Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rafraj

Co Wy na to audiofile i melomani ? - kable

Recommended Posts

Temat kabli wałkowany był kilkakrotnie , ale pierwszy raz poza subiektywnymi "wrażeniami" i opiniami doczytałem się jakiś konkretów "w miarę" na innym forum. Mam zwykłe kable raczej i po pobytach na tym forum i opiniach ma sie wrażenie że po zamianie kabli człowiek wzleci pod niebiosa... I tam się już zatrzyma... I myśli że warto ale jak się przeczyta takie coś jak poniżej to nagle się okazuje że poza wydaną kasą jakość dźwięku będzie lepsza o tyle o ile się nam samopoczucie posiadania czegoś wysokiej jakości podniesie...i tylko tyle... Czy więc warto inwestować cieżkie pieniądze w drogie kable miast lepsze kolumny np. ??? Może ... jak się ma ucho Niemena albo Pavarottiego ale dla zwykłego zjadacza chleba chyba nie...
Poproszę o Waszą opinię.

Cytat poniżej

"Wstęp
W życiu każdego audiofila przychodzi taki moment, że patrzy na swój zestaw i myśli co by tu jeszcze poprawić. Wtedy wzrok pada na kable... postanowiłem usłyszeć na własne uszy czy kawał drutu wpływa na dźwięk. Kosztowało mnie to dużo czasu i wysiłku. Żona od pukania się palcem w czoło ma siniak, a córka śpiewa "...a wszystko to, bo kable kocham..."na melodię zespołu "Ich Troje". Marudzi że ma brzydkie kabelki przy swoich głośniczkach, a chciała by bardziej kolorowe.
Celem jaki mi przyświecał, było znalezienie odpowiedzi na pytanie: ile kasy przeznaczyć na kable głośnikowe - co w praktyce oznacza stwierdzenie jak duży wpływ mają kable głośnikowe na dźwięk.
Kilka słów o tym, jak słuchałem
Wyobraźcie sobie, że w Waszym pokoju odsłuchowym na podłodze leżą dwa kable głośnikowe, jeden to zwykły kabel miedziany o przekroju 2x4 mm2, dość sztywny, wyniesiony z centrali telefonicznej, a drugi rasowy audiofilski kabel zakończony z jednej strony tajemniczą puszką, wykonany z miedzi o kosmicznej czystości, kosztujący ponad 1000 zł za metr. Jak tu nie sugerować się ceną, jak odrzucić sugestię, jak pozostać obiektywny?
Dlatego w miarę możliwości słuchałem "na ślepo", w czym pomagał mi kolega, również audiofilsko pozytywny. Pomocny był również przełącznik typu A/B pozwalający podłączyć do każdej z kolumn po dwa kable i wybierać którym kablem popłynie sygnał do kolumny. W ten sposób przełączając pomiędzy kablami można natychmiastowo porównać ich wpływ na brzmienie.
W sumie przesłuchałem następujące kable:
- srebrny kabel z Instytutu Radiotechniki,
- Siltech (właściciel nie był pewny dokładnej nazwy, za to pamiętał cenę - coś około 400 zł za metr),
- Van den Hull Magnum,
- Kimber 4 TC,
- Mogami Pure,
- Transparent Music Wave Super Audio,
- Okelbach - srebrzona miedź,
- Flatline Gold,
- Furukawa Fidelio,
- dość sztywny kabel miedziany o przekroju 2x4 mm2 z centrali telefonicznej,
- kabel skręcony z cienkich linek srebrnych, każda izolowana teflonową izolacją,
- płaski kabel miedziany Jamo 2x2,5 mm2.
Kabli słuchałem w domu, u znajomych lub w sklepie. Wszystkie testy odbywały się na zasadzie porównań dwóch kabli. Te testy które przeprowadzałem w domu były robione na ślepo.
Różnorodność sprzętu która uczestniczyła w testach daje niemal pewność, że otrzymane wyniki nie dotyczą tylko określonej konfiguracji sprzętowej. Oto kilka klocków jakie brało udział w przesłuchaniach: odtwarzacze - Marantz CD 14, Creek CD 43; wzmacniacze - Jadis DA 30, Jolida 502 B, Creek 4330, Yba Integre; kolumny - JMLab Elektra 905, Chario Millenium 2, B&W CDM1.

