-
Zawartość
2 833 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Wito76
-
No pewnie że tak, aż za dobry
-
5V 1A tak jest w specyfikacji, gniazdo USB C,
-
A masz jakieś blade pojęcie o elektronice chociaż, sam byś nie złożył sobie? 3 rzeczy do kupienia:trafo, płytka zasilacza (gotowiec) i obudowa z włącznikiem.
-
W klubie Monitor Audio spytaj, ale kojarzę że Bronze 6 wypadały znacznie korzystniej niż Bronze 5. Ostatnio byłem na odsłuchach Silver 300 7G. Owszem, precyzyjne grają, ładnie budują scenę ale dla mnie różnica względem Bronze 6 nie była jakaś wyraźna, charakter grania podobny. Wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach, ale różnica w cenie zupełnie nie adekwatna.
-
Każdy ma swoje odczucia i tyle. W wątku o streamerze Wiim Mini jest więcej informacji o tym pudełeczku i wtedy trochę wyjaśni się o czym pisze kolega Łowczy. Moje opinie są skrajnie odwrotne akurat. Też mam tego Wiim, kupiłem z ciekawości i dla mnie po analogu gra zwyczajnie słabo, płasko, bez życia. Ale jak napisałem we wstępie każdy ma inne odczucia, inny system, akustykę itd więc odbiór może być różny.
-
Jak obiecałem tak zrobiłem. Po tygodniu zebrałem się niechętnie i podłączyłem po kablu Jack - RCA. Moje przypuszczenia opisane kilka postów wcześniej sprawdziły się niestety. Jest po prostu słabo. Dźwięk wyprał się z barwy, jakoś tak matowo się zrobiło. A przede wszystkim góra, taka ściśnięta, płaska, mało rozdzielcza,tu widzę największy regres. Mój ranking wygląda tak: 1. Optyk i zasilacz liniowy - gra najlepiej i to chyba max tego urządzenia. Takie granie na 7/10 2. Optyk i ładowarka - wyraźnie gorzej 5/10 3. Rca-jack i zasilacz liniowy - teraz słucham, daje 4/10 4. Rca-jack i ładowarka - nie słuchałem takiego połączenia ale z poprzednich doświadczeń wnioskuję ze będzie najsłabiej.
-
Każdy z nas kiedyś wtopił z jakimś zakupem audio. Miało być pięknie a wyszło jak zawsze. Ulegamy marketingowi codziennie. I gdyby ankieter na ulicy nas spytał czy ulegamy, czy przed świętami robimy idiotyczne zakupy, czy reklamy na nas działają to z oburzeniem odpowiemy że mamy własny rozum i jesteśmy odporni. Oczywiście prawda jest inna. Kiedyś dzwoniłem do salonu z pytaniem o wzmacniacz. Miły pan zaproponował mi streamer bluetooth jako lek na moje potrzeby. Domyślam się że był to opiekun handlowy tego streamera a nie wzmacniacza o który pytałem. I co mam zrobić, założyć temat na forum, podać nazwę salonu i imię sprzedawcy? Trzeba z tym żyć niestety.
-
To tylko kolumny. A jak ktoś kupił słynnego Passata w tedeju od grubego cygana ze złotym łańcuchem w komisie i okazało się że jest złożony z trzech aut? Filozofia handlu znana jest od tysięcy lat, o czym my rozmawiamy? Każdy salon audio to taka "babcia Pyszna" i chyba dorośli jesteśmy, by wiedzieć takie rzeczy.
-
Kiedyś zaraz po studiach ileś lat temu podjąłem pierwszą pracę. Przed biurowcem zawsze rano stała tzw. babcia Pyszna. Do 8 godziny miała postawiony stolik z drożdżówkami, jogurtami, jakieś ciastka - później się zwijała i resztę dnia stała na pobliskim bazarku w swojej budce. Oczywiście "Pyszna" to jej ksywa, podchodziłeś - co to za bułka ?- z rabarbarem, pyszna. Następnego dnia pytasz o inną bułkę - z prażonym jabłkiem, pyszna proszę pana. Off top oczywiście zrobiłem teraz, ale chyba nikt nie spodziewa się, że sprzedawca powie, że niespecjalna ta bułka, ta sukienka, ta kolumna.
