Skocz do zawartości

kaKa

Uczestnik
  • Zawartość

    47
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez kaKa

  1. Bartek gdzies (chyba duzo gdzie) pisal ze aby to (basstrapy) dzialalo musi byc zapelnione od podlogi do sufitu. Hmm? Liczyles cos przed zamawianiem czy nie?
  2. kaKa

    Pułapki basowe

    He he A gdzie planujesz stawic? Miejsca jakos wyliczyles/wysluchales czy bedziesz stawial w ciemno (tam gdzie miejsca jest ;)). Pozdrawiam
  3. Dzieki Bartku, a "drukowany" to co jest? Z "dowolnym obrazkiem od kupujacego" czy cos innego? Kolor materialu w srodku (czarny/czerwony/czy inne jakies tez?), ktory widac przez perforacje, tez mozna wybierac? Tak dokladnie pytam, bo jezeli z dowolnym obrazkiem, myslalbym na scianach bocznych o https://www.mega-acoustic.pl/sklep/absorber-fiberpro-120x60/ zamiast https://www.mega-acoustic.pl/sklep/fiberstandard-120x60-custom/
  4. Dziekuje bardzo jeszcze raz Bartku. Zrozumialem ze wszystko jest bardziej zlozone niz myslalem. Model? Hmmm, musi byc to szalenie drogie... Juz chyba taniej zamowic akustyka do siebie. A na sluch sie nie da? "Mniej wiecej"? Ustalic gdzie te miejsca sa? Przy dobrej piosence gdzie hula bas chodzac po pokoju? Probowalem, sa miejsca gdzie bas "oglusza", jest "wszystko zalewajacy". Sorry za dyletanckie podejscie. Ale chyba jak i kazdy - probuje wycisnac max z tego co mam/swoich mozliwosci. Jeszcze jedne pytanie co do waszego produktu. https://www.mega-acoustic.pl/sklep/acoustand/ Czy pasuje on za kolumny? Postawic/przykleic do sciany wertykalnie? Po jednym za kazda kolumna. Kolor mozna tylko ramki wybierac czy rowniez tej paneli perforowanej przedniej? Dzieki!
  5. Czesc, wielkie dzieki Bartku! Co do niespojnosci watku, to tu sie nie zgodze, wszystko opisane bardzo dokladnie, ja tak mysle Zrozumialem co do symetrii. Ok. Jasne. "Basstrapy zawsze potrzebne" - tez przyjete. Ale czy "Czy stojac "byle gdzie" w pokoju tez beda robily robote?" nie odpowiedziales. Czy musza byc dokladnie w miejscach rezonansow. Dzieki! Czy mozliwe zapotrzebowanie basstrapow teoretycznie policzyc bez pomiarow na miejscu? Tylko wedlug rozmiaru pomieszczenia? Bylbym szalenie wdzieczny! Pozdrawiam serdecznie
  6. Tak, dzieki audiowit-cie, zapomnialem o polaryzacji. Bieda tylko w tym ze moje kable nie maja zadnego oznaczenia... A wiec tylko na sluch to bede robil. Nie mam wzmacniacza, no, to znaczy mam wszystko w jednym "kombajnie" - amplitunerze. Wyproboje jeszcze raz obie opcje - do filtrowanego/nie filtrowanego gniazdek to podlaczyc. O wygrzaniu, listwy, prawda, zapomnialem.
  7. Witam, maly extract z mojego "prywatnego bloga", tutaj konkretnie o listwie Taga PF 1000 sie rozwodzilem: "Dla uporzadkowania kabelkow mialem dokupic jakas “rozdzielnice”/listwe. Spodobala sie mi rowniez idea miec mozliwosc jednym przyciskiem wylaczac wszystki sprzet (wyjezdzajac na dluzszy czas z domu, a to u mnie czesto bywa). Na nic high-end-owego jak poki co nie mam pieniedzy a wiec kupilem Taga Harmony PF1000 listwe zasilajaca. https://www.ceneo.pl/26966795  No I podlaczylem wszystko przez nia (co zdziwilo – rozmiary listwy - ogromna! Jest tak samo dluga jak szerokie jest Onkyo. I bardzo ciezka.). Od razu wyprobowalem podlaczyc do gniazdek filtrowanych kabel zasilajacy. Wynik byl bardzo ani jaki. To znaczy – gralo bardzo plasko. Do przodu wyrwaly sie srednie, takie plaskie srednie, I wszystko pozostale zaciemnily… Dzwieczalo bardzo zle. Gdy podlaczylem przez gniazdka bezposrednie – wszystko sie zmienilo. Srednie uporzadkowaly sie – nawet staly sie bardzo (najbardziej jak do tej pory, a mnie to sie podoba) klarowne, wysokie wrocily, niskie oslably (to chyba glowny minus). Jasne, napewno na to wszystko mialo wplyw I to ze Onkyo juz nie na podlodze stoi (a na grubej plycie mebla, jak na zdjeciu). Ale juz nie mialem ani checi ani sil wyprobowac czy te pozytywne zmiany (super klarowne I detaliczne srodki) to zasluga tylko listwy zasilajacej, czy jest tez w tym zasluga innej podstawki (izolacji od wibracji) pod Onkyo albo moze uporzadkowanie i stabilne ulozenie kabli (nie leza juz na podlodze itp)..." Jak poki co taki efekt, jak wyzej, od uzycia PF1000. Jestem zadowolony. Jak bedzie czasu, kiedys po swietach, zmotywowany wasza dyskusja w tym temacie zrobie kilka testow, w ciemno (dzieciaka poprosze aby przelaczyl i nie mowil co jest wlaczone). Ciekawi mnie na ile moje odczucia byly/sa podyktowane subjektywnoscia i oczekiwaniami : 1) Zasilanie z Onkyo wlaczane wprost do gniazdka w scianie / 2) przez listwe i gniazdo "Filtered" / 3) przez listwe i gniazdo "Direct" Ah, i warto dodac jeden z minusow tej listwy, napewno - rozmiary - trzeba miec miejsce na ten sprzet, na polce nie postawisz (wartosc estetyczna minusowa), trzeba gdzies chowac. Nawet w dosyc glebokiej polce za amplitunerem sie nie miesci.
