Skocz do zawartości

Wzmacniacz lampowy SE w KL.A zbudowany na lampach 2 X 6550, 4 X ECC82.


Recommended Posts

Pełna zgoda.

Osobiście wzmacniacza nie słyszałem ponieważ odesłałem do pomiarów parametrów. Moc wyjściowa omawianego wzmacniacza zależy od podanego napięcia. Na początek wybrałem zasilacz impulsowy do współpracy ze wzmacniaczami impulsowymi 32V/6A/180W uzyskana moc wyjściowa ponad 2 X 50W wystarczająca do mieszkania. Sprawność wzmacniacza na poziomie 93% przy 50W, pobór mocy z zasilacza o napięciu 35,92V wynosił 2,438A, co daje pobieraną moc 87,57W. Do szczegółowych pomiarów zapraszam na Trioda.pl Kącik audiofilski. Link do tematu Co kryje KL.D  https://www.avtest.pl/artykuly/technika/item/829-co-kryje-klasa-d

Pozdrawiam.

THD_1kHz_1000mW_8R.PNG

THD_1kHz_35000mW_8R.PNG

THD_1kHz_50000mW_8R.PNG

Edytowano przez Janusz44
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sporo tych harmonicznych tonu podstawowego wyższego rzędu jest, a jak wiadomo ich słyszalność rośnie z kwadratem ich rzędu więc może wzmacniacz mieć barwę dźwięku "jazgotnika" ale nie musi. Warto posłuchać i się przekonać. Wzmacniacze lampowe dobrze "tną" te wyższe harmoniczne i mają z tym "jazgotem" w barwie mniej problemów. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, MobyDick napisał:

Tyle ze te harmoniczne mają bardzo niski poziom w stosunku do sygnału.

Jak w większości wzmacniaczy, mimo to niektórzy twierdzą, że różnią się barwą dźwięku ;) Myślę, że odpowiedzialne są między innymi generowane przez nie harmoniczne, nawet te o małych amplitudach ale mogę się mylić, testów na słyszalność nie robiłem, tak tylko teoretyzuję. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślę ze to zależy od wzmacniacza i miedzy innymi od użytych lamp. Bywają wzmacniacze lampowe które grają bardzo nienaturalnie i często niezbyt przyjemnie. Niektóre z nich , szczególnie gdy są podłączone do dobrze do nich dobranych kolumn potrafią zagrać bardzo naturalnym dźwiękiem bez słyszalnych podbarwień. Osobiście nie lubię lampowych podbarwień, choć są i tacy który własnie za to kochają takie konstrukcje.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Janusz44 napisał:

Nie wiem czy się zgodzicie, oprócz swoich zalet jak ocieplenie - dźwięk z pewną łagodnością i przyjemnie dochodzi uszu, jednak dźwięk lampowy nie jest w pełni naturalny i prawdziwy.

 

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

Osobiście nie lubię lampowych podbarwień, choć są i tacy który własnie za to kochają takie konstrukcje.

To chyba bardziej złożony temat gdzie mieszają się upodobania słuchaczy i ograniczenia wzmacniaczy i nie tylko. Półprzewodnikowe wzmacniacze z małym SR, zbyt dużym USZ mogą generować zniekształcenia TIM, których relatywnie mniej będzie w dobrych wzmacniaczach lampowych, chociażby ze względu na płytsze USZ. TIM jak wiecie odpowiadają za "metaliczne" brzmienie. Wielokrotnie czytałem o charakterze zniekształceń harmonicznych, które też przemawiają na korzyść dla wzmacniaczy lampowych mimo, że jest tych zniekształceń więcej ale głównie 2 i 3 harmoniczna, mniej tych wyższych rzędów, gdzie w tranzystorowcach jest wyższych rzędów więcej, szczególnie nieparzystych, bardziej "toksycznych" dla ludzkiego ucha. Idąc dalej można postawić tezę, że źródło np. półprzewodnikowy CD również generuje zniekształcenia harmoniczne o podobnym charakterze do wzmacniacza tranzystorowego co niejako powoduje wzmocnienie tego nieprzyjemnego efektu. Lampowy wzmacniacz w takim przypadku niejako "przykryje" niedoskonałości płynące z generowanych harmonicznych z CD. Lampowce mają wady ale poniekąd przyjemniej brzmią dla wyczulonego ucha :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Janusz44 napisał:

Pełna zgoda.

Osobiście wzmacniacza nie słyszałem ponieważ odesłałem do pomiarów parametrów. Moc wyjściowa omawianego wzmacniacza zależy od podanego napięcia. Na początek wybrałem zasilacz impulsowy do współpracy ze wzmacniaczami impulsowymi 32V/6A/180W uzyskana moc wyjściowa ponad 2 X 50W wystarczająca do mieszkania. Sprawność wzmacniacza na poziomie 93% przy 50W, pobór mocy z zasilacza o napięciu 35,92V wynosił 2,438A, co daje pobieraną moc 87,57W. Do szczegółowych pomiarów zapraszam na Trioda.pl Kącik audiofilski. Link do tematu Co kryje KL.D  https://www.avtest.pl/artykuly/technika/item/829-co-kryje-klasa-d

Pozdrawiam.

