Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mejson

Kopiowanie płyt CD

Recommended Posts

Temat wydaje się prosty - dobry nośnik, mała prędkość nagrywania, tworzymy obraz płytki i po nagraniu kopia nie powinna dźwiękowo różnić się od oryginału.

Okazuje się, że jednak to nie takie łatwe...

Po pierwsze są specjalne nośniki CD-R opisane jako audio.
Teoretycznie lepsze do zapisu muzyki, ale tak naprawdę są specjalne przygotowane do nagrywania w nagrywarkach stacjonarnych (nie komputerowych). Czasami mają też lepszą trwałość.

W nagrywaniu jednak chodzi o jakość nośnika. Nie należy tu się sugerować jedynie nazwą producenta widoczną na opakowaniu - tłocznie potrafią produkować dla różnych marek.
Za najlepszą fabrykę prawie jednogłośnie uważa się fabrykę Taiyo Yuden.
Jej produkty daje sie zapisywać ze stosunkowo największymi prędkościami z najmniejszą ilością błędów.

Drugi problem wierności nagrywania to obraz dysku.
Okazuje się, ze nagrywanie obrazu powiela błędy powstałe przy tłoczeniu oryginału a i sam oryginał nie wygląda tak samo jak jego obraz, bo jest tłoczony, nie wypalany.

I wbrew pozorom najbardziej wierna kopię brzmienia oryginalnej płytki uzyskuje się przez ... zgranie utworów do plików wav i wypalenie ich na nowo. Najlepszy program do tego to podobno EAC - Exact Audio Copy.

No i co Wy na to?

Dla mnie szok
icon_eek.gif

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czasem "przegrywam" sobie płytki na CD-Ry ,mam nagrywarkę stacjonarną / Pioneer/ oraz zewnętrzną do komputra i moim zdaniem
największy wpływ na jakość otrzymanej kopii mają nośniki.
Program do kopiowania też ale nośnik CD-R oraz sposób dostarczenia
sygnału w największym stopniu.
Najgorsze są tanie CD-Ry no name oraz TDK CD-R Audio /straszne gówno ,unikać jak ognia/ chociaż to ostatnie kosztuje 3-4 zł nie nadaje się do niczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czasem "przegrywam" sobie płytki na CD-Ry ,mam nagrywarkę stacjonarną  / Pioneer/  oraz zewnętrzną do komputra i moim zdaniem
największy wpływ na jakość otrzymanej kopii mają nośniki.
Program do kopiowania też ale nośnik CD-R oraz sposób dostarczenia  
sygnału w największym stopniu.
Najgorsze są tanie CD-Ry no name oraz TDK CD-R Audio /straszne gówno ,unikać jak ognia/ chociaż to ostatnie kosztuje 3-4 zł nie nadaje się do niczego.


Moim zdanie tez najwiekszy wplyw na dzwiek maja plyty. Kupuje rozne i naprawde slychac roznice. Na niektorych soprany sa az za ostre wrecz trzeszczace na innych bas zamulony itd. Drugim czynnikiem jest predkosc zapisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Najgorsze są tanie CD-Ry no name oraz TDK CD-R Audio /straszne gówno ,unikać jak ognia/ chociaż to ostatnie kosztuje 3-4 zł nie nadaje się do niczego.


Ha, ostatnio przypaliłem sie właśnie na TDK CD-R Audio:

http://www.cdrspeed.pl/speed/index.php?art=324_1

Nagrałem kilka i ... odpuściłem sobie.
Ani to lepiej brzmi niż "zwykłe" CD-R Emtec, nawet mam wrażenie, że "przesterowuje", co wszak byłoby absurdalne, a cena pięciokrotnie większa.

Poszukałem sobie testów i opinii i udało mi się znaleźć wiarygodny test:

http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/article...lear_84884.html

Znalazłem ofertę płyt firmy Plextor - zwycięzcy testu:

http://1klik.pl/sklep/Plyty_CD_R/Plyta_PLE...0/c116/p236511/

Liczę, ze wreszcie bedę miał, co trzeba.
Obiecuję się podzielić opinią! icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I wbrew pozorom najbardziej wierna kopię brzmienia oryginalnej płytki uzyskuje się przez ... zgranie utworów do plików wav i wypalenie ich na nowo. Najlepszy program do tego to podobno EAC - Exact Audio Copy.



Bardzo dobre efekty dają także programy kopiujące bit-w-bit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ostatnio używałem Verbatimów i Memorexa/czarnego/ ale
w najbliższym czasie wypróbuję tego Plextora.


I po rybach!
Tych płyt nie można dostać już nigdzie icon_twisted.gif
A sprawują sie świetnie - są nawet widziane przez odtwarzacz, który dotąd był łaskaw widzieć tylko oryginalne płyty...

No przyznać się - kto wykupił cały zapas z podanego przez mnie linka? icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przesłuchałem sporo swoich najstarszych kopii i mam problem icon_sad.gif
Wiele z płytek nagranych 5-10 lat temu trzeszczy i ćwierka podczas odsłuchiwania w odtwarzaczu CD.
Skorzystałem z własnych icon_biggrin.gif porad i przegrałem je za pomocą EAC do komputera.
Ponieważ w komputerze już nie trzeszczały, wypaliłem je na w/w płytkach Plextor i problem się rozwiązał.

