Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
15 minut temu, Nowy75 napisał:

I uslyszaleś coś ciekawego przy konkretnym skręceniu?

Kiedy są mniej skręcone odnoszę wrażenie jakby większego rozmachu, pełniej grają, ciężko mi to określić, może lepsza stereofonia? Przy mocniejszym dokręceniu wydaje mi się, że wszystko jest upchnięte na mniejszej przestrzeni. Ale to może tylko autosugestia 🙂

Napisano

Do mnie standy dojechały wczoraj, dziś od rana prowadzę eksperymenty z ich konfiguracją, bo z tej racji, że były robione na zamówienie, mają różne opcje ustawienia. Ciężkie klamoty, wykonane idealnie, proste w "obsludze" 💪😄. Zmiana brzmienia tak oczywista, że banałem będzie stwierdzenie, iż kolumny obnażyły swe wdzięki do końca 🤭.  A jeszcze są rezerwy, bo dopiero w poniedziałek je zasypię, wiec powinno być jeszcze o tyci lepiej.

Adam @kaczadupa dzięki za namiar na kolegę. Będę polecał. 

Napisano
Dnia 19.01.2026 o 23:11, Raf_raf napisał:

Kiedy są mniej skręcone odnoszę wrażenie jakby większego rozmachu, pełniej grają, ciężko mi to określić, może lepsza stereofonia?

Nie wydaje Ci się , tak jest. Z moich doświadczeń wynika , że skręcenie i rozstaw są ze sobą powiązane. Przestałem już zwracać uwagę na zalecenia producentów . W przypadku moich kolumn winno to być 3-5 metrów rozstaw. Próbowałem tak rozstawić , jednak efekt mnie nie zadowolił. Zostałem przy 2.80 m. Metodę mam prostą , rozsuwam maksymalnie jak mogę kolumny bez dogięcia włączam muzykę i słucham Zazwyczaj powstaje dziura między środkiem sceny, a kolumnami. Zwężam rozstaw do momentu , aż dźwięk się zespoli. Uzyskuje w ten sposób największą możliwą stereofonie w pokoju. Dogięcie z kolei to dopasowanie sceny do własnych preferencji. Doginając tracimy na szerokości sceny i poniekąd stereofonii , ale zyskujemy czystość przekazu. Jak w życiu , coś za coś. Lubię eksperymenty z pozycjonowaniem kolumn , fajnie można poznać możliwości własnych paczek .

Napisano

@tomek4446 czy na podstawie opisanych doświadczeń potwierdzasz zatem tezę, że nie ma jednego ustawienia kolumn i tak naprawdę większość nagrań nie nadaje się do słuchania w tym jedynym idealnym ustawieniu, bo każda plyta jest inaczej zrealizowana.  Tym samym nie ma tego doskonałego ustawienia, wiec albo grozi nam taniec z kolumnami przed każdym wysłuchaniem plyty albo pewien kompromis, żeby pleców nie nadwyrężać 😁.  Chyba że ktoś ma kółka...

Napisano (edytowany)
31 minut temu, tomek4446 napisał:

Nie wydaje Ci się , tak jest. Z moich doświadczeń wynika , że skręcenie i rozstaw są ze sobą powiązane. Przestałem już zwracać uwagę na zalecenia producentów . W przypadku moich kolumn winno to być 3-5 metrów rozstaw. Próbowałem tak rozstawić , jednak efekt mnie nie zadowolił. Zostałem przy 2.80 m. Metodę mam prostą , rozsuwam maksymalnie jak mogę kolumny bez dogięcia włączam muzykę i słucham Zazwyczaj powstaje dziura między środkiem sceny, a kolumnami. Zwężam rozstaw do momentu , aż dźwięk się zespoli. Uzyskuje w ten sposób największą możliwą stereofonie w pokoju. Dogięcie z kolei to dopasowanie sceny do własnych preferencji. Doginając tracimy na szerokości sceny i poniekąd stereofonii , ale zyskujemy czystość przekazu. Jak w życiu , coś za coś. Lubię eksperymenty z pozycjonowaniem kolumn , fajnie można poznać możliwości własnych paczek .

Czy kiedy zwiększasz/ zmniejszasz rozstaw kolumn to zbliżasz/oddalasz też miejsce odsłuchowe? Czy to już traktujesz jako pewną stałą?

Edytowano przez Raf_raf

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...