-
Urządzenie normalnie kosztuje 99$ na Amazon czyli blisko 5 stów na nasze . W wyniku jakiejś pomyłki pojawiła się cena 99 PLN i dostępne 200 szt rozeszło się błyskawicznie i chwilę później pojawiło u wielu Januszy na olx w cenie 150-250. Ja swój kupiłem za 180zl już od Janusza. Teraz jak patrzę zostało 15 szt na olx, tak za 2 stówy średnio, s było 2 razy tyle. Ponoć można się targować z niektórymi :). Ludzie po kilka sztuk kupili na handel. Tak, działa pod Android oczywiście. Jest do tego apka Wiim Home. A co, zainteresowany jesteś? Poczytaj sobie moje recenzje z wtorku i czwartku bodajże. Gra adekwatnie do ceny, takie jest moje zdanie. Coś się zaczyna dziać dopiero pod zasilaczem liniowym. Jak chcesz, tylko daj mi jeszcze parę dni, to wyślę Ci na testy. Skoro lepiej po analogu to potwierdza się to co w wątku Magnata czasem się pojawia, że DAC Magnata trochę słaby jest choć "na papierze" jest nienajgorszy.
-
Aż jutro spróbuję podłączyć po analogu. Nie próbowałem jeszcze bo mam uraz sprzed dwóch lat, gdy z ciekawości podłączałem Chromecast Audio przez Jack-RCA. Dźwięk był wyraźnie gorszy, podatny na zakłócenia, pojawiały się przydźwięki i brumienia. Może to wina kabelka, jakiś taki UGreen z Aliexpres to był. Ale ten w pudełku z WiiMem wcale nie lepszy jest, więc szału nie będzie. No i oczywiście biorę też poprawkę - pisałem już wcześniej - że DAC na pokładzie WIIMa to taki popularny budżetowy PCM, więc oczekiwań nie mam dużych.
-
@S4HomePytasz ile kosztuje zasilacz liniowy do Wiim. Yyy... no tyle ile kosztuje zasilacz liniowy. Dobrze wiesz że jest tego do wyboru do koloru. Sam zresztą taki masz Breeze o ile dobrze kojarzę. Okolice 200 zł pewnie dałeś. Są inne Muzg Audio, Tomanek, Nostromo i od cholery mniej znanych bez Audio w nazwie i oczywiście odpowiednio już tańszych. Ja akurat mam DIY, sam sobie złożyłem bo przecież budowa zasilacza jest prosta jak budowa cepa. Komfort jest taki że samemu masz wpływ choćby na obciążalność prądową samemu dobierając trafo czy wybierając układ stabilizatora. Kabel sieciowy dałem podwójnie ekranowany (przesada oczywiście), całość podłączona do filtrowanej listwy. Oczywiście trzeba to wszystko schować w obudowie, powiercić jakieś otwory, dać włącznik (wybrać sobie kolorek podświetlenia), chwila pracy i zostań bohaterem we własnym domu :). Zaletą korzystania z zasilacza jest u mnie fakt że ma włącznik główny i wyłączając zasilacz wyłączam też Wiim. Wcześniej włożyłem do listwy ładowarkę, listwa jest za szafką i nie chciało mi się za każdym razem władać tam rękę by wyłączyć. Owszem, można wyciągnąć wtyczkę z wiim, potem znowu włożyć ale to takie upierdliwe. A to że jednemu Wiim "gra" a drugiemu trochę muli i przeszkadza efekt firanki czy tam kocyka to suma wszystkich elementów toru. Ja akurat mam kolumny Monitor Audio, które są detaliczne, szczegółowe i każda zmiana w torze jak wpięcie Wiim jest słyszalna. W jakiejś prostej wersji może być coś takiego. Wydajność 1,2A czyli starczy dla Wiim. https://a.aliexpress.com/_vEIaNO
-
@S4HomeDzięki za recenzję. Mamy podobne odczucia. Jest trochę jednak ostrzej, tak cierpko, brzmienie nie jest fajnie dociążone tylko rozjaśnione, spłaszczone. Najważniejsze pytanie, podłączyłeś Wiim do ładowarki? Pisałem to już we wtorek bodajże, te moje wrażenia. I to, że dla mnie ten sprzęt nie namiesza na rynku streamerów. Ale nie piszę tego wszystkiego by się powtarzać i psuć humory posiadaczom. Dzisiaj przyszła mi przejściówka i podłączyłem WIIM do zasilacza liniowego. Chyba pierwszy jestem, nie widziałem do tej pory żadnego postu gdzie ktoś opisywał czy jest różnica, poprawa czy nic się nie zmieniło. Otóż moje obserwowacje z odsłuchów są takie, że WIIM należy do urządzeń wyraźnie wrażliwych na jakość zasilania. Te wszystkie moje zdegustowane opisy, że jest płasko, tanio i tandetnie dotyczyły pracy z ładowarką. Z zasilaczem liniowym jest wyraźny progres. Spada ten kocyk, ta płaskość, ten brak aury, czarowania. Jest wyraźnie lepiej. Żeby