Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Cześć

Dysponując nadwyżką wolnego czasu, zakładam nowy temat, w którym chciałbym przeczytać zdania zarówno bardziej jak i mniej doświadczonych kolegów, czym jest dla nich przyzwoity dźwięk. Swoje przemyślenia na jego temat zebrałem w kilku krótkich punktach. Oto co wg mnie składa na taki dźwięk:

1️. Równowaga tonalna, czyli (wg mnie) żadne pasmo nie dominuje nad innym:

- bas nie przykrywa środka,

- średnica nie krzyczy,

- góra nie syczy ani nie jest przygaszona

2️. Kontrola basu:

- czytelny obraz tego pasma,

- szybki atak,

- brak długich „ogonów”, które żyją własnym życiem.

3. Naturalna średnica:

- wokal brzmi jak „człowiek”

- gitara jak drewno a struna jak metal, itd ;)

4. Stabilna scena stereo:

- konkretny środek (wokal nie pływa),

- scena nie rozjeżdża się przy minimalnym ruchu głowy,

- nie skleja się w jedną plamę,

- gradacja planów (u jednych głębia sięgająca do sąsiada, u innych raptem ledwo zarysowany obraz „3D” ;) )

5. Brak zmęczenia przy dłuższym odsłuch:

- system nie męczy po „30 minutach”,

- nie powoduje chęci „ściszenia”,

- nie drażni żadnym pasmem, 

6. Muzyka jest ważniejsza niż system (To wg mnie najważniejszy punkt):

- przestajemy analizować,

- przestajemy słuchać sprzętu,

- zaczynamy słuchać muzyki.

Jak widać nie piszę tutaj nic o neutralności, naturalności, którą tak bardzo cenią audiofile, bo wg mnie, dla każdego te pojęcia mogą oznaczać coś innego. Nie używałem też poetycko-audiofilskiego języka (kremowa średnica, pastelowa góra) bo te pojęcia potrafią zdefiniować tylko starzy wyjadacze. 

Bardzo proszę, w razie możliwości bez złośliwości, o odniesienie się do wypisanych przeze mnie punktów czy dodanie swoich spostrzeżeń, czym dla was, drodzy forumowicze jest przyzwoity dźwięk w systemach stereo.

 

Pozdrawiam
 

 

Napisano
3 minuty temu, kaczadupa napisał:

Żywe, bezpośrednie, angażujące, ekspresja średnicy. 

Absolutnie się pod tym podpisuję. A to, że słyszymy, czy też rozumiemy takie granie zupełnie inaczej, to już inna bajka. I tak możemy pisać i pisać... 🙂

Napisano
10 godzin temu, KrólKiczu napisał:

6. Muzyka jest ważniejsza niż system (To wg mnie najważniejszy punkt):

- przestajemy analizować,

- przestajemy słuchać sprzętu,

- zaczynamy słuchać muzyki.

Trochę wykluczam pozostałe może noe tyle wyklucza co się z nimi kłóci :).

To tak jak u mnie  w branży ktos mówi że przy oknach najważniejszy jest montaż. No nie. Jest rownie ważny co jakoś okna. Chujowe okno świetnie zamontowane będzie dalej chujowym oknem. :)

Oczywiście dla każdego może inny sprzęt dawać poczucie spełnienia w audio, ale uważam, że wmawianie sobie (nie odnosi sie to bezpośrednio do Ciebie Seba) że sprzęt nie jest równie ważny to trochę takie nie do końca prawidłowe:). Szczególnie dla audiofila. 

Ja wole podchodzić do budowania tego hobby na spokojnie jak do maratoniku testy, sprawdzanie poznawanie, zabawa przy okazji slucha sie masę muzyki wszystko okraszone zdrowym rozsądkiem by nie obciążać domowego budżetu i potrzeb rodziny na ich hobby i zachcianki ;).

A co do dźwięku jeszcze bo kurczaki trochę się jak zwykle czepiam rzeczy nie związanych z tematem.... człowiek taka ma gównianą naturę:(.

Ja lubię dźwięku interesujący, intrygujący. Lubię i cieple systemy lubię i chłodne. Muszą mieć to coś :). Jakigo pierona ktory siedzi ci potem w głowie i zaczynasz myśleć co tu zrobić żeby u Ciebie tak grało heheh. 

Np z cieplejszych systemów SF AE1 plus Leben ale to byl mocno dopracowany system kable, lampy wszystko wrażenie sceny jak na żywo. 

Z bardziej neutraknych system Witka bardziej brutalny, ale żwawy rytmiczny, poukładany, wokal  Kowalskiej do dzis pamiętam chyba z 4 lata temu słuchałem u niego Kowalskiej.... 

Sa takie systemy dawno temu na AVS Xavian mały jakiś juz nie pamiętam grał wybitnie ale z czym juz nie wiem

Lektor audio z włoskimi kolumnami Perl czy jakos tak. 

Każdy ten system nie zagra raczej wszystkiego idealnie, nie każdemu sie spodoba, ale miały to coś że sie pamieta. 

