Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
TheAaronn007

Gdzie podłączyć głośnik Bassowy?

Recommended Posts

Piszesz w dziale STEREO i dajesz rysunek zestawu z 6 kolumnami (czy masz dwie kolumny tylko tak "szczegółowo" na głośniki rozrysowałeś??) i jeszcze jedną chcesz łączyć. I to do WZMACNIACZA STEREO????
O co tu chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na początku chciałbym zaznaczyć iż jestem kompletnym lajkiem w tych sprawach. Mam podłączone 3 pary takich samych głośników (czyli ogółem jest ich 6). Moje pytanie dotyczy czy w ogóle da się coś zdziałaś aby podłączyć bass bo teraz praktycznie nie ma żadnego "walnięcia"....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro jesteś laikiem to skąd przyszło Ci do głowy, aby pod wzmacniacz stereo ( kanał lewy i prawy, bo i tak właśnie nagrana jest muzyka ) podpiąć 6 głośników(kolumn) ?
Czemu to ma służyć , wzmacniacz nadal ma dwa kanały , muzyka też, wzmacniacz nie zwiększył swojej mocy(niewielkiej) i możliwości- ba pewnie ma nawet trudności, dodatkowo chcesz mu i sobie zafundować kolejne kłopoty.

PS. Pisząc głośniki masz na myśli głośniki, czy jakieś kolumny, jakie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam 2 kolumny Philipsa, 2 głośniki MacAudio i 2 Kolumny co nawet nie wiem co to jest... Po podłączeniu wszystkich urządzeń (tak jak jest na schemacie) dźwięk wydaje się bardziej "soczysty" (przynajmniej dla mnie)

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bo teraz praktycznie nie ma żadnego "walnięcia"....


Pewnie ciężko będzie Tobie dopuścić informację że więcej nie znaczy lepiej. Podobny problem pojawia się co jakiś czas na forum i niektórzy odkrywają naocznie że jedna para dobrze dobranych kolumn gra lepiej i zgodnie z oczekiwaniami, niż 2 pary wynalazków, ustawionych byle jak. Subwoofer jest do kina, lub specyficznego samochodu. Zwiększanie ilości pseudo głośniczków, nie spowoduje że pojawi się nagle walnięcie, bas i obojętnie czy szukasz jego dużej ilości czy niskiego zejścia. Wprowadzasz tylko masę nieprecyzyjnego hałasu, bo głośniki ustawione w różnych kierunkach. Kolumn ustawionych na szafie też się ciężko słucha i nie ma się co po nich nic dobrego spodziewać.
Takie pytanie retoryczne: czy piłkarze Niemiec wygrali mistrzostwo bo mieli po 3 pary butów na sobie, czy auta rajdowe, wyścigowe mają po 8, 10 kół ?
Poczytaj testy o kolumnach, wzmacniaczach, faq o akustyce itp.. Zasady są te same, czy mówimy o sprzęcie używanym za 1 tys. czy za 20 tys., warto wysnuć wnioski i cieszyć się dobrym dźwiękiem.
Z jednego możesz się cieszyć, wzmacniacz nadal działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W muzyce nie chodzi o "walnięcie", ale o jak najwierniejsze odtworzenie tego co na płycie. Często jednak modyfikujemy dźwięk według swoich upodobań. Ale oczywiście dynamika i dobre niskie tony są bardzo ważne.
Czyli bas a nie bass, bo bass w języku polskim to co innego http://pl.wikipedia.org/wiki/Bass
Reszty pasma nie należy jednak lekceważyć. Najwięcej w muzyce dzieje się jednak w średnicy a wysokie tony mają całość odpowiednio dopełnić i umiejscowić.

Odpowiednia dynamika i niskie zejścia basu, to zasługa kolumn, wzmacniacza i źródła oraz w mniejszym stopniu kabli głośnikowych i interkonektów (połączeniowych). Bo gra cały system a nie tylko jego jedna część. A system potrafi zagrać tak dobrze jak pozwoli na to najsłabsza jakościowo jego część.
Nawet dobry wzmacniacz gdy podłączysz do niego kilka par kolumn, będzie miał trudne zadanie by to wszystko napędzić i często z jedną parą zagra o wiele lepiej niż z kilkoma. Zresztą stereo, to jak pisali koledzy tylko jedna para kolumn. Bo inaczej bałagan na scenie, w odwzorowaniu instrumentów w precyzji ich lokalizacji itp... .