Zostało mi jeszcze trochę do przesłuchania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy wypalaniu czegokolwiek na płytach Verbatim, efekty są raczej dobre. Płytki grzecznie się wypalają, z TDK nie jest tak różowo, chociaż ich DVD'erki są świetne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeżywałem właśnie straszne rozterki, bo superhiper płytka Plextor świezo nagrana zaczęła mi ćwierkać i trzeszczeć.
Zgłupiałem, bo źródło było bez zakłóceń a płytka nowa, nie zleżała.
Ki czort icon_question.gif

Wreszcie zajarzyłem icon_idea.gif

Była to płytka, którą okleiłem PRZED nagraniem.
Widocznie naklejka musiała się naelektryzować podczas nagrania, bo płyta wsciekała się w różnych miejscach - wcale nie tych samych - po cofnięciu trzasku już nie było.

Nie ma jak sobie skomplikować życie... icon_redface.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrobiłem sobie mały przegląd moich "nagranych" płytek i niestety czas nie okazał się
zbyt łaskawy dla tych dawno nagranych i na słabych nośnikach.
Na CD-kach Usher i Krell niektórych nie da się słuchać :jakieś dziwne trzaski nie da
się zmieniać ścieżek /jedynie jak ją wczyta to można słuchać tylko od początku do
końca/ ale o dziwo komputer ani DVD Samsunga nie ma żadnych problemów.
Profilaktycznie "przeczyściłem" lasery w obu ale nic to nie dało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zrobiłem sobie mały przegląd moich "nagranych" płytek i niestety czas nie okazał się
zbyt łaskawy dla tych dawno nagranych i na słabych nośnikach.
Na CD-kach Usher i Krell niektórych nie da się słuchać :jakieś dziwne trzaski nie da
się zmieniać ścieżek /jedynie jak ją wczyta to można słuchać tylko od początku do
końca/ ale o dziwo komputer ani DVD Samsunga nie ma żadnych problemów.
Profilaktycznie "przeczyściłem" lasery w obu ale nic to nie dało.

Radzę nagranie ich na nowym dobrym nośniku najlepiej za pomocą EAC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety nie mam już "dostępu" do tych oryginałów. icon_confused.gif

Nie miałem na myśli "oryginałów".
Komputer nie powinien mieć problemów z odczytem tych kopii.
Nie twórz zwykłego obrazu np. w NERO, tylko za pomocą EAC'a obraz i arkusz dyrektyw, albo zgraj bezstratnie do plików wav. Pamiętaj tylko przy wypalaniu by nie dodać niepotrzebnych przerw pomiędzy utworami - niektóre płyty by Ci tego "nie wybaczyły"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moje CD-Ry ponagrywałem tylko po to ,żeby posłuchać a nie żeby mieć.
Jak nie te płyty to inne jest tego tyle,że życia braknie na wysłuchanie wszystkiego.


Myślałem, że masz jakieś perełki, których brak będzie Cię stresował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po pierwsze są specjalne nośniki CD-R opisane jako audio.
Teoretycznie lepsze do zapisu muzyki, ale tak naprawdę są specjalne przygotowane do nagrywania w nagrywarkach stacjonarnych (nie komputerowych). Czasami mają też lepszą trwałość.


Te płyty różnią się od innych wyłącznie wliczoną w cenę opłatą z tytułu praw autorskich. Dlatego stacjonarne nagrywarki są wyposażone w blokadę zapisu dla innych płyt. Inna rzecz, że niektóre płyty CD-R Audio mają starszego typu barwniki, przez co są lepiej przystosowane do nagrywania z małą prędkością zapisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Od razu przepraszam za odświeżanie tematu ale wygooglowalem go.