  8. Witam wszystkich, Nadal fajnie sie bawie w audio odsluchy i co sie dzieje po roznych malych zmianach. W pokoju przybywa mebli, a wiec juz jestem blizko od koncowego wariantu. Onkyo juz “wstawiony” w swoje docelowe miejsce, kabelki schowane. Dla uporzadkowania kabelkow mialem dokupic jakas “rozdzielnice”/listwe. Spodobala sie mi rowniez idea miec mozliwosc jednym przyciskiem wylaczac wszystki sprzet (wyjezdzajac na dluzszy czas z domu, a to u mnie czesto bywa). Na nic high-end-owego jak poki co nie mam pieniedzy a wiec kupilem Taga Harmony PF1000 listwe zasilajaca. https://www.ceneo.pl/26966795 No I podlaczylem wszystko przez nia (co zdziwilo – rozmiary listwy - ogromna! Jest tak samo dluga jak szerokie jest Onkyo. I bardzo ciezka.). Od razu wyprobowalem podlaczyc do gniazdek filtrowanych kabel zasilajacy. Wynik byl bardzo ani jaki. To znaczy – gralo bardzo plasko. Do przodu wyrwaly sie srednie, takie plaskie srednie, I wszystko pozostale zaciemnily… Dzwieczalo bardzo zle. Gdy podlaczylem przez gniazdka bezposrednie – wszystko sie zmienilo. Srednie uporzadkowaly sie – nawet staly sie bardzo (najbardziej jak do tej pory, a mnie to sie podoba) klarowne, wysokie wrocily, niskie oslably (to chyba glowny minus). Jasne, napewno na to wszystko mialo wplyw I to ze Onkyo juz nie na podlodze stoi (a na grubej plycie mebla, jak na zdjeciu). Ale juz nie mialem ani checi ani sil wyprobowac czy te pozytywne zmiany (super klarowne I detaliczne srodki) to zasluga tylko listwy zasilajacej, czy jest tez w tym zasluga innej podstawki (izolacji od wibracji) pod Onkyo albo moze uporzadkowanie i stabilne ulozenie kabli (nie leza juz na podlodze itp)... Ogolnie, jak poki co, jestem bardziej I bardziej zadowolony z tego jak moj system dzwieczy. Z tego co zaplanowane , wyprobowalem juz to co zaznaczone grubszym: +zwezenie bazy miedzy kolumnami (do 1.7 metra); +odkrecnie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "przed uszami"; +odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "do usz"; + odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila "za uszami"; + odkrecenie kolumn tak aby os glosnikow przechodzila prostopadle do tylnej sciany za glosnikami (ta opcja, jak dopoki co, najlepiej dzwieczy) - zalozenie grubym dywanem/koldra itp pierwszych odbic na podlodze; - zalozenie poduszkami pierwszych odbic naokolo telewizora.  Dywan juz tuz tuz, a wiec wyproboje juz jak bedzie w pokoju, naokolo telewizora zalozyc czyms, tez bedzie wkrotce okazja. Jak juz pisalem raniej (kto czytal, wie), ze z prawej strony pierwsze odbicia na “scianie ze szkla” mysle ze mam juz “odizolowane” firankami dziennymi, grubymi kotarami i dodatkowo zaluzjami na okna od srodka. Dokladnie wiem gdzie odbicia sa, to moge na czas odsluchu zaslaniac tylko te miejsca cala kotara, faldujac ja i "zageszczajac" jak mi sie podoba. Xe xe, niezly "regulowany" ustroj akustyczny tak sobie stworzylem Mysle o lewej stronie. Metoda “na lusterko” oba odbicia faktycznie w jednym miejscu na scianie lewej sie schodza. Zaznaczone na zdjeciu czerwonymi strzalkami. A poniewaz juz jest tutaj mebel (wyzej na zdjeciu), mysle zamowic u @Bartek z Mega-Acoustic dwie plyty 60*120 z pieknym obrazkiem I to wszystko mi ladnie zasloni pierwsze odbicia na lewej stronie. A I zony “approve” juz mam (wizualizacja pomogla ;)), bo to bedzie czescia “planowanego design-u” PYTANIE 1: czy majac taki ustroj akustyczny na lewej stronie na prawej wystarczy miec tylko kotary (nawet jezeli najgrubsze I najbardziej sfaldowane) I zaluzje? Czy rowniez na prawej stronie, na czas odsluchu trzeba by bylo takie same plyty stawic dla osiagniecia balansu? Wzialbym cos u Bartka "bez obrazka", tanszego, z serii https://www.mega-acoustic.pl/sklep/fiberstandard-120x60/ Jasne, znowoz, wedlug rekomendacji, to musialoby stac na czyms, zeby