Skocz do zawartości

misiekx

Uczestnik
  • Zawartość

    928
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez misiekx

  1. A może tylko fala pozytywnych opinii i zachwytów 😉...która przyszła jak tsunami i tak szybko opadła😃
  2. Taka sama nowość że komuś podszedł. I tak ze wszystkim w tym audio,dla jednych objawienie dla drugich szajs ....i odwrotnie.
  3. Ważne, że już "leflektory" nie dają po oczach😀
  4. Tak wracając do "Imienia....." Książka bardzo mądra, ponadczasowa. Jakże aktualna, myślę że nigdy się nie zestarzeje. Naprawdę polecam tym, którzy nie czytali. Przypomnienie po tylu latach a jakaż przyjemność. Myślę, że teraz zrozumiałem ją lepiej niż za młodych lat. A przynajmniej próbowałem zrozumieć 😊
  5. Nie chcesz sprzedać? Miałem zmienić auto,ale co tam 😁
  6. Majątek wydasz na audiofilskie podstawki, podkładki pod te kable. 🤣. Aż mi ulżyło, u mnie mniej kabli ale porządek podobny😉
  7. Może kogoś zainteresuje, skłoni do przemyśleń i dyskusji (znając nas to na pewno 😉). Pozwolę sobie wkleić post kolegi Yoshi_80 (YB Audio) zamieszczony na sąsiednim forum. No nie wiem. Między 200 a 400W jest pewna różnica. Oczywiście jak ktoś korzysta z 20W na co dzień to może jej specjalnie nie odczuwać. Mimo iż jestem pełnokrwistym inżynierem to uważam iż w audio nie ma pełnej korelacji między pomiarami a wrażeniami odsłuchowymi i nie da się wszystkiego przewidzieć i wytłumaczyć. Może inaczej, nawet zakładając iż wszystko jesteśmy w stanie pomierzyć to nie ma jednoznacznego przepisu, korelacji pomiar->brzmienie. Nie w każdym mierzonym aspekcie. Ta korelacja musiałaby być stworzona drogą eksperymentalną na podstawie odsłuchów grup testowych i część rzeczy była tak określona bo robił to np dr Thoole pracując dla Harmana ale on raczej nie wyczerpał tematu bo jednak audio jest dość szeroką dziedziną. Poza pewnymi oczywistymi i "grubymi" parametrami jak np ch-ki przenoszenia czy THD, ciężko jest określić wpływ parametrów na finalne brzmienie. Bo jeżeli mamy dwa wzmacniacze jeden ma THD 2% a drugi 0.02% no to łatwo wyjaśnić różnicę w brzmieniu. Jednak gdy parametry mierzalne są porównywalne lub różnice między nimi są na poziomie uznawanym za pomijalny to te różnice jednak ciężko będzie wytłumaczyć. W przypadku najprostszego parametru jakim jest THD, cokolwiek co jest poniżej 1% w zasadzie trudne będzie do usłyszenia a poniżej 0.1% możemy to zupełnie zaniedbać. Tymczasem gros wzmacniaczy ma ten parametr sporo poniżej 0.1% i można by powiedzieć, że w sumie to są identyczne. I w pewnym sensie tak będzie bo one mogą grać dość podobnie ale jeżeli się różnią to co, byłby to argument za tym, że te różnice które słyszymy to są te różnice w pomiarach na poziomie poniżej 0.1% ? No trochę mi się to nie klei. Jeszcze lepszym przykładem są DACi gdzie moc jest parametrem nieistotnym i mierzy się głownie zniekształcenia i poziomy szumów oraz pasmo przenoszenia które przy obecnym stanie techniki są na poziomie absurdalnie wyśrubowanym. No ale nie ma chyba nikt wątpliwości, że źródła potrafią grać trochę inaczej. Trudno powiedzieć czy lepiej czy gorzej ale czuć te subtelna zmianę w brzmieniu. Jeden gra jaśniej, drugi gęściej, trzeci z mocniejszym fundamentem basu. Skąd to się bierze skoro pasmo przenoszenia mamy idealnie płaskie lub jego odchylenia w zakresie 20-20kHz można uznać za zaniedbywalne, THD mamy na poziomie poniżej grubo 0.1% a poziom szumów czy separacji kanałów już dawno osiągnął lepszy rezultat niż teoretyczny możliwy dla zapisu 16bitowego (-96dB). Oczywiście zaraz spece od DACów powiedzą, że ten jest R2R , den delta-sigma, ten na wyjścia prądowe a ten napięciowe i inne stopnie analogowe, ten ma taki filtr a tamten inny itd. OK zgadzam się ale pokażcie mi to w pomiarach i skorelujcie dane cechy konstrukcyjne