Skocz do zawartości

Arek_Gd

Uczestnik
  • Zawartość

    411
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Arek_Gd

  1. @bora902 a to granie gorzej w stereo to po aktualizacji z połowy 2025 ? Ponoć nowy firmware to poprawił ....
  2. U mnie wszystko w punkt. Nie zauważyłem ani razu rozjeżdżania się dźwięku czy sceny. Niezależnie od ustawień LipSync. Jak to obserwujesz ?
  3. Spoko, każdy ma jakieś tam preferencje. A wracając do tematu wątku, @muda44 przez to że go odkopałeś znów siadło w głowie W Polsce RC-64III mało popularny, ale pamiętam że na jednym z portali sprzedażowych zaczepiłem kogoś kto miał z frontami RP właśnie tego potwora i to nawet napędzanego tylko ampli - i mówił że zmiana jest wyczuwalna, głosy są bardziej dociążone i takie przyjemniejsze w odbiorze choć różnica jest subtelna, dla niego była warta dopłaty. Nie ukrywam że kuszące jest posiadanie "compression driver" , czyli technologii dostępnej w kinach. Kolejne pytanie czy zachowa się spójność z linią RP bo jakoś na RF-7 mk3 chyba się nie skuszę... a może jednak warto by kiedyś o tym upgradzie pomyśleć... co jakiś czas można już w PL znaleźć kogoś kto przeszedł taką drogę. Gdyby nagle spadł z nieba worek mamony to ja do RZ-70 z chęcią bym podpiął jako main-n Parasound Hint 6 do napędzenia RF-7mk3, wtedy w ampli można całkiem odciąć zasilania L i R , a do RC-64III zmostkowany na 500W A23+ . A co tam Tylko obawiam się że to będzie jak zachwyt nad nowym TV i oglądanie filmików jenifer gala przez pierwsze kilka dni a potem i tak codzienność, tzn powyższy setup błyszczy przy odsłuchu 100-110 dB a w realnym świecie najczęsciej oglądamy 65-75 dB i przy takich poziomach zysk z dodatkowych końcówek praktycznie nie do wychwycenia, co zresztą i na tym forum co jakiś czas się przewija (że końcówka prawie niczego nie wnosi)
  4. No ale chyba napisy potrafią czytać ? No chyba że do okulisty nie chodzą. Ale wiem o czym mówisz, niektóre kobiety które znam zawsze robią dwie lub trzy czynności jak oglądają , prasują albo piszą na laptopie i takie tam Więc one wolą lektora. Co do języków, jest masa dobrego kina z dalekiego wschodu , północy, południa itd...wiadomo że nie da rady znać ich, ale i tak warto, bo natywny język buduje klimat filmu. Ale są też różne kultury, słyszałem kiedyś że nasi zachodni sąsiedzi nigdy nie oglądają inaczej niż z dubbingiem niemieckim lub z lektorem. Że nawet w kinach nie ma oryginalnej ścieżki filmowej.
  5. Polecam oryginalne ścieżki filmowe, lektor zabija to co operator dźwiękowy pieczołowicie tworzył. Ja już nie pamiętam kiedy ogladalem film z lektorem. Wolę nie oglądać. I poczekać aż złapię wersję oryginalną. Co do odcięcia się nie wypowiadam , dla mnie must have od zawsze w dolnej warstwie było 7.1 tzn od czasów pierwszych gęstych ścieżek filmowych czyli na niebieskich krążkach.