Wyniki słuchania
1. Nie stwierdziłem, aby którykolwiek kabel miał wyraźnie pozytywny lub negatywny wpływ na dźwięk,
2. Nie stwierdziłem, aby którykolwiek kabel był wyraźnie lepszy ani wyraźnie gorszy niż inne,
3. Ślepy test wykazał, że niemożliwe jest odróżnienie od siebie większości kabli biorących udział w teście,
4. Zauważalną różnicę w brzmieniu kabli podczas ślepych testów stwierdziłem tylko przy porównaniu kabla Van den Hull Magnum ze srebrnym kablem Siltech. Różnica nie dotyczyła jednak jakości dźwięku, ale jego charakteru. Jestem przekonany że nie można powiedzieć który z tych kabli jest lepszy.
5. Kabel Flatline Gold miał brzmienie trochę specyficzne, ale akurat tego kabla nie mogłem słuchać na ślepo, tak więc wrażenie nie jest do końca wiarygodne.

Subiektywne wnioski końcowe
W życiu spotkałem się z wieloma sprzecznymi opiniami na temat kabli głośnikowych. Aby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat starałem się posłuchać kabli, które biorąc pod uwagę recenzje w gazetach, powinny się różnić zasadniczo jakością i charakterem brzmienia. Jeżeli w barwnych recenzjach w gazetach jest choć kropla prawdy, to różnica pomiędzy zwykłym drutem miedzianym a kablem z cenie ponad 100 złotych za metr powinna być wyraźnie słyszalna.
Gdy patrzymy na grubego Transparenta za kilkadziesiąt tysięcy złotych to wydaje się nam, że taki kabel musi mieć magiczny wpływ na brzmienie. Wydaje się nieporozumieniem porównanie takiego kabla ze zwykłą linką miedzianą. Jednak warunki ślepego testu zupełnie zmieniają percepcje dźwięku, nie widzimy co gra, a jedynym zmysłem przesyłającym dane do mózgu jest słuch. Wtedy okazuje się, że prawda o brzmieniu jest zupełnie inna.
Nie twierdzę że nie ma absolutnie żadnych różnic w brzmieniu kabli. Być może są, a być może jest to tylko kwestia sugestii. Aby się o tym przekonać należałoby zgromadzić dużo sprzętu oraz przeprowadzić wiele ślepych testów tak, aby otrzymane rezultaty były wiarygodne statystycznie. Jestem jednak głęboko przekonany, że testy które przeprowadziłem są całkowicie wystarczające do stwierdzenia, że nawet jeżeli różnice w brzmieniu istnieją, to występują na granicy sugestii i percepcji i nie mają absolutnie żadnego wpływu na odbiór słuchanej muzyki. Krótko mówiąc: nie warto wywalać dużej kasy na drogie kable głośnikowe. Jeżeli zależy nam na rzeczywistej poprawie jakości to inwestujmy tam gdzie przyrost jakości przypadający na wydana złotówkę jest wyraźny. Ja osobiście polecam wszystkim inwestowanie w kolumny posiadające wysokiej jakości głośniki oraz we wzmacniacze lampowe."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to wsadziłeś kij w mrowisko! Moje zdanie jest takie że różnice w brzmieniu kabli słychać dopiero na bardzo dobrym sprzęcie.Ale słychać ,nie zgodzę się z Tobą. Do ślepego testu wykorzystałem nieświadomą tego co czyni niewiastę.
Za to różnice po zmianie interkonektu były małe albo żadne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafaj!
Mam nadzieję, że nikt Cię nie obrzuci stekiem wyzwisk lub górą błota!
Nie słyszysz różnic - cóż...
Wielka ulga dla skołatanej duszy audiofila oraz portfela... icon_biggrin.gif
Zastanawia mnie jedynie jedna kwestia!
Pisłeś, że
Cytat

był również przełącznik typu A/B pozwalający podłączyć do każdej z kolumn po dwa kable i wybierać którym kablem popłynie sygnał do kolumny


