimat. Nic nie zastąpi osobistych kontaktów.
-
Kurna dopiero teraz przeczytałem ! Dorsz mój najlepszy przyjacielu !!! 😂