Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
cl105

Magnetofon do nagrywania z kabla (np. Cinch)

Witam, jestem tu nowy. Interesuję się nieco sprzętem audio video, zwłaszcza tym analogowym. Bardzo podoba mi się efekt uzyskiwany na analogowych taśmach VHS i dźwiękowych, poza tym po prostu lubię, kiedy coś się odtwarza z taśmy, a nie z cyfrowego nośnika. Na co dzień nagrywam na magnetowid różne rzeczy. Pomyślałem, że kupię sobie również magnetofon, żeby nagrywać na nim piosenki. Moje zapytanie dzieli się na dwa punkty.

Bardzo podoba mi się dźwięk z kaset niezbyt dobrej jakości. Przykład wysłałem w załączniku. Chciałbym uzyskać taki efekt, tylko nie wiem, czy uzyskałbym go zwykłym magnetofonem, używanym z Allegro bądź OLX. Wierzę, że dźwięk nagrany magnetofonem miałby swój specyficzny wydźwięk, ale nie jestem pewien, czy akurat tak by brzmiał, albo podobnie. Nie chcę, żeby dźwięk był wytłumiony jak w niskiej jakości pliku cyfrowym. Bardziej zależy mi na niedoskonałościach analogowej technologii, jak lekko zafałszowany dźwięk, lekko "zachrypiony" i z szumami, za to wyraźny i ostry. Czy zwykłym magnetofonem dałoby się uzyskać choć część tych rzeczy, zgrywając z formatu cyfrowego na analogowy?

Poza tym chciałbym kupić sobie przenośny sprzęt do odsłuchiwania kaset, jako że jestem dość mobilny. Taki walkman. Słyszałem jednak, że walkmany za 10 zł mają okropną jakość. Nie wiem jednak, na co mam patrzeć, żeby wiedzieć, że odtwarzacz, na który patrzę ma dość znośne brzmienie. Przez internet w końcu nie usłyszę dźwięku z odtwarzacza. W ostateczności mogłoby być już nawet zgrywanie z kaset znów do MP3 i na cyfrowy odtwarzacz, jako że jak mówiłem - zależy mi na efekcie, który daje kaseta, a nie chcę tracić na ostrości dźwięku. Mój budżet na wszystko to kilkadziesiąt złotych, serio mówię. Na pewno znajdę za to jakiś magnetofon z funkcją nagrywania na portalu ogłoszeniowym. W końcu żadne Hi-Fi mnie nie interesuje, po prostu jakość ma ujść w tłumie. Proszę o jakieś rady, z góry dziękuję za odpowiedź.

Edycja: no dobra, nie prześlę pliku normalnie bo nie mam uprawnień. Przesyłam plik, w którym należy zmienić rozszerzenie w notatniku na .ogg

Prymaki___Karobuszka.txt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do walkmana to wystarczy by spełniał parę następujących cech:
-firmowy np. Sony (tę firmę preferowałem), Panasonic, Aiwa ew. Sanyo
-Dolby B (a jak jeszcze Dolby C to już wiadomo że sprzęt z najwyższej serii)
-metalowa obudowa
-oczywiście AutoStop
-dobry stan ogólny i głowicy, brak połamanych podzespołów jak np. kieszeń kasety czy obtłuczone narożniki
-przyda się też autoreverse (ale wyższe modele zazwyczaj to miały) i to z wyborem trybu autoreversu
-jeżeli będziesz korzystał z taśm innych niż żelazowych to możliwość wyboru rodzaju taśm (niektóre modele miały nawet możliwość wybrania metalowej)
-sporo nowszych walkmanów było dostosowanych do zasilania 1 lub 2 akumulatorkami R6, co jest wygodne i ekonomiczne oraz ekologiczne przy częstym słuchaniu

No i to by było na tyle... pamiętając jeszcze o dobrych słuchawkach icon_smile.gif
PozdrawiamPS. Nie interesuje mnie dźwięk kiepskiej jakości ze słabych taśm magnetofonowych... u mnie dźwięk na dobrych taśmach zawsze miał być zbliżony do takiego jak z płyt CD, a decki swoje kosztowały icon_smile.gif a i teraz są warte co najmniej 200 zł (lub parę razy więcej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo sądzę, że nikogo na tym forum i podobnych forach nie interesuje dźwięk złej jakości. Dlatego ten temat i zadane w nim pytania - problemy - brzmią, bez obrazy, trochę jak żart.