Nie bardzo zrozumiałem, czy miałeś podczas testów osobne urządzenie - przełącznik, czy wszystkie używane podczas testów wzmacniacze miały odczepy dla dwóch par kolumn?
Dodam jedynie, że w karierze "audiopomyleńca" spotkałem człowieka, który zresztą pozostał mym serdecznym kolegą, który otrzymał do testów pewien specyficzny kabelek, który charakteryzował sie ty, że z jednej strony zapewniał fantastyczną górę i średnicę, lecz jednocześnie stosunkowo mocno obcinał dół pasma... I wyobraź sobie, iż po obcowaniu z nim (oczywiście kablem) stwierdził, iż nie słyszy różnicy... icon_lol.gif
Powtórzę ponownie - cóż - tak bywa...
Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za to różnice po zmianie interkonektu były małe albo żadne.


Ja mam zdecydowanie odmienne zdanie co do interkonektów:smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Temat morze i jeden z wielu, który wzbudza szalone emocje. I co byśmy tutaj nie napisali i tak ilu nas będzie każdy będzie miał odmienne, zbliżone lub diametralnie inne zdanie.
I abstrahując od poruszonego przez Kolegę rafraj problemu dotyczącego kabli, to ja wolę na ten temat wyrażać się na TYM a nie na TAMTYM forum. Chociażby dlatego, że na tym forum nie zostanę za swoje zdanie obrzucony błotem.

Nie zgodziłbym się, że na forum AUDIO pisze się same peany na temat poszczególnych kabli, czy to głośnikowych, czy sygnałowych. Uważna lektura pozwoli na wyłowienie różnicy zdań poszczególnych forumowiczów.

Może wątki na naszym forum nie są tak zauważalne z uwagi na brak fajerwerków w postaci drastycznych i chamskich sformułowań i różnego rodzaju zagrywek słownych wypowiadających się osób. A może szkoda, a może byłoby ciekawiej, ale czy lepiej ?

Przepraszam za drobne odejście od meritum sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciężko jest dopuścic do świadomości fakt,że jakiś "kawałek druta" może mieć większy
lub mniejszy wpływ na dzwięk.......ale niestety ma.
Nie jest to wplyw decydujący i determinujacy brzmienie chociaż wg niektórych tak
ale nie taki wcale pomijalny.
Wg mnie zanim zacznie sie wydawać jakieś poważne pieniądze na sieciówki ,interconekty
i głośnikowe trzeba najpierw prawidłowo zestawić sprzęt ,zadbać o akustykę pomieszczenia
i postarać się dostarczyć prąd o "dobrej jakości" .
Są to działania nie wymagające większych nakładów finansowych / z wyjątkiem zakupu listwy
lub kondycjonera/ a dające natychmiastowy zauważalny rezultat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opiniom i porównaniom wzmacniaczy lub kolumn towarzyszą zawsze dane z pomiarów zniekształceń różnego rodzaju. Oczywiście same pomiary nie zawsze opisują dźwięk w kategoriach percepcji, ale podtwierdzają klasę testowanego sprzętu. Bez tych testów technicznych opinie "ekspertów" można by było nazwać nieodpowiedzialnym bełkotem. Gdzie są te testy techniczne kabli, potwierdzające ich specyficzne brzmienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to wsadziłeś kij w mrowisko! Moje zdanie jest takie że różnice w brzmieniu kabli słychać dopiero na bardzo dobrym sprzęcie.Ale słychać ,nie zgodzę się z Tobą. Do ślepego testu wykorzystałem nieświadomą tego co czyni niewiastę.
Za to różnice po zmianie interkonektu były małe albo żadne.