  6. Wątpię aby RZ51 pojawił się przed końcem roku. A nawet jeśli, to w cenie +- 10 tys. i też nie od razu ludzie się na niego rzucą. Więc pierwsze realne testy i recenzje zobaczymy za rok. Niestety to nie te piękne czasy dy ampli wychodziły rok po roku a klient obowiązkowo kupował czarny klocek 5.1 do TV plazmowego 42 cale
  7. Ja myślę, że różnice w suchym teście głośników centralnych 1:1 będą łatwe do wychwycenia, tak jak w podlinkowanym przeze mnie filmie, ale w typowej ścieżce filmowej gdzie głośników jest 9 czy 11 to nie za bardzo. Tam NAJWIĘKSZY upgrade robią suby. Gdy zmieniłem R-112sw na RP-1200 sw to nagle polepszyła się lokalizacja, przestrzeń, precyzja, o efekcie wow wynikającego z niskiego zejścia nie wspomnę. I tu nie chodzi mi o sam głośnik tylko synergię z całością. Też mnie korci zmiana na RC-64 III ale ... to będzie ewolucja o kilka procent a nie kilkadziesiąt jak przy dwóch subach. Do tego dochodzi kwestia zasilania - ja przeczytałem wszystko co w sieci można znaleźć o RC-64III, od forów przez opinie na amazonie czy crutchfield i jednak prawie wszyscy mówią że potrzeba dużo prądu aby ten głośnik zagrał w pełnej krasie - must have to końcówka 3 kanałowa L C R lub oddzielna końcówka mocy tylko dla centrala co winduje cenę upgradu ponad 300% i nie wiem czy warto.... Może lepiej przeznaczyć kasę w akustykę? Gdzieś widziałem recenzję z dedykowanej sali kinowej gdzie ktoś mając klipsch RP 7.2.4 , wysoki ampli i emotivę XPA-3 zmienił fronty na RF-7 mk3 i RC-64III i w muzyce coś tam usłyszał przepinając kolumny ale w ścieżkach filmowych ledwo ledwo na granicy placebo, a kasy wydał kilka razy więcej. To też daje do myślenia. p.s. Oczywiście to tylko jedna opinia i być może efekt skopany przez akustykę lub kalibrację. nawet z ciekawości znalazłem tego posta, jak kogoś interesuje to wklejam:
  8. A nie jest tak, że taki właśnie był zamysł reżysera? aby pokazać kontrast z dzisiejszym życiem pełnym krótkiej bezwartościowej dopaminy? Kontemplacja życia. Jeśli miał wywołać dyskusję w tym temacie to wygląda że się udało Tymczasem obejrzałem wow, mocne kino. Ciekawie nakręcone, ale też w specyficzny sposób podane, nie dla kogoś kto szuka rozrywki czy wciągającej akcji. To typowy dramat odważnie pokazujący problem z pogranicza psychiki i macierzyństwa, ale też ciężkiego losu jaki spotyka bohaterkę. Świetna rola Rose Byrne.
  9. jak ktoś lubi "odetchnąć" od kina hollywodzkiego to polecam THE BODY z 2012. nie wiem jak, ale jakoś mnie ominął wcześniej a fajnie zrobiony https://www.imdb.com/title/tt1937149/ całkiem niezły montaż dźwięku, w DTS-HD gdy kamera po kilku minutach względnej ciszy w kostnicy nagle przechodzi na zewnątrz a tam grzmot burzy, taki że wyrywa z butów
  10. Za scenariusz adoptowany Oscar Film po którym zostają mieszane uczucia, jednym się podoba bardzo, innym zupełnie. Ale jedno trzeba mu oddać, technicznie "One Battle After Another" to najwyższa półka, montaż, zdjęcia, prowadzenia kamery czasem ala Tarantino , muzyka czasem wkur... po jego obejrzeniu wiedziałem że statuetki będą murowane właśnie ze względu na to. A jak oceniacie listę nagrodzonych filmów? Dla mnie nuda jak flaki z olejem, wszystko mega przewidywalne jakoś w tym roku.
  11. Słuchaj, @shureido to Ty tutaj "w butach" wszedłeś i zacząłeś od takiego a nie innego zdania, które jest typowe dla rozwalania każdej dyskusji na forach. Przez takie właśnie trolowanie zamierają fora tematyczne. To chyba oczywiste że takimi tekstami chcesz podbudować swoje ego, a jakie ono jest każdy widzi. Nigdy do nikogo publicznie wycieczek nie robię, ale nie zostawię bez komentarza chamskiego zachowania. Niech @Moderator zdecyduje co z tym zrobić.