Dziś wrzuciłem do odtwarzacza płytkę audio kopiowaną z oryginału i słyszę trzaski nie ważne na czym odtwarzam czy na wierzy czy na komputerze.
Nośnik to Verbatim z "niebieskim" spodem, fakt płytka już ma kolo 8 lat ale strasznie mnie to zdziwiło, że coś takiego może się stać płycie...
Trochę boli mnie strata tej płyty gdyż to kopia a nie nagrywane audio z mp3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to znak, że nośnik był słabej jakości. U mnie parę płyty po 3 latach tak się zachowały więc skopiowałem wszystko z płyt tej firmy bo dni były ich policzone.
Ostatnio AudioVideo zrobił test płyt skopiowanych i stwierdził, że słychać różnie między oryginałem a kopią. Nie rozumię dlaczego do testów użyto program Windows Media Player skoro na rynku króluje od wielu lat nieustannie NERO. Czy rzeczywiście można odróżnić oryginał od kopii przy nagrywaniu na dobrej nagrywarce np. plextor i z prędkością x8 (ja tak robię korzystając przy nagrywarce plextor poczas nagrywania audio z większą mocą lasera)? Jakie są wasze doświadczenia i czy panowie z AudioVideo nie są stronniczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
zn21! Panowie z A/V to sami świetni fachowcy! Ja na twoim miejscu nie pozwolił bym sobie nawet myśleć w ten sposób! Oni słyszą nawet różnicę w "cykaniu" redakcyjnego świerszcza (porównując obecny sezon godowy, do poprzedniego sprzed roku). A tak na serio, różnice na pewno są, ale nie za każdym razem da się je usłyszeć i moim skromnym zdaniem, porównać. Ja widzę to tak: gram oryginał, powiedzmy 20-30 sekund zatrzymuję Cd-ka, wyjmuję oryginał wkładam kopię, odtwarzam ten sam fragment z kopi. Czas na tę operację to powiedzmy 15-20 sekund. Żeby usłyszeć różnicę po takim czasie, to kopia musiała by być strasznie "skopana" (np.bez dynamiki). Należy też pamiętać że im lepszy oryginał tym lepsza kopia. Mejson ma rację, pisząc że najlepiej zgrać do wav-ów, a potem wypalić ponownie. A gdy jeszcze niejako "po drodze" przepuści się materiał przez jakiś program do masteringu, zamieni słowo na 24 bitowe z 16-stu i podniesie częstotliwość do 192 kHz z 44, a potem wypali w formacie DVD-Audio, to efekty mogą być całkiem, całkiem. Nie zrozumiesz kolego redaktorów z AV, ponieważ oni prorokują i wydają wyroki, a to nie wiele ma wspólnego z obiektywnym podejściem do zagadnienia jakim jest test. Moim skromnym zdaniem, nawet jeśli sympatią darzę określonego producenta, markę, format czy Nazwij to jak chcesz ,to nie wypowiem się że cała reszta to syf i dam mu sto gwiazdek, skazując tego z trzema na banicję i niziny zbytu (według mnie, takie różnice w podobnych przedziałach nie istnieją). Oczywiście tak by było gdyby AV byli jedyni na rynku, na szczęście nie są.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[/quote]
Te płyty różnią się od innych wyłącznie wliczoną w cenę opłatą z tytułu praw autorskich.
[/quote]
Ciekawe, jak nagrana płyta przekazuje do ZAIKS tytuły piosenek, nazwiska autorów i copiright? Teleportuje? A jak nagram połowę płyty, to zwracają nadpłatę za niewykorzystaną połowę? Czy ta opłata jest równo dzielona pomiędzy wszystkimi autorami świata powiedzmy po 0,000001$ od płyty? Jak nagram Dodę, to Madonna zwróci nienależną opłatę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ogarniam jeszcze tego forum więc podepnę się pod ten temat icon_neutral.gif Chciał bym zgrać muzykę z ori płyt cd do których mam duży dostęp - bezstratnie ( wyczytałem o FLAC) a potem nagrać tę muzykę na cd żeby słuchać w aucie. Mimo że miałem do tej pory "dobrej" jakości mp3 to na moim car audio różnica między mp3 a oryginalną płytą jest spora. Jaki program muszę mieć żeby zgrać a potem nagrać na cd w porównywalnej jakości? Czy o taki program chodzi w takim zgrywaniu i nagrywaniu? http://www.programosy.pl/program,flicflac.html Nie bardzo wiem czego szukać w necie. Może ktoś z Was pomoże ? Jestem "starszej daty" i im prościej będę miał wytłumaczone tym dla mnie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie ogarniam jeszcze tego forum więc podepnę się pod ten temat icon_neutral.gif Chciał bym zgrać muzykę z ori płyt cd do których mam duży dostęp - bezstratnie ( wyczytałem o FLAC) a potem nagrać tę muzykę na cd żeby słuchać w aucie. Mimo że miałem do tej pory "dobrej" jakości mp3 to na moim car audio różnica między mp3 a oryginalną płytą jest spora. Jaki program muszę mieć żeby zgrać a potem nagrać na cd w porównywalnej jakości? Czy o taki program chodzi w takim zgrywaniu i nagrywaniu? http://www.programosy.pl/program,flicflac.html Nie bardzo wiem czego szukać w necie. Może ktoś z Was pomoże ? Jestem "starszej daty" i im prościej będę miał wytłumaczone tym dla mnie lepiej.



Najlepszym, najbardziej sprawdzonym programem jest Exact Audio Copy (EAC).

http://www.exactaudiocopy.de/

Objaśnienie programu:

http://www.dobreprogramy.pl/Exact-Audio-Co...dows,36435.html

Jest wiele innych programów - wyszukiwarka Google - zgrywanie do Flac.

Czym nagrać? EAC, Burrn, Nero. Dobrym programem jest darmowy Ashampoo Burning Studio:

https://www.ashampoo.com/en/usd/pin/7110/bu...ing-studio-free

Można pokusić się o inne, bardziej "precyzyjne" programy, ale różnica in plus jest ciężko zauważalna, zwłaszcza przy przeciętnych nagrywarkach, które są plagą.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×