bylo mininimum 40 cm od podlogi? PYTANIE 2: Plyty z obrazkiem beda wisialy nad meblem (jak na zdjeciu), to jest okolo 80 cm nad podloga, czy aby nie za wysoko? Jak wyczytalem na forum, wszyscy rekomenduja pochlaniacze stawic nie na podlodze, a wyzej, okolo 40 cm nad podloga. PYTANIE 3 (nie majace nic wspolnego z pytaniami wyzej): Jak bez dokladnych pomiarow I pomocy akustyka ustalic CZY potrzebne sa bass trapy I ILE ich ma byc, w JAKICH miejscach stawic? Czy stojac "byle gdzie" w pokoju tez beda robily robote? Dokladnie w miejscu odsluchu – problemow z basem prawie nie ma. Ale tylko kilka centrymetrow w bok (usiasc w prawo, albo lewo, do tylu albo przodu) niskie szaleja. W niektorych rogach pokoju czuje sie tez bardzo. W kuchni (na drugim koncu domu) albo na klatce schodowej – tez bas jest bardzo powazny (w pokoju odsluchowym mniej). Moze macie jakies mysli na ten temat? "Wedlug design"-u pasuje mi postawic bass trapy w miejscach zaznaczonych niebieskimi strzalkami, to znaczy - za plecami, w katach. Bylyby to 2 ustroje po 3 metry wysokosci (do sufitu). PYTANIE 4: Czy zainstalowanie pochlaniaczy za kolumnami (na scianie za nimi) daje moliwosc podsuniecia kolumn blizej do sciany na ktorej te ustroje akustyczne sa zainstalowane (inaczej mowiac - zmniejszyc minimalna odleglosc kolumny od tylnej sciany)? Bez straty na jakosci dzwieku, of course. Jezeli tak, znowoz WAZ (wspolczynnik akceptacji zony) wzroslby Bartku, jezeli uwazasz to za bardziej prawidlowe, mozesz odpowiedziec na priwa. Wielkie dzieki. PS: No I o rozgrzewaniu sprzetu. Jakos juz kilka razy krecila sie muzyczka calymi dniami w domku, I przysiadlem po tych 10-12 godzinach posluchac utworow dla mnie najblizszych. I o dziwo, dzwieczenie mnie zdziwilo. Gralo o wiele przyjemniej, bardziej miekko, gleboko. Musze przyznac ze w tym rozgrzewaniu sprzetu bardzo duzo racji jest. Od tej pory, jezeli planuje cos sluchac wieczorem, od rana u mnie sie cos ciszej, ale kreci, w background-zie.
  9. Che che, widze ze zbiera sie tutaj piekne self-adoration kolko zwolennikow CD Ok, super. A kto zabroni? Wolnoc Tomku w twoim domku Kazdemu swoje. Slucham Tidal-a, i sie nie moge nacieszyc. I wygody, i jakosci, i ceny. Tak, tak, chcialoby sie jeszcze zeby nareszcie normalna aplikacje (app) zrobili na WebOs-ą, zeby moglbym sluchajac tak dobrej jakosci jeszcze do niej dodac video w 4K na TV No, ale i to przyjdzie. Niby maja szybko puscic Tidal-a przez Plex-a. Bedzie super. Podpis: jestem jednym z tych ktorzy nie sluchali muzyki z CD na dobrym sprzecie. No, innym slowem - jednym z tych "nie wiedzacych" i "nie wierzacych". Nie sadzcie strogo Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestnikow tego "podoba sie/nie podoba" albo "lubie/nie lubie" watku.
  10. Witam w kolku Rowniez sie borykam z tym tematem od jakiegos czasu, baze juz jakas wiem (co i jak), ale nadal z praktyka daleko mi do mistrzy forumowych Wazko jest u ciebie... Oj kolumnom sie nie spodoba w tej wnece... I ze strony akustyki to bedzie bardzo nie fajne... A co jezeli wysunac je poza wneke? Do przodu? Przeciez nikt tam za duzo nie chodzi? Chyba ze do okna popatrzec? Mysle ze za duze kolumny jak na takie pomieszczenie. Ja mam podobne kolumny Focal Chorus 726, i naglasniaja caly taki pokoj, nawet wiekszy (u ciebie faktycznie - tylko polowe) - i mysle ze sa az za duze. No, jakby wszystko ok z graniem, ale na wiecej niz 72-80 ze 100 nie da sie odkrecic glosu No i ogolnie, z odleglosciami ("jak najbardziej zwierciadlane z obu stron") bedzie ani jak...
  11. Dzieki Arko, dokladnie takie same odczucia mam i ja po zainstalowaniu (u mnie ich nie bylo po remoncie) zaslon. U mnie czesc scian zewnetrznych, ktore te zaslony zakryly byla o wiele wieksza niz u ciebie, a wiec to mialo rowniez wplyw na znaczne zmniejszenie poglosu (gdy sa calkiem zasuniete).