  12. Pa pa. Widać że i czytanie ze zrozumiem leży. Wątek jest pytaniem a nie przekonywaniem do jakiś teorii. Eot.
  13. Ale nad formą warto byłoby popracować. Pomijając j.polski zasady komunikacji leżą i kwiczą. Stabilność przy punktowym zastosowaniu izolatora czymkolwiek by nie był zmniejszy stabilność. W życiu nie położył bym maty 45 x 60 cm żółtej czy zielonej pod subem w salonie i to jeszcze w cenie 50% suba, czy ile tam to kosztuje. Od początku o tym mówię. Granit jest materiałem bardzo sztywnym i słabo tłumionym wewnętrznie. Jeśli nie zostanie odizolowany od paneli stanie się tylko "przekaźnikiem" wibracji. Rola granitu w teorii ma poprawić masę bezwzględną aby membrana pracowała precyzyjniej. Ale z czymś pod spód. Być może właśnie z czymś takiem jak stylomer. Ale one aby udźwignąć ciężar będą musiały być grubsze. A wtedy wizualnie ta kanapka nie będzie wyglądać. Pewnie zostanę przy samych subach zaraz, jakoś nie są mi potrzebne dwie "deski" do krojenia mięsa 20 kg Liczyłem że może ktoś jest, ma i jest zadowolony bo co coś się zmieniło. Jak nie, to wątek można uznać za zamknięty aby nie ściągać do niego niepotrzebnych emocji z udowadnianiem sobie tego i owego. A jak pamięć mnie nie myli zawsze kończy się tak samo. Jak dyskusja o kablach.
  14. A to nie było tak napisać od razu? W przemyśle im skuteczniejszy stosuje się "odsprzęgator" tym stabilność mniejsza. Jakoś mnie nie przekonuje zastosowanie, też. dołożenie wspomnianych okrągłych isoacustic pod podłużne wąskie gumowe płozy w RP. Wystarczyło napisać że wg Ciebie granit nie zadziała i dlaczego. To nie jest wcale taki temat z d... bo nie raz widziałem różne wynalazki pod kolumny czy suby .
  15. @shureido rozumiem że dobry towar, od Gruchy... Jak takiś cwaniak to udownij że żadne drgania, które przenoszą się na pływające panele, nie mają wpływu na zwiększenie rezonansów w pomieszczeniu. Ja nie bronie żadnej tezy, sprawdzam tylko czy ktoś to testował. Ale widzę że kolega zwolennik suba zawieszonego w powietrzu, najlepiej w kulistym pomieszczeniu Wiem że modów pomieszczenia wynikających z akustyki się nie zmieni taka czy inną powierzchnią pod subem, ale są też rezonanse strukturalne (mechaniczne ). Jeśli granit pod subem ma to pogorszyć to ciekawa teza...
  16. Piotr, czyli Ty nie spotkałeś się z tym, że płyta granitowa między nóżkami suba a pływającą podłogą wniosła jakąkolwiek wartość dodaną? Jesteś na forach audio od lat bardzo aktywny więc wiesz pewnie wszystko w tym temacie. Może faktycznie to audio voodoo a może wnosi subtelne różnice rzędu kilku % jak z wiele naszych upgradów do toru audio (kable, interkonekty, zasilacze itd.) Opinia @STELVIO mnie przekonuje, próbował ktoś jeszcze?
  17. Ha! Miałem z tym przygodę w RZ-70. U mnie pomogło podniesienie GAIN na obudowie, aby w sofcie nie było dużych minusów , ale też ponowny pomiar z dokładnym ustawieniem głośności dla każdej kolumny i subów , dałem też duży stosunek sygnału testowego do szumu tła, ok 39 dB. Teraz wybudzają się oba mimo różnicy w kalibracji o 4 dB pomiędzy nimi.