była jasność, nie aż tak że wygryzie mi DigiOne z systemu, wciąż DigiOne gra lepiej ale urządzenia trochę się do siebie zbliżyły, nie jak wcześniej różnica półki w każdym aspekcie. Z zasilaczem liniowym Wiim nabiera statusu urządzenia aspirującego. Brzmienie jest bardziej dociążone, bas barwniejszy, scena trochę bardziej wgłąb, no przyjemniej się słucha, mniej tak a'la mp3. Jak się pojawi jakiś Wiim Maxi to ten rzeczywiście może dopiero zacząć mieszać. Wiim Mini zostaje ze mną,mam na niego pomysł. Jako grajek do mniej wymagającego, drugiego systemu w domu może być. Jako ten główny nawet z zasilaczem liniowym trochę mu jeszcze brakuje. I nawet te zapowiadane upgrade gdzie piszą o "better sound" raczej nie uratują sprawy. Tak więc kto ma możliwość to polecam spróbować z zasilaczem liniowym. Zrobić taki zasilacz to u mnie mniej niż stówa za trafo Indel 6A oraz 6 dych płytka zasilacza, włącznik, kabel od zepsutej suszarki , obudowa i jest. Swój zasilacz trochę zupgrade'owany mam, zwiększone pojemności wyjsciowe na 4x4700uF Nichicon i jest fajnie. Mój DAC też wyraźnie słychać że inaczej gra z impulsowym i liniowym. Tak więc są urządzenia wrażliwe i choćby dla spokojnej głowy warto mieć zasilacz. No i niestety drażnią te chwilowe przycinki na pół sekundy. Człowiek błogo sobie słucha a tu nagle cisza, po chwili znowu gra. 2 razy w ciągu godziny mi się trafiło dzisiaj. Czekam na upgrade softu który poprawi to cholerstwo. No to ja nie wiem jak gra ten Bluesound, ciężko mi sobie wyobrazić, że tak słabo w tak skandalicznej cenie. Podobało mi się to Twoje zdanie gdzieś wcześniej "zaufaj mi". Dzik nie zaufa że jest różnica. Bo to nie jest kwestia wiary tylko po prostu trzeba posłuchać na żywo a nie "słuchać" internetu. Psychoakustyką można każdy temat obśmiać i w każdym wątku się wcinać i wyjaśniać słyszącym, praktykującym.
-
Do pewnego momentu było tu fajnie, potem przyszedł jeden głuchy ze swoimi teoriami i klasyka tego forum, zrobił się syf.
-
Wyjąłeś mi to z ust. Tzn gryzłem się w język mocno co by nie komentować. A jest w każdym dziale na górze motto - dyskusja o kablach czyli jak zaorać każde forum. Zaraz się zacznie.
-
Ciekaw jestem bardzo, czy swoimi wpisami wyręczyłem Ciebie, czy podzielisz moje odczucia. I tu jest pies pogrzebany. Jak to na wsi się mawia, krowa która dużo muczy mało mleka daje. Masz zupełną rację.
-
Agenci Putina już tu są. Dezinformacja i sianie zamętu.
-
Pisałem już 2 strony wcześniej, moje porównania dotyczą DigiOne i jak napisałem bez cienia przesady czy koloryzacji różnica jest półki w każdym aspekcie. Oczywiście Tidal Connect mi działa, korzystam z natywnego Tidala podobnie jak w wiim. Teraz jeszcze jestem w domu i przełączam sobie źródła i no doubts. Jedno brzmienie jest dociążone, wypełnione, słychać jak ktoś klaszcze w trzecim rzędzie, są emocje - a drugie urządzenie po prostu gra, nie to że źle, ale już widać że idzie na skróty, nie ma tej aury zawieszonej w powietrzu gdy wchodzisz do pokoju, tej separacji instrumentów. Blachy we wstępie Child in Time - Deep Purple nie dźwięczą tak live. Tak jak napisałem przedwczoraj taka dobra empetrójka lub bardzo dobra mini wieża robi się z całego toru. Daje to oczywiście do myślenia, jak dużo potrafi zmienić jeden element. Wydasz dla przykładu sporo kasy na wzmacniacz, kolumny i napędza to wszystko nasz krążek hokejowy bo bit perfect przecież i niestety ale nie będzie nirvany. No jest ten lekki kocyk, który ja przynajmniej słyszę. Niemniej jednak lubię to urządzenie, zaskakuje że za januszową cenę można tak dużo w sensie funkcjonalności otrzymać. Lubię sobie czasem posłuchać jakieś audycje o tematyce audio na YouTube i jakość bluetooth schodzi mi tu na drugi plan, po prostu liczy się wygoda. P. S. Wszystkie odsłuchy tylko i wyłącznie po optyku. Nie podłączałem jeszcze RCA-Jack. Z ciekawości zrobię to, ale nie chce mi się wierzyć, że tani popularny przetwornik PCM 5121 który tam siedzi będzie w stanie rywalizować z zewnętrznym DAC.