Pierwszy raz słyszę, aby ktoś chciał kupić sprzęt odtwarzający muzykę złej jakości lub źle, nieudolnie nagraną.
Nie bardzo rozumiem jaki cel chcesz osiągnąć kupując kiepski sprzęt. Walkmany też bardzo dobrze odtwarzały muzykę, w zależności jak była nagrana kaseta - materiał muzyczny na niej.
Poza tym nie rozumiem, czy chodzi Ci tylko o walkmana, bo post jest szczerze mówiąc mało czytelny, czy też o magnetofon czyli tzw. tzw. deck – magnetofon pozbawiony wzmacniacza.

Poza tym Kolego mam wrażenie, że nie miałeś do czynienia nigdy z technologią analogową. Poczytaj trochę forum, szczególnie wątki o technologii tzw. analogowej, bo z Twojej wypowiedzi wynika, że chyba w życiu nie słyszałeś dobrze nagranego materiału na magnetofonie lub z płyty winylowej.
Z kaset magnetofonowych (płyt winylowych) można jak się chce i jest taka potrzeba otrzymać dźwięk bardzo dobrej jakości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roro dobrze prawi. Moja propozycja jest taka. Kup walkmana dobrej jakości. Jakość nagrań będziesz sobie regulował jakością taśm i nagrań np. Tonsil Gorzów- TDK chrome.
Jeśli kupisz walkmana za 10 zł to wszystkie nagrania będą brzmiały podobnie. Tzn będą podonie złe.
Zaufaj mi jestem starym walkmeniarzem icon_smile.gif miałem od plastikowega walkmana sprowadzonego z NRD po jeden z kilku egz sonego w dystrybucji na Polskę. Ze stali nierdzewnej, zarąbisty design, super cienki, akumulator trzymał chyba 11godzin. Wydanego na 20lecie walkmana. W anglii do tej pory osiąga 500funtow na aukcjach. Niestety ukradli mi go...

Mam w szufladzie jeszcze starego aluminiowego soniacza z akumulatorkami. Mogę zobaczyć w jakim jest stanie. Nie wiem czy mam ładowarkę. Słuchawki chyba też tylko one są z firmowym pilotem. Nie kupuj plastikowego chłamu. Nie tędy droga. Niech radość Ci sprawia obsługa precyzyjnego urządzenia, a nie walka z nim.

Jak mój nie będzie sprawny to polecimy coś z portali.
Pozdrawiam.

P.S. Serce roście, że ktoś jeszcze słucha walkmana w dobie mp3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwnie się to czyta, bo według Ciebie magnetofon ma mieć podłą jakość na kasetach, ale walkman już znośną i dobrą.Dziwne to jednak jak lubisz?
Może Twoje mylne wyobrażenie o złej jakości wzięło się z tego że miałeś kontak z jakąś podłą miniwieżą z magnetofonem, a może nawet lepszą, ale podłej jakości kadetą Fe, lub jakąś nagraną niby oryginalną z bazarku?
Kolejna rzecz to sam sobie zaprzeczasz.
Według mnie i pewnie koledzy się zgodzą jakość z DECKA w bardzo dużej mierze zależy od jakości kasety i materiału na niej nagranego, oczywiście wzmacniacza i kolumn.
Zaś w walkmanie podobnie, ważna kaseta i słuchawki. Nie znam wakmanów za10 zł ale te za średniej połki oferowały już dobrą jakość, a jak walkman nie był już niczym nadzwyczajnym , to były w sumie tanie.