W najgorszej sytuacji jeśli zbyt mocno obciążysz wzmacniacz, to się wyłączy (o ile będzie miał odpowiednie zabezpieczenia) albo po prostu spalisz końcówkę mocy.
Tak więc jeśli jesteś niezadowolony z brzmienia, to czas sprzedać te kolumny które masz, może dołożyć trochę pieniędzy i kupić jedną parę lepszych kolumn, która przyzwoicie zagra. Wzmacniacz masz całkiem niezły, więc chyba nie w nim należy upatrywać winy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natomiast w trosce o wzmacniacz należy zapoznać się z fizyką, a w szczególności z zasadami (i wzorami) dotyczącymi łączenia oporów. Prawdę mówiąc nie wiem jak Twój wzmacniacz przeżył takie połączenie kolumn - jak byś nie połączył (szeregowo czy równolegle) opór łączny nie wiadomo jaki jest. Wzmacniacz ma swoje ograniczenia i wymagania w tym aspekcie i właściwie już masz szczęście, że Ci się nie skopcił.
Poza tym, jak pisali już koledzy - dużo marnego nie daje dobrego, a jedynie więcej marnego. Taka sobie myśl filozoficzna niemal mnie naszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O kurczę, ale zestaw icon_eek.gif.

TheAaronn007, proponowałbym spieniężyć te kolumny, które masz i kupić jedną parę przyzwoitych.
To jak podłączyłeś i w ogóle ustawiłeś kolumny jest dużym błędem. Już nie chcę wnikać i pisać o poprawności brzmienia, bo skoro oczekujesz walnięcia, to audiofilskie uniesienia są ci zapewne obojętne.
Ale tak, czy inaczej w takiej postaci nie osiągniesz tego czego szukasz. To co stworzyłeś obecnie, to tylko haos. Zastanów się nad tym co napisałem. A jak duży masz pokój ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepsze rozwiązanie to odłącz te kolumny, zostaw same Philipsy i posluchaj trochę, te maleństwa z szafy pewnie robią tylko trochę jazgotu. Nie wiem co to za wynalazki ale nie zdziwiłbym się gdyby impedancja tego wynalazku spadała poniżej 2 ohm. Te Philipsy są sprawne? Zawieszenia całe? Wyglądają na całkiem spore, woofer może byc z 8 cali, to jest obudowa zamknięta czy basrefleks? Jeżeli potrzebujesz tylko walnięcia to można przełożyć graty do innej skrzynki, nastawionej tylko na bas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy ja mam tylko takie wrażenie, czy forumowicze pytający o np. "podpięcie kolejnego głośnika basssowego" , "dylematem zakupu mikrowieża, czy estradówki "," Kolumny 200W, czy 1000W" , po zadaniu pytania już tylko anonimowo zerkają, czy jest poklask i laiki dla ich "pomysłu", bo jak nie i wiąże się to z przyswojeniem jakiś faktów, wiedzy to już cisza, brak chęci do dyskusji i rozwiązania w sumie ich problemu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś w tym jest. Ja też mam wrażenie, że niektórzy kombinują jakbyby pod radio samochodowe (używane w domu) można było podpiąć 1000W estradówki i całość ma im głośno, mocno ma zagrać. No bo są to kolumny 1000W :!: Myślenie wynikające niewiedzy.
To tak jakby podpiąć pod małego Fiata prędkościomierz od Ferrari licząc na to, że maluszek pojedzie 300km/h.
Ale nie jest wstydem nie wiedzieć, wstydem jest nie zdobywać wiedzy gdy się ma okazję.
Forsowanie swoich teorii widzę u co najmniej 25% młodych adeptów audio.
Co do autora tego wątku, to być może jest jak piszesz a może po prostu wyjechał na wakacje.
Ale fakt, że nieraz coś się odpisze, odpowie pytającemu a później brak dalszego odzewu. Na tak, na nie, czy choćby podziękowania w ten czy inny sposób za próbę pomocy.
Nawet w formie "Za taką pomoc, to ja dziękuję. Nie znacie się" icon_wink.gif
Ale mógłby to być przyczynek do dalszej dyskusji. A tak... .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda że zazwyczaj młodzi adepci nie chcą za często powalczyć, miałem ochotę namówić go do majsterkowania, testuje wlaśnie obudowy TL, u mnie jest kewlarowy woofer, gdyby miał chęć zrobić paczki na testy to może sprawdziłyby się tam te głośniki z Philipsow. U mnie w porównaniu z małym BR w którym wcześniej grały te woofery pokazały zupełnie inną klasę grania, teraz czas się zająć zwrotką bo jest trochę za duża cewka, ale na basie nie ma porównania, średnie też ładniej wybrzmiewają. Szkic gdzieś mam, mógłbym koledze udostępnić, trochę dlubania, jak kogoś interesuje temat to nawet frajda jest, a kasy dużo nie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drugimarcin dłubanie fajna sprawa, sam jestem fanem w sumie. Tylko nie wydaje mi się, żeby był jakiś sens w robieniu skrzynek TL do chińskich głośniczków za kilka zł każdy. Już chyba lepszy efekt byłby na naszych starych (nawet nowych) Tonsilach, choć dla mnie to i tak byłaby bardziej zabawa niż oczekiwanie na zjawiskowy efekt. Budowanie sprzętu to jest ciężki kawałek chleba, a projekt, który najpierw wygląda na "szybki", ciągnie się potem miesiącami icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zieluwid moim zdaniem te "kolumny" nie mają żadnej wartości. Całe te podłączanie zaczęło się od znalezienia w garażu dwóch tych większych głośników które stoją na szafce. Mając taki o to wzmacniacz stwierdziłem że sobie podepne je do kompa i będą sobie grały. Pewnego dnia kolega robił porządek i dał mi 2 zestawy tych pozostałych, więc stwierdziłem a podepne sobie... Czemu nie?... ( Byłem i nadal jestem zadowolony z nich, ale słuchając muzyki typu "Electro", "Dubstep" itp potrzebował bym właśnie tego "walnięcia". Mam na wzmacniaczu krążek "Bass" ale jeśli go przestawię poza połowę i dam troszeczkę głośniej te dwa mniejszcze głośniki z szafy zaczynają "klekotać" (nwm jak to się fachowo nazywa mam nadzieję że wiecie o co chodzi). Czyli jednoznacznie mówiąc mam "Zestaw recyclingowy". Mój pokój ma gdzieś 10x5m. To Panowie co proponujecie? Mam te głośniczki odstawić w kąt nazbierać troche kasy i kupić zestawik?