  18. Na CES w tym roku onkyo zapowiedziało wprowadzenie nowej linii amplitunerów, na razie nie jest znana dokładna data ale pewnie nie pojawią się szybciej niż przełom 2026/2027. Powinno to wpłynąć na kolejną obniżkę cen za modele wcześniejsze w tym RZ-70, który właśnie obchodzi trzecie urodziny. I być może stanie się bardziej poszukiwany bo jak na razie na polskich forach mało jest opinii od użytkowników Jestem po pierwszym tygodniu testów, pomyślałem że wstawię tutaj swoje wrażenia, może komuś się przydadzą Krótki wstęp - dawno temu miałem do czynienia z ampli od Sony, Pioneera i kilku modeli Onkyo, poczynając od lini 5XX, przez 6XX a skończyłem na TX-NR 929 który był ostatnim ampli Onkyo z kalibracją Audyseey XT32 i służył mi dzielnie przez kilka lat. Do dziś uważam że tryb DYNAMIC VOLUME plus LATE NIGHT na trybie LIGHT to najlepsze co spotkało amplitunery do nocnego oglądanie filmów, ten tryb po prostu jest genialny. Pamiętam, że przeskok z linii 6 na topowy wówczas 9 był wyraźną zmianą z większą dynamiką, pazurem, gęściejszym i czystszym graniem z dużo lepszym PURE AUDIO do odsłuchu 2.0. Przez kilka lat zmieniłem trochę paczek, głównie od Jamo i Klipsch, na końcu została seria RP. Dziś mam RP-280F, RP-450C, RP-600M i R-5650 S II plus 2x RP-1200sw w układzie 7.2.0 oraz w kartonach czekają na zamontowanie 4 x CDT 5650 C II. Wjechał UMIK-1 i zaczęła się zabawa z DIRAC LIVE z BASS CONTROL na którym mi zależało, bo mam asymetryczne pomieszczenie, salon z jednej strony otwarty na jadalnię, kuchnię, hol itd. Podzielę się wrażeniami z różnych etapów w porównaniu do 929. Rozpakowanie. Mój 929 to kawał kloca, solidny ampli z lat 2013-2015. 19kg , 160 W na kanał, 840-900 W w szczycie to poziom Denona X8500 , ale jednak RZ-70 go przebił , waży 22kg i jest dłuższy o kilka cm. To na prawdę cieszy, w czasach gdzie wyciskarka do czosnku z popularnego szweckiego sklepu waży dokładnie połowę mniej niż 5 lat temu a jest identyczna w wyglądzie , myślę że jest to niejako synonim obecnych zmian w produkcji na całym na świecie Tak więc ten etap bardzo pozytywny, sam karton też lepszy bo podwójny, do niczego nie można się przyczepić ODSŁUCH przed kalibracją Długo się nie bawiłem, sprawdziłem tylko tryb Pure Audio i Stereo, szczególnie ten pierwszy. Powiem tak, od razu dało się wychwycić różnice, ale nie było to jak dzień i noc, raczej taka ewolucja +30% objawiająca się minimalnie większą dynamiką, dociążeniem i jakby mniejszym stosunkiem szumu do sygnału , choć niby oba mają THD na poziomie 0,08% . Niemniej zmiana była wyczuwalna - zródłem Spotify losessless po ethernecie. Pograłem przez godzinę na połowie i 3/4 mocy i to co najbardziej mnie zaskoczyło - ampli ledwo ledwo był letni, chłodzenie z pewnością jest lepsze. Kalibracja DLBC Zaliczyłem frycowe przy pierwszym poznaniu z DIRACiem - albo źle ustawiłem suby i za dużo ścieło je przy kalibracji, albo nie wyrównałem kanałów na początku, albo nie było idealnie cicho w pomieszczeniu itd, ale po czterech próbach udało się, wierzę, zrobić to porządnie. Tutaj taka uwaga, RZ-50 jak i wcześniejsze ampli, nawet mój dość wysoki model 929 miały zdublowane wyjścia na suba , RZ-70 ma dwa niezależne wyjścia i jak się okazało przy DLBC jest to zbawienne! Bo przy asymetrycznym pomieszczeniu różnica pomiędzy dwoma subami była od 4 do 6 dB w zależności od pomiarów,dużo ! jeśli wcześniej system musiał to uśredniać to zawsze szedł na kompromis! Jak się domyślam reszta jest taka sama jak w RZ-50, czyli mamy 3 presety do modyfikacji krzywych. Ja zrobiłem 13 pomiarów na sofie 3-4 osobowej (głównie oglądamy w 2) SLOT1 - standardowy pomiar plus modyfikacja pod kątem nocnych odsłuchów - obniżenie niskich o 4-5 dB przy 30 i 40 Hz aby nie wzbudzać rezonansów w długo wybrzmiewanych scenach, obniżenie wysokich powyżej 10 kHZ , wybicie od 1 kHz do 3 kHz łagodnie aż do +3dB aby dla centralnego podbić vocal. SLOT 2 - harman +4 , SLOT 3 - Storm Audio - p.s. dzięki @eMBe za wątek DIRAC MATERIAŁy, również