Skocz do zawartości

michaudio

Uczestnik
  • Zawartość

    1 387
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Ruda Śląska

Ostatnio na profilu byli

4 584 wyświetleń profilu
  1. Możesz podłączyć słabsze i mocniejsze kolumny. Na kolumnach zazwyczaj są podane dwie wartości mocy: niższa to moc nominalna, czyli taka z którą kolumna może pracować ciągle, nie ulegając uszkodzeniom. Druga wyższa (szczytowa) oznacza to, co kolumna może przyjąć chwilowo. Jeśli nie będziesz szalał z głośnością przez długi czas, to nie uszkodzisz kolumn. Trzeba pamiętać o tym że głośniki przy długim głośnym graniu, np. na imprezie stopniowo się rozgrzewają, w miarę wzrostu temperatury cewek głośników zaczynają one również stopniowo cichnąć. Trzeba na to uważać, żeby głośników nie spalić. Pamiętaj też, że pokrętło głośności nie działa liniowo. I pełna moc pojawia się zazwyczaj przed połową obrotu pokrętła. Trzeba to wziąć na słuch, podkręcamy głośność dopóki dźwięk jest czysty, kiedy słychać zniekształcenia dźwięku, to znaczy że gramy już za głośno. Wtedy przesterowany wzmacniacz może uszkodzić głośniki.
  2. U mnie sprawdzają się zwykłe przedścianki z kartonu gipsu, zbudowane jako wewnętrzna izolacja cieplna. Mają łącznie 12 cm grubości każda. Kolumny (u mnie podłogowe) postawione pod tymi ścianami brzmią świetnie. Przedtem miałem tam kino z dwoma subami, teraz samo stereo. Bas jest punktowy, stale słyszalny, niezależnie od poziomu głośności, nic nie buczy. Nóżka sama chodzi do taktu. W przypadku Twojego prawie kwadratowego pokoju, mogłoby to pomóc także przez zmianę proporcji pomieszczenia.
  3. Powód dla którego Wiim Pro plus wydaje się gorszy od większości transportów cyfrowych jest banalny. U mnie w porównaniu do cedeka Pioneer PD-30AE jest o 5dB cichszy na wejściach cyfrowych daka Rme Adi-2 Pro fs. Maksymalny sygnał cyfrowy na wejściu Rme z Wiima to -5dB. Seryjny, budżetowy cedek Pioneer PD-30AE dobija do 0dB. Już jeden dB więcej powoduje odczucie lepszego brzmienia, a pięć to średnio 1 i 2/3 raza głośniej. Więc nie dziwi, że cichszy Wiim wypada odsłuchowo słabiej od głośniejszych źródeł cyfrowych. Zapytam support Wiima, dlaczego wyjścia cyfrowe są cichsze o średnio 5 dB, od budżetowego odtwarzacza CD Pioneera. Foto pokazuje poziom wejściowy sygnału cyfrowego z Wiima Pro Plus. Foto z dobijającym stale do zera sygnałem z Pioneera nie daje się załadować. Różnica poziomu sygnału jest stała, niezależnie czy po Coaxialu, czy Opticalu, wynosi 5dB.
  4. Mr. Mister "Broker Wings" po czterdziestu latach... https://youtu.be/v1ooe4KDzMo?si=1Ej7nDtfi0IQ-7BM
  5. Model NP-S303 nie jest już produkowany. Brak jej Tidal Connect a o obsłudze Tidala przez MusicCast szkoda gadać. Nie odtwarza też bezstratnie Spotify, bo nie ma już wsparcia softu.
  6. Dlatego trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest ważniejsze? Muzyka? Czy koszerność sprzętu?
  7. To się gryzie z elementarną logiką. Bez zastosowania kompensacji fizjologii ludzkiego słuchu występują takie możliwości: Albo masz system który dobrze gra głośno i dźwięk siada cichnąc. Albo masz system który dobrze gra cicho, ale strach zagrać głośniej. Bo gdybyś miał na poziomie głośności rzędu 50 dB mięsisty odczuwalny bas i obecną górę, to bez zmiany korekcji po podniesieniu głośności do 85 - 90 dB kolumny dosłownie wyplułyby głośniki basowe i usmażyły tweetery. Lub kompromis pośrodku, gra średnio tak głośno jak i cicho Chyba że stosujesz korekcję cyfrową na poziomie źródła, streamera, czy przetwornika. Inaczej tego nie da się pogodzić. Chyba że jesteś jedynym człowiekiem na ziemii którego nie dotyczy ludzka fizjologia słuchu. Patrz krzywe jednakowej głośności Fletchera-Munsona.