Wiem ogólniki heheh sam malo z tego rozumie :D

Napisano
8 godzin temu, Wing0 napisał:

uważam, że wmawianie sobie (nie odnosi sie to bezpośrednio do Ciebie Seba) że sprzęt nie jest równie ważny to trochę takie nie do końca prawidłowe:).

Nie do końca o to mi chodziło 😁. Bardziej o to, żeby znaleźć w swoich pieniądzach taki system, gdzie włączając swoje ulubione albumy, nic nas jakoś szczególnie nie uwiera To, że większość osób na forum cierpi na nerwicę natręctw i chciałaby co chwila zmieniać kolumny, wzmacniacze czy inne daki, to inna sprawa 😉

"Oczywistą oczywistością" jest, że droższe powinno być lepsze (chociaż chyba nie zawsze) ale w tym hobby granice finansowe są tak rozciągnięte, że każdy musi sam postawić sobie jakąś i w tym przedziale operować 😁

8 godzin temu, kaczadupa napisał:

Żywe, bezpośrednie, angażujące, ekspresja średnicy. 

Adam, tylko że dla każdego, jak zauważył Grzegorz, to będzie znaczyło coś innego. Dla mnie żywe granie kojarzy się z takimi markami jak Bowers, PMC, Klipsch czy Polki, których słuchałem. ATC czy Harbethy i Spendory, które znam niestety tylko z AVS, kojarzą mi się z szeroko rozumianą organicznością. A samo słowo "angażujące" dla mnie ma kontekst bardziej "emocjonalny". Bo czasem piosenka zasłyszana gdzieś przypadkiem w radio potrafi bardziej wciągnąć niż niejedna świetnie nagrana płyta odtwarzana na super systemie 🙂.

Napisano (edytowany)
34 minuty temu, KrólKiczu napisał:

Adam, tylko że dla każdego, jak zauważył Grzegorz, to będzie znaczyło coś innego.

Przecież dałem lajka dla Grześka natychmiast po tym jak zamieścił swój wpis. :) 

Może nie zrozumiałem Twojego zamysłu i powinienem napisać coś innego. Jakieś oczywistości, że w naszej zabawie w audio każdy będzie miał… i takie tam. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem, kazano mi tu przyjść. Dzisiaj piątek. :) 

Edytowano przez kaczadupa
Napisano (edytowany)

Uważam, że jakość brzmienia jest powiązana z ilością zniekształceń wprowadzanych przez system. Nie potrafię tego jednak dowieść, bo nie mam szczegółowych i kompletnych danych odsłuchiwanych przeze mnie sprzętów, by móc to skorelować. Dodatkowo jest tym haczyk - wiele wskazuje na to, że umiejętnie wprowadzane przez konstruktora zniekształcenia mogą uatrakcyjnić brzmienie, a nie je popsuć. Ogólnie jednak, niskie zniekształcenia = realistyczny dźwięk.

 

Edytowano przez Kraft
Napisano (edytowany)
21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

Bardzo proszę, w razie możliwości bez złośliwości, o odniesienie się do wypisanych przeze mnie punktów czy dodanie swoich spostrzeżeń, czym dla was, drodzy forumowicze jest przyzwoity dźwięk w systemach stereo.

No dobra, niby człowiek wie, że każdy słyszy inaczej, ale też jestem ciekaw czego kto szuka. Ogólnie, te punkty które wskazałeś też są dla mnie ważne. Czy wszystko mam "odhaczone"? Bynajmniej. Wierzę, że jeszcze mam czas. Jak słusznie zauważył Wing0, życie to nie tylko audio.

21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

- bas nie przykrywa środka, :871_white_check_mark:

- średnica nie krzyczy, :871_white_check_mark:

- góra nie syczy ani nie jest przygaszona - no nie, góra u mnie zbyt dominuje

21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

- czytelny obraz tego pasma, (basu) :871_white_check_mark:

- szybki atak, :871_white_check_mark: bardzo szybki

- brak długich „ogonów”, które żyją własnym życiem. Wiem o co chodzi, ale właśnie u mnie czasami chciałbym tylko trochę tego "pomruku". Mam też pomieszczenie, które gdzieś chyba pożera część niższych częstotliwości.

21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

- wokal brzmi jak „człowiek” - niby najprostsze do porównania, ale. trudne... tak, pewnie da się lepiej 

- gitara jak drewno a struna jak metal, itd ;) - :871_white_check_mark:tak, różnorodność barw jest ogromna, do tego dochodzi ta mikrodynamika, która też obrazuje jak struna drży, jak jest uderzana itp.