  12. Hej, dzieki ze sie dzielisz. Bardzo ciekawie jest dowiedziec sie jak w tym powodzi sie innym osobom.
  13. Witam, no i po troszeczku (jak i planowane) rusza sie u mnie. Juz drugi (pierwszym byly podstawki pod kolumny) ustroj akustyczny, uups, przepraszam - ustroj interjeru w domu na miejscu. Firanki i kotary. Kilka zdjec ponizej. Najgrubsze, najgestsze i najciezejsze jakie byly. Po zaciagnieciu calej 'sciany ze szkla" efekt bardzo sie czuje. Czas poglosu odczuwalnie sie zmienia. Gdy rozmawiamy to efekt jak bedac w sali kina - poglosu nie czuje sie prawie. Jak to na dzwiek wplynelo? Jak najbardziej pozytywnie. Mniej "halasuje" teraz system, detalizacja sie zwiekszyla, scena wyrazniejsza (lepiej odczuwa sie gdzie jest ten czlowiek grajacy konkretnym instrumentem). No, choc nadal ze srednimi cos trzeba robic, gora tez bywa zaszaleje. Odbicia od podlogi i sciany za kolumnami daja swoje we znaki. A i siedzac gdzies w innym miejscu, nie w miejscu odsluchu - niskie szaleja (chyba trzeba bedzie o pulapkach basowych myslec). No, i jakby problem z "nadmiernym przeszkleniem" rozwiazany, i mam dwa pierwsze odbicia (na tej scianie ze szkla) "pokryte". Ach, i prawda, jeszcze jedna mala bzdurka, kolumny teraz stoja prostopadle do sciany za nimi. I jak poki co, to najlepsze rozstawienie.
  14. Tez bardzo mnie ciekawi efekt gdyby postawic to w innych miejscach.
  15. Witam, dawnowanie nie bylem tutaj - zawal "konca roku" na pracy, to i audio z tego powodu ucierpialo... Jak i pisalem - zmiana miejsca w ktorym stala sofa, jak myslalem, bardzo wplynela ogolnie na dzwieczenie. Zrobilo sie bardziej plaskie, duzo srednich, niskie odeszly, wysokie jak i ok. Czulem sie ze siedze "za daleko". NO, ale jak sie okazalo, nie tylko sofa wedrowala po pokoju, ale jeszcze i ogromna roslina wazonowa, z duza iloscia malych lisci. I ta roslina po tej wedrowce wyladowala dokladnie za plecami sluchacza, za miejsem odsluchu. Prawie w miejscu dwu pierwszych odbic na scianie tylnej. Postanowilem wyprobowac ja stamtad zabrac, i o dziwo!, zmienilo sie dramatycznie. W lepsza strone. Cha, jak juz i pisalem, nie moge temu co sie dzieje po kazdej malej zmianie, nadziwic. Przesiadlem rowniez blizej do kolumn, bo przed tym to byly cale 2.9 metra, kiedy rozstawienie kolumn bylo okolo 2.05m. Teraz miejsce odsluchu mam na okolo 2.10, to znaczy kolumny i sluchacz tworza trojkat nie tylko rownoramienny, ale i rownoboczny. Glebia sie poprawila. Dzwiek nie jest taki plaski jak przed tym, niskie o wiele lepsze. Mysle ze rozstawienie kolumn jest nadal za szerokie, ale probuje dalej. Przewiesilem rowniez telewizor, dokladnie na srodek sciany. Prawie zadnej poprawy w dzwieku, no, moze troche sie wyrownalo i teraz dzwiek juz "nie skreca w lewo" jak slucham. Chociaz nadal bardzo slysze te odbicia dzwieku od telewizora. W przyszlosci - obowiazkowo bede to zastawial ustrojami akustycznymi. I tutaj ciekawa sprawa. Jak poczytam inne posty, wypowiedzi Bartka z megaacoustic - doradza on pochlaniacze za/obok telewizora. Na ile widze w pokojach dedykowanych do stereo (w internecie, u wpszoniak-a i tak dalej) - wszyscy daja rozpraszacze. Jak moze roznic sie koncepcja tak radykalnie? W czym rzecz? Jezeli chcialbym ustrojami akustycznymi zastawiac telewizor (w czasie sluchania powazniejszego) - maja to byc rozpraszacze, na ile rozumiem? Kotary, dywan i meble nadal w procesie. Ale juz szybko beda, czekam z ciekawoscia jaki wplyw beda mialy. Pozdrawiam wszystkich.
  16. Chromecast, na ile pamietam, ma limitowany trafik maxymalny. A wiec Mastery z Tidala nie poleca.
  17. Dziekuje Pboczku za twoje przypuszczenia. Ale z tego wypada ze mam stawic 42 cm od sciany tylnej? To kolumny beda faktycznie przy same scianie staly... Hmmm, musze poprobowac, tak nie probowalem. A C = 99 cm nie ma sensu. Do najblizszej sciany mam 2.25m i jej ani jak nie przesune. Kolumny rozsuwac (podsuwajac do bocznych scian tym samym) bedzie oznaczalo ze beda staly miedzy soba okolo 4 metry... Nie ma sensu. O odleglosciach miedzy scianami (roznych) tez myslalem. Tam gdzie 2.25 m mam szklo duze jako sciane, tam gdzie 2.95 sciana z pustaka. Wedlug mnie to sie wyrownuje Jak na razie. Mieniam po troszku miejsce kolumn (nawet na "stare dobre"/przed tym najlepsze miejsce stawilem) i nic... Nie gra dobrze... I juz wiem w czym problem. W czasie "trzeciej wojny swiatowej" z zona, przestawilismy nie tylko kolumny, ale i sofe odsunelismy do tylu ("bo tak lepiej wyglada i wiecej miejsca w pokoju") na cale 65 cm. TO jest glowna przyczyna ze gra calkiem inaczej! Punkt odsluchu sie zmienil i to NIEREALNIE zmienilo wszystko co do tej pory slyszalem, nie w najlepsza strone. Kurcze, jakie to trudne z ta akustyka i wszystkiego dopasowaniem... Jedna mala (no, na wyglad mala) zmiana - i masz calkiem inny rezultat... Pozdrawiam kaKa
  18. Ciekawie to wyglada! Moze mi sie zdaje, ale wrogow ani LP ani CD tutaj nie ma. Po prostu dzielimy sie myslami o tej branzy, i wszystko wskazuje na to ze to juz jej zachod.