podziękowania dla aktywnych kolegów @PanKlor @Butler i @tomek72 Reklamówki Dolby i DTS MONSTER !!! To jest jakiś szok - większość tych filmów znam na pamięć, w scenie w "Dolby Amaze" gdy faluje trawa - tam jest mnóstwo wysokich tonów, nagle okazało się że moje Klipsche wcale nie kłują w uszy! pierwszy szok, drugi to oczywiście grzmot który mnie zdumiał, jakbym miał inne suby! To co najciekawsze - robiłem pomiary 4 razy, ale bawiłem się więcej z krzywmi DIRAC i tak jak na początku wydawało mi się że zmiany są subtelne to wsłuchanie się w konkretny fragment i szybkie przełączenie presetów daje wychwycić różnice, nice! mamy nieskończone możliwości zabawy. Gdybym miał podsumować jednym zdaniem to - całość jest lepiej zszyta ale jednocześnie pozycjonowanie obiektów w przestrzeni jest bardziej precyzyjne, dźwięk jest bardziej dociążony, kinowy, a BASS to po prostu jakieś szaleństwo - impact jest przeogromny, tak jakby trzymanie za mordę średnich i wysokich otworzyło pole dla basu, coś w tym stylu. Filmy mkv / streaming / konsola Po kilku dniach zabawy z trybami dźwięku filmy z gęstą ścieżką lubię oglądać natywnie lub w trybie THX CINEMA, telewizję i streaming jak Netflix czy Prime w Dolby 7.2 Surround (dla przypomnienia, wciąż nie mam zamontowanych głośników ATMOS) , za to granie na konsoli DTS Neutral X (dużo się dzieje w surround) lub THX Game (bardziej dociążone brzmienie, ala kinowo). Znane filmy brzmią na nowo - to jak brzmi pierwsze 10 minut TENET to po prostu kopara siada , odczucia się każdym organem ciała , dla RZ-70 to pestka aby osiągać 90 a nawet 95 dB (zewnętrzny dedykowany miernik dźwięku) przy 60 - 65 mocy, to jakiś obłęd, przy 70 proc mam ponad 100 dB to tak jak na rockowym koncercie (pomieszczenie 26 m2 otwarte na kolejne 30 m2) . Przy takich kolumnach jak Klipsch nie widzę potrzeby dodawania końcówki mocy, nawet jak pojawią się 4x CDT to wciąż będzie dla niego pikuś i co ciekawe - po godzinie takiego grania wciąż jest letni na obudowie! Pograłem w jakąś gierkę, COD w znanych mi fragmentach - kolejny szok, w jaki sposób system umiejscawia precyzyjnie dźwięki, przede wszystkim scena mocno urosła, nie mogłem się przyzwyczaić, ciągle patrząc w stronę drzwi wejściowyc,h myśląc że jakiś sąsiad wali w drzwi bo mu szyby w domu obok drżą. Wiem że to spora zasługa 2xRP-1200sw, ale też świetnej kalibracji. Jakość odsłuchu z Netflixa, tutaj zmiana jest mniejsza, ok - jest lepiej od trybów Dolby Digital EX z starym onkyo, bo tutaj każdy tryb lepiej robi upgrade w górę do 7.2 , ale jednak nie jest to taki przeskok jak przy gęstych ścieżkach User experience Przy tym punkcie się zamyśliłem na chwilę bo.... chciałem wypunktować jakieś wady lub coś wytknąć względem 929 który był tak dopracowany że ANI RAZU mi się nie zawiesił mimo wykorzystania kilku hdmi in i dwóch out, wejść optycznych, RCA itd. ALE NIC NIE ZNAJDUJĘ. Rz-70 po prostu działa. Wymienię plusy jakie zaobserwowałem: - wstaje w jakieś 2 sek., czyli szybciej o kilka sekund od 929 - łączy się ze spotify connect w 2-3 sekundy vs kilkadziesiąt w 929 - tryby automatyki bez zastrzeżeń, system tak samo potrafi współpracować z TV samsunga i ultra box 4k jak poprzednik, dobra integracja HDMI CEC - nic nie pyka, tyka czy jak to tam jest podczas pracy, grobowa cisza z kilku metrów. Przekaźniki oczywiście pykają przy zmianie źródła ale to norma - menu OSD wyświetla się bez problemu na hdmi out SUB a nie tylko na MAIN jak w 929 (przynajmniej short menu, nie sprawdzałem głównego) - chodzenie po menu głównym jest szybsze co najmniej 2 krotnie od 929 - system zapamiętuje na jakim źródle jakiego trybu słuchamy, lub słuchaliśmy - bardzo wygodne, przełączam na Xbox pach DTS neutral X, włączam netflix - bach Suroound 7.2 , odpalam HD DUNE bach THX CINEMA itd. Pilot Pilot zasługuje na oddzielny akapit bo jest inny od tego w RZ-50 i dla mnie to też game changer. Nie lubię apliakcji w smartfonie , wole tradycyjnie. Na minus - nie ma tego cichego, gumowego klikania jak