-
To hobby to niestety jak narkotyki. Gdy czegoś brakuje pojawia się niepokój, stres. A dzień bez forum dniem straconym :).
-
Dołu nie ma za dużo jak dla mnie. I nie chodzi mi to o to, że powinien być sejsmiczny tylko o jego jakość, kontrolę. Też czekam na opinię, zwłaszcza w perspektywie DigiOne. Nie rozumiem pytania tzn tych "krytycznych odsłuchów".
-
Bardzo fajnie że jest dostęp do np vTuner prosto z apki. Wchodząc od razu mamy na samej górze stacje z Polski do wyboru, są ich setki. Stacje radiowe, nie wiem czy mi się wydaje, ale chyba trochę podbite, podkręcone granie, nie twierdzę że niefajnie. Co tu dużo mówić, bardzo praktyczny i wygodny gadżecik. Na pewno nie na główny sprzęt w domu , ale jak to mówią w sporcie "wysokie drugie miejsce". Ja widzę taki sprzęcik gdzieś przy TV w małym pokoju podpięty do jakiegoś mini wzmacniacza w klasie D, jakiś SMSL q5 czy coś w tym stylu i monitorki. I niech sobie plumka radyjko czy Tidal. Na pewno brzmienie choć do ideału wiele brakuje nie drażni mnie, nie męczy, nie gra ostro, agresywnie. Jest ten lekki kocyk czy tam firanka który jest wadą i poniekąd zaletą. Teraz np siedzę sobie z telefonem w ręku i piszę ten post i tu Wiim jest ok. Ale gdybym zaprosił kumpli i chciał pokazać co cały tor audio potrafi to wtedy Wiim do szuflady. Gdy chcesz zaangażować się w słuchanie, wsłuchać się w barwę trąbki, usłyszeć szmery i kapiącą wodę w "Psychedelic breakfast" Pink Floydów, czy poczuć atmosferę zadymionego klubu jazzowego w Chicago, fakturę fortepianu czy saksofonu, skalę i barwę dźwięku to Wiim nie da rady. Tak jak MarKa pisał, jednak jest zbyt płasko, brakuje przestrzeni. I nie piszę tu o żadnych cudach wiankach dostępnych w sprzęcie za wiele tysi. Na pewno nie miałem jeszcze opadu szczęki przy żadnym utworze, jest poprawnie po prostu. A puszczałem już różne efekciarskie, super zrealizowane płyty:Eric Clapton Unplugged, Gilmour live w Pompejach czy mega podkręcone Yello czy Boris Blank. W czwartek testy z zasilaczem liniowym.
-
DiBatonio, umówmy się że rozumiem Twój przekaz. Że w tej półce cenowej nie da się wyczarować hi-endu, że to takie oszukiwanie rzeczywistości itd. Ale bądź co bądź nie znasz tego urządzenia. Potraktuj to jako wątek klubowy, nie należysz do klubu ani nawet nie jesteś zainteresowany wejściem do niego, więc nie rozwalaj ludziom dyskusji. Wątek był fajny i niestety za twoim udziałem zrobił się kwas. Cenię twoje podejście do audio, wiedzę choćby z akustyki, ale to nie jest wątek dla ciebie. Tak w męskich słowach po ch ci to pisanie tutaj ?
-
Aaa, czyli jest coś na rzeczy, jakiś bug w sofcie. Co przykleiłeś na sztywno? Te klapkę? Niby jak.
-
U mnie też 2 razy przerwało tak na sekundę może.
-
Optykiem do DACa Smsl Sankrit i dalej do lampy Yaqin.