  19. Ha, nie daje Tidal sciagiwac Masters quality pliki , sprawdzilem. Tylko Flac-i z 16 bit 44khz. No, tyle i zajmuja. Zgadzam sie ze na dysku mozna terabajty miec, ale dysk juz bardzo nie wygodnie ze soba w podrozach nosic... I nie ma jak w samolocie go podlaczyc (najczesciej wiecej miejsca zajmuje niz telefon i bateria dodatkowa). Chociaz, zpol biedy - mozna.
  20. Naprawde?? Jak tak? O jakich plikach mowa? Wez Tidal-a, nawet u wpszoniaka (znowu jako pozytywny przyklad, zadnych zaczepek) bedzie takich tytolow/plyt ktore beda o nizszej jakosci (zapisu) niz te ze streamingu (Tidal-a). Sciagnalem na telefonie (zeby mozna bylo offline sluchac) 5 ulubionych albumow i 3 listy ulubione (po 15 utworow kazda) - i juz mam 9GB. Jakiej pojemnosci trzeba miec dyski zeby to kolekcjonowac? I co z tego kolekcjonowania plikow? To jest wirtualne mienie. No, moze to funkcjonalnie byc potrzebne jezeli internet jest slabo dostepny albo powolny. Ale gdzie tak jest? U mnie na ciemnej i dalekiej wsi mam 4G LTE i 50mb/s przez zlacze "powietrzne", bezprzewodowe. Eee tam... wybaczcie za kategoryczna wypowiedz, ale to dla looser-ow...
  21. Moby, napisales i sam nie wierzysz, prawda? Takie to i kolekcjonowanie... Juz pisalem, kolekcjonowanie "virtualne" nie ma sensu i efektu - ani jak nie podraznia zadne z naszych zmyslow. Wszystko, koniec. Spojrzcie na swoje praktyki z przed lat i terazniejsze, w video/filmach. Sam bylem "virtualnym kolekcjonerem" filmow ktore mi sie strasznie podobaly, na hard dysku. Mialem/mam nadal tam okolo 100 takich filmow. I co wy myslicie, jak sie pojawil Netflix, HBO, uzywam tego? Nope. "Zapomniala sie kolekcja i zawalala" po tym jak pojawil sie efektywniejszy (szybszy, bardziej wygodny, dostepny wszedzie) sposob patrzenia tych samych filmow. Ok, te wszystkie serwisy filmowe/serialowe nie sa jeszcze takie doskonale i tyle obejmujace jak serwisy audio. Ale ida ciagle do przodu, i bedzie lepiej i lepiej. I gdzie tu kolekcjonowanie? Wirtualne? Przepadlo z pierwszym lepszym/wygodniejszym produktem. Jezeli przedluzyc twoja mysl Moby - nawet i dysk mi nie potrzebny, telefon, ze streaming-iem w nim, "ma wszystkie kawaly na swiecie".... Nie jest to bliskie do kolekcjonowania ani jak. A o przyszlosci mowiac, Tidal, Spotify, Youtube music i inne ida krokami siedmiomilowymi do "wszystko w jednym". I predko dojda. Z terazniejsza ogromna szybkoscia internetu - beda stream-owali nie tylko dzwiek w 24 bitach ale i razem video do tej muzyki "w jednym kawalku". Juz to robia (jeszcze w dosyc malym stopniu). Odpowiadajac ci wpszoniaku - my, plikowcy, nie bedziemy je kolekcjonowali napewno. Bedziemy musieli znalezc sposob zaspokojenia swej pasji kolekcjonowania w czyms innym...
