-
Zawartość
7 396 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez KrólKiczu
-
Czasem? Proszę Cię. Naprawdę nie mam nic do Pana Witolda, i z tego co wiem prywatnie jest inną osobą ale wybacz, ja prywatnie go nie poznałem i jedyne zdanie jakie mogę mieć o nim to to wyrobione na podstawie forum. Może Tomek i Dzik są też prywatnie super ludźmi 😝. Po ilu latach i jakiego tłumaczenia? Z tego co widzę to Pan Witold jest tu raptem kila lat a nie zauważyłem, żeby np wzorem Mariusza starał się coś MERYTORYCZNIE tłumaczyć. Poza prywatnymi wiadomościami nie otrzymałem od Witolda NA FORUM żadnych merytorycznych odpowiedzi a pisanie otwarcie tekstów typu "jesteście głupi i nic nie wiecie" raczej nie jest tłumaczeniem. Wybacz więc, ale swoje zdanie mam. Kiedyś zresztą był na tym forum bardzo sympatyczny użytkownik John Doe vel Mamoń, który też chciał żeby Pan Witold podzielił się swoimi bogatymi doświadczeniami z pospulstwem - a jak się to zakończyło, wiedzą wszyscy. Dalej - nie znam Bogusława i nic do niego nie mam. Chociaż jego tekst o ucinaniu głów był dość...hmmm. Romana jednego i drugiego jak i Tomka znam z prywatnych rozmów. Jak każdy mają swoje wady, ale nie zauważyłem, żeby zdażyło im się jawnie obrażać innych. Nie, oni nie. Ale zarówno na tym jak i na sąsiednim forum wielokrotnie spotkałem się z tekstami typu "jeśli masz sprzęt za - wpisz dowolną kwotę - nie wiesz nic o audio". Tak jakby to audio było dziedziną tak szlachetną, że trzeba życie i całe pieniądze świata za nią oddać 😏.
-
Nie wiem po co ta ironia czy też sarkazm. Nie przeszkadzają mi poglądy Tomka ani Dzika, ale upór z jakim je forsują, są czasem naprawdę męczące. Dzięki 🙂
-
Nie jestem zwolennikiem stylu TomkaN. Ale to co pisze zwisa mi kalafiorem. Dopóki nie obraża mnie personalnie (a zdążyło mu się to raz 🙂) może pisać co tylko mu się podoba. Jest gdzieś podobno funkcja "ignora" (ja niestety nie potrafię jej znaleźć), z której przecież można skorzystać. Nie jestem też zwolennikiem systemu kar. Wiem, że będzie niestety tak, że to co jednym ujdzie na sucho, innym odbije się czkawką. Niestety, tutaj wpływ ma czynnik ludzki i nic na to nie poradzimy. Problem leży moim zdaniem gdzie indziej. Żadna z frakcji na forum nie chce ani odrobinę odpuścić. Powiedzieć "stop". Nie wiem czy mistrzem jest tutaj TomekN, ale na pewno jego działalność jest bardzo upierdliwa. Sam jestem sceptycznie nastawiony do pewnych rzeczy, ale wiem, że w tym hobby ludziom przyjemność sprawiają różne "dziwactwa" i do póki nikt nie starają się mnie przekonać na siłę do swoich "przekonań", ja też nie staję okoniem. Niestety, poza upierdliwością Tomka mamy na forum też inny problem. Spora grupa doświadczonych audiofilii odmawia czerpania przyjemność zabawy w audio mniej zamożnym osobom. Z doświadczenia i rozmów z tymi "maluczkimi" wiem, że spora ich część niestety wycofuję się z życia forum. Zdajmy sobie sprawę z tego, że forum, z założenia jest miejscem dzielenia się doświadczeniami i czerpania informacji a nie miejscem, gdzie na dzień dobry zostaniemy zgniojeni bo chcemy kupić toppinga a nie system za taczkę mamony. I tutaj taka drobna dygresja. Wczoraj dokonał żywota mój stary rower. A że lubię czasem pojechać sobie na wycieczkę z rodziną, udałem się do pobliskiego specjalistycznego sklepu i z pomocą sympatycznego sprzedawcy, wybrałem nowy sprzęt. Wiedziałem czego potrzebuję, do czego ma mi służyć rower i jaki budżet mam, więc wybór nie trwał zbyt długo. A że nie jestem zawodowym kolarzem, mądry sprzedawca nie wciskał mi czegoś, z czego i tak nie skorzystam. Myślę, że w przypadku audio, wiele osób postępuje podobnie do mnie. Ma określony budżet, wie do czego służyć ma sprzęt i z jaką intensywnością ma być eksploatowany więc na litość boską, nie starajmy się takich osób uszczęśliwiać na siłę. Jeśli ktoś zechce rozwijać tę pasję, zrobi to. Ale wierzcie mi, że są też osoby, które kupiwszy swój pierwszy system, olewają fora i cieszą się muzyką zamiast niepotrzebnie popadać w nerwice 😉. Podsumowując "WIECEJ DYSTANSU DO SIEBIE" 😝.