21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

-konkretny środek (wokal nie pływa), :871_white_check_mark:

- scena nie rozjeżdża się przy minimalnym ruchu głowy, :871_white_check_mark:

- nie skleja się w jedną plamę, :871_white_check_mark: , odkąd mam 705 S3, nawet bardzo "gęste" metalowe nagrania, gdzie to niby jest ściana dźwięku, linia gitar, stopa perkusji - wszystko jak na dłoni

- gradacja planów (u jednych głębia sięgająca do sąsiada, u innych raptem ledwo zarysowany obraz „3D” ) :871_white_check_mark:

-ogólnie kolumny mam "zniknięte" w pokoju, to też zasługa B&W

21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

5. Brak zmęczenia przy dłuższym odsłuch:

- system nie męczy po „30 minutach”,

- nie powoduje chęci „ściszenia”,

- nie drażni żadnym pasmem,

I tu dochodzimy do punktu, z którym mam problem. Bo ja sądzę, że zamiast niego, powinno być pytanie: czy system pokazuje różnice w jakości nagrań? Bo niektóre płyty, z podbitą górą, lub bardzo "płasko" nagrane nie sprawiają mi przyjemności słuchania. Mówiąc wprost: brzmią bardziej znośnie z kuchennego radia. Ja lubię słyszeć różnice. To też niekiedy nadaje klimatu (patrz niektóre polskie nagrania z lat 60-70). 

21 godzin temu, KrólKiczu napisał:

6. Muzyka jest ważniejsza niż system (To wg mnie najważniejszy punkt):

- przestajemy analizować,

- przestajemy słuchać sprzętu,

- zaczynamy słuchać muzyki.

:) zależy od dnia i nastroju. Przepraszam za moje przydługie uzewnętrznienie , ale skłonił mnie do tego wpis Adama, bo obaj chcemy granie:

11 godzin temu, kaczadupa napisał:

Żywe, bezpośrednie, angażujące, ekspresja średnicy.

ale mamy kolumny o zupełnie innej sygnaturze, więc to jest ciekawe, jak kto co odbiera i czego szuka.

Edytowano przez Grzesiek202
Napisano (edytowany)
13 minut temu, Grzesiek202 napisał:

ale mamy kolumny o zupełnie innej sygnaturze, więc to jest ciekawe, jak kto co odbiera i czego szuka

Doskonale o tym wiem, dla mnie sprawa jest prosta. Zwłaszcza, że prywatnie nawet posiadałem B&W. Nic z tym nie zrobisz, każdy pozostanie przy swoim słyszeniu i tak ma być. :) Dzięki temu mamy ogrom producentów głośników czy wzmacniaczy. 

Edytowano przez kaczadupa
Napisano

@Grzesiek202, dzięki za wpis. Bardzo obrazowy 🙂

Co do samego materiału jakiego słuchamy. Ostatnio (oczywiście z racji nadmiaru czasu😜) zrobiłem sobie listę ulubionych albumów, których najczęściej słucham i do których lubię wracać. Od elektroniki, przez rok i lżejszy metal, po jazz (muzyki klasycznej nie słucham, hip hopu z rzadka). Okazało się, że tych ulubionych albumów mam około ... 200. Liczba mało powalająca 😁. Oczywiście jest pewnie kilka tysięcy albumów, których słuchałem raz (czasem może dwa) i do których nie wrócę, są zapewne też takie, których jeszcze nie znam, a które pewnie mogłyby wejść do mojego "kanonu". W każdym razie, większość z nich brzmi DLA MNIE przyzwoicie, niektóre nawet bardzo fajnie. Wiem też, że niektóre z tych albumów na nośniku fizycznym, w dobrym masterze, zagrałby lepiej, ale pewnie niektóre mogłyby też (w swoich starszych masterach) zagrać "za sucho", "zbyt jazgotliwie", ogólnie - mniej przystępnie. Zresztą temat płyt, ich wydań i jakości też bardzo ciekawy a często na forum spychany na dalszy plan. 

Pozdrawiam 

Napisano (edytowany)
31 minut temu, KrólKiczu napisał:

Zresztą temat płyt, ich wydań i jakości też bardzo ciekawy a często na forum spychany na dalszy plan.

Tak. I stąd moje zdanie w dyskusji. Uważam za właściwe i lubię (a to czasami dwie różne rzeczy) dźwięk, który jest pokazany w sposób jak najmniej zabierający z nośnika, z nagrania, nawet jeśli ono jest po prostu technicznie źle zrobione, lub może po prostu "doprawione" na dole, lub co gorsza dla mnie, u góry. Ale ja to ogólnie lubię analityczne granie. Dziękuję za wypowiedź :).

Edytowano przez Grzesiek202
Napisano

Zacznę od wyjaśnienia ze słucham codziennie, wiele godzin, muzyka + audiobooki. Dla mnie dzwiek musi być plastyczny:

- bas punktowy, obszerny ale nie przesadzony, ma być dodatkiem a nie dominować

- średnica jest najważniejsza, chce słyszeć detale, lubię wyplenienie dzwiekiem i szeroka scene, nie przeszkadza mi subtelne podkolorowanie

- góra pasma detaliczna i aksamitna, delikatnie wycofana, spójna brzmieniowo, bez ostrości czy szorstkości

 

Takie brzmienie mi odpowiada i takie, subiektywnie uważam za dobre. Opisałem swoimi słowami tak jak umiałem, mam nadzieje ze zrozumiale. Generalnie bardziej odpowiada mi cieple, muzykalne brzmienie. Nie przepadam za suchym, analitycznym. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...