kaczadupa Napisano 21 godzin temu Autor Napisano 21 godzin temu Dobre. Tomek, zaczynam się obawiać czy Audiofast nagle nie powie - sprawdzam - i poprosi o adres do wysyłki Diablo 120. Myślę, że za to znęcanie nad Luxem podam Twój. Odpisz, cytując
Rega Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu 3 minuty temu, tomek4446 napisał: nie przestanę ,aż się przyzna , że jest Gryphonem Gorzej, jak przyzna, że przy Gryphonie jest Mantą. Ja , tam czekam , kiedy mój Fisher przyzna , ze jest Pivettą. Gryphon to przy tym Fisherze , pikuś. 2 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu 5 minut temu, kaczadupa napisał: zaczynam się obawiać czy Audiofast nagle nie powie - sprawdzam Jeszcze parę naszych wpisów i nas będą błagać byśmy wzięli po sztuce za darmoszkę 2 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu Co wy z tym Gryphonem, jak jest poprawnie skonstruowany to i tak zagra jak marantz 😀 2 Odpisz, cytując
kaczadupa Napisano 21 godzin temu Autor Napisano 21 godzin temu Idealny moment Misiek. 1 Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 11 minut temu, misiekx napisał: Co wy z tym Gryphonem, jak jest poprawnie skonstruowany to i tak zagra jak marantz No i spieprzyłeś interes. Teraz dostaniemy z Adamem po Marantzu 2 Odpisz, cytując
misiekx Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu 3 minuty temu, tomek4446 napisał: No i spieprzyłeś interes. Teraz dostaniemy z Adamem po Marantzu 🤣🤣🤣.....jeden możecie wysłać do mnie ,po co wam 2 w rodzinie ? 😆 2 Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano 11 godzin temu Napisano 11 godzin temu 17 godzin temu, tomek4446 napisał: To trudne pytanie , ale w określeniu dźwięku systemów łatwych nie ma Po prostu to nie moja prezentacja. Zachwyciłem się Gryphonem jak miałem w chałupie starego NAD-a z małymi B&W , ten dźwięk który wówczas usłyszałem zawierał mnóstwo informacji, których nie mogłem usłyszeć u siebie. Potem jak przesłuchałem już trochę więcej systemów i wyrobiłem sobie zdanie co mi najlepiej pasuje to Gryphon, niestety nie jest tym. Słuchałem go z Wilsonami i kolumnami Gryphona. Za każdym razem było na wskroś poprawnie, ale ten dźwięk nie budzi we mnie emocji. To co pisze to czysty subiektywizm, a nie recenzja Gryphona , aby było jasne. Tak dla porównania Mcintosh z Rocportami i słyszę od razu precyzję i klasę dźwięku , oddanie klimatu utworów , Tenor z Wilsonami i jest magia , jak ma być klimat zadymionej knajpy, to nawet czuje ten dym . Nawet średnio przeze mnie lubiany Dan De'Agostino z Wilsonami ma jakiś taki pazur , ba choćby moje lampy z Altecami prezentowały w utworach muzyki klasycznej lub filmowej, monument i rozmach czyli coś się działo Gruphon mimo tych milionów złociszy, co to tam stały na AVS mnie nie rusza , Nie przeżywam dźwięków, tylko je odbieram. Po prostu czegoś mi brakuje w emocjach związanych z utworami. Słuchałem z systemu Gryphona muzyki klasycznej , było super, jako częsty bywalec opery mam jako takie pojęcie. Super było, ale nie wiem czemu czułem , że to co słyszę to jakieś takie sztuczne. Brakowało mi oddania całościowego , tego co skłania się na klimat , bardziej czułem się jak w studio lub w reżyserce, niż w fotelu na widowni. To Rafał tyle z tego co zapamiętałem Zalajkowałem Twój wpis bo cenię sobie czyjeś wrażenia, ale.. nie ukrywam że "uderzyłeś" w jeden z moich top topów czyli Wilson Audio 😍 wiesz... tak się składa że nie miałem okazji słyszeć ich nigdzie, nawet na AVS, ale chyba nie dopuszczam (w głębi) do siebie myśli że mogły by być "wyprane" z emocji 😕 to trochę studzi zapał i ściąga lekko z celu coś co kiedyś mogło by być na "celowniku". A co jeśli masz rację... co jeśli ja też tak to odbiorę? Wszak zauważyłem że jestem chyba "podatną" jednostką🤔 a ziarno zasiane... kiełkuje. Przy przyszłych odsłuchach już wiem że będę się na tym skupiał (czyt. Emocje), a wiele z list "top topów" nie pozostało (wybacz ale nie odkryję się narazie o czym mowa). Ech... jak żyć... Odpisz, cytując