Problem też taki, że kaset w sklepach w zasadzie brak, są syfy do dytafonów, a dobrej klasy Chromowe i metalowe są od hobbystów ( nowe) po 20-80 zł- w sumie tanio, bo dawniej był okres że też potrafiły kosztować "flaszkę".
Jednak jak chcesz mieć źle (jak lubisz) to faktycznie można użyć byle jakich kaset i podłych kolumn
Piszesz sporo dziwnych faktów o niby bardzo złej jakości muzyki z decków i kaset jakich chropowatościach brzmienia, szumach - oj baardzo byś się zdziwił icon_wink.gif), potem piszesz o jakimś negatywnym wytłumieniu brzmieniu plików, a potem( jak zrozumiałem) miały by te pliki służyć jako materiał na kasety ...no bo skąd byś nagrywał te piosenki?icon_wink.gif?

Magnetofony -decki nie umarły bo miał złą jakość, tylko formuła się przeżyła, bo potaniały odtwarzacze cd, płyty cd, wygrała lepsza wygoda obsugi , trwałość płyty nad kasetą . Bo były magnetofony i Decki , były kasety i Kasety icon_wink.gif
Inna rzecz, czy Deck i kaseta są tak analogowe jak sądzisz, mam do tego mieszane odczuczucia . Są też bardzie analogowe urządzenia i dźwięk niż deck i kaseta, co też nieznaczy że oferujące gorszą jakość( jak pewnie sądzisz).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie. W studiach nagraniowych używano taśm. Świadczy to o ich wysokiej jakości.
Albo się źle wyraziłeś albo źle Cię zrozumieliśmy. A może masz mylne wyobrażenie o taśmach i magnetofonach. Jeśli to ostatnie to zweryfikuj, poszerz swoją wiedzę. Bo warto. To kawał ze 40 lat historii audio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drodzy państwo - nie zaprzeczam sam sobie, ani nic tu nie mówię wbrew logice icon_wink.gif Nie chcę podłej jakości. Nie stwierdziłem tutaj, że kasety są zawsze gorsze od płyt CD i każda brzmi nieczysto.

"RoRo sądzę, że nikogo na tym forum i podobnych forach nie interesuje dźwięk złej jakości. Dlatego ten temat i zadane w nim pytania - problemy - brzmią, bez obrazy, trochę jak żart."
Teoretycznie z dźwiękiem jest jak z efektami filmowymi. W kinematografii wykorzystuje się efekty specjalne (filtry) po to, żeby film ciekawiej wyglądał. Jakość jako taka się pogarsza bo każdy filtr zaburza naturalny obraz. Ale końcowy efekt jest za to ciekawy i ciekawiej się ogląda taki film. Tak samo z muzyką, wykorzystuje się różne filtry zaburzające jakość, ale dające ciekawe efekty. Nie inaczej jeśli chodzi o mój zamysł nagrywania na kasety. Ma to pogorszyć jakość, ale efekt, który dałaby kiepska taśma sprawiłby że (przynajmniej dla mnie) muzyka stałaby się ciekawsza - to byłby niejako swoisty filtr dźwiękowy. Także nie jest to pogarszanie jakości dla hecy. Dla was to może bezsensowne schodzić z jakości dla efektu, ale dla mnie to jest sposób urozmaicania muzyki i nie każdy musi go popierać. Lubię dźwięk nieskompresowanej, czystej muzyki i słucham takiej na co dzień. Ale jednocześnie bardzo podoba mi się efekt, o którym wspomniałem.

"Poza tym Kolego mam wrażenie, że nie miałeś do czynienia nigdy z technologią analogową. Poczytaj trochę forum, szczególnie wątki o technologii tzw. analogowej, bo z Twojej wypowiedzi wynika, że chyba w życiu nie słyszałeś dobrze nagranego materiału na magnetofonie lub z płyty winylowej. "
Tak się składa, że wiem jak brzmi świetnie nagrana kaseta analogowa, nie tylko audio, ale i VHS i jakość jest bardzo dobra, a w przypadku audio, ciężko odróżnić od płyty CD. Ale ja mam wrażenie, że nie czytałeś dokładnie mojego zapytania. Bo wspomniałem tam o HiFi (czyli że wiem, co to takiego) i zaznaczyłem, że na razie mnie to nie interesuje.