Ja rownierz jestem odmiennego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O mamy wieczny temat.Według mnie kable wpływają na dźwięk.Z kolei jest pytanie czy lepiej np:wydać 10 tys na kabel ,czy na lepszy wzmacniacz i tu będę zdania że ta suma dołożona do wzmacniacza da o wiele większą poprawę jakości dźwięku niż kabel.Więc tu zgadzam się z kolegą Fono Master że przede wszystkim zgranie zestawu ,akustyka, i zasilanie a na końcu kable . Z kolei zgadzam się z Kibic 1ze kable głośnikowe zdecydowanie bardziej" słychać"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Dopiero teraz mogę odpowiedzieć , ale po kolei :

Bert :
Nie zrozumiałeś chyba do końca , ja tylko twierdziłem że taką opinię i test na innym forum spotkałem , nie mówiłem że to wszystko ja robiłem i doświadczałem więc prawdę mówiąc ja sam nie wiem kompletnie czy słyszę czy nie bo jakoś nie miałem okazji słuchać kabelków po kilka stów za metr. Co do tego przełącznika to wiem też tyle co Ty ale mniemam że chyba o to chodzi co napisałeś.

Belfer54 :
To nawet nie chodzi o obrzucanie błotem tylko o sensowne i merytoryczne udowodnienie bądź nie sensowności takiej zamiany kabli na droższe a opinie można zbierać wszędzie przecież i ja w żadnym wypadku nie deprecjonuję tego forum i w sumie to nie do końca wiem czemu akurat takie uwagi pod moim adresem kierujesz... z tego co czytałem tutaj jest przynajmniej kilka osób , które prędzej należałoby poprawić ( bez urazy oczywiście ) niż ja a wsadzenie kija w mrowisko jest tylko prowokowaniem a nie chamskim bądź drastycznym wypowiadaniem się. icon_smile.gif Może to nie do mnie ale delikatnie tak to odczułem ...

FonoMaster :
Właśnie o to chodzi o ile procent poprawi się jakość dźwięku w porównaniu do kabelków zwykłych i czy jest sens. Na koniec tej wypowiedzi zadam Wam pytanie i na to proszę odpowiedzcie bo moim zdaniem tu tkiw clou sprawy.

Gatto , FonoMaster :
Oczywiście że miarodajne byłoby takie profesjonalne , laboratoryjne badanie natomiast to jest po prostu opinia audiofila ( czy tam dwóch ) takiego jak Wy , który miał możliwość zrobienia tego typu badań. Natomiast to że mógł słuchać różnic w dźwięku "od razu" jest dużym plusem bo jak słucham dzisiaj kabla A a jutro kabla B to moje wrażenia już z góry są subiektywne i między innymi kreowane ceną... I tak w życiu jest nie tylko z kablami ale ze wszystkim...icon_smile.gif

Audionet :
Wyjąłeś mi to pytanie z ust icon_smile.gif)

a Pytanie proste ...

Mam powiedzmy 5kPLn
I co lepiej ??? kupić kolumny za 5kPln i dołożyć 100 na zwykłe kable czy
dać 4kpln na kolumny i na kable 1kpln ????? który zestaw lepiej zagra ?? zakładając że wszystkie inne warunki będą identyczne ??

Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafraj
Broń Boże te uwagi nie były kierowane do Ciebie i nie bierz tego sobie do serca. Można powiedzieć, że trochę brzydko skorzystałem z Twojego tematu aby w krótkim off topic-u zwrócić uwagę na negatywne zjawisko szerzące się na forach.
Jeśli Cię w jakiś sposób obraziłem to przepraszam icon_smile.gif