  22. Dziekuje wpszoniaku, nie najgorsza mysl z ta zaslonka/podstawka. Mysle ze calkiem mozna o tym rozmawiac bedzie w przyszlosci. Pytanko - a czy z ta zaslonka chodzi mowa o zaslonieniu tylko monitora tv czy rowniez takie ustroje dalyby wiecej z bokow od niego? To znaczy - zakrywajac cala scianke za kolumnami? Dwa rzedy, wystarczy, czy trzy (jak u ciebie) to minimum? Prosze tylko o wasze zdanie o tym. Jak i co ma byc zrobione - bede sadzil wedlug sytuacji na frontach III-ej wojny swiatowej... Mily Pboczku, trudna, to nie to slowo Co do rozmiarow, jezel A (wedlug instrukcji), to odleglosc od centrum glosnika basowego do sciany, B, to odleglosc centrum glosnika basowego od podlogi i C do sciany bocznej, to mam takie rozmiary: Lewa kolumna A=78, B = 51, C=225 Prawa kolumna A=78, B=51, C=295. Ten zapis w instrukcji A<B<C co ma znaczyc? Nie bardzo zrozumialem? Ze to jest rekomendowana kolejnosc/rozlozenie tych cyfr? Z tego wypada ze mam 78>51<225... Niby A jest nie prawidlowe? No bo B nie moge zmienic (albo moge zmienic minimalnie, podstawka pod kolumne naprzyklad, jaka juz mam). Znaczy to ze mam podsuwac blizej do sciany? To pierwsze pytanie. Dalej, biorac glowna formule "idealnego ustawienia" - B w kwadracie = AxC Moje B = 51, w kwadracie = 2601 AxC=2601 Przy terazniejszym C = (ile??),no, niech srednie (295+225)/2 (juz mi jak srednia temperatura w szpitalu, dzwieczy..)=260 A wiec mamy A=B2/C=100, hmmm... Moze to jednak nie jest takie i glupie... Pomierzylem (mam nadal naklejone na podlodze gdzie bylo najlepsze ustawienie), 105cm... hmmm, to jeszcze bardziej daje do pomyslenia. Jednak chyba dziala to rownanie (jezeli mozna sie pogodzic z tym ze C wyliczelem srednia...). Mala poprawka, "okazuje sie" ze mam dwa glosniki basowe A wiec mierze po srodku i B mam 61 cm. Po poprawkach wyliczenia wygladaja tak: 61 w kwadracie = 3721 3721/260=14,3... cm, jak tak? Aha, no i jeszcze jeden blad w przeszlym poscie, mialem dzielic 2601/260 i mi wyszlo 100cm, a kiedyz to prawidlowa odpowiedz 10 cm... Ha ha ha No, tak wypada ze w moim wypadku trzeba by nawet "tylek" kolumn obkroic i przykleic do sciany za kolumnami, zeby glosniki byly 14 cm od sciany. Wtedy to bedzie prawidlowe Wniosek - ten ich wzor nie dziala przy odleglosciach wiekszych niz iles tam metry. Albo musza byc wprowadzane jakies poprawki ktorych zgadywac nie bedziemy. Wzor nie dziala w moim wypadku. Co mi od razu sie w nim nie spodobalo - nie uwzglednia odleglosci miedzy kolumnami i odleglosci do sluchacza.
  23. Drogi wpszoniaku, kolekcjonowanie ja widze znow, jako sub-kategorie/pochodna od "MIEC". Zgodze sie ze to jest uproszczenie. Zeby zlagodzic to uproszczenie dodam ze kolekcjonowanie NAPEWNO ma jeszcze inne komponenty. Jak naprzyklad - chec byc szczegolnym, chec zbudowac jakas unikalna rzecz/dzielo (sztuki?) i temu podobne. Nazywajac te rzeczy nie dokladam ani kropelki negatywnego w te slowa. Kazdy robi to co sie mu podoba i co mu najlepsze.
  24. Ciekawy temat, mysle ze mam kilka mysli ktorymi chcialbym sie podzielic. Nie pretenduje na znawce tematu, ale kilka rzeczy wydaja sie mi logiczne, a wiec chce sie podzielic moimi myslami. Ogolnie biorac, mysle ze CD juz umiera. Powaznie tak mysle. Zostanie jako produkt niszowy, jak plyty gramofonowe, ale bedzie tego mniej i mniej, bedzie to eksluzywem. To jest moje zdanie. A dlaczego, nie mam jednej odpowiedzi i nie pretenduje na jej mienie, ale kilka perspektyw daje do pomyslenia: Jakosc (ta perspektywa rozpatrywana biorac za punkt odniesienia i glowny cel odtwarzania muzyki - jak najbardziej dokladne odtworzenie muzyki, najbardziej zblizone do oryginalu, czyli tego co chcieli przekazac i slyszeli ci nagrywajacy), rowniez domowmy sie, albo zrobmy assumption (kurcze, nie wiem jak to po polsku) ze po nagraniu w studium dostajemy sygnal cyfrowy nagrany na jakims medium/przenosniku informacji i naszym celem jest jego przedanie dla sluchacza (czy to w formie CD, plyty gramofonowej, streamingu czy czegos innego). To znaczy 1-yneczki i 0-ra, duzo ich: Ze strony technicznej/naukowej to rozpatrujac: Streaming vs CD. Streaming to sa te 1-eczki i 0-ra (zakladajmy ze nie przetwarzane ani jak) przeslane przez internet prosto do odtwarzacza (znowu, nie wazne jakiego) ktory to zamienia w sygnal podawany do kolumn. Moim zdaniem, i podtwierdza to nauka o Technologiach przedawania informacji - jest to najbardziej dokladny sposob przedania informacji do momentu jej odtworzenia. We wczesniejszych wpisach slyszalo sie wiele obaw ze "ta informacja jest przetwarzana, rozrywana, tracone sa