"Dziwnie się to czyta, bo według Ciebie magnetofon ma mieć podłą jakość na kasetach, ale walkman już znośną i dobrą.Dziwne to jednak jak lubisz?"
Magnetofon ma nagrywać tak, aby był słyszalny wydźwięk analogowy, a nie mieć jakość na poziomie poniżej znośnej. A zadaniem walkmana ma być utrzymanie jakości, jaka oryginalnie jest nagrana na kasecie. Bo, panowie, mi nie chodzi o robieniu czegoś, czego się nie da słuchać; a o nałożeniu na dźwięk swoistego filtru dostępnego tylko w kasetach analogowych.

Dziękuję natomiast za odpowiedzi, które cokolwiek wniosły do tematu. Co do walkmanów - czy mają one wejścia audio? Bo jak tak to chyba rozwiązanie 2 w 1 byłoby dobre, nie musiałbym kupować osobnego magnetofonu stacjonarnego.

Aha, i przypomniała mi się moja historia z kamerami analogowymi. Pytałem na forum o kamery analogowe, a usłyszałem tylko odpowiedzi "nie kupuj, cyfrowo uzyskasz lepszą jakość, nie warto marnować pieniędzy i tracić czasu na zabawę nimi". Oczywiście nie posłuchałem i kupiłem kamerkę S-VHS-c i jestem z niej zadowolony. Po prostu mam zamiłowanie do tych rzeczy, a słabsza jakość jest dla mnie tylko zaletą icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o walkmany to służyły do odtwarzania muzyki. Przejżałem A jeśli chodzi o walkmany i w zasadzie nic takiego jakiegoś super nie znalazłem.
Więc obstaję nadal przy swoim. Zainwestuj w dobry walkman żeby wiernie odtwarzał to co nagrasz. Natomiast magnetofon stacjonarny przyda Ci się do nagrywania. Nie wiem jaki masz teraz sprzęt i w jaki sposób chcesz nagrywać.

Za czasów Kasprzaków i grundigów nagrywałem nawet z magnetofon do mikrofoniku w drugim magnetofonie...icon_smile.gif z braku odpowiedniego kabla. Ehhhh szczeniackie lata...i dało się? dało i słuchało się takich nagrań.... a teraz hiendy w głowie. Emittery, cantony, wilkinsony, watsony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh ja kiedyś nagrywałem takim magnetofonikiem dla dzieci z mikrofonem nagrania z telewizji icon_wink.gif Zawsze jak kończyła się bateria to nagranie słabo brzmiało, a jak się wymieniło baterię to "wow, ale dobra jakość". Chyba jeszcze są takie nawet na rynku.

Przypomniało mi się, że w domu stoi magnetofon HiFi z lat 90, co mój tata kiedyś mi przyniósł żebym odsłuchał kaset, które znalazłem w domu. Ja wtedy szybko go odstawiłem bo nie dało się regulować głośności w słuchawkach i ogłuchnąć było można od słuchania tego dudnienia. Ale podobno magnetofon wysokiej klasy, z różnymi bajerami, na których się nawet nie znam. Jeszcze na słuchawki z dużym wejściem. Będzie trzeba go znaleźć i sprawdzić, czy są jakieś wejścia audio bo w tamtych czasach nawet nie zwracałem na to uwagi. Duże pocieszenie, że jakość audio reguluje się w dużej mierze jakością kaset. Jak uda mi się nagrać coś na niepotrzebnej kasecie to kupię parę słabych kaset, żeby spełnić swój cel, który opisałem; a jako że to magnetofon HiFi to postaram się kupić kasetę typu 2 i usłyszeć na żywo, jak brzmi dobrze nagrana kaseta.

Niemniej jednak czasy karkonoszy noszących stacjonarne magnetofony ze sobą minęły i lepiej kupić coś małego do odtwarzania poza domem icon_wink.gif Skorzystam z waszych rad postaram się wybrać jakiś nie najgorszy walkman.