Powracając do kabli.
Problem jest i to nie banalny. Moi przedmówcy poruszyli właściwie wszystkie aspekty sprawy. Zawsze będzie tak, że wszelkie odsłuchy nie potwierdzone obiektywnymi badaniami wyspecjalizowanej aparatury pomiarowej będą subiektywne. Natomiast, czy aparatura zbada to obiektywnie?
Ja uważam, że jeśli ktoś słyszy różnice po dokonaniu jakichkolwiek zmian w systemie, poprzez wymianę kabli głośnikowych lub sygnałowych to nie znaczy, że jej nie ma.
Sam od wielu lat z dość dużymi przerwami bawię się w to co nazywamy audiofilią. I moje subiektywne, zaznaczam subiektywne odczucia wskazują, że zmiany ewidentnie są. Nie sa to oczywiście zmiany na miarę np. wymiany kolumn za powiedzmy 1,5 tys. zł na kolumny za 5 tys. zł, ale jednak są przeze mnie odczuwalne.

Jeszcze raz przepraszam za zamieszanie jakie wniosłem do tematu.
Pozdrawiam
Marek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafaj!
To rzeczywiście nie zrozumiałem! Po lekturze tekstu byłem przekonany, iż wypowiedź pochodzi od Ciebie!
A co do meritum!
W branży audio icon_biggrin.gif przez bardzo długi czas do wszystkiego dochodziłem samodzielnie! Wokół mnie praktycznie nie było osoby, która podzielałaby moje zainteresowanie. W każdym razie lata świetlne temu zamieniłem stosunkowo gruby głośnikoiwy kabel z miedzi OFC na zdobyty przypadkiem kabelek firmy Oehlbach (srebrzona miedź). No i okazło się, że ten sam sprzęt (zresztą stosunkowo kiepski) brzmi zupełnie inaczej, a wszystkie zmiany poszły ku lepszemu!
Tak samo było, gdy pod moje kolumny, stojące zresztą wówczas na trójnożnych taboretach, położyłem metalowe stożki. Itp....itd...
Usłyszeć znaczy uwierzyć!
Zmiany są większe lub mniejsze, niemniej niestety są...
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Belfer54

Masz racje w 100% co do chamstwa na wielu forach niestety ... nie mówiąc już o komentarzach na onecie gdzie wulgarne obrażanie jest chyba normą i wręcz zaleą... ale cóż zdziczenie niestety postępuje...
Co do meritum czyli kabli...
Czy aparatura zbada obiektywnie....
Jeśli np. zmierzymy wszelakie wartości elektryczne sygnału dochodzące do kolumn i będą identyczne niezależnie od kabli to w tym momencie chyba jedyną różnicą w odczuciu może być sam głośnik jak mniemam bo dlaczegóż miałoby być że sygnał identyczny będzie inaczej brzmiał na tych czy na innych kablach ?! Tak mi się przynajmniej wydaje... A jeśli są identyczne kolumny a dźwięk brzmi "inaczej" to znaczy że dany kabel coś ucina coś dodaje coś zmienia w sygnale i dlatego ma się inne wrażenie tak ?? I teraz tak... sygnał jest elektryczny a kabel dodaje swoje R L C co zmienia sygnał oryginalny prawda ??
No i powiedzmy że kabel dużo lepszej jakości mniej zmienia R L C mniej wpływa na amplitudę i częstotliwość... ale jaka to jest różnica gdyby się pokusić o zmierzenie... Czy kabel z miedzi o czystości 99.999% różni się w wartościach bezwzględnych aż tak od super-kabla o czystości np. 99.999999% ?? I analogiczne każdą inną właściwość potraktować ... Czy ta różnica nie będzie daleko daleko poza obszarem naszej percepcji ?? Może jakieś inne cechy tych lepszych kabli zmieniają tak sygnał do kolumn że jest to zauważalne... A jeśli tak jest to co są za cechy ?? bo przecież nie kolor... icon_smile.gif)
Pozdrawiam
Rafał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafał
w sytuacji, gdy nie przeprowadzimy precyzyjnych badań, przy przyjęciu precyzyjnie opracowanej metodologi, nie zweryfikujemy w sposób jednoznaczny właściwości sonicznych kabli. Nie znam wyników takich badań i nie wiem, czy ktokolwiek takie przeprowadzał. Sądzę, że technologia produkcji kabli i tak jest objęta przez poszczególne firmy ścisłą tajemnica a bez wiedzy na ten temat nie można byłoby opracować dokładnej metodologii badań poszczególnych kabli. Bo przecież aby zbadać chociażby kable o zbliżonej konstrukcji trzeba mieć pełną tego świadomość. To o czym nam mówią na temat kabli konstruktorzy, producenci i dystrybutorzy często jest podyktowane chęcią zareklamowania i dobrego sprzedania swego produktu.
I cóż nam pozostaje w tym momencie. icon_smile.gif Nasze ucho. A tu wkradają się już inne elementy tej całej układanki, wielokrotnie uwarunkowane czułością słuchu. Moim zdanie, może nie istotny ale jakiś wpływ na to jak słyszymy ma również nasz stan fizyczny, psychiczny a nawet ukształtowane przez lata upodobania muzyczne i brzmieniowe. Stąd też czasami ktoś twierdzi, że dany kabel gra mu za ostro, gdy np. komuś innemu ta ostrość zupełnie nie przeszkadza.
I w związku z tym nasuwa się pytanie, czy to nie świadczy o tym, że jednak te kable różnią się od siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek

Pewnie masz rację i w ten sposób kółko się zamknęło trochę niestety.
Ja zdaję sobie sprawę z pewnych rzeczy np. niedoskonałości słuchu własnego , oparłem się jedynie na takiej wypowiedzi jak w 1 poście , która była dość konkretna , merytoryczna - i z tego co można wywnioskować bo po co ten ktoś miałby w końcu kłamać - pochądząca od audiofila z jakimś tam niezłym uchem. I to w sumie mnie zastanowiło ponieważ ja sobie takich praw do oceny dźwięku nie uzurpuję icon_smile.gif Natomiast tłumacżę sobie to na "swój" sposób a mianowicie.
Grałem ponad 20 lat w kosza i takie sprawy dla kogoś może niezrozumiałe nawet jak przykładowo materiał piłki , jej wielkość , napompowanie , owalność , "klejenie się do ręki" , energia odbicia od parkietu , sam parkiet a raczej jego materiał , jak klepki to czy wypaczone czy nie ( mówię cały czas o subtelnych zmianach ) poślizg a nawet tablica , materiał , sposób odbicia , wysokość kosza itd. dla mnie po latach gry były bardzo istotne choć faktycznie ktoś mógłby powiedzieć...co za różnica , to się odbija i to się odbija tu wpada i tam wpada....
I tak to sobie tłumaczę a gdybym jeszcze doświadczył takich subtelności w audio byłoby fajnie aczkolwiek nie wiem czy mnie to spotka icon_smile.gif)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bert
Super że tak to odczywasz i czerpiesz z tego przyjemność , ja tylko mogę sobie życzyć sobie żebym doświadczył czegoś takiego właśnie jak piszesz. Cóż , najprościej będzie się przejść gdzieś kiedyś na odsłuch i porównać osobiście czy w moim konkretnym przypadku jest to w jakikolwiek racjonalny wydatek czy wyrzucanie pieniędzy w błotko...zamiast np. w lepsze kolumny. A z tym mam nadzieję problemu nie będzie bo w końcu Wrocek to spore miasteczko aczkolwiek powiem szczerze że nie wiem gdzie można cokolwiek odsłuchać póki co bo chyba nie w... super-hiper-markietach.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rowniez sie nie zgodze. Zeby kable uslyszec trzeba miec dobrej klasy sprzet - to raz. Dwa, znac dobrze swoj sprzet.
Zauwazylem, ze roznice w kablach przeze mnie slyszalne byly mniejsze w pomieszczeniu mi nie znanym, a takze nie znanym sprzecie.

Natomiast na wlasnym sprzecie, spokojne odsluchy - czasami dawaly wyniki wrecz porazajace (na plus oczywiscie) !
Moim zdaniem taki sam wplyw na dzwiek maja IC jak i glosnikowe. Sieciowki mniej, dlaczego ? tutaj trzeba miec juz naprawde wyoskiej klasy sprzet, a pozadne sieciowki najlepiej wykorzystac na samym koncu - ostatni szlif sprzetu.