Chyba Miro 84 Napisano 10 godzin temu Napisano 10 godzin temu 15 godzin temu, tomek4446 napisał: Tych czynników jest więcej i ładnie to opisałeś. Ile to razy pisałem , że z Diraciem jest cudownie , a następnie zmieniałem zdanie. Było cudownie gdy w dźwięku bez filtrów coś mnie uwierało i pisałem , że odkryłem panaceum na wszystkie bolączki. Przyzwyczaiłem się do takiej prezentacji , gdy jednak przy okazji dołożenia DBX-a pominąłem w torze Diraca, to ta poprzednia nirvana jakoś przestała mi się podobać. Dlaczego jestem sceptyczny wobec zmian jakie oferuje okablowanie ? Prosty przykład , mój organizm, a ściślej układ nerwowy. Włączyłem dzisiaj rano muzykę i zachwyciłem się dźwiękiem. Wszystkim , detalami , sceną , spójnością pasma , klimatem bluesowych utworów , tembrem wokalu. Wczoraj wieczorem gdy słuchałem po całym długim , trudnym dniu w robocie , ciężkim treningu, muzyka brzmiała jak by zgaszona , bez wybrzmienia , jak z przysłowiowego kuchennego radia. I tak sobie myślę , jak tak duży wpływ na to co słyszę ma moje samopoczucie ,tak w jakim stopniu cokolwiek może zmienić kawałek przewodnika. Wszystko co pisałem apropo PAk (czyt. PsychoAkustyki cokolwiek to znaczy) to powyższe trochę podobne odczucia do Twoich. Gdy doświadczyłem tego pierwszy i kolejny i kolejny raz po razie Było jak uderzenie "z liścia". Zauważyłem to w wielu aspektach i pomyślałem że fajnie będzie móc "opowiedzieć" o tym na forum. Zobaczyć/porozmawiać czy inni też tak mają (teraz wiem już że też tak mają). Nie spodziewałem się jednak "liścia w twarz" od użytkowników, bo to uderzyło (w początkowym okresie) w jakieś "utarte schematy" a tym samym do (z dzisiejszego punktu widzenia) niepotrzebnych "potyczek". Nadszarpnięte zostały "przyszłe" (wtedy) relacje, a nie to było zamiarem... 😕 wyszło jak wyszło, czasu (wpisów) nie cofniemy. Odpisz, cytując
tomek4446 Napisano 6 godzin temu Napisano 6 godzin temu @Chyba Miro 84 nic nie mam do Wilson Audio. Moim skromnym zdaniem są to kolumny wymagające dobrych warunków akustycznych , dobrania modelu, czyli wielkości przetworników do pomieszczenia. Kiedyś myślałem , że jak hi end i drogie to zagra rewelacyjnie wszędzie. Moje doświadczenia pokazały mi , że jest wręcz przeciwnie. Tak to jest robiona masówka , wyższa półka ma swoje wymagania , począwszy od źródła, na akustyce kończąc. 4 godziny temu, Chyba Miro 84 napisał: Wszystko co pisałem apropo PAk (czyt. PsychoAkustyki Jasne , że jesteśmy podatni na bodźce. Od koloru począwszy po zapach czy dźwięk. Marketing to psychologia. Audio nie jest wyjątkiem , wiele osób już w Salonie widzi i SŁYSZY kolumny czy wzmacniacz u siebie. Potem następuje proces racjonalizacji , bo przecież MY nie mogliśmy się tak pomylić Cena , marka , dobry sprzedawca , prasa , opinie w necie to wszystko ma wpływ na to co usłyszymy u siebie. przynajmniej na początku Nasze postrzeganie zależne jest od naszej kondycji psychicznej w danej chwili. Stres , to czy jesteśmy wyspani czy nie , obciążenie obowiązkami , to wszystko składa się na odbiór muzyki w danej chwili. Dlatego nasze opisy tego samego systemu , słuchanego w tych samych warunkach mogą się znacznie różnić. I tak ma być 2 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.