z danymi cechami brzmieniowymi. Tak aby robiąc pomiar z góry było wiadomo jakiego brzmienia się spodziewać. Moim zdaniem przy obecnym stanie wiedzy, nie ma takiego zestawu pomiarów i odpowiedniej korelacji wyników na konkretne walory brzmieniowe. Jeżeli takie korelacje są to dlaczego nikt się nie posługuje parametrami które istotnie wpływają na brzmienie a wszyscy klepią te THD które każdy ma absurdalnie niskie i generalnie jest to bez znaczenia który DAC się weźmie bo i tak będzie gitara. "Podobnie będzie przy wzmakach i co ciekawe przy kolumnach również. Przy kolumnach sprawa wydawać się może prosta bo one są najmniej doskonałym elementem systemu. Mają największe wady które są mierzalne czy to w postaci równomierności pasma, czy zniekształceń. Jednak robiąc dwie bardzo podobne pomiarowo konstrukcje one będą owszem brzmiały w części podobnie ale również w części inaczej. Mając np przetworniki Purifi można zrobić jedną w całości na papierowych, drugą w całości na aluminiowych to takie standardowe pomiary nie wykażą istotnych różnic między tymi kolumnami a brzmieniowo będą rozróżnialne. I mając najpierw pomiary w ręku trudno będzie powiedzieć która z tych konstrukcji zagra lepiej. Odsłuchowo zresztą też bo nawet słysząc, że one grają inaczej trudno określić co jest lepiej a co nie. Moim zdaniem jest to zagadnienie bardzo ciekawe i w sumie fajne, bo nie działa tu prosta matematyka a brzmienie nie jest do końca zdeterminowane jako suma pewnych parametrów" 🤔
  8. Dokładnie 👍. Nawet jak pójdziemy na koncert to jutro ten sam wykonawca może już zagrać go (koncert) inaczej. Wierność w odtwarzaniu muzyki u nas w chałupach nie istnieje. Możemy do tego dążyć.... takie gonienie 🐇😉.... Ale i tak najczęściej szukamy, dobieramy pod swój gust i upodobania. I BARDZO DOBRZE ✌️
  9. Panowie po co te przepychanki. DAC jak DAC, sprawdza się w systemach h gdzie było za 'chudo', dodaje trochę ciepła), łagodzi, zaokrągla kontury i wszystko. To tylko z opisów na forum. Dla jednych będzie słabo, za dużo cukru w cukrze, dla drugich przeciętnie a dla innych super. Czasami opisy są trochę przesadzone i na wyrost ale jak to w audio 😉. I tak do Pacuły czy innych jeszcze im daleko 😁. Pozdrawiam i miłego weekendu ✌️
  10. Ludzie nie myślą, są i 1kg. 😉
  11. To i Sex Pistols a wcześniej The Stooges 😉 Czyli odpowiedź na tych dinozaurów 🤣
  12. @MMarek ja byłem jeszcze więcej 😉, ale ostatnio na szlaku(zimą) jakieś 10 lat temu. Jak przyjeżdżałem z Holandii na okres Świąteczno-Noworoczny nigdy nie było czasu. W tym roku wyjątkowo mogę sobie pozwolić i naprawdę jestem zauroczony. Sam już zapomniałem jak tu jest pięknie zimą. A w tym roku, przynajmniej przez krótki czas jest idealnie. Wczoraj - 15st, dziś - 12st ale słońce świeci i nie ma wiatru. Naprawdę jest ślicznie. Kilka godzin samemu na szlaku w takiej scenerii i człowiek szczęśliwy, baterie naładowane 😀 Wszystko przy Tobą, zapraszam serdecznie.
  13. Dziś znów wędrówka. Zima piękna i ten plus, że prawie nikogo na szlaku. Od 7.30 do 13.30 spotkałem tylko 3 osoby. VID_20260107_100632.mp4
  14. Skrzypi.... I oddech ciężki, trzeba było się tam wdrapać, a po świętach i sylwestrze waga poszła do góry 😀
  15. Musiałeś znaleźć dziurę w całym 🤣
  16. Nareszcie prawdziwa zima ✌️
  17. VID_20260106_083020.mp4
  18. Myślę że mógłbyś zacząć od Nowego Roku 😉. Wypada akurat w poniedziałek, nie dość że NR to jeszcze początek tygodnia 😀
  19. To o czym teraz piszecie to dla mnie jeszcze większe fantasy niż audio 🤣
  20. Nawet Chińczyk z innej prowincji tego by nie potrafił 😁
  21. Masz jeszcze kartę? Korzystaj póki możesz, zawsze coś można pozmieniać, dokupić 😉
  22. Bez muzyki trudno.... Ale mógłbym żyć z fajnymi słuchawkami i moim pianocraftem, którego bardzo miło wspominam 😢😉
×
×
  • Utwórz nowe...