przez lata przyzwyczaiło nas Onkyo, jest taki klik który nie jest do końca premium, ale da radę się przyzwyczaić, za to funkcjonalność jest WZOROWA. Po pierwsze, w tak nowoczesnym ampli wyzwaniem jest pogodzić, jak mam ja, TV 4K jako MAIN i Proj 1080p jako SUB. W starym 929 działało to ok, wystarczyło ustawić tryb Main + Sub co było ciekawe np do porównań jak świeci proj vs tv, ale tym razem po takim trybie system przełączą drugi odbiornik do tej gorszej rozdzielczości, nawet ponoć to gdzieś jest napisane w instrukcji. Tak czy siak, wkurzyło to mnie na jeden dzień a potem się kapnąłem, że inżynierowie Onyko wynieśli przycisk na pilot gdzie można szybko przełączyć między MAIN a SUB a MAIN+SUB, brawo! Dla kogoś może to być ważne - w denonach ponoć za każdym razem jest czarny ekran na MAIN jak wrócimy z proja 1080p., można znaleźć różne filmiki na ten temat na YT. Co jeszcze na plus - jest cały podświetlany, ma łatwy dostęp do wszystkich podstawowych funkcji. Na koniec. Gdybym się miał do czegoś przyczepić - aplikacja na smartfon, no działa lepiej, ale szału nie ma. Dlaczego przez tyle lat w Onkyo jak chcesz zmienić tryb odsłuchu MUZYKA musisz się przeklikiwać przez wszystkie tryby, a nie możesz wybrać konkretnego z listy? Miałem nadzieję na tą zmianę w aplikacji, ale dupa, wciąż to samo. To tyle. Polecam RZ-70. To kawał dobrego ampli ! Pozdrawiam kinomaniaków :)
      • 5
      • Lubię to
  19. Internety mowią że krzywą Harmana wgrywa się do każdej z grup głośników a nie tylko dla subów. Bo inaczej w niższym bazie 80-200 bas byłby płaski, brak spójności przy crossoverze.
  20. Podpytywałem tutaj o profile i poszukiwanie rozwiązania które zastąpiłoby DYNAMIC VOLUME i Late Night z Audyssey, więc jestem winny info. Jestem po czterech kalibracjach DIRACa, a zakładałem że będzie tylko jedna, dwie. Jak ktoś myśli że można pożyczyć mikrofon i jednego dnia wszystko pokalibrować to...pewnie można ale mi się nie udało Jak ktoś mieszka w mieście jak jak, to.... sąsiad wyciąga po zimie motocykl, trzeba go przepalić, to jakieś psy szczekają, to śmieciara itd wcale nie jest łatwo znaleźć ciszę na poziomie -72 dB . Po trzecim razie to nawet lodówkę zostawiłem wyłączoną na 14 h więc z przygodami. Ale w końcu udało się poustawiać to co chciałem. Wgrałem dla slot 1 zwykły pomiar DLBC, będę go z czasem dopieszczał pod kątem ala LATE NIGHT do nocnych seansów gdzie WAŻ jest dość niski do przewracania flaków. Slot 2 to harman +4 - próbowałem +8 , później +6 i z moim zestawem spokojnie wystarczy +4 tym bardziej, że pomieszczenie jest wymagające akustycznie. (Pomiędzy 2 a 3 pomiarem nie wytrzymałem i dokupiłem dywan z podkładem, co umik-1 skrzętnie odnotował w kalibracji gdzie wysokie tony nie są już poszczępione od odbić od podłogi. Polecam) Co do samego harmana, to taka rozrywkowa krzywa, jest ciekawiej niż dość płaska charakterystyka po bazowym pomiarze, jest wszystkiego DUŻO i w twarz, choć tu warto zaznaczyć, że nie są to różnice dzień i noc i trzeba się wsłuchać w konkretne kawałki ścieżki filmowej przy porównaniach. Slot 3 - Storm Audio - od początku się polubiliśmy ! Całość jest niesamowicie zgrana, ale też dobrze kontrolowana, nie umiem tego kwieciście opisać, ale separacja kanałów i dynamika jakby była wyżej od harmana. A to co się dzieje w niskich rejestrach to majstersztyk. W reklamowce "dolby Amaze" gdy jest pierwszy grzmot, a później ta scena z długim wybrzmiewaniem gdy czarne chmury przelatują w kadrze - na slocie 1 i 2 miałem BUUUM i tyle, piękne niskie zejście z pobudzonymi rezonansami własnymi pomieszczenia - oczywiście jest to skorygowane przez bass control, ale całkiem fizyki nie da oszukać. Za to w Storm Audio ten grzmot ma kilka warstw, jest lepiej trzymana za mordę i dzięku temu słychać że nie jest to tylko GRZMOT w burzy ale kilka różnych wybrzmień , no miodzio! Tak mi się spodobały te ostatnie krzywe że chyba na ich bazie stworzę coś co naśladuje LATE NIGHT. Na razie tyle doświadczeń po tygodniu zabawy.