THD_1kHz_1000mW_8R.PNG

THD_1kHz_35000mW_8R.PNG

THD_1kHz_50000mW_8R.PNG

Takie wyniki wydaje mi się że wymagają pewnego komentarza. 50W mocy zmierzono przy obciążeniu 8 ohm. Przy obciążeniu 4 omy zapewne moc bezie około 2 razy większa. Do tego to 50W zmierzono przy niskich zniekształceniach. W przypadku wzmacniaczy w klasie AB zniekształcenia będą gwałtownie narastały w stosunku do punktu rozpoczęcia przesterowania i moc będzie zwykle niewiele większa. Tu można przyłożyć znacznie większe napięcie zasilania i przy dopuszczeniu większych zniekształceń można uzyskać znacznie większą moc, bo wejście w przesterowanie będzie łagodniejsze.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na pewno pod względem mocy wyjściowej i ogólnej sprawności , mniejszego poboru prądu wzmacniacz impulsowy góruje nad tradycyjnymi. Do przezroczystości wzmacniacza względem źródła dźwięku należy się przyzwyczaić, kto taki wzmacniacz nabył jest zadowolony. Koledzy za 58 zielonych + zasilacz będzie trochę zabawy. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...

Kwestią czasu jest.. a może już sa procesory DSP bardzo szybkie, które z niepożądanymi harmnicznymi zrobią co zechcą. W takim wzmacniaczu D do odsłuchu muzyki opóźnienie nie ma znaczenia. Mamy już mnóstwo tego typu procesorów DSP w sprzęcie dla muzyków, gdzie efekt opóźnienia ma kolosalne i decydujące znaczenie. Np efekty gitarowe Line6, które symuluja brzmienia dziesiatek kultowych wzmacniaczy lampowych oraz setki efektów gitarowych. Wielu muzyków estradowych już gra na taki sprzecie. Jak dokładna jest to symulacja nie wiem ale mam Line6 HD500 i mi się brzmienie podoba. Kwestia czasu jest, gdy technologia zostanie dopracowana do perfekcji. W sprzęcie audio małym problemem to będzie desgin ;) Każdy chce mieć ileś kg i jakiś tam rozmair wieży do postawienia w centrum odsłuchu a tu dostaniemy kostkę wielkości sztangi fajek o mocy 2x200W RMS i będziemy mogli ją przykleić z tyłu za TV ;)  Chińczycy sobie i z tym poradzą. Np. dołożą do obudowy mikro fragmenty masy .. np.  z kwazara ;) Marketingowo zabrzmi wręcz wspaniale :) i wielbiciele voodoo aduio padną na kolana ;)

Edytowano przez asedio
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, MobyDick napisał:

SPEC RSA-F33EX cena 21 900 euro

Piękny :) Cudownie gra ale ... "SPEC jest jednym z nielicznych producentów, którzy proponują dźwięk niezwykle zbliżony do brzmienia wzmacniaczy lampowych, ale bez lamp". Coraz częściej czytam i niedowierzam, bo robi się coraz lepsze, bardziej nowoczesne konstrukcje ale referencyjne odnośniki to wzmacniacze lampowe. To brzmienie można mieć naprawdę tanim kosztem ale niestety lampy w obwodach wzmacniacza muszą być. Żadna klasa D, A i inne, które nie wiem jak będę się starały nie dadzą tego co prosty wzmacniacz lampowy. To tylko moja opinia ;) Nie podoba mi się w nim "mało" nowoczesny zasilacz liniowy zajmujący 3/4 wnętrza i cena ale chętnie bym przytulił na jakiś czas i posłuchał :) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@MobyDick Niewątpliwie masz rację. Można napisać, że lepiej czy gorzej to zależy od upodobań i oczekiwań tylko coraz częściej łapię się na tym, że w takim codziennym słuchaniu, beż wsłuchiwania się w wielokrotnie osłuchane detale znanych utworów, różnice są tak delikatne i trudne do wychwycenia, iż nie podejmuję się żadnej polemiki na ten temat ;) 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 months later...

Witam.

Minęło trochę miesięcy jak odstawiłem mój ostatni dzielony wzmacniacz SE. KLA do szafy ze względów zdrowotnych jak i zabawą wzmacniaczem w KL.D. Już czas powoli dokończyć wzmacniacz i wykonać kilka zmian. Po przemyśleniu postanowiłem zamienić w drugim stopniu lampy ECC82 na ECC83, stopień wejściowy pozostaje na ECC82 z połączonymi równolegle połówkami lampy jak (Audio Note.) Zmiana w zasadzie potrzebna po wyposażeniu wzmacniacza w układ barwy dźwięku.

Wzmacniacz będzie posiadał funkcję "Direct" która w razie potrzeby słuchającego pominie regulację barwy dźwięku.

Następnie zrezygnowałem z układu przełączającego tryby pracy wzmacniacza Trioda/UL/Pentoda, pozostanie tylko Ultra Linear. Przy tak małej mocy wyjściowej nie ma sensu stosować takiego rozwiązania, według mnie najlepsze parametry można było  uzyskać w trybie triody. Dla przypomnienia tematu zdjęcia.

 

 

1) Dzielony wzmacniacz lampowy SE. KL. A.JPG

2) Dzielony wzmacniacz SE.JPG

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Janusz44 napisał:

Następnie zrezygnowałem z układu przełączającego tryby pracy wzmacniacza Trioda/UL/Pentoda, pozostanie tylko Ultra Linear.

Nie szkoda takiej użytecznej sprawy jak przełącznik trybów? Zawsze jak się jakiś tryb osłucha to można "pstryknąć" na inny. Tryb UL to kompromis między wynikami pomiarów, a mocą czy ze słuchania i wrażeń z tego płynących wyszedł? 

Co wniesie ta zmiana lamp na ECC83? Podyktowana jest oczekiwaniem zmiany brzmienia czy innymi sprawami? 

Pozdrawiam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...