czesci danych" i tak dalej. To jest nie prawda. Prosze, przejdzcie oto ten kurs. Jest to kurs dla poczatkujacego. W super prosty sposob objasniajacy co to jest siec, jak to dziala, jak informacja jest przedawana, z czego skladaja sie pakiety dannych ktore podrozuja przez ta siec, jak jakos przekazu jest kontrolowana i tak dalej i tak dalej. Jest to bezplatne, po prostu trzeba sie zarejestrowac jako gosc, i znalezc ten kurs Network Fundamentals w spisku. Czasu to zajmie, jezeli dokladnie wszystko probowac zrozumiec, i przejsc wszystko robiac czesci praktyczne - okolo tygodnia ciaglej pracy. Ja to nawet 3 razy robilem (bylo mi potrzebne do zrozumienia jak IT dziala, w konkretnym projekcie), zeby zatwierdzic. Po tym kursie - nie bedziecie mieli obaw co do tego czy sie cos traci w procesie przesylki czy nie. Warto dla kazdego, nawet jezeli nie potrzebne to ze strony profesjonalnej, dla ogolnego wyksztalcenia i rozumienia jak to dziala. Teraz wezmy CD-ka. Mamy 1-ynki i zera, aby przedac je dla uzytkownika do odtwarzania - musimy to zapisac na medium (CD) i pozniej odtworzyc odtwarzaczem CD. Juz mamy DWA etapy w ktorych mamy potencjal stracic/zmienic informacje ktora bedzie zapisana na CD-a - jeden raz zapisujac, drugi - odczytujac. Oba procesy sa fizyczne. Nic nie wiem o kontroli (moze sa jakies mechanizmy kontroli jakosci i odczytu zapisu? Napewno sa, jezeli cos wiecie o tym - dzielcie sie). Jezeli nawet jest metoda kontroli zapisu, to jak skontrolowac jakosc i prawidlowosc odczytu informacji z CD-ka? Nie mowiac juz o fizycznej degradacji/amortyzacji CD-kow z czasem i tym samym znow traceniu jakosci i prawidlowosci odtwarzania. Prosta logika mowi - wiecej ryzyka potencjalnych znieksztalcen jest w CD, czym streamingu. Ze strony odsluchu/slyszenia to rozpatrujac: Tutaj a nic nie moge powiedziec. Nie sluchalem i nie mialem mozliwosci sluchac tego samego utworu z CD i ze streaming-u. Ale jezeli by ktos cos takiego organizowal, to wszystkie warunki maja byc takie same, najlepiej: jedne i te same urzadzenie ktore moze przyjac strumien informacji z internetu (o tej samej rozdzielczosci co i zapisany na CD) i moze odczytywac CD, kolumny, kable, no jasne, takie same. Jak to bedzie gralo? Napewno kazde inaczej! Dlaczego? Bo CD bedzie bardziej znieksztalcone niz to co przyjdzie ze streamingu. To jest moj wniosek podtwierdzany tym co napisane wyzej. Dostepnosc: Chyba nikt nie bedzie sie sprzeczal - streaming jest dostepny wszedzie gdzie jest internet ( a ten jest juz wszedzie), cd? Sami wiecie. Co juz mowi sam przyklad - kupilem amplitunera ze streaming-iem tylko i z ogromnym zainteresowaniem i zachwytem czytajac blog wpszoniaka (najlepsze plyty itd) po prostu wprowadzam do wyszukiwarki w Tidalu i za moment slucham utworu w Masters quality (24bit)! Co bym musial robic chcac to samo odczuc/uslyszec przez CD? Wyszukiwanie, kupowanie, dostepnosc, inne rzeczy - wydalbym fortune i nie mialbym nadal tego czego chce. Czesto pieniadze by szly na "chybione" wybory, bo nie wszystko sie mi podoba co koledze. Maksymalny rezultat za minimalnie cene - to jest o streaming-u. Odpowiedzialnosc przed wytworniami/ szacunek praw autorskich / prawidlowe wynagrodzenie autorow Tutaj nie ma o czym dyskutowac - plata za CD jest o wiele sprawiedliwiejsza i na wprost wspiera wytwornie i autora. Ok. Streaming, no, niby wszystko fajnie i oficjalnie, maja wszystko wedlug dzialajacych ustaw i tak dalej, ale jak sie dziela z autorami i wydawnictwami - mysle jeszcze duzo jest co poprawiac tutaj... Mysle nie ma o czym dyskutowac - w wypadku CD - pierog jest bardziej sprawiedliwie dzielony. "Nowe jest gorsze niz stare" Bardzo prosty i "ludzki" sposob myslenia - wszystko co nowe jest zle albo gorsze niz stare. Wszystko co stare jest lepsze niz nowe. Klasyka. 95% ludzi tak mysli i automatycznie sie upiera byle jakim nowinom. Streaming jest nowy, robi sie "modny" - naturalne jest ze wiekszosc, szczegolnie osob starszego pokolenia, bedzie negatywnie nastrojone. Miec VS Nie miec Ha, znow perspektywa gdzie CD wygrywa. W streaming-u nie moge miec. Jestem chyba osoba o staromodnych pogladach, ale lubie MIEC. Po to zeby MIEC Streaming tego nie daje. Daje ci "dodac cos do ulubionych", "zalozyc swoje liste". Nie mozesz a nic miec w streamingu. Dla mnie to minus. Wolalbym miec CD daje mozliwosc miec, i mozliwosc miec unikalne rzeczy, takie ktore malo kto ma. Duzy plus dla CD. Aha, popatrzmy oczami mlodierzy - wiekszasc z nich nie maja potrzeby MIEC, zadowala ich "pozyczyc, uzywac wtedy jak jest potrzeba". Dla nich to zadny