Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Jarek, chociaż mam demo to uważam, że nawet po ulubionej przez nas audiofilów liczbie równych, okrągłych 100 godzin grania do ucha nie będzie szeptać taka Indianka…

Taką kurła chciałem! :) 

IMG_7290.jpeg

Edytowano przez kaczadupa
Napisano

Jestem po kolejnych kilku dniach i wciąż wygrzewanie służy DIVOM , dziś na kilku osłuchanych kawałkach było jeszcze mnie ostrości. Kolumny rozstaw bez zmian - 1,7 metra tak samo ja od nich.  Miernik +- na 85 dB. Kawałki:

Koncerotowo
Lily Was Here - Candy Dulfer
Hotel California- The Eagels live on mtv 1994

Akustycznie:
Lullaby to An Anxious Child - Dominic Miller - hardcorowo gitara
Tears of Joy - Antonio Forcione 

plumkanie:
Temptaion - Diana Krall 

bas:
Kiss The Blue - Yello
Angel - Massive Atack

Ta kopułka w DIVAach to jednak jest delikatna, dzisiaj nic nie kłuło ani nie syczało, najmniej przyjemnie było gdy Dominic Miller szarpał struny ale ja tu obstawiam akustykę i toppinga. Natomiast saksofon w Lily Was Here dziś brzmiał pełniej niż kilka dni temu i nie syczało tak mocno, podobnie w kilku miejscach The Eagels. Jeśli chodzi o bas to tutaj niewiele się zmieniło choć spodziewałem się trochę niższego zejścia, one w tym zakresie chcą być bardzo kulturalne. 

Z ciekawości przeniosłem się do salonu gdzie króluje zestaw do kina domowego, ale chciałem na gorąco zobaczyć co się będzie działo przy 85-90 dB na RP-280f.

Pierwsze wrażenie - o rany, jednak psychoakustyka to potęga dużo większa niż jakieś tam niuanse które chcemy usłyszeć w sprzęcie. Jak czasem słyszę że monitorki spokojnie zagrają w pokoju 25 czy 28 m2 to nie uwierzę, po prostu nie są w stanie wytworzyć takiego ciśnienia aby muzykę odczuwać fizycznie.  Ale do brzegu, przy klipschu i dwóch pierwszych kawałkach z amplitunerem to jednak krew z uszu ;) a tak zawsze broniłem tych kolumn, no jednak do głośnego stereo to one nie są stworzone (co innego w ścieżce filmowej :)) , chyba że jakąś lampę podpiąć lub jak ja często robię gramofon z przedwzmacniaczem lampowym, wtedy jest całkiem ok.

Mogę powiedzieć tak - DIVY na pewno nie grają V-ką do jakiej przyzwyczaił mnie klipsch, w którym jedne kawałki brzmią wybitnie ale inne są trudne do wytrzymania, z Indiana Line po protu można słuchać wszystkiego.

Myślę że z nimi dobrze zgra się jakiś sprytny mały sub, na listę zakupową wpisuję RELa T-zero. 

I jeszcze coś, wróciłem do biurka i znów się przełączyłem na te monitorki i.... przy nich jakoś tak nóżka chodzi , czyli są dobrze zgrane różne pasma. Jakbym miał znaleźć jedne słowo to byłoby to "muzykalne", nic mniej nic więcej. 

Napisano (edytowany)
15 minut temu, Arek_Gd napisał:

Myślę że z nimi dobrze zgra się jakiś sprytny mały sub, na listę zakupową wpisuję RELa T-zero. 

Ja jednak zaryzykował bym coś odrobinę wiekszego. Zauważ, że Twoje monitory schodzą do 45 hz przy spadku - 6 dB. Rel T zero przy takim samym spadku schodzi raptem do 37. Czy będzie to realne rozciągnięcie dołu, trudno mi wyrokować. 

Pozdrawiam 

Edytowano przez KrólKiczu
Napisano

A tak wracając do T-zero vs T-5. To będzie grało w małym pokoju 12m2 i ma uzupełnić kolumny tak aby łatwiej się "oderwały", no i oczywiście aby pasmo było głębsze ale nie jakoś priorytetowo. Dopłata do np. T5i to ok 40% jeśli brać pod uwagę używki, więc sporo. 

Jak kto w małym pokoju porównywał 1:1 T-zero z T-5i to mile widziana opinia :)  

Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Arek_Gd napisał:

Miernik +- na 85 dB

Chciałbym sobie tak posłuchać i podelektować się muzyką. Niestety, tu na mieszkaniu przy 70 dB już sąsiedzi chcą pukać po ścianach. Całe szczęście zaczynam budowę domu. Mam dość mieszkań.

Powinien wejść jakiś przepis o obowiązkowym zadbaniu o szczelność akustyczną stropu i ścian.

Edytowano przez d00
Napisano
56 minut temu, Arek_Gd napisał:

A tak wracając do T-zero vs T-5. To będzie grało w małym pokoju 12m2 i ma uzupełnić kolumny tak aby łatwiej się "oderwały", no i oczywiście aby pasmo było głębsze ale nie jakoś priorytetowo. Dopłata do np. T5i to ok 40% jeśli brać pod uwagę używki, więc sporo. 