-
Panowie, czy nie dostrzegacie smutnego faktu, że swoimi przepychankami powoli dobijacie to forum?
-
Dalej jesteś w Lublinie 😁?
-
Interesuje mnie jak to gra.
-
@1Ender, te phonary to Twoje?
-
A czy przypadkiem ceny sporej części asortymentu audio nie są lekko przesadzone 🙂? Takie chyba po prostu mamy czasy.
-
-
Czemu chcesz wymienić monitory na kolumny podłogowe? Czego brakuje Ci w obecnym zestawieniu? W jakim metrażu grają obecnie kolumny? Jaka elektronika je napędza?
-
Jarek, tylko ATC SCM7 czy JMR mogą okazać się troszkę za małe do tego pomieszczenia. Chociaż oczywiście wszystko jest kwestią upodobań i tego czy ktoś lubi dużo basu czy wystarcza mu dobry, punktowy ale jednak troszkę skromniejszy. Usherki też bardzo mi się podobały, chociaż słuchałem ich tylko na zlocie. Zgadza się. Z tym że może się okazać, że kolega ma przyjazne akustycznie pomieszczenie i dobrze dobrane kolumny zagrają ok bez ingerencji w wystrój pomieszczenia.
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
A możesz zdradzić o jaki wzmacniacz chodzi? -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Tomek, ale gdybyśmy wszyscy chcieli kupować sprzęt używany, nagle okazałoby się, że używek brak a salony audio nie mają racji bytu😉. Nie bardzo też rozukiem czemu tak bardzo krytykujecie tę chinszczyznę. Są osoby, które chcą po prostu kupić sprzęt, który będzie umilał czas po pracy, będzie tlem do robienia obiadu, sprzątania czy innych życiowych czynności. Nie każdy potrzebuje dźwięku "klasowego". Niektórym wystarczy gdy coś tam im plumka w tle. Niejednokrotnie była zresztą mowa o tym, że kupowanie sprzętu używanego wiąże się po z ryzykiem i żeby kupować takie zabawki, trzeba mieć jako takie doświadczenie. A przecież ktoś kto wchodzi w ten świat, nie od razu staje się audiofilem pełną gębą 🙂. A już zupełnie nie pojmuję dlaczego na tym i nie tylko na tym forum, tak bardzo krytykuje się, wyśmiewa a nawet odbiera prawo do cieszenia się ze słuchania muzyki osobom słuchającym na marketowym, tanim sprzęcie. Raz, że jest to po prostu chamskie, a dwa zniechęca to bardzo dużo osób, które chciałyby uczestniczyć w życiu forum. A przecież jak słusznie zostało zauważone jest to forum amatorskie i nikt nie wymaga tutaj posiadania sprzętu za tyle a tyle pieniędzy, żeby być jego członkiem. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Ja nie mam nic chińskiego (jeśli idzie o stereo 😏) więc się nie wypowiem. Co do jakości - mam angielskie kolumny - 2 pary. Jedne wykonane są przepięknie (PMC). Drugie, chociaż je ubóstwiam, niestety mają niedoróbki. Ale jako, że kiedyś oficjalny dystrybutor firmy ATC poinformował mnie, że ta firma to prawdziwa manufaktura a produkcja odbywa się bardzo tradycyjnie, ja tę jakość akceptuję. Piwem nigdy nie pogardzę, a zdaje się, że daleko nie masz, wiec myślę, że się dogadamy 😉. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Ale pozwól też ludziom cieszyć się z tej chińskiej tandety😉. Ja naprawdę uwielbiam słuchać muzyki, interesuje mnie sprzęt audio, lubię słuchać opowieści ludzi, dla których ta pasja jest sensem życia. Ale uwierz mi, są tysiące takich jak ja, dla których to hobby jest tylko jednym z wielu zainteresowań, nie wydają nań fortuny a jednak chcą o nim pisać, czytać a czasem nawet podzielić się swoimi skromnymi doświadczeniami 🙂. Czy my amatorzy i Ty profesjonalista, nie możemy jakoś koegzystować 😉? -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Pomijając moją skromną osobę - nie wiem 😁. Nie czytam wszystkich tematów. Zresztą, mówiąc szczerze, wydaje mi się, że Twój stosunek do tego forum jak i forumowiczów uległ jednak zmianie. Jeśli chodzi o moją wymianę zdań z Witoldem, myślę że nikt nie poczuł się urażony. Zresztą jak widzisz, OT skończony 🙂. Niestety, ja też odnoszę podobne wrażenie jak kolega @Melo-man. Jest tam bardzo wiele osób, które odleciały ze swoją pasją w dość dziwne rejony. Ale być może za słabo znam sąsiednie forum, żeby móc wypowiadać się obiektywnie. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Ja jestem gruboskórny, ale myślę że co wrażliwszym osobom czasem łza z oka poleci 🙂. Ok. Koniec OT 🙂. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Panie Witoldzie, zdaję sobie sprawę, że prywatnie na pewno jesteś sympatycznym i miłym facetem. Ale na litość boską, zdajesz sobie chyba sprawę, że często zdarza Ci się dosrać ludziom, którzy w temacie audio mają mniejsze doświadczenie niż Ty 🙂. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
Jest właśnie miejscem gdzie AMATORZY mogą wymieniać się swoimi wrażeniami, obserwacjami. Ty jednak na każdym kroku starasz się okazać pogardę wszystkim, którzy do audio mają inny stosunek niż Ty. Przeczytaj jeszcze raz to zdanie. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
No i o tym właśnie piszę. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał KrólKiczu na Kraft w Audiofile dyskutują
"Trzecie stadium jest najtrudniejsze do zdefiniowania, ponieważ w grę wchodzą bardzo różne, indywidualne zachowania i reakcje oraz kwestie natury psychologicznej. (...) Charakterystyczną cechą tego stanu umysłu jest całkowite negowanie rozwiązań znacząco lub drastycznie różnych od tych, które te osoby uważają za jedyne słuszne. Wykazują ponadto niewielkie zrozumienie dla innych, inaczej myślących, zwłaszcza początkujących audiofanów. Czasem nawet ich wyśmiewają lub odnoszą się do nich z pogardą. Przykre." Mi raczej ten opis bardziej do Ciebie pasuje. -
To że przywozi paczkę bus, nie znaczy, że do sortowni też ktoś ją wiezie busem. Nawet ćwierć palety ładuje się na naczepę wózkiem. To że Ty nigdy nie otrzymałeś uszkodzonej paczki niczego nie przesądza. Ja sam kupiłem bądź wypożyczyłem ok 20 monitorów i kilka wzmacniaczy. Żadna nie jechała na palecie. Żadna nie była uszkodzona. Nie przesadzajmy na podstawie kilkudziesięciu przykładów, który sposób "nadawania" przesyłek jest bezpieczniejszy.
-
A co wam daje wysyłanie na palecie? Pracuję w firmie transportowej od wielu lat i wiem jak bardzo wyje.... mają operatorzy wózków na zawartość przesyłki. Weźcie pod uwagę to, że przez sortownię przewija się różnoraki asortyment. A magazynier nie ma oznakowania "drogocenny sprzęt stereo", tylko zwykle "ostrożnie, nie rzucać". A jak się wbiją widły ... cóż, na setki przeladowanych dziennie palet, pech może zadecydować, że to właśnie nasz wspaniały sprzęt zostanie uszkodzony. Dlatego wychodzę z założenia, że już lepsze ręczne rzucanie dobrze zabezpieczoną paczką niż jej nierówna walka z wózkiem widłowym.