minus. Ilosc i roznorodnosc odczuc Ten punkt mysle jest jednym z najwazniejszych. Co daje mi CD? Jakie sensory aktywuje gdy go uzywam? Po pierwsze - sluch. Tak, slysze muzyke, baza Po drugie - dotyk, faktura okladki, pudelko, sama plyta, mam co wziac do reki, fizycznie moge dotykac mojego stosu pudelek i tak dalej. Po trzecie - zapach. No tak! Mysle ze to tez wazne. Nawet jezeli sama plyta nie pachnie, kolekcja plyt stojaca w jakims jednym miejscu nabiera sie zapachu od otoczenia, moze prawie nie odczuwalnego, ale sie nabiera. To tez dziala i aktywuje rozne strefy w mozgu. Po czwarte - wzrok. Okladki, dziela sztuki tam umieszczone (jak wpszoniak juz wspominal) - to jest bardzo waze odczucie ktore ogromnie popelnia ogolna game odczuc gdy uzywamy plyt CD. Co nam streaming "drazni"? Tylko sluch. Ani czego dotknac, powachac, zobaczyc nie mozemy. To "TYLKO" gra. Wygrana, moim zdaniem, po stronie CD. Nie ma mowy. Filosofia - "Wszystko zdaza do ocyfrowania" Bardzo szeroki temat a juz i tak sie rozpisalem... Mysle poproboje to krotko opisac, analogia z autami. Wszyscy specjalisci od aut zgadzaja sie - wedlug zlozonosci, doskonalosci i sztuki inzyniernej - nie ma nic bardziej doskonalego niz nowoczesny silnik dyzla. A wygruja elektro-car-y! Jak tak? Dlaczego? Nikt nie rozumie. Dyzle czym dalej tym wiecej sa zabraniane a samochody z elektrycznmi silnikami (czesto bardzo prymitywnymi) czym dalej tym bardziej sie plodza i rozpostrzeniaja. Jak tak? Moja teoria (nie mam czasu to objasnic teraz, kiedys moze, a moze i nie) - Progres w kazdej dziedzinie prowadzi nas do robotyzacji, ocyfrowania wszystkiego co nas otacza. Idziemy w strone cywilizacji cyfrowej gdzie maszyny i inteligencja komputerowa bedzie zarzadzac wszystka informacja, a tym samym wszystkimi resursami na ziemi. Dygitalizacja dzwieku - jest czescia tego procesu. NIe uciekniemy od tego. Chcemy tego czy nie. Wystarczy, przepraszam za tak dlugi post. Ale mam nadzieje to jakos te dyskusje upiekszy W najlepszym wypadku - przyjmijcie jako filozoficzne rozmyslania laika o rzeczach ktorych nie wie i do konca nie rozumie Prosze o wybaczenie, ze rozpatrywalem tylko CD VS Streaming, ale mysle ze to teraz glowne konkurenty sa, i jezeli by ktos chcial cos dodac z CD vs Plyty, czy inne - jak najbardziej zapraszam.
  25. Zalecenia sa takie, nie widze czego bym sie nie przytrzymywal. Bocznej sciany calkiem nie mam z obydwu stron po wiecej niz 3 metry. Dziekuje ci bardzo wpszoniaku! Juz wiekszosc z propozycji przesluchalem (mialem dluuga podroz z pracy - mialem czasu). Duzo co mi nie odpowiadalo, ale znalazlem taakie perelki ze nie moge sie nacieszyc. Dziekuje ci ogromnie. No i warto napisac ze byli majstrzy od mebli i musielismy ustalic jak i gdzie kolumny beda mniej wiecej staly. Probowalem dokazac ze to miejsce nie moze byc teraz ustalone, i bedzie "jezdzenia" po pokoju. Ale zonie to calkiem nie odpowiadalo. No i byla 3-a wojna swiatowa, mam przechlapane na powaznie... To jak na razie, zgodzilem sie zmienic terazniejsze (jak poki co najlepsza pozycje: okolo 80 cm od sciany, 1.75m miedzy glosnikami, 2.25 do ucha sluchacza od osi miedzy glosnikami i skrecenie "poza uszami") rozstawienie na "dla obu stron pasujacy wariant" - 60cm od sciany, 1.95m miedzy glosnikami, 2.7m do ucha sluchacza od osi (tak, tak, kanapa juz "odjechala" do tylu wedlug "nowego design-u"...), skrecenie poza uszami... Jestem, jak na razie, w rozpaczy od efektu. Gra to plaskowacie, srednica bardzo wyrozniona, gora schowala sie, basy ok, nawet troche za bardzo dudniace niz juz przywyklem... Siedze blizej do sciany tylniej (za sluchaczem), i to, mi sie wydaje, bardzo duzo odbic dodaje i ostrosci w srednich... O jakims innym kompromisie, POKI CO, mowy nie ma, to bede testowal w dozwolonych granicach... NO I OCZYWISCIE, czekal na firanki i kotary, i polki z ksiazkami jak na zbawienie, ze mi poprawia cos w ogolnym brzmieniu.. Aha, i dywan, ktory jedzie z Indii i bedzie az po nowym roku... Co udalo sie "wynegocjowac" - telewizor po srodku przewiesze. A to pozwoli z czasem (tez niby mam zgode, jako "kompromis") postawic mi jakies ustroje akustyczne z bokow telewizora (bede mial tam po 70 cm szerokosci i wysokosci do 1.7m), a wiec moze, jakos to kompensuje rozszerzone rozstawienie kolumn... Jednym slowem, jak na razie, jestem w dolku motywacyjnym i ogolnie... No, ale jakby spokoj w rodzinie i kompromis jest wazniejszy. A po troszku bede to drazyl, i jakos wynegocjuje "wyjechanie z kolumnami" poza meble, przed meble czy jeszcze jak mi potrzeba bedzie.
×
×
  • Utwórz nowe...