  21. Pamiętaj że na forum jest sporo kolegów zadowolonych z obsługi z Arcamem, po prostu trzeba się dostosować. Jednym słowem da radę to ogarnąć
  22. Wszystko ogarnięte. Skręciłem suby z g.12 na 11. Zrobiłem ponownie kalibrację przykładając się bardziej do pomiaru 13 punktowego. Dirac ustawił +2 na jednym i -3 na drugim i już gra muza. Od razu wzbudzają się oba, przynajmniej w normalnych poziomach głośności powyżej 50proc. Więc koledzy słusznie odświeżyli pamięć No i dla mojego pomieszczenia dwa niezależne wyjścia i DLBC okazało się bardziej przydatne niż sądziłem.
  23. Miałem różne japońskie ampli, kilka modeli ONKYO . Mogę powiedzieć że zmiana na RZ-70 jest wyraźna i to zarówno w stereo, Pure Audio czy każdym z innych trybów, natomiast to co potrafi wycisnąć DLBC w KD i zgrać w całość to już kopara opada. Nie spodziewałem się aż takiej różnicy. Nie miałem nigdy ARCAMA, a był moment że mocno go rozważałem , ale ze względu na preferencje użytkowe - automatyzacja, stablilność softu, szybkość działania, przełączanie, skuteczności HDMI-CEC wybrałem Onkyo. Nie żałuję. Obecnie testuję różne modyfikacje krzywych, myślę że dzięki temu można zbliżyć się z brzmieniem w KD do tego czy owego. Do muzy w stereo nie dyskutuję, tutaj inna sprawa, ale przecież to ampli. Brzmienie onkyo jedni kochają drudzy nienawidzą, ale czy dziś są tak duże różnice między nimi? Gdyby ktoś z północnej polski miał AVR 11 / 21 z końcowką to można by kiedyś poświęcić jeden dzień i potestować po kalibracji 1:1 przepinając szybko banany. Kiedyś na forum kolega Tom proponował taki test, nawet gruby zakład robił, że w ślepy teście nikt nie rozpozna różnicy, ale odważnych zabrakło
  24. Mnie najbardziej śmieszy, że jak te modele raz już coś zasugerują (błędnie) to potem brnął w to dalej szukając na siłę argumentów. Dokładnie jak w tym temacie granitów pod suby. Dlatego opinie kolegów którzy to przerabiali u siebie są bezcenne. Dla siebie olałbym temat bo te gumowe nóżki w serii RP są kozackie , ale robię to tylko po to aby zminimalizować WAŻ do fizycznego pobudzania organów Wczoraj ogladaliśmy hiszpański thiller "The body" , tam po kilkunastu minutach względnej ciszy w kostnicy nagle rozlega się grzmot burzy to tak jak byś ją w górach nagle usłyszał . Kozacko, taki peak to pamiętam tylko u Bonda jak nagrobek wybuchł w Mater'ze.
  25. a coś się mówi o cenach i dostępności, IVQ ? Warto brać pod uwagę że przez pierwsze 12-18 mcy sprzęt jest sporo droższy od ustabilizowanej ceny. Początki RZ-70 to 15k, a dopiero po roku 11-12k. W ARCAMIE chyba podobnie, nie śledziłem ostatnio DENONa ale on chyba dłużej cenę trzyma
×
×
  • Utwórz nowe...