Jako ciekawostkę podam, że robiłem porównanie jakości obrazu z konsoli PlayStation 2 zgranego bezpośrednio na komputer i nagranego na nową kasetę VHS na dobrej jakości magnetowidzie HiFi. Nagranie z kasety analogowej miało w porównaniu z cyfrowym większą wyrazistość i szczegółowość, a dźwięk był niemal identyczny, nawet wydawał się być lepszy bo bardziej wyrazisty. Wtedy przestałem wierzyć, że VHS jest gorszą technologią, choć masa ludzi mówi że nie ma nic gorszego od VHS icon_wink.gif Ale to pewnie dlatego tak mówią, że oni sami mieli słabe magnetowidy. Jak ktoś nie wierzy to nawet linka mogę podać do filmu z porównaniem. Sporo ludzi teraz mówi, że kompaktowe kasety audio były najgorszą technologią jeśli chodzi o dźwięk. Wydaje mi się jednak, że tu chodzi jednak o wygodę używania i niejako wyreklamowanie dźwięków cyfrowych jako lepszych, niż faktyczną jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na jakość zapisu stereofonicznego audio na kasecie VHS na porządnym magnetowidzie chyba nie ma aż takich narzekań jak napisałeś...

A że dźwięk wydawał się lepszy-to też może być kwestia upodobań-zakładając że reszta toru (wzmacniać, kolumny...) była ta sama.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Audiowit-ładne te Soniaczki icon_smile.gif
Fajne to były czasy-i fajne walkmany icon_smile.gif
Zaczynało się (tzn. ja zaczynałem) od mniej firmowego modelu w plastiku, potem bardziej firmowe...
Następnym krokiem był autorevers, metalowa obudowa, radio, Dolby, przyciski soft-tauch.

Skończyłem na modelu Sony z cyfrowym radiem i 10 stacjami do zaprogramowania, autoreversem, Dolby B, automatycznym selektorem taśmy i paroma trybami reversu i całkiem stabilnymi obrotami.
Zasilanie na 1 lub 2 paluszki było cenowym wyborem- działały na akumulatorkach i nie trzeba było wydawać kasy na baterie...
Któryś z moich modeli (nie pamiętam już czy to był ten ostatni Soniak) oprócz cyfrowego radia (tzn. cyfrowego wyświetlacza, bo TUNER był oczywiście analogowy) miał jeszcze budzik-fajny dodatek gdy jeszcze nie było telefonów komórkowych z ich różnymi bajerami).

No i bym zapomniał o bardzo ważnej funkcji: AutoStop ! Zasypiając ze słuchawkami na uszach na końcu kasety walkmany się wyłączały (no chyba że przez przypadek selektor Reversu był ustawiony na odtwarzanie ciągłe).

Natomiast rzadkością u mnie było sterowanie na kabelku słuchawkowym ...
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym jubileuszowym WX-20. Oprócz pilota bylo sterowanie jednym przyciskiem. Odpowiednia ilość i dlugość kliku był sygnałem dla niego co ma zrobić. Może to wydawać się skomplikowane ale szybko się przyzwyczajasz.
W pewnym momencie z tych wysokich soniaków powstawaly dzieła sztuki użytkowej.
Były to bardzo precyzyjne zabawki . W malenkim opakowaniu taki mechanizm. Teraz jest to o wiele prostsze. Odtwarzacze plików to tylko elektronika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja miałem kilka przycisków na pilocie, więc było łatwiej icon_smile.gif
A parametry dobrych walkmanów, ich wykonanie i to jak grały to faktycznie było piękne!

Zresztą w zwykłych deckach (tzn. stacjonarnych i pełnowiarowych) też potrafiło być niezłe zapakowanie (tzn. upchanie podzespołów), solidne i wytrzymałe części -więc grają do dziś. O zakresie ich masy (od prostych, delikatnych i leciutkich modeli-po te ważące więcej niż niejeden wzmacniacz).Tylko te paski wymienić...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0