Ostatnio zorganizowalem odsluch na moim sprzecie, znajomi przyniesli ze soba CD krell KAV 300 CD i topowy model IC Velum. Mimo, iz mam podstawowy kabel Velum (naprawde dobry, do 2kzl ciezko z konkurencja), to topowy model po prostu powalil mnie na kolana. Roznice nie tylko ja uslyszalem, ale i inni sluchacze. Moja kobieta ktora malo interesuje sie dzwiekiem, caly czas twierdzi, ze "malo slyszy" - tak samo byla zaskoczona jak i ja.

Ludzie, juz czasami mnie to meczy. Slychac czy nie slychac ? Slychac i koniec !, zeby zbudowac pozadny system, trzeba poswecic sporo pracy i pieniedzy. Nie ma tak "hop i siup". Poza tym sluchac trzeba sie nauczyc ! to znam z autopsji.

Ps
Co do samego testu, uwazam go za slaby, poza tym kable ktore byly testowane to budzetowka. Chociaz uwazam tak jak pisalem wyzej, "sprawne ucho" wychwyci roznice - mniejsze lub wieksze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafał
I tu przytaczając przykład o koszykówce po części odpowiedziałeś sobie i nam na pytanie zadane na samym początku.

W audiofilii, cały problem polega na słuchaniu i osłuchiwaniu się ze sprzętem w różnych konfiguracjach. I wbrew pozorom nikt tu nie jest mistrzem świata, włącznie z recenzentami sprzętu audio. Oni tez przenoszą pewne bagaże doświadczeń testując sprzęt, pewne nawyki, upodobania.

Jesteś z Wrocławia a zatem spokojnie znajdziesz sposobność do dokonywania odsłuchów w gronie tzw. "nawiedzonych" oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popieram przeczytane wyżej opinie. Nie będę powtarzał tych słusznych tez. Pozwolę sobie ku przestrodze zauważyć, że nięktóży tak się przejmują kablami, że zapominają o innych oczywistych sprawach, co pozbawia sensu cały wysiłek związany z okablowaniem. Jeden znajomy dumnie połączył kolumny kablami za ok. 2000$, ale nie wpadł na to, że należy zdjąć maskownice. Poza tym te kolumny miały tylny głóśnik wysokotonowy(!!!) o wyłączeniu którego też zapomniano. Inny znajomy miał dziwne trzaski w jednym kanale. Okazało się, że te drogie kable głośnikowe nie były dokręcone! Jeszcze inny szczycil się wzmacniaczem z dorobionym półmetrowym miedzianym kablem sieciowym o grubości 40-krotnie dłuższymi. Taki to ubaw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam raz jeszcze

Hybyrd :
Usłyszeć znaczy zrozumieć icon_smile.gif. Możesz powiedzieć co to znaczy "dobrej klasy sprzęt" na którym można te różnice usłyszeć ?? Czy np. Ten Denon 1500ae który teraz sobie testuję można za takowy uznać ?? plus odtwarzacz też stary Denon DCD 695 ?? I pożyczone też kolumny Canton TEMA 700 bodajże ???

Belfer54 :
Zgadzam się całkowicie z tym co mówisz poza jednym drobiazgiem...brakiem kurcze czasu bo.... oprócz muzyki są jeszcze filmy , książki , snooker i parę innych podobnych pasji... Nie mówiąc o obowiązkach szarego dnia icon_smile.gif) Ale postaram się coś wykroić w miarę możliwości. W końcu to też frajda duża.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafraj
Jak sie wkroczyło na ścieżkę audiofilizmu to już nie ma odwrotu icon_smile.gif

Każdy z nas ma oprócz audiofilii inne zainteresowania, czy hobby. Ale niestety audiofilia wymaga poświęcenia większej ilości czasu i zdarza się, że inne sprawy odsuwają się na dalszy plan.