Ps. Przepraszam bardzo że nie było mnie przez kilka dni w temacie (sprawy rodzinne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem sprzedaj wszystkie te kolumny i dołóż ile możesz. Im więcej tym lepiej o ile zależy Ci na dobrym dźwięku.
A jak już będziesz miał środki na zakup kolumn odezwij się, najlepiej odświeżając ten wątek, będzie ciągłość. Powodzenia i czekamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie. Z resztą już pisałem o tym wcześniej. Jeżeli udałoby Ci się zebrać ok 500 zł, to już można szukać czegoś w miarę przyzwoitego. Jedna para dobrych kolumn, zagra o niebo lepiej niż wszystkie Twoje komplety razem wzięte.
Ale 10x5 m2 ? To tutaj potrzeba solidnych podłogówek, które będą wymagały większego budżetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślałem o wykorzystniu Philipsow tylko, reszta zdecydowanie się nie nadaje do czegokolwiek, a i te też nie jestem pewny, trzeby by znać więcej szczegółów. Ogólnie o dłubaniu można powiedzieć, że to jest trudny temat, ale coraz łatwiej amatorowi o dobre rezultaty, zaczynając od gotowych i sprawdzonych projektów, o wiele łatwiej i taniej jest zorganizować sprzęt do pomiarów, a materiałów do pogłębienia wiedzy nieskończenie więcej niż np. 20 lat temu kiedy pierwszy raz czytałem na te tematy z książkę Witorta. Oczywiście nikogo nie będą namawiał jak nie ma ochoty, każdy ma prawo iść taką drogą jaka mu pasuje. Żeby nie robić offtopa o TLce założę osobny temat skoro temat zaciekawił Zieluwida i pacio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×