Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Xylo

Grubość kabla.

52 postów w tym temacie
Witam. Chcę zakupić przewody do kolumn, aby zastąpić swoje zwyklaki.
Wybór padł na Melodika Purple Rain. Chcę troszkę podbić niskie tony.
Potrzebuję 2 x 3,5m. Teraz nie wiem jaką grubość kupić, czy 2 x 2,5mm, czy 2 x 4mm.
Czy warto dopłacać do 4mm czy 2,5mm wystarczy?

Pozdrawiam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na ogół grubszy kabel tej samej klasy lepiej eksponuje niskie tony.
Słyszałem to na przykładzie Alphard Da Vinci SL-7 (przekrój 1,5 mm) i SL-10 (przekrój 4 mm). Grubszy ma mocniejsze, bardziej wyraziste, podkreślone niskie tony.

Jednak lepiej do podbicia niskich tonów nadają się interkonekty Monster Cable Interlink 400 (mkII). Robią to zdecydowanie wyraźniej niż kable głośnikowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poszukam tego interkonektu. Rozumiem , że jakbym do niego dołączył te kable melodika to efekt mógłby być troszkę większy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno. Grubsze kable Melodika plus Monster, to powinno być zauważalne wzmocnienie niskich częstotliwości.

Oczywiście rozumiesz, że kablami można to zrobić tylko do pewnego stopnia. Jeśli niskie tony są upośledzone przez pomieszczenie albo kolumny czy elektronikę, trudno to nadrobić kablami.
Często też złe ustawienie kolumn powoduje słabą ekspozycję niskich tonów.
A jeśli to pomieszczenie jest winne i wygasza niskie tony, kable Ci nie pomogą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak. Wszystko doskonale rozumiem. Nie mam problemu z niskimi tonami. Chce po prostu troszkę je podbić. Mogę to zrobić potencjometrem we wzmacniaczu, ale myślę że kabelkami mi się uda. A jak nie to przynajmniej będę miał lepsze od moich zwykłych drutow:)
Dzięki za rady. Biorę kable melodika, te grubsze i będę polował na monstera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że to dobra decyzja. I usłyszysz ile jeszcze dadzą Ci te kable.
A gdybyś miał wątpliwości, to po miesiącu słuchania wróć do starych. Moim zdaniem nie ma powrotu.

Oczywiście po zakupie i jakimś czasie słuchania napisz co i jak. Podziel się wrażeniami tu na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok. Jak najbardziej podzielę sie wrażeniami.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znalazłem taki kabelek:

http://olx.pl/oferta/interkonekt-monster-c...html#edc94dd887

Tylko zastanawiam się czy jest on oryginalny.
Naczytałem się, że oryginalne interkonekty Monstera (te starsze) mają pokazaną kierunkowość, czyli są na kabelku strzałki w którą stronę podłączać, jak np. na tym zdjęciu:
https://www.google.pl/search?q=monster+inte...9I2oJMBnfKPM%3A

Ten kabelek sprzedawany tego nie ma, a ponoć były podróby tego kabla, dlatego mam obawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wtyki w tym kablu są takie jak być powinny w tej wersji, napisy widać-może strzałki są na końcu napisu i są zasłonięte przez wtyki,
Sprzedawca napisał, że kupione w salonie-może ma do nich rachunek?

Więcej trudno wyrokować, bo fotek jest mało i nie widać pełnego napisu.

Bardziej bym się przejmował tym, że mają zaledwie pól metra-a taką długość kabla trudno potem odsprzedać jak już przestanie Ci pasować icon_sad.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, te 0,5 m to troszkę mało, jakby miał metr to byłoby idealnie. Póki co raczej odpuszczę i będę dalej poszukiwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też tak uważam, że lepiej sobie odpuścić te "połówki".
Poza tym w tej cenie trafisz metrowy kabel.
Może też być Monster 400 wersja I (na początku te kable miały proste wtyki) albo 450 (zakręcone czyli tzw. "turbinowe"- tak samo jak te "połówki").

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to jak nowe i450 znajdziesz o 25...50% taniej to możesz brać!

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strzałki na Interlink 400 i nie tylko były na plastikowych opaskach. Ale był to marny plastik, bo w moich interkonektach się porwał.
Ale strzałki są też na końcu napisu na kablu, przyjrzyj się uważnie, może na jakimś zdjęciu będzie widać.
Czy Monster 450i grają z równie podkreślonymi niskimi tonami jak 400, tego nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A poza tym nawet jak nie ma strzałki (jest wytarta) na jakiś egzemplarzu to i tak kierunek przepływu sygnału jest zgodny z napisami...

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jak są napisy to i "szczałka" (taka maleńka) powinna być. W moich Interlink 400 tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie kabelki doszły , podłączone. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się jakiś większych rezultatów. Bardziej myślałem , że to autosugestia zadziała na co też się nastawiłem.

To co usłyszałem po wymianie to przeszło moje wszelkie oczekiwania.

Wcześniej miałem kabelki za 7 zł za metr 2x2,5mm z miedzi beztlenowej z allegro.

Zależało mi na tym, aby troszkę dociążyć dźwięk, wzmocnić trochę niskie częstotliwości i złagodzić górę.

Różnicę słychać w kilku aspektach dźwięku.

Mianowicie krzykliwość, ostrość wysokich tonów się uspokoiła, a poprawiła się dźwięcznosć tego zakresu. Tutaj jest największa zmiana. Gorzej zrealizowane płyty z muzyką cięższą które sieją górą w końcu mogę normalnie słuchać bez zmęczenia.