Ja również cierpię na chroniczny brak czasu i niestety wielokrotnie nie mogę skorzystać z możliwości posłuchania muzyki ze sprzętu, który mnie zainteresował. Niestety nasze życie, szczególnie w obecnej dobie składa się z ciągłych wyborów.
Ale aby mieć jakiś punkt odniesienia niestety trzeba co jakiś czas posłuchać innych klocków niż te posiadane przez nas. Najlepszym rozwiązaniem są towarzyskie, niezobowiązujące spotkania Kolegów audiofili. Czasami niestety są problemy ze znalezieniem bratnich dusz w najbliższym otoczeniu. Na szczęście jest nasze forum, gdzie możemy nie tylko pogadać i wymienić poglądy na interesujące nas tematy, ale również "namierzyć" kolegów, którzy mieszkają "rzut beretu od nas".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie tak , życie to sztuka wyboru a ja na razie się nad wyborem zastanawiam bo jeszcze na tej ścieżce nie jestem jeno krążę wokół startu , ale kto wie , kto wie ... W sumie nic przeciwko temu nie miałbym poza dziurami w kieszeni...ale podejrzewam że to większości dotyczy więc jakoś się należy z tym pogodzić i jakoś ciągnąć ten kamień pod górę jak Syzyf.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hybyrd :
Usłyszeć znaczy zrozumieć icon_smile.gif. Możesz powiedzieć co to znaczy "dobrej klasy sprzęt" na którym można te różnice usłyszeć ?? Czy np. Ten Denon 1500ae który teraz sobie testuję można za takowy uznać ?? plus odtwarzacz też stary Denon DCD 695 ?? I pożyczone też kolumny Canton TEMA 700 bodajże ???



Mialem na mysli to, iz czym wyzszej klasy sprzet tym bardziej czuly na zmiany. Oczywiscie nie ma sensu pakowac kupe kasy w okablowanie jak ma sie np Denon 1500ae ktory kosztuje okolo 2,5 kzl. To budzetowy wzmak, wiec nie ma sensu podpinac pod to np kabli glosnikowych Velum LS-S BlueS za prawie 3kzl.
Oczywiscie podpinajac takie kable do Denon 1500ae uslysz na pewno roznice i zapewniam, ze ogromna.

Co do reszty sprzetu, ktory wymieniles - nie znam, ale to chyba tez budzetowka ?

Musi byc zachowana rownowaga pomiedzy sprzetem, a okablowaniem.

Zlozenie systemu zrownowazonego, synergicznego to SZTUKA. Jest pewien pulap cenowy sprzetu, gdzie wlasciwie wszystko gra dobrze, poprawnie. Roznica jest wlasnie w charakterze. Jednym to sie podoba, drugiemu co innego.

Proponuje bys duzo sluchal, moze jakies spotkania z forumowiczami?. W okolicach Wroclawia czy w Lubuskim organizuje sie sporo takich odsluchow. Polecam takie spotkania, bo wiecej mozna sie na nich "osluchac" niz np lazac po sklepach. Poza tym mozna poznac ciekawych ludzi, milo sprzedzic czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich.Niedawno zmieniałem kolumny frontowe (L890)i razem z kolumnami kupiłem kabelki MONSTER ale niestety nie wiem jaki miały symbol.Po zamontowaniu byłem troche rozczarowany brzmieniem tego wszystkiego.Dzwieki słabo poukładane bas fatalny(mówiąc obrazowo suchy)ogólnie slabo.Czytając na naszym forum o wpływie kabli na dzwięk i sugerując sie trochę opiniami HYBRYDA,zakupiłem polecane przez Niego Audioquest CV4.Dzisiaj je zmieniłem i róznica jest ogromna.Dzwiek poukładany,bas na swoim miejscu.Raj dla uszu.Nie jest to tylko moja opinia ale domowników równiez.Jednak cos w tych kablach jest.Ja się przekonałem.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×