  8. @Marlin ponawiam pytanie. Jak Twój wzmacniacz pozbawiony funkcji "Loudness" kompensuje Ci podczas cichych odsłuchów spadek czułości słuchu na odbiór basu i góry?
  9. @Marlin Świetny dowcip! Szanuję Twoje poczucie humoru. Z pewnością nie odczuwasz.braku basu i góry słuchając po cichu Albedo 0.39 Vangelisa. Bo na tym bardzo płasko brzmiącym albumie basu czy góry praktycznie nie nagrano. Gdyby ogłosić plebiscyt na najbardziej płasko brzmiący album Vangelisa, to Albedo 0.39 dostało by pewne miejsce na podium. A teraz już na serio. Jak Twój wzmacniacz pozbawiony funkcji "Loudness" kompensuje Ci podczas cichych odsłuchów spadek czułości słuchu na odbiór basu i góry?
  10. A jaki to inny sposób? I na czym konkretnie polega działanie tego innego sposobu?
  11. @Marlin czy Twój wzmacniacz bez regulacji brzmi tak samo dobrze brzmi niezależnie od poziomu głośności? Czy na granicy słyszalności bas i góra brzmią tak samo wyraziście jak przy średniej głośności?
  12. Fascynujące jak ludzi stawiają "rasową czystość" sprzętu ponad przyjemność ze słuchania muzyki. Regulację tonów można zazwyczaj odciąć w trybie Direct, ale sama regulacja bywa przydatna. Różne albumy bywają nagrane z różną równowagą tonalną, i czasem regulacja jest potrzebna by dołu czy góry pasma odjąć. Jeśli ktoś słucha całych albumów, to regulację tonów wystarczy ustawić na pierwszym utworze. I przesłuchać cały album z przyjemnością, przy dowolnym poziomie głośności. Brak korekcji we wzmacniaczu jest dla mnie jak brak ogrzewania/klimy w aucie. Wyobrażacie sobie jazdę autem cały rok bez możliwości regulacji temperatury wnętrza? Bo (S)twórcy pogody nie można poprawiać... Czysty absurd.
  13. A czy gdziekolwiek pisałem coś o odsłuchu, czy brzmieniu zestawu Neumanna? W kontekście ceny zestawu Neumanna rzędu 80-90 tysięcy zwróciłem Ci uwagę, że nie pasuje jego wciskanie w wątku o subwooferach do 4 tysięcy. To że zestaw Neumanna musi grać na tyle dobrze, ile kosztuje jest oczywiste. Inaczej nikt by go nie kupił. Po wcześniejszych doświadczeniach od Sennheiserów hd600 ponad trzydzieści lat temu począwszy wiem, że pro to nie moja bajka. Więc nie słucham sprzętu którego nie potrzebuję, nie zamierzam kupić, choćby z szacunku dla pracy sprzedawców. Jeśli ten zestaw Cię kręci, to gratuluję znalezienia Twojego świętego Graala. Jedyne czego nie rozumiem, to Twojej pewności, że Twój Graal spodoba się automatycznie każdemu. Bo w praktyce patrząc choćby na grupowe odsłuchy sprzętu audio, to ile uczestników, tyle różnych opinii.
  14. @S!N! Nie muszę tracić czasu na zbędne odsłuchy, wolę posłuchać muzyki zamiast nieprzydatnych sprzętów. I co z tego, że słyszałeś więcej droższego sprzętu? Nic. Bo to Twoja, przydatna wyłącznie Tobie baza wiedzy. Dla mnie kompletnie bez znaczenia, bo nie uwzględnia moich potrzeb. @audiowit Sam czasem wyolbrzymiasz to co Ci w danym momencie pasuje. Żeby przekaz dotarł muszę go precyzyjnie zaadresować. Stąd dokładny wycinek wpisu, do którego się odnoszę. Bo kiedy cytuję cały wpis, to ludzie często rżną głupa, ignorują lub przeinaczają mój przekaz.
  15. Czyli sprzęt pro nie jest jedynym słusznym rozwiązaniem? Pytam retorycznie, bo widzę czego używasz w Twoim systemie.
×
×
  • Utwórz nowe...