Jak kto w małym pokoju porównywał 1:1 T-zero z T-5i to mile widziana opinia :)  

Myślę, że temat nie jest zero jedynkowy a i porównania w domowych warunkach nikt pewnie nie dokonał. Mam w domu co prawda T5 i subwoofer dali, który wielkością i parametrami jest zbliżony do T zero, no i jednak ten mniejszy sub u mnie, w systemie z PMC nie do końca spełnia MOJE oczekiwania. 

Zresztą samo zgranie subwoofera z monitorami, o czym można się przekonać w innym wątku, nie jest takie proste. Niektórzy stosują aktywne zwrotnice, inni jeżdżą subami po pokoju, żeby znaleźć odpowiednie miejsce dla zgrania czasowego subwoofera i monitorów. Ogólnie zabawa fajna i można z niej wiele wyciągnąć ale potrzeba dużo cierpliwości 🙂.

Napisano
1 godzinę temu, Arek_Gd napisał:

kto w małym pokoju porównywał 1:1 T-zero z T-5i to mile widziana opinia

Hej. Porównywałem u siebie T-zero mk3, T/5x, Bowersa ASW608 i SVS SB-1000 Pro. Najpierw były dwa Rele, a kilka dni później B&W i SVS. Pokój 11m².

Niestety, miałem problem z prawidłowym ustawieniem Reli. To nie taka prosta sprawa. Dwa aktywne pokrętła z tyłu, brak jakiejkolwiek skali/podziałki odcięcia, konieczność ciągłego wstawania, przeklikiwania, nasłuchiwania zmian. Przerastało mnie to. Dopiero jak zainwestowałem w mikrofon pomiarowy udało się to względnie dobrze zestroić. SVS dał jednak o wiele większy komfort, obsługę z miejsca odsłuchowego przez aplikację, filtry, mnogość ustawień i co dla mnie bardzo ważne - tworzenie profili. Mam więc osobne ustawienia do muzyki i do filmów/gier. Mogę się między nimi przełączać w sekundę z poziomu apki na smartfonie.

Co do samych Reli jeszcze. Jeśli rozpatrujesz tylko te dwa modele, wybrałbym jednak większego T/5x. Czuć było, że schodzi niżej i może po prostu więcej. Niestety, mój egzemplarz dość irytująco buczał. Nie było to głośne, ale wkurzało. Nawet w trybie standby. Wpisując w wyszukiwarce hasło „REL T/5x humming noise” można znaleźć sporo podobnych relacji, więc nie był to odosobniony przypadek. To ostatecznie przeważyło o jego zwrocie. Warto więc zwrócić na to uwagę podczas odsłuchów.

Niezależnie od Twojego wyboru, kluczową sprawą jest odpowiednie ustawienie suba w pokoju i zestrojenie go z kolumnami. Jak już wspomniał @KrólKiczu - na forum, w wątkach o subach do 4000zł jak i tym dotyczącym pomiarów, możesz poczytać o naszych przygodach. Łatwo nie było :)

Napisano
29 minut temu, lpomis napisał:

Niestety, mój egzemplarz dość irytująco buczał.

Z moich doświadczeń REL lubi lampy , nie buczy. Nie lubi Luxmana / jak nie jest włączony , po włączeniu cisza/ i jak się okazuje Regi też i swoją dezaprobatę wyraża buczeniem. :)

Napisano
1 godzinę temu, bulbulator1 napisał:

Czyli jednak sztuczny miód, jak to określił forumowicz @cymes

Sub w stereo? Ja bym tego tak nie określił. Porównując bas z mojego skromnego systemu z tym z dużych podłogowych ATC ja wstydu nie czuję. Nie słyszę np opisywanego  przez Witolda sztucznego doklejenia dolnego pasma czy jakiś niezgodności czasowych. Słyszę natomiast, że ta podstawa jest, dzięki czemu dźwięk jest pełniejszy. 

Napisano

@KrólKiczu

Nie nie, odnosiłem się do rezultatu testu Divy, który @cymesprzewidział w wypowiedzi z 2 stycznia ;) (pierwsza strona tematu)

///

Ale skoro z testu nici, to można trochę offtopa zrobic:

Ja też sobie małego, chińskiego suba do stereo dorzuciłem, w dodatku do małego pokoju z masą echa i odbić - rezultaty świetne. Moje tesi5 niby schodzą poniżej 40hz, edifier dla suba wskazuje 35hz bez podanego spadku, a jest przepaść - po prostu sub dołożył kolejną warstwę audio, której nie było na żadnej kolumnie w moim środowisku. 

Teraz poceluje sobie w sonik1 + sub z prawdziwego zdarzenia. 

 

Napisano

@bulbulator1 pochwal się co tam u Chińczyka ciekawego?

Ja bym chciał zacząć po taniości. Rel'e są popularne więc można coś wyhaczyć za pół ceny. SVS zacna firma, ale nie wiem czemu to Rel (do stereo) chodzi za mną od zawsze.

Równolegle inwestuję w główny tor KD, obecnie czaję się na 2xRP1200sw 😁 temat mini hi-fi na biurko to jakoś tak pobocznie  wyszedł 🤪

Dla mnie sub musi się zgrać tak, że nie będzie go czuć skąd gra, a mam o tyle kiepsko że ze względu na estetykę to najlepiej jakby był pod biurkiem.

Gdybym miał więcej mamony to pewnie bym spróbował z Buchardt Sub10 i postawił go pionowo , ponoć skubany świetnie się zgrywa w stereo i jest zamknięty a to "must have" , no i ma swój dsp jak SVS. 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...