Druga sprawa to ułożenie całości , poszczególnych dźwięków. Całość jest bardziej poukładana, nie ma takiego chaosu.

Średnie tony się zwiększyły , są bardziej wysunięte do przodu. Dźwięk się z pewnością trochę ocieplił.

Jeśli chodzi o niskie tony to tutaj najmniejszą słyszę różnicę, a według opinii o tych kablach powinienem usłyszeć największą icon_biggrin.gif

Aby sprawdzić czy aby czasem to nie moje wymysły {w co od razu wątpiłem bo różnica jest za duża aby to się mogło wydawać) zrobiłem ślepy test dla 2 znajomych. Ich opinie pokrywają się z moimi.

Naczytałęm się na forach , że okablowanie nie wprowadza zmian w dźwięku i byłem sceptycznie do tego nastawiony a tu proszę jaka niespodzianka icon_biggrin.gif
Moim zdaniem warto było wydać te 200 zł na te kabelki.

Póki co słucham na tych kablach od 3 dni. Jestem ciekawy czy jak się wygrzeją to jeszcze będą jakieś zmiany.

Gorąco je polecam osobom , które mają jasne , dość krzykliwe kolumny i chcą je trochę złagodzić, ocieplić. U mnie póki co sprawdzają się znakomicie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Naczytałęm się na forach , że okablowanie nie wprowadza zmian w dźwięku i byłem sceptycznie do tego nastawiony a tu proszę jaka niespodzianka icon_biggrin.gif
Moim zdaniem warto było wydać te 200 zł na te kabelki.
Póki co słucham na tych kablach od 3 dni. Jestem ciekawy czy jak się wygrzeją to jeszcze będą jakieś zmiany...


Xylo, tak fantastyczne opisałeś zmiany jakie wprowadziły nowe kable (które będą się rozgrzewały długo... Minimum 100/200 godzin, a później nadal będą, tyle że mniej znacząco), że trudno mi uwierzyć w Twoje małe doświadczenie w tym zakresie. Piszesz, że czytałeś na forum, że zmiana kabli nic nie daje... Chyba nie tu?! Na jakim forum piszą takie bzdety?
Piszesz, że warto dać 200 zł za kable, a ja pozwolę sobie na przypuszczenie, że dużo więcej też warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za info na temat wygrzewania icon_wink.gif

Jeśli chodzi o brak wpływu kabli na dźwięk to dużo naczytałem się o tym na forum audiostereo.
Oczywiście tam opinie były podzielone, ale wiele osób wypowiadało się w tym temacie negatywnie.

Obecnie już uważam, że jak najbardziej więcej można dać za kabelki. czym lepszy cały sprzęt tym lepsze/droższe kable icon_wink.gif

W moim systemie to chyba już optimum.

wzmacniacz : Pioneer A 858
cd: Pioneer Pd-s 901
Kolumny: Klipsch R26F

Jeszcze tylko interkonekt chcę lepszy kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xylo. Oczywiście, że kable mają wpływ na dżwięk. Ale nie tylko z czego i jak zrobione ale również ich długość ma znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W moim systemie to chyba już optimum.
wzmacniacz : Pioneer A 858
cd: Pioneer Pd-s 901
Kolumny: Klipsch R26F


No, nie wiem... Sądzę, że próbować warto jednak, bo to jest tak, że pięć kabli z tego samego zakresu cenowego nie da różnicy wyrazistej (tylko za taką warto płacić) a szósty Ciebie zachwyci... Bo będzie innej konstrukcji, będzie miał lepsze wtyczki lub lepszy izolator, inną długość jak zauważył Audiovit.... Albo będzie strojony przez konstruktora (tak, tak... Strojony niczym skrzypce), albo.... Albo... Albo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz już ta droga jest dla mnie otwarta więc nic nie wykluczam icon_wink.gif

Mam pytanie, gdyż póki co mam te kable podłączone pod wejscia w kolumnach LF ,do HF lecą zworki, Czy opłaca się te zworki wywalić i przdłużyć kable tak aby szły od LF do HF? Czy takie zworki mogą degradować dźwięk? Czy lepiej nie kombinować i zostawić te oryginalne zworki?

Cytat

Xylo. Oczywiście, że kable mają wpływ na dżwięk. Ale nie tylko z czego i jak zrobione ale również ich długość ma znaczenie.



No właśnie, ja musiałem niestety kupić 2 x 3,5m, gdyż mam takie ustawienie, że w sumie zaraz koło sprzętu stoi jedna kolumna, a druga około 2,80 m dalej, a że kable muszą być takiej samej długości plus trochę zapasu na wysunięcie od ścian tylnych więc się trochę tego metra uzbierało icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam pytanie, gdyż póki co mam te kable podłączone pod wejscia w kolumnach LF ,do HF lecą zworki, Czy opłaca się te zworki wywalić i przdłużyć kable tak aby szły od LF do HF? Czy takie zworki mogą degradować dźwięk? Czy lepiej nie kombinować i zostawić te oryginalne zworki?


Nie ma lepszej metody by się dowiedzieć nad próby własne!!!! Oczywiście bezpieczne próby....

Może dopiszę- krążą w sieci Internet utarte schematy myślowe. Na przykład takie- miedź ciepło daje i tonuje górę pasma, a srebro wyostrza obcinając dół pasma. To złe myślenie, bo srebro potrafi być dużo cieplejsze i bardziej wyrównane niż miedź (piszę o kablach). Inny przykład to bolce wtyków- rodowane czy złocone? Ale to inny problem wart omówienia...

W każdym razie może się okazać, że te chromowane mosiężne (?) zwory brzmią tak jak należy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0