Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mordor12

Olbrzymi problem z akustyką !!!

Recommended Posts

Witam, Panowie przedstawię szybko sytuację. Mój dobry znajomy będąc pod wpływem "oczarowania" icon_wink.gif jak gra mój budżetowy system audio postanowił , że kupi sobie podobny.

Wzmacniacz AA xi 90, AA X-CD3,kolumny Klipsch R26f, - wszystko używki, sprawdzone u mnie, działa jak należy.

No ale w miejscu docelowym, czyli w mieszkaniu u mojego znajomego - totalna LIPA, odnośnie niskich tonów.
Salon ma 18m2, jest to kwadrat. Wysokość standardowa jak w mieszkaniach w blokach. System podpięty, puszczamy muzykę , no i brak basu na każdym utworze, tzn niskie tony są , ale bardzo delikatne , tak jakby się wstydziły pokazać moc ...
Jest to bardzo dziwne gdyż akurat te kolumny mają solidną podstawę basową, a to brzmi jakby sama góra, później cofnięty środek (tu się zgadza) , no i na końcu totalnie cofnięty bas.

Zaczęliśmy latać z kolumnami, odsuwać od ścian tylnych, bocznych, ustawiać przy innych ścianach , w rogach i nic! Totalny brak niskich tonów.
Przenieśliśmy sprzęt do drugiego pomieszczenia, o zarazo, taki sam układ pokoju, znowu 18m2 w kwadracie, bez zmian.
Następnie powróciliśmy do docelowego pomieszczenia, ustawiliśmy sprzęt no i szukamy basu w kuchni, łazience, za ścianą, gdzie tylko można aby zobaczyć gdzie się schował. I Nic!

Zrezygnowany stanąłem na sofie , w docelowym miejscu odsłuchowym i niskie tony się pojawiły (w dużych ilościach). No ale tak około 30cm pod sufitem icon_wink.gif
Jak się okazało w całym pokoju jest bas, ale tylko i wyłącznie pod sufitem.


Panowie czy da się coś z tym zrobić, aby niskie tony wróciły na swoje miejsce?


Zamieszczam Plan pokoju (sorki za te bazgroły):

http://ifotos.pl/zobacz/AAAAAAAAA_apxaprs.jpg

Informacje:
Na oknie firany i gruba zasłona, Parkiet z twardych, grubych mocnych desek, dywan-gruby. Tył kolumn do ściany to 50 cm, natomiast do ścian bocznych to po 80cm. Na regałach książki i płyty cd, blu-ray, dvd, bibeloty. Pokój 4.25m x 4.25m.
Aha - sufit to jakaś "dykta", cholera wie co to jest, jakby jakaś nie za gruba płyta. W rogu pomieszczenia przy krawędziach ściany z sufitem są lekkie popękania, okazało się , że ręką mogę lekko podnieść tą część sufitu icon_eek.gif . Mieszkanie wynajmowane więc znajomy nie za bardzo się orientuje jak to było robione.

Oczywiście sprzęt dobrze podłączony i sprawny.

Dodam, że jak dosunąłem kolumny zupełnie pod ścianę to troszkę niskie tony się wzmocniły, ale dosłownie troszkę, nadal bez żadnej rewelacji,

Bardzo proszę o pomoc ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z braku czasu dwie krótkie uwagi/pytania.
Czy przenosiliście kolumny kolego do Twojego pokoju?

Pokój w kształcie kwadratu to jedno z najgorszych akustycznie pomieszczeń. A próbowaliście ustawienia diagonalnego?
Czyli w tzw. karo. jeden z rogów pokoju znajduje się dokładnie pośrodku bazy kolumn, za nimi. za miejscem odsłuchowym przeciwległy róg.
Nieraz talie posadowienie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, cały zestaw był u mnie w domu i gra jak należy.
Ustawienia diagonalnego kolumn nie testowaliśmy, dzisiaj zobaczymy, czy coś to da.

Dzięki za wskazówki f1angel icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mam pokój niemal kwadratowy, tyle, że trochę większy metraż i nie mam problemu z niskimi.
Czy w rogu obok lewej kolumny stojącej przy drzwiach coś się znajduje ? Jeśli nie spróbuj coś tam na chwile postawić, może jakiś wyższy mebel. Na rysunku widać, że prawa strona pokoju, przynajmniej w rogu, jest wytłumiona.
Poza ćwiczeniem z ustawieniem diagonalnym spróbuj też przesunąć kolumny w lewo lub prawo, tak aby nie stały symetrycznie, czyli tak aby bazę przesunąć na lewo lub prawo. Możesz np. na początek odsunąć od drzwi w stronę okna.
Jeśli można spróbuj tez odsunąć kolumny tak na ok. 1m od tylnej ściany.
Winę za taką sytuację może też ponosić ten nieszczęsny sufit, który jak piszesz jest wykonany z jakiejś dykty, czyli innego materiału niż ściany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak. kwadrat to niekorzystny rozmiar pod wzgledem akustycznym.
To co mi przychodzi do glowy czytajac ten post to to, ze w podobnym metrazu u siebie +-17m2 w przeszłości zawsze mialem kłopoty z konstrukcjami podobnej wielkosci. Niskie tony nigdy dobrze nie grały. Gubily się, kotłowały sie strasznie. Myślę, że problem może też tkwić w za dużej konstrukcji, gdyż jak zmieniłem na kolumny podstawkowe dopiero usłyszałem niskie tony w jakości, która mnie bardzo zadowala. Zmian pod kątem akustycznym przy przesiadce nie wykonywałem, więc coś na rzeczy musi być. A jakiej wielkości Ty masz pomieszczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki panowie za podpowiedzi icon_wink.gif Dzisiaj pod wieczór dalsze eksperymenty.
Mój pokój odsłuchowy ma 20m2, więc nie wiele więcej niż u znajomego, ale mam układ prostokątny. No i normalny sufit icon_wink.gif, o ile coś to ma do rzeczy. Generalnie u mnie nigdy nie miałem problemu z niskimi tonami, co ciekawe bardzo ładnie się rozchodzą równomiernie po całym pomieszczeniu. Co do mniejszych kolumn to też sprawdzimy, moge pożyczyć Magnat Quantum 653 , więc zobaczymy jak się sprawy potoczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy przeczytałem problem, a zobaczyłem obrazem pokoju, pomyślałem, a może coś by się przydało w rogach pokoju. Jednak już widzę że masz dwa regały w rogach, a siedzisz w sumie jak należy na wprost (i pewnie z głową nie przy ścianie, bo sofa ma grube oparcie) .
To pokazuje, że owszem pewne złote zasady są, czyli pokój absolutnie nie może być pusty-muszą być miękkie rzeczy, siedzimy centralnie, pewne odległości od ścian, zasada trójkąta itd. jednak akustyka dalej może płatać figla, lub możemy być niezadowoleni i trzeba szukać dalej ....;(
Dywan jest, firanki ?; a może zobacz bez tej ławy, stołu, czasem taka płaszczyzna może odbić falę dźwiękową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dywan jest , do tego gruby, firanki i naprawdę grube zasłony też. Wczoraj słuchaliśmy ze stolikiem i bez. Żadnej różnicy. może to być faktycznie takie trefne pomieszczenie i nic na to się nie poradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że skoro masz możliwość zrobić test na wspomnianych Magnatach to ja bym tak zrobił, może dać to odpowiedź na problem. Koniecznie daj znać, sam jestem bardzo ciekawy. Jeśli nic się nie poprawi znaczy nie w tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A więc wygląda to następująco:

Przesuwaliśmy bazę stereo, niestety bez rezultatów.
Kolumny ustawione w sposób diagonalny - tu pojawiła się już poprawa, ale naprawdę delikatna.
Koło drzwi wstawiliśmy regał z książkami, bez zmian.
Kolumny od 10cm do 1,5m od tylnej ściany - brak rezultatów.
Następnie podłączyliśmy Magnat Quantum 653 - wynik identyczny , brak niskich tonów.
Przyniosłem swój subwoofer Tannoy Ts-300 aby sprawdzić , czy przy nim też będą takie kwiatki. Sub zagrał pięknie !

Z tego wynika że coś po prostu pożera te niskie tony z kolumn, które są tylko pod tym nieszczęsnym sufitem, może to faktycznie jego wina, albo po prostu takie pomieszczenie pechowe.

W sumie brak już pomysłów. Znajomy musi zmienić lokum chyba bo nic się nie da już z obecnego wykrzesać.
Albo dokupić suba icon_eek.gif icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak dla mnie ...coś nieprawdopodobnego. Śmiechem, żartem ...bym się przeprowadził. A tak na poważnie to sprawdziłeś już chyba wszystko. Może ostatnie wyjście to pomiary akustyczne ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może da się zrobić coś z tym sufitem? Na przykład jakoś go usztywnić, może kilka belek? A także nakleić czy przykręcić do niego kilka ciężkich paneli akustycznych? Chodzi tu najbardziej o zwiększenie jego masy i sztywności, oraz o niesymetryczne obciążenie go czymś, by wygasić drgania.
Bo może on działać jak wielka membrana, która odbiera energię niskim tonom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tym co napisał F1angel też mi przyszło do głowy. Ten sufit jak pisałeś "pracuje", rusza się. Może faktycznie od działa jak pudło rezonansowe, które pochłania niskie tony, a eksponuje wysokie.
Simson ma rację, że w tej sytuacji pomogą tylko specjalistyczne pomiary akustyczne. Są firmy specjalizujące się w tym zakresie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym sufitem podziałamy , spróbujemy go czymś obciążyć itd. Zobaczymy czy będzie jakaś zmiana.
Polecacie może jakieś niedrogie panele akustyczne? Tak aby podkleić pod sufit? Rozumiem ,że wtedy je trzeba umieścić na całej płaszczyźnie gdzie są kolumny, czy na całym suficie?

Szczerze pisząc to masakra ogólnie, jeszcze z czymś takim się nie spotkałem, aby niskie tony po prostu znikły!
Rozumiem , że w miejscu odsłuchowym ich może nie być, no ale odnajdują się przeważnie, a to w rogu pokoju, a to za ścianą u sąsiada, a to w kuchni, a tam klapa - nic - null ! Czary mary icon_wink.gif

Całe szczęście , że to wynajmowane mieszkanie, znajomy i tak będzie kupował swoje własne więc nie ma tego złego .......

Myślę, że winę może tu ponosić cała konstrukcja tego mieszkania - jest to przybudówka do domu jednorodzinnego, ale z tego co widzę robiona na szybko i chyba jak najtańszym kosztem, powątpiewam też w materiały z jakich są zrobione ściany. Nie znam się na budowlance, ale myślę, że miało to tylko ładnie wyglądać i było zrobione tylko i wyłącznie pod wynajem.

Tak czy tak , olbrzymie dzięki panowie za wsparcie i rady icon_wink.gif

Jest jeszcze szansa icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do ustrojów, to chyba nie warto się wykosztować na jakieś "profesjonalne". Może coś się uda samemu zrobić. Chodzi o to, by zmienić grubość oraz punkty rezonansowe sufitu. Ponadto rozbić, przekierować część fal dźwiękowych. Przykłady takich paneli masz tu. Inspiruj się icon_biggrin.gif
https://www.google.pl/search?q=ustroje+akus...d44DzsQ_AUIBigB
Na górę, na płyty sufitowe wrzuciłbym nieregularnie woreczki z suchym piachem. Miałyby one za zadanie wygasić rezonanse, pochłonąć drgania, dociążyć płyty z góry, powodując mniejsze ich wibracje.
Jeśli ścianki boczne też są z lichego materiału, warto by także je usztywnić, zmienić